Zobacz nasz projekt Opolskie - małe ale kwitnie
Ryga na wesoło!, Magdalena Kacprzyk
Ryga na wesoło!, Magdalena Kacprzyk

Ryga na wesoło!

Komentarze 0
2010-06-02
W związku z tym że lubimy wyjeżdzać z domu na Sylwestra, w sezonie 2009/2010 postanowiliśmy wspólnie ze znajomymi udać sie na północ. Po przejechaniu ok. 400 km z Ełku, znależliśmy sie w stolicy Łotwy - Rydze. Kraj ten zostal nam polecony jako przyjazny turystom glównie ze wzgledu na cenę.

I dzień

Kiedy tylko znaleźliśmy sie w Rydze, odstawiliśmy samochód na streżony parking ( parkingi w centrum są bardzo drogie -ok. 6 zł/ha) czekała nas pierwsza miła niespodzianka. W schronisku Green Apple zabraklo miejsc, więc zapraponowano nam pokoje 2-osobowe w Hotelu Ryga****, co niezmiernie nas ucieszyło. Eklskuzywny hotel za małe pieniądze (40 zł/doba/os) to jest to, co studenci lubią najbardziej! Znakomita lokalizacja (Stare Miasto, naprzeciwko Opery Narodowej) ułatwiała nam poruszanie sie po mieście. Wszędzie chodziliśmy pieszo.
Po rozpakowaniu gratów  ruszyliśmy zbadać najbliższą okolicę. Spacer po starówce w mroźne popołudnie wprawił nas w głód, więc weszliśmy do lokalu, gdzie panował duży ruch, kierując sie zasadą, że skoro są tam ludzie, to znaczy ze jest smacznie. I tu kolejna niespodzianka! Miejsce okazało się łotewską najpopularniejszą restauracją sieciową- Lido (ok. pół kilometra przez park od hotelu), która działa na zasadzie szwedzkiego stołu. Duży wybór pysznego i taniego jedzonka oraz  napojów rozgrzewajacych sprawił, że spedziliśmy tam kilka godzin. Po uczcie ruszyliśmy do Skyline Bar ( klub na 14 piętrze wiezowca w centrum). Warto odwiedzić to miejsce nie tylko ze względu na pyszne drinki (ok 5 Łatów), ale przede wszystkim na widoki. Mieliśmy podwójne szczęście, ponieważ całe miasto blyszczało świątecznymi dekoracjami. W nocy odkrywaliśmy sekrety ryskiej starówki, fotografując gotyckie kamienice i kościoły oraz wyszukując coraz to nowe puby w celu uzupełniania płynów.

II dzień
Jako, że bolały nas głowy, wstaliśmy dopiero o 10 i postanowiliśmy zwiedzić miasto. Rzeczy warte zobaczenia to m.in. pałac Kultury i Nauki ( trochę mniejszy od warszawskiego i bardzo zaniedbany), pomnik Wolności, pozostałości ryskiego getta, wieża telewizyjna (super widoki przy dobrej pogodzie😉 oraz  Zamek ( rezydencja prezydenta i siedziba kilku muzeów). Wieczorem kożystajac z bliskości opery, udaliśmy sie na Don Giovanni'ego Mozart'a ( bilet studencki ok 20 Łatów) Niezapomniane wrażenia! 

III dzień
W sylwester udaliśmy sie do Jurmali, nadbałtyckiego miasteczka turystycznego. Miasto zadziwiło nas mnogością zakazów wjazdu, co znacznie utrudnialo ruch oraz piękna cerkwią w blękitnym kolorze. Miasto w sezonie zimowym świeci pustkami. Zamiast spacerować po wybrzeżu, wypożyczyliśmy biegowki (ok 5 Łatów). Po kilkukilometrowej trasie zatrzymaliśmy sie w jedynej czynnej restauracji na świeżą rybę i smaczną rozgrzewającą zupę. Po powrocie do Rygi, odpoczywaliśmy w hotelowym barze, zbierając siły witalne na wieczór.
Noc sylwestrową postanowiliśmy spędzić w plenerze. Koniecznościa było wzięcie termosów z grzanym winem z powodu zagrożenia wyziebieniem organizmu ( przez caly pobyt bylo ok. -10 i sypał snieg). Fajerwerki na placu miejskim były imponujące! Potem integrowaliśmy sie z innymi turystami na starówce, tańcząc i śpiewając. Po powrocie do holetu, mily pan fotograf, obsługujący bal w restauracji hotelowej udostepnił nam swoje lamby i akcesoria, więc zalapaliśmy sie na wariacka sesje zdjeciową!

IV dzien
Zgodnie z przysłowiem "Jaki Nowy Rok, taki cały rok" około południa ruszyliśmy do centrum rozrywki w peryferyjnej części Rygi w celu pojeżdżenia na łyżwach. Lodowisko majace prawie 2 ha robi wrażenie i daje duże pole do popisu. Bawiliśmy sie wyśmienicie. Po wygłupach na lodzie przyszła kolej na obiad w Lido, które w centrum rozrywki okazalo się jeszcze lepiej zaopatrzone w kulinarne rarytasy. W drodze powrotnej wysiedliśmy z tramwaju kilka przystanków wczesniej i przespacerowaliśmy się nad Dźwiną.

V dnia z rana wyruszyliśmy w droge powrotną, nieomieszkając zahaczyć o centrum handlowe w celu zakupienia zapasów ryskiego balsamu i smakolykow.


plaża w jurmali zimą, Magdalena Kacprzyk
Ryga widok, Magdalena Kacprzyk
zabytkowa GAZ Wołga na starówce, Magdalena Kacprzyk
stragany na starówce, Magdalena Kacprzyk
Ubrania świetego mikołaja na starówce, Magdalena Kacprzyk
Róg ulicy na starówce, Magdalena Kacprzyk
Dziadki do orzechów na starówce, Magdalena Kacprzyk
ptaki na starówce, Magdalena Kacprzyk
żebrak na starówce, Magdalena Kacprzyk

Komentarze

Zostaw swój komentarz

Wycieczka na mapie

Zwiedzone atrakcje

riga

riga

Riga

Riga

Jurmala

Jurmala

Riga

Riga

Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 2005 roku przez aktywną rodzinkę złożoną dziś z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami i informacjami praktycznymi. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy ponad 40 000 polubień, a na Instagramie 3 200 Obserwujących.
Copyright 2005-2021