31.08.2013r. Rejon Kakheti, Tadeusz Walkowicz
31.08.2013r. Rejon Kakheti, Tadeusz Walkowicz

Gruzja - Azerbejdzan - Gruzja

Komentarze 2
2013-08-30

30.08.2013r.

Wylot z Warszawy przez Pragę do Gruzji.

Słodkości, Tadeusz Walkowicz
Słodkości, Tadeusz Walkowicz

31.08.2013r.

Przylot do Gruzji. Wycieczka do regionu Kakheti, skąd pochodzi słynne gruzińskie wino. Region Kachetia, leżący na wschód od Tbilisi, znany jest z licznych starych kościołów oraz winnic. My jedziemy z Tbilisi do Telawi przez obszary rolnicze. Przejazd do podnóża Kaukazu o ośnieżonych szczytach. Wizyta w klasztorze Bodbe, będącego celem pielgrzymek, gdzie pochowana została święta Nino. Monaster Bodbe, to kompleks klasztorny św. Nino, a także centrum biskupie Kachetii. Zgodnie z legendą wzniesiony został przez oświeconych Gruzinów w miejscu pochówku św. Nino. Gruzińscy królowie przywiązywali wielką wagę do klasztoru Bodbe. Na terenie kompleksu przetrwał zabytek gruzińskiej architektury - trójnawowa bazylika z półkolistymi apsydami. Wewnątrz świątyni, po prawej stronie ołtarza znajduje się grób św. Nino. Nieopodal monasteru bije źródło ze świętą wodą, mającą ponoć moc uleczania wszelkich chorób i dolegliwości. Przejazd do odrestaurowanego Signagi – niegdyś królewskiego miasta, otoczonego murami obronnymi z wieżami. To jeden z najbardziej malowniczych zakątków Kachetii. Signagi szczególnie uroczo wygląda nocą, gdy jest oświetlo­ne. Miasto powstało w XVIII w. na miejscu starej twierdzy. Tutejsza twierdza była uważana za jeden z naj­bardziej solidnych systemów obronnych w całej Kachetii. Twierdza zajmowała powierzchnię około 40 ha, a całkowita długość murów wynosi 2, 5 km. Posiada 23 wieże obronne, pięć wejść, z czego cztery stanowią głów­ne bramy wejściowe, a piąte działało, jako boczne wejście. Główna brama, chroniona przez dwie boczne wieże ochronne, łączy twierdzę z miastem. Następnie przejazd do Tsinandali i zwiedzanie zabytkowej rezydencji księcia Chavchavadze. Spacer po parku z egzotycznymi roślinami ( palmy i zagajniki bambusowe). Wizyta w 300-letniej piwnicy, w której przechowuje się wino i degustacja wyśmienitych gruzińskich win. W szerokiej, zielonej Dolinie Alazani, na tle śnieżnych gór kaukaskiego grzbietu, wznosi się katedra Alawerdi. To jeden z naj­wspanialszych gruzińskich monasterów. Świątynia, któ­rą możemy obecnie podziwiać, pochodzi z XI w. i została wzniesiona na miejscu dawnej cerkwi. Katedra Alawerdi pw. św. Grzego­rza stanowi centrum religijne Kachetii. Zespół architektoniczny składa się z róż­nych budowli, znajdują się tu pokoje biskupów, refektarz, dzwonnica, łaźnie i inne. Cały kompleks otacza mur o

We wsi, Tadeusz Walkowicz
We wsi, Tadeusz Walkowicz

Signagi, Tadeusz Walkowicz
Signagi, Tadeusz Walkowicz
Mury obronne, Tadeusz Walkowicz

1.09.2013.

Mury obronne, Tadeusz Walkowicz
Mury obronne, Tadeusz Walkowicz

Tbilisi, zwane „perłą Kaukazu", jest fascynującą metropolią. Zawdzięcza to nie­zwykle malowniczemu położeniu, orientalnym zabytkom i gruzińskiej gościnności. Tbilisi to jedno z najstarszych miast na świecie. Miasto rozbudowywano tarasowo na stokach okolicznych wzgórz oraz wzdłuż rzeki Mtkwari. W gruzińskiej stolicy mieszkają przedstawiciele ponad 80 narodowości. W kraju od najdawniejszych czasów panowała wolność wyznania i zabronione był prześladowanie innowierców. Zaowocowało to nagromadzeniem w Tbilisi świątyń różnych wyznań - meczetów, synagog, Kościołów wschodnich oraz szkół religijnych. Kościół Metechi usytuowano na stromej skarpie tuż nad brzegiem rzeki Mtkwari, w miejscu dawnego kościoła z V w., w pob­liżu mostu łączącego brzegi w najwęższym miejscu, w samym centrum miasta. Ów most zapisał się w historii, bowiem to na nim muzułmańscy najeźdźcy zmuszali Gruzinów do przejścia na islam. Sercem Starego Miasta jest katedra Sio­ni, wokół której koncentruje się życie religijne nie tylko stolicy, ale i całego państwa. W katedrze przechowywana jest najcenniejsza relikwia Kościoła gruzińskiego - krzyż św. Nino. Według legendy świętej Nino ukazał się Chrystus i skierował ją na Kaukaz, by głosiła wiarę wśród pogan. Następnie przejście do zabytkowej synagogi i kościoła Anchiskhati. Bazylika Anczischati powstała w VI w. Ma nietypowy jak na gruzińskie cerkwie kształt i piękne zdobienia freskami sprzed 400 lat. Jedna z najstarszych cerkwi w Gruzji. Wejście na mury obronne Narikala z IV wieku, z których rozciąga się widok na rzekę Mtkvari. Twierdza to system obronny z ufortyfikowanymi wieżami i wzmocnionymi murami, wybudowany w VI w. Prace wyko­paliskowe doprowadziły do wielu cieka­wych odkryć, m.in. zdobionego freska­mi kościoła z przełomu XII i XIII w. oraz łaźni dobudowanych do jego zachodniej ściany w XVII-XVIII w. Przejście do Abanotubani - tradycyjnych łaźni siarkowych mieszczących się w piwnicach o orientalnej architekturze. Spacer reprezentacyjną aleją Rustaveli gdzie mieści się parlament, budynek opery, filharmonia. Przejazd pociągiem do Baku. Przejazd nocnym pociągiem do Baku.


