, EmiZtg
, EmiZtg

Szyndzielnia w śniegu

Komentarze 1
2012-01-14

Zima w górach. Do 2008 roku stanowiła dla mnie tabu. Bałam się lawin nawet w Beskidach (też tam schodzą, ale o wiele mniejsze i rzadziej). Bałam się też chodzenia po nocy. Starałam się tak kierować osobami, które mi towarzyszyły i takie tempo nadawać, by nie zastał nas zmrok na szlaku. Nie zawsze się to udawało, więc potem schodziłam rozglądając się nerwowo po krzakach. Kilka razy podczas schodzenia ze Skrzycznego bez szlaku w stronę Lipowej drogę przebiegały nam sarny, a z krzaków świeciły lisie oczy. O mało wtedy zawału nie dostałam 🙂. Zamiast cieszyć się wędrówką w gronie przyjaciół i fajną przygodą, to ja panikowałam uprzykrzając wędrówkę i sobie, i im.

Tym razem postanowiłam stanąć twarzą w twarz z własnym lękiem. Bez wychodzenia ze strefy komfortu nie ma rozwoju, więc postanowiłam raz na zawsze rozprawić się z tym, co głęboko zakorzeniło się w mojej głowie 🙂. Może Szyndzielnia nie jest jakąś wielką górką, ale dla mnie to nie miało znaczenia. Celowