Skarbiec
Skarbiec

PETRA - Jordania

Komentarze 0
2009-04-21
Założeniem na ten rok jest Norwegia, Bawaria i zamek Ludwika II, piramidy w Gizie i Petra w Jordanii.
Praktycznie w niecałe 4 godziny po spisaniu planu rozpoczęłam jego realizację. Dostałam telefon, że szykuje się wyjazd do Sharm. Wiedziałam, że muszę się skusić i zaliczyć jednocześnie Petrę.
Wyjazd był oczywiście zorganizowany i miał być wypoczynkowy … ale wiadomo, że nie ze mną te numery… Ja miałabym siedzieć 7 dni w jednym miejscu???
Zaraz po wylądowaniu w Sharm zrobiłam rozeznanie i znalazłam egipskie biuro, które było tańsze od tych współpracujących z biurami podróży z Polski. Zakupione zostały wycieczki do Kairu i Gizy i druga do Jordani.
Kair opisany jest w innej wycieczce. Skupimy się na Petrze, która od 1985 roku znajduje się na liście światowego dziedzictwa kultury UNESCO.
Z Sharm jedzie się autobusem do Taby. W Tabie znajduje port i przejście graniczne. Jak za starych dobrych czasów kolejka po piecząteczkę w paszporcie. Troszkę się postało i można było wsiadać na katamaran. Powiem szczerze, że gorszego rejsu w życiu nie miałam. Myślałam, że w Grecji była tragedia… To teraz pan pobił rekord. Bardziej zielona już być nie mogłam.
Ok. 45 minut promem do Akaby. W Akabie przesiadka do autobusu i jakieś 2-3 godzinki do Petry. Widoki w drodze do Petry były bardzo fajne. Do Petry wjeżdża się przez Wadi Musa - to jest dolina Mojżesza, który podobno w tym miejscu uderzył laską w skałę i wytrysnęło żródło. Oczywiście nie należy w to za bardzo wierzyć, bo jak mówiła nam przewodniczka - takich miejsc jest sporo. Podobnie ma się sprawa z "gorejącym krzewem", który jest tu rośliną często spotykaną ale podobno bardzo rzadko zapala się.
Egipskie biuro zapewniło nam naprawdę świetną przewodniczkę. Przeszliśmy jeszcze kawałek (jakieś 15-20 minut) i weszliśmy do wąwozu, który … Tego nie da się opisać … Bab al-Siq jest wysoki (podobno czasami nawet do 180 m wysokości) i miejscami wąski na wyciągnięcie ramion. Kolorystyka robi ogromne wrażenie – podobnie jak te wszystkie formacje skalne. Przed wejściem do kanionu czekają osoiłki konie, którymi można dojechać do skarbca. Za koniki zapłacimy "co łaska - ok 4-5 dolarów" a za osiołka ... niestety nie pamiętam 😢
Przewodniczka opowiadała nam, że jeszcze 2 miesiące temu (przed naszą wizytą) był tam śnieg a dwa tygodnie wcześniej z jedną z grup brodziła w wodzie po kostki. Podobno (również zasłyszane od przewodniczki) jakiś czas temu utopiło się w nim kilkoro francuzów. Zastała ich w wąwozie ulewa i nie mieli gdzie uciec … Niestety utopili się. To prawda - nie ma tam gdzie uciec - zero wyjść ewakuacyjnych.
Droga wąwozem trwa ok. godzinki. Na końcu wąwozu w wąskiej szczelinie zobaczyłam znany mi z internetu obrazek – Skarbiec. Prześliczny widok. Niestety erozja czyni tam niesamowite spustoszenie. Po prawej stronie skarbca jest droga. Prowadzi ona do sporego miasta, które w 6 wieku przed naszą erą zamieszkiwało ok. 30 000 ludzi. Myślałam, że zobaczę tylko skarbiec i jeszcze jedną świątynię ale ku mojemu zdziwieniu to jest całe, ogromne miasto wykute w skale. Najpiękniejsze to Skarbiec, Groby Królewskie, Wielka Świątynia oraz Amfiteatr, ktory mógł pomieścić ok 3000 ludzi. Archeolodzy wciąż pracują nad odkopaniem reszty tych skarbów, które tam się znajdują. Podobno odkopane jest ok 30 % tego co tam jeszcze można znaleźć ...
Chodziliśmy tak przez jakieś 2 godziny – niestety – zorganizowane wycieczki mają to do siebie, że nie ma zbyt wiele czasu i trzeba dostosować się do innych. Moja propozycja jest taka – jeśli już jedziecie do Petry – zarezerwujcie sobie dwa dni i nocujcie w Petrze !!! Warto!!! Jeszcze tam wrócę … może za jakieś 5-10 lat ale wrócę… Mam nadzieje, że prace archeologiczne odkryją coś jeszcze. Jordania w porównaniu z Egiptem jest piękniejsza, czystsza ale również droższa. 1 dinar kosztuje prawie 1 euro więc przeliczcie sobie …. Niemniej jednak warto zobaczyć miejsce, które jest jednym z 7 cudów świata nowożytnego (choć istniało w starożytności). Ten widok po wyjściu z wąwozu... zrekompensuje Wam ewentualne trudy podróży !!!

Komentarze

Zostaw swój komentarz

Wycieczka na mapie

Zwiedzone atrakcje

Petra

Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 2005 roku przez aktywną rodzinkę złożoną dziś z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami i informacjami praktycznymi. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy ponad 40 000 polubień, a na Instagramie 3 200 Obserwujących.
Copyright 2005-2021