2.09.2013r.

Klasztor Bodbe, Tadeusz Walkowicz
Klasztor Bodbe, Tadeusz Walkowicz

Spacer po Starym Mieście, w którym zachowały się zabytkowe mury i baszty, a przy wąskich uliczkach stoją malownicze kamienice i niewielkie meczety. Zwiedzanie stolicy zaczynamy od jej najstarszej czę­ści - Miasto Wewnętrzne, na terenie, którego znajdują się pałac szachów Szyrwanu. Jego cechą cha­rakterystyczną i nadającą mu niesamo­wity urok jest niezwykle poplątana sieć wąskich uliczek. Taki układ architekto­niczny miał utrudnić wrogowi zajęcie miasta, ale także służył mieszkańcom. Latem, w upalne dni, zapewniał dużo przyjemnego, chłodnego cienia, a zi­mą chronił przed ostrym, lodowatym, wiejącym od morza. Stare Miasto zostało w 2000 r. wpisane na Listę UNESCO. Kompleks Pałacu Szirwanszachów składa się z trzech poziomów, w rodzaju tarasów. Pałac jest dwukondygnacyjny, z prostym, surowym wystrojem. Na piętrze zachowało się 16 z 25 komnat, natomiast na par­terze było 27 pomieszczeń dla służby i do przechowywania zapasów. Po przeciwnej stronie znajdu­je się meczet zbudowany w 1441 r., przy­kryty dwiema kopułami z przepięknym 22-metrowym minaretem. Na terenie kompleksu znajduje się także mauzo­leum szachów Szirwanu. Rozpoznamy je po oryginalnym, misternie rzeźbionym ornamencie. Tuż obok pałacu znajduje się budynek sądu. Oskarżonego przyprowadzali przed oblicze szacha specjalnym korytarzem. W sali rozpraw wystawała z podłogi tylko głowa podejrzanego. Kiedy szach wydawał wyrok skazujący, kat od razu odcinał głowę, otwierała się zapadnia pod nogami skazańca i jego ciało ob­suwało się korytarzem wykutym w skale prosto do morza. Wieża Dziewicza - jeden z symboli Baku - stoi tuż przy nadmorskim bulwarze, na obrzeżach Starego Miasta. Początki wie­ży sięgają XII w, to tajemnicza budow­la, jakie funkcje spełniała i w jakim celu ją wybudowano. Jed­na z legend mówi, że została ona wybu­dowana przez szacha dla swojej ukochanej. Kiedy jednak wybranka dowiedziała się, że jest córką tegoż szacha, rzuciła się do morza z wieży. Była najwyż­szą budowlą w okolicy, grubość jej ścian sięga 4 -5 m. W środku składa się z ośmiu pięter połączonych schoda­mi. Następnie przejazd trasą wzdłuż pól naftowych do miejscowości Surakhany. Położone ok. 15 km od Baku Surachany stanowią jedną z największych atrakcji Półwyspu Apszerońskiego. Jadąc tam z Baku, będziemy mieli okazje zobaczyć całe pola usiane platformami wydoby­wającymi ropę naftową, a także naprawdę poczuć zapach nafty w powietrzu. W Surachanach znajduje się świątynia Świątynia Ognia. Już od najdawniejszych wieków do tego miejsca ściągały rzesze pielgrzymów z całego Kaukazu, Persji, Samarkandy i przed wszystkim z Indii. Przybywali tu, aby oddać hołd i pokłonić się płonącym wiecznie ogniom. Powrót do Baku, spacer wieczory alejami nad Morzem Kaspijskim

Dzwonnica, Tadeusz Walkowicz
Wewnątrz, Tadeusz Walkowicz
W winnej piwniczce, Tadeusz Walkowicz


3.09.2013.

Tam jest wino, Tadeusz Walkowicz
Tam jest wino, Tadeusz Walkowicz

Zwiedzanie Parku Narodowego Qobustan, gdzie można oglądać m.in. skały z prehistorycznymi petroglifami i wulkany błotne. Kraina położona 60 km na południe od stolicy. Słynie ze znalezisk świadczących o tym, że żył tu człowiek prehistoryczny. W górach Qobustanu nagro­madzone są pamiątki przeszłości narodu azerbejdżańskiego i całej ludzkości, od czasów epoki kamienia i pojawienia się człowieka pierwotnego. Tysiące lat temu tereny te, dziś przypominające pustynie czy półpustynie, były niezwykle żyzne i obfitujące w zwierzynę oraz bujnie poro­śnięte roślinnością. Klimat przypomina tropiki. Kiedyś skały Qobustanu były bezpo­średnim wybrzeżem Morza Kaspijskiego, a woda wyżłobiła w nich mnóstwo jaskiń, w których, kiedy się cofnęła, zamieszkali ludzie. Prace archeologiczne rozpoczęto w 1939 r. W sumie do tej pory odnaleziono ponad 6 tyś. rysun­ków, przeszło 40415 kurhanów, jaskinie mieszkalne i ponad 100 tyś. przedmiotów codziennego użytku. Naskalne rysunki przedstawiają całą ewolucję człowieka. Można prześledzić, jak i na co polowano, jakich narzędzi używa­no, całe sceny z życia codziennego, bogac­two świata zwierzęcego. Jednymi z najciekawszych rysunków są sceny tańca. W1966r. stworzono tu rezerwat archeologiczny o pow. 4,4 tyś. ha. W muzeum obejrzeć można makiety przedstawiające życie codzienne czło­wieka pierwotnego. Kilka kilometrów dalej znajduje się skupisko kilkudziesięciu wul­kanów błotnych. Poszczególne kopki mają wielkość od kilkunastu centymetrów do kilku metrów. Wrażenie jest niesamowi­te, wydaje się, że to miejsce żyje. Z wulkanów cały czas dobiega wesołe bulgota­nie, małe kratery plują, co jakiś czas szarą, zimną mazią. Początko­wo wyjaśnianej procesami magmowy­mi, jednak w wyniku badań okazało się, że ma związek z występowaniem ropy naf­towej i wydzielaniem się gazu ziemnego. Jest to jedno z najciekawszych przyrod­niczo miejsc Azerbejdżanu, a jego, dodat­kowym atutem jest wspaniały widok na Morze Kaspijskie. Potem przejazd do Góry Ognia Yanar Dag. Niesamowite miejsce wiecznie palący się ogień – wydobywający się z ziemi. Powrót pociągiem do Baku.

Tam jest wino, Tadeusz Walkowicz
Tam jest wino, Tadeusz Walkowicz

4.09.2013.

Potrawy, Tadeusz Walkowicz
Trio śpiewa, Tadeusz Walkowicz
Trio i kierowca, Tadeusz Walkowicz

Posiłek w pociągu i powrót do Tbilisi. Wizyta w Muzeum Narodowym. Po południu przejazd do Gudauri (2200 m n.p.m.) - kurort narciarski. Ośrodek jest dumą Gruzinów jak twierdzą - turyści z całego świata przybywają tutaj, by pojeździć na nartach. Samo Gudauri prezentuje się dosyć skromnie, co prawda nie brakuje tutaj hoteli, kwa­ter prywatnych i restauracji, ale wydaje się, że po tym, jak miasteczko reklamu­ją Gruzini, powinno być ich znacznie więcej. Jednak spektakularne widoki na pasma Kaukazu Wielkiego wynagra­dzają wszelkie niedogodności dojazdu i pobytu. Kilka kilometrów za Gudauri znajduje się najwyżej położony punkt - Przełęcz Krzyżowa, która swą nazwę prawdopodobnie od krzyża ustawią go tutaj przez Dawida IV Budowniczego. Widoczny dzisiaj krzyż stanął na przełęczy w 1824 r. za sprawą Rosjan. Nocleg w słynnym kurorcie i ośrodku sportowym.

Rezydencja księcia Chavchavadze, Tadeusz Walkowicz
Rezydencja księcia Chavchavadze, Tadeusz Walkowicz

5.09.2013.


Przejazd z Gudauri przez malownicze tereny położone nad rzeką Tergi. Gruzińska Droga Wojenna, zbudowana w XIX w. droga z Tbilisi do Władykaukazu (Osetia Północna) prowadzi przez Wysoki Kaukaz trasą, gdzie już w starożytności istniał ważny szlak komunikacyjny. W najwyższym punkcie osiąga niemal 2400 m. Cała trasa jest nieprawdopodobnie malownicza, w wielu miejscach nie można się nie zatrzymać, szczególnie dotyczy to twierdzy Ananuri. Po drodze znajduje się kilka punktów widokowych, wśród nich ciekawy jest pomnik wieczystej przyjaźni radziecko - gruzińskiej w formie półkolistego muru z moza­ikami przedstawiającymi postacie z bajek obu narodów. Turyści zazwyczaj zatrzymują się w mieście Kazbegi (obecna nazwa Stepancminda). Dwugodzinne przejście przez dolinę i las do zabytkowego kościoła Gergeti z XIV wieku, który stoi na wysokości 2170 m n.p.m. Na szczyt prowadzą dwie drogi. My jedziemy terenówkami na szczyt z rynku w Kazbegi i wioskę Gergeti, a będziemy wracać piechotą. Góra Kazbek to nieczynny wulkan o wysokości 5047 m n.p.m. Związanych jest z nią wiele mitów i legend. To tutaj Prometeusz miał być przykuty do skały za kradzież ognia bogom i przekazanie go śmiertelnym. Po zwiedzaniu, jemy obiad w prywatnym domu. Powrót do Gudauri.

Idziemy na degustację, Tadeusz Walkowicz
Idziemy na degustację, Tadeusz Walkowicz

6.09.2013.


Wyjazd z Gudauri. Krótki postój w Gori, gdzie urodził się Stalin i do tej pory stoi jego rodzinny dom. Nastepnie w okolice miasta Gori, przy pozostałościach starożytnego miasta skalnego z VII w. p.n.e. – Uplistsikhe. Około 6 km na wschód od Gori, na lewym brzegu rzeki Mtkwari, znaj­duje się zabytek tej klasy, co jordańska Petra - skalne miasto Upliscyche. Skalne miasto zachwyca rozmiarami, wspaniałą loka­lizacją, pięknem zdobień. Historia tego miejsca zaczyna się w II tysiącleciu p.n.e. W wiekach X-VI p.n.e. Upliscyche pełniło już funk­cję miasta i było twierdzą przywódców plemiennych - stąd jego nazwa (upa­li - „przywódca", cyche - „twierdza"😉. Od VI w. p.n.e. do III w. n.e. Upliscyche jest jednym z najpotężniejszych centrów politycznych, kulturowych i ekonomicznych, a także siedzibą królewską. Po przyjęciu przez Gruzję chrześcijaństwa religię narodową, miasto zaczęło się chylić ku upadkowi. Poważnie zostało zniszczone podczas mongolskich najazdów w XII w., a ostatecznie upadło w XIV w. Przetrwały jednak w tym miejscu pomieszczenia, sale oraz budynki pochodzące z różnych epok. Mnóstwo archeologicznych znalezisk, takich jak przedmioty rytualne, biżuteria ze złota, srebra i żelaza, kości i gliniane rzeźby rzuciło światło na historię Upliscyche. W XIX w. Upliscyche było opuszczonym miejscem przykrytym ziemią, z której wystawa jedynie szczyty najwyższych budynków. W1957 r. miasto zostało odrestaurowane, a w ostatnich latach na terenie obiektu utworzono muzeum. Niektóre z pomieszczeń są stosun­kowo dobrze zachowane, choć miasto ucierpiało podczas najazdu mongolskie­go w XIII w. Największe wrażenie robią komnata, zwana salą tronową królowej Tamary, oraz teatr. Nad całością góruje cerkiew, wybudowana tu w XII w. Skal­ne miasto koniecznie trzeba opuścić wychodząc przez tajemny tunel prowa­dzący do rzeki Mtkwari - służył on kie­dyś, jako droga ucieczki podczas najaz­du, był także używany do dostarczania wody do miasta. Po drodze miasto znane z mineralnych źródeł i słynnej wody Borjomi. Jest to doskonały punkt wypadowy w kierunku Wardzi, Achalciche i in. miasto kandydowało do organizacji Zimowych Igrzysk Olimpijskich.

Bambusy, Tadeusz Walkowicz
Katedra Alawerdi, Tadeusz Walkowicz
Mury obronne, Tadeusz Walkowicz

7.09.2013.

Przejazd do Vardzia, unikalnego miasta wykutego w skale w XII wieku. Vardzia to spore miasto skalne, które jest największą atrakcją turystyczną regionu Mescheti. Do dziś zachowało się ponad 250 komnat na 13 poziomach oraz fragmenty sieci tuneli, korytarzy, schodów i systemu wodno-kanalizacyjnego. Przez lata była jednym z głównych ośrodków kulturalno-religijnych monarchii gruzińskiej. Vardzia powstała w zachodniej ścianie głębokiego kanionu rzeki Mtkwari. Współczesna panorama przysporzyła jej określenia „plaster miodu”. Zespół miejski Vardzi powstawał w latach 1184 - 1213. Poza oryginalną architekturą można do dziś podziwiać wspaniałe freski, które zdobią wnętrza świątyń. Okres prosperity Vardzi przerwało tragiczne trzęsieni ziemi, które w 1283 r. zwaliło ponad 2/3 miasta. Śmiertelny cios zadali Vardzii Persowie, którzy pod wodzą Tahmaspa I najechali Gruzję w 1551 r. Wrogie wojska zrabowały lub zniszczyły wszystkie ważniejsze ikony i dorobek materialny mieszkańców miasta. Po odzyskaniu niepodległości przez Gruzję, w Vardzii pojawiło się kilkunastu mnichów. Następnie postój przy twierdzy Khertvisi z X wieku. Jest jedną z najstarszych twierdz na ziemiach gruzińskich. Jej początki sięgają czasów przedchrześcijańskich. Zgodnie z legendą, twierdzę miał zdobyć Aleksander Macedoński.

1.09.2013r. Tbilisi. Mury obronne Narikala, Tadeusz Walkowicz
1.09.2013r. Tbilisi. Mury obronne Narikala, Tadeusz Walkowicz

8.09.2013.

Przejazd do Mtskheta. Miasto było przez tysiąc lat (V w. p.n.e.-V w. n.e.) stolicą królestwa gruzińskiego i od tamtej pory jest religijnym ośrodkiem Gruzji. Tutaj Gruzini przyjęli chrześcijaństwo w IV w. Zwiedzanie największej katedry w kraju Svetitskhoveli z XI w. oraz monastyru Jvari z VI wieku. Katedra Svetitskhoveli jest jedną z najważniejszych świątyń Gruzji. Jej gruzińska nazwa oznacza „żyjący słup”. Pierwszy kościół powstał w tym miejscu już w IV wieku, czyli zaraz po przyjęciu chrześcijaństwa przez Gruzję. Monastyr Jvari - prawosławny monastyr z VI wieku położony niedaleko miasta Mtskheta we wschodniej Gruzji. Nazwę można tłumaczyć, jako Monastyr Krzyża. Według tradycyjnych źródeł Święta Nino, która nawróciła Gruzję na chrześcijaństwo, zatrzymała się na modlitwę na najwyższym wzniesieniu Mtskheta i postawiła na nim krzyż. Około 545 r. na tym miejscu został wzniesiony pierwszy, mniejszy kościół, który został nazwany Małym Kościołem Dżwari. Drugi, większy, zwany Wielkim Kościołem Dżwari, został wybudowany obok pierwszego między 586 a 605 rokiem. Jest on obecnie wpisany na listę stu najbardziej zagrożonych zniszczeniem zabytków świata.

Pomnik Matki Gruzji, Tadeusz Walkowicz
Pomnik Matki Gruzji, Tadeusz Walkowicz

9.09.2013.

Zwiedzanie prawosławnej Katedry Ducha Świętego w Tbilisi. Spacer po parku Mtatsminda, oraz kolacja z degustacją win.

Widok ze świątyni, Tadeusz Walkowicz
Świątynia Metechi, Tadeusz Walkowicz
Pomnik króla Wachtanga Gorgasała, Tadeusz Walkowicz

10.09.2013.

Przejazd na granicę Gruzji z Armenią do regionu Lori. Po drodze postój przy średniowiecznym monastyrze Haghpat z X-XIII w., będącym cennym przykładem architektury ormiańskiej. Kompleksy architektoniczne klasztoru Haghpat należy do najznamie­nitszych dzieł ormiańskiej architektury średniowiecznej. Przez ponad trzy wieki wzniesiono ponad dwadzieścia różnych kościołów i kaplic, cztery dobudówki, grobowce, wieże dzwonnicze, budynek akademii, skład ksiąg, refektarze, galerie, mosty i inne monumentalne obiekty, nie wspomi­nając o niezliczonych pomieszczeniach mieszkalnych i gospodarczych. Głów­ne zabudowania monasteru zostały zgrupowane dookoła świątyń, tworząc integralne architektonicznie organizmy. Większość sakralnych budynków jest zbudowana na planie krzyża i ma dobu­dówki w czterech narożnikach albo jest z rodzaju krytych kopułą holów. Budowle pierwszego typu to: kościół św. Grzegorza z 1005 r., który stracił swoją kopułę podczas rekon­strukcji w 1211 r pół. XIII w. Dobudówki (żamatun) są największy­m budowlami Haghpatu. Były przezna­czone na poranną i wieczorną posługę. Służyły również, jako grobowce dla wybitnych postaci i dla arystokracji. Zakrystia kościoła Nszana, najbar­dziej wybitna budowla Hagpatu, ma skomplikowane przestrzenne aranżacje. W oryginale był to mały sklepiony gro­bowiec królów Kjurikyd, wybudowany w 1185 r. To uni­katowa budowla ze śmiałym systemem zadaszenia, nadającym wnętrzu cech przestronności i dostojności. Grobowiec rodziny Ukanian w Hag­pacie składa się z trzech dużych, prostokątnych kaplic, stojących obok siebie. Kaplice zastępowa­no piedestałami przeciętymi głęboki­mi niszami. Wieża dzwonnicza z 1245 r. w Hagpacie. Jej pierwsza kondygnacja została wykonana na pla­nie krzyża, natomiast druga jest pro­stokątna z odciętymi narożnikami. Refektarz w Haghpacie, datowany na połowę XIII w., to jeden z najważniej­szych świeckich zabytków Armenii. Dalszy przejazd do Dilidżan, miejscowości znanej z wyjątkowej architektury. Zwiedzanie kościoła Matki Bożej w Haghartsin z X-XIII wieku. Wysoka szesnastościenna kopuła świątyni ozdobiona została wspaniałymi łukami, co dodaje jej wysokości i tworzy wrażenie lekkości. Przedstawiają dwóch mężczyzn w szatach mnisich, którzy wskazują na model kościoła, a także obraz gołębia z połowicznie rozpostartymi skrzydłami, umieszczonego pomiędzy nimi. Postój nad jeziorem Sevan. Na północno - zachodnim brzegu jeziora położony jest monaster Sewanawank. Legenda dotycząca tego kompleksu interpretuje nazwę klasztoru, jako Sew Wank. (Czarny Klasztor), ponieważ przybywali do niego grzeszący duchowni, skazani na banicję wyrokiem katolikosa. Panowały tu bardzo surowe zasady. Kobiety nie miały wstępu do monasteru. Sewanawank składa się z dwóch pro­stych kościołów (pw. Apostołów i Matki Bożej) wybudowanych na półwyspie nie­daleko miasta Sewan. Przyjazd do Erywania. Erewan jest stolicą Armenii.

Pałac Prezydencki, Tadeusz Walkowicz
Pałac Prezydencki, Tadeusz Walkowicz

11.09.2013.

Erewan jest stolicą Armenii i zarazem jej największym miastem. Położony nad rzeką Razdan, w dolinie Araratu. Zwiedzanie Erywania. Zwiedzanie Muzeum Matenedaran. Najważniejsze erewańskie mu­zeum - nie tylko ze względu na prezentowaną kolekcję, lecz również, a zwłaszcza, ze względu na jego ogromne znaczenie, jako strażnika kultury pisanej Armenii. Ogromny, budynek wcina się głęboko w zbocze, a zabezpieczenie stalowymi drzwiami nadało mu jednocześnie funkcję schronu dla kolekcji na wypadek nuklearnej zagłady. Hol wejściowy ozdobiony jest mozaiką przedstawiającą bitwę na równinie Awarajr, główną klatkę schodową zdobią freski ze scenami z armeńskiej historii. Zwiedzającym udostępniona jest tylko jedna sala wystawowa. Postój przy Tsitsernakaberd - pomniku upamiętniającego ludobójstwo Ormian przez Turków w 1915 roku. Degustacja brendy w fabryce i zakupy. Potem przejazd do Echmiadzin i zwiedzanie rezydencji najwyższego patriarchy Armenii – Katolikosa, katedry z III w. Miasto leży w regionie Armawir, ok.20 km na zachód od Erewanu. Katedra w Eczmiadzynie jest najstar­szą chrześcijańską świątynią w Armenii. Wybudowana została w latach 301-303 przez św. Grzegorza Oświeciciela, zało­życiela Kościoła ormiańskiego, tuż obok królewskiego pałacu, w miejscu zniszczo­nej pogańskiej bazyliki. Klasztor, który został wybudowany dookoła świątyni, jest siedzibą katolikosa - głowy Kościo­ła ormiańskiego. Kościół św. Hripsime, świą­tynia stanowi jeden z najświetniejszych zabytków ormiańskiej architektury okresu klasycznego. Bryła budowli z centralnie umieszczoną kopułą zlokalizowana jest na niewielkim podwyższeniu we wschod­niej części Eczmiadzynu. Kościół św. Hripsime, ukończony w 618 r., jest żywym przykła­dem budowli wyróżniającej się jednością układu i dekoracji, w której system cen­tralnej kopuły został doprowadzony do perfekcji. W 1790 r. do kościoła dobudowano dwukondygnacyjną wieżę dzwonniczą z ośmiokolumienkową dzwonnicą. Przejazd do świątyni Zvartnoc z VII n.e. Niedaleko Eczmiadzynu położona jest również katedra Zwartnoc. To posiadający ogromną wartość architektoniczną, choć aktualnie w ruinie, kompleks budynków wzniesio­nych w połowie VII w. Składał się on ze świątyni św. Grzegorza (zwanej także po prostu Zwartnoc) i pałacu katolikosa Ner­sesa III, zwanego Budowniczym. Świąty­nia Zwartnoc, wybudowana, jako główna ormiańska katedra w latach 641-661, miała przyćmić swoją potęgą katedrę w Eczmiadzynie. Zgodnie z przekazami, Zwartnoc leżała już w gruzach w X w. Niestety przekaz nie podaje przyczyny zniszczenia budynku, najprawdopodobniej jednak było to trzęsienie ziemi w 930 r. Niemniej, nawet w ruinie Zwartnoc robi imponujące wrażenie. Do dziś prze trwały jedynie dolne części murów oraz poszczególnych elementów świątyni, istnieją jednak różne teorie i wyobrażenia jak świątynia mogła wyglądać zaraz po wybudowaniu. Wizyta w fabryce brandy – degustacja. Kolacja w restauracji z kameralnym koncertem. Spacer wieczorny od budynku opery do Palcu Rewolucji.

Tu mieszka Premier, Tadeusz Walkowicz
Tu mieszka Premier, Tadeusz Walkowicz

12.09.2013.

Spacer po bazarze Gum, na którym można kupić: owoce, warzywa i lokalne przyprawy. Dalej jedziemy do Erebuni to dzielnica Erewanu, aby zwiedzić muzeum i twierdzę Erebuni, która pamięta czasy królestwa Urartu, jednego z największych i najważniejszych ośrodków starożytnego Wschodu. Przedmieścia były usytuowane u stóp pra­wie 65-metrowego wzgórza zwieńczonego cytadelą. Lokalizacja cyta­deli pozwalała na obserwację samego mia­sta, ale również Kotliny Ararackiej. Dziedziniec połączony był ze świątynią Susi, poświęconą bogu Luszba. Wycieczka do wsi Garni. Kompleks świątynny Garni usytuowany jest w wiosce o tej samej nazwie, w rejonie Abowian. Zabudowa Garni zawiera jednocześnie elementy hellenistych i nawiązujące do tradycji budowlanej Ormian. Artystyczna wartość i wyjątkowość zabytku zalicza Garni do wybitnych dzieł architektury światowej. Budowla zlokalizowana jest w malowniczym górskim rejonie i oferuje wspaniały widok na poszarpany i urwisty wąwóz rzeki Azat, na sady, pola i górskie stoki pokryte dywanami różnokolorowej trawy. Garni było letnią rezydencją króli a także miejscem, gdzie stacjonowali żołnierze. Kościół w Garni, pochodzący z XI lub XII w., położony jest 10 min od komplek­su świątynnego, przy brukowanej drodze prowadzącej do przepięknego wąwozu Garni. Kościółek jest niewielki i przeszedł ostatnio doskonałą renowację. W dawnych czasach nazywany był Ajriwank, natomiast w XIII w. przemianowano go na Gegard - Monaster Włócz­ni, ponieważ rzekomo przechowywano w nim Świętą Włócznię, (gegard), którą zraniony był Chrystus wiszący na krzyżu. Kaplica św. Grzegorza Oświeciciela, wybudowana przed 1177 r., stoi wysoko nad drogą, 100 m od głównego wejścia do kompleksu. Jest częściowo wykuta w masywnej skale, jej układ był najpraw­dopodobniej w dużym stopniu zdeter­minowany przez kształt jaskini, która tam istniała. Główne obiekty Gegard zajmują środkową część klasztornego dziedziń­ca, otoczonego z trzech stron ścianami i wieżami, natomiast zamkniętego od czwartej stromym urwiskiem. Katedra główna wzniesiona w 1215 r. na zewnętrznym prostokątnym planie z przykrytym kopułą wnętrzem dwukondygnacyjnymi dobudówkami w narożnikach centralnego skrzyżowania jest typowa dla okresu X-XIV w. Na zachód od głównej świątyni znaj­duje się, przyłączona do skały, zakrystia, wybudowana w okresie pomiędzy 1215 - 1225 r. Grobowiec Proszianów oraz drugi kościół w skale, usytuowa­ny na wschód od Awazanu, wykonane były w 1283 r. Kościół Matki Bożej ma plan krzyża z kopułą pośrodku oraz dołączonymi trzema małymi aneksami. Zwiedzanie wytwórni dywanów. Kolacja z koncertem muzyki ludowej.

Uliczki, Tadeusz Walkowicz
Uliczki, Tadeusz Walkowicz
Łaźnie, Tadeusz Walkowicz


13.09.2013.

Transfer na lotnisko. Wylot do Polski przez Pragę. Koniec przygody w Armenii.

Uliczki, Tadeusz Walkowicz
Uliczki, Tadeusz Walkowicz

Wycieczka z Logos Tour:

Łaźnie z góry, Tadeusz Walkowicz
Łaźnie z góry, Tadeusz Walkowicz

4 samoloty,
pociąg,
bus.

Cena : 10050 zł.

Mury Narikala, Tadeusz Walkowicz
Sale koncertowe w budowie, Tadeusz Walkowicz
Katedra Ducha Świętego, Tadeusz Walkowicz

Pozdrawiam Tadek

Budynek Sądu - Grzybki, Tadeusz Walkowicz
Budynek Sądu - Grzybki, Tadeusz Walkowicz

Polecam moje podróże po świecie na portalu polskie szlaki:

Nowoczesność, Tadeusz Walkowicz
Nowoczesność, Tadeusz Walkowicz

Wspomnienia:

Przed barem, Tadeusz Walkowicz
Synagoga, Tadeusz Walkowicz
Będzie ślub, Tadeusz Walkowicz

2008r - Peru,

2009r - Nepal i Bhutan,

Sufit , Tadeusz Walkowicz
Sufit , Tadeusz Walkowicz

2010r. - Chiny,

2011r. – Indonezja,

Na piwku, Tadeusz Walkowicz
Na piwku, Tadeusz Walkowicz

2012 – 13r. Kambodża, Laos i Wietnam,

2012r – Ameryka Środkowa.

Katedra Sioni, Tadeusz Walkowicz
Katedra Sioni - wewnątrz, Tadeusz Walkowicz
Ja i most, Tadeusz Walkowicz

następna wycieczka to:

Fortepian - rzeźba, Tadeusz Walkowicz
Fortepian - rzeźba, Tadeusz Walkowicz

2014r – Kraje b. Jugosławii i Albania – Czas na Bałkany.

Kościół Anchiskhat - wewnątrz, Tadeusz Walkowicz
Kościół Anchiskhat - wewnątrz, Tadeusz Walkowicz
Kościół Anchiskhat, Tadeusz Walkowicz
Krzywa wieża, Tadeusz Walkowicz
Św. Jerzy na Placu Wolności, Tadeusz Walkowicz
Dworzec w Tbilisi, Tadeusz Walkowicz
WC, Tadeusz Walkowicz
Już w Azerbejdźanie, Tadeusz Walkowicz
2.09.2013r. Dworzec w Baku , Tadeusz Walkowicz
Wieże ognia, Tadeusz Walkowicz
Budynki Baku, Tadeusz Walkowicz
Budynki Baku, Tadeusz Walkowicz
Promenada historii, Tadeusz Walkowicz
Meczet, Tadeusz Walkowicz
Trzy wieże i stacja kolejki, Tadeusz Walkowicz
Ja i wieże, Tadeusz Walkowicz
Brzeg morza, Tadeusz Walkowicz
Obiekt koncertu Eurowizji, Tadeusz Walkowicz
Muzeum dywanów, Tadeusz Walkowicz
Inny ciekawy obiekt, Tadeusz Walkowicz
Starówka Baku, Tadeusz Walkowicz
Deklaracja Niepodległości Azerbejdżanu, Tadeusz Walkowicz
Mury obronne, Tadeusz Walkowicz
Aleja spacerowa , Tadeusz Walkowicz
Mury obronne, Tadeusz Walkowicz
Poziom drugi, Tadeusz Walkowicz
Grobowiec, Tadeusz Walkowicz
Sala sądu - wejście przez kratę skazanego, Tadeusz Walkowicz
Wystrój komnaty, Tadeusz Walkowicz
Wystrój komnaty, Tadeusz Walkowicz
Młoda para, Tadeusz Walkowicz
Poziom III - łaźnie i pralnie, Tadeusz Walkowicz
Młode Azerki, Tadeusz Walkowicz
Baszta Dziewicza, Tadeusz Walkowicz
Budynki Baku, Tadeusz Walkowicz
Nowoczesność, Tadeusz Walkowicz
Świątynia Ognia Ateshgah, Tadeusz Walkowicz
Strażnicy , Tadeusz Walkowicz
Świątynia Ognia Ateshgah, Tadeusz Walkowicz
Pola naftowe Baku, Tadeusz Walkowicz
Baku nocą - widoki z promenady, Tadeusz Walkowicz
Baku nocą - widoki z promenady, Tadeusz Walkowicz
Baku nocą - widoki z promenady, Tadeusz Walkowicz
Baku nocą - widoki z promenady, Tadeusz Walkowicz
Baku nocą - widoki z promenady, Tadeusz Walkowicz
3.09.2013r. Park Narowy Qobustan - parking, Tadeusz Walkowicz
Park Narowy Qobustan - pawilony, Tadeusz Walkowicz
Ale zapachy, Tadeusz Walkowicz
Cmentarz, Tadeusz Walkowicz
Dobre bo zimne, Tadeusz Walkowicz
Formacje skalne Parku, Tadeusz Walkowicz
Góra ognia Yanar Dag, Tadeusz Walkowicz
Jaszczurka, Tadeusz Walkowicz
Morze Kaspijskie, Tadeusz Walkowicz
Obiad w restauracji, Tadeusz Walkowicz
Rzeźby na skałach , Tadeusz Walkowicz

Komentarze

Zostaw swój komentarz

Tadeusz Walkowicz
24 kwiecień 2017 10:24

Dzięki Marianie  za wizytę. Jestem już w Europie, sytuacja finansowa zmusza Mnie do szukania ciekawych miejsc bliżej. Za miesiąc Bułgaria i Rumunia, a w kraju Bieszczady Rodzinnie.

Pozdrawiam Tadek

 

marian
23 kwiecień 2017 12:08

Kolejne ciekawe miejsca zwiedzone przez Ciebie.Cieszę się że miałeś okazje tyle zobaczyć a dzięki Tobie nam bliższe są te kraje. 

Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 2005 roku przez aktywną rodzinkę złożoną dziś z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami i informacjami praktycznymi.
W sezonie notujemy 80 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy ponad 40 000 polubień, na Instagramie 3 600 obserwujących, a nasz kanał YouTube subskrybowało ponad 1 000 osób.
Jeżeli chcesz nas wesprzeć to możesz zamówić nocleg przez Booking.com - ciebie to nic dodatkowo nie kosztuje, a my dostaniemy drobną prowizję. Dziękujemy!
Copyright 2005-2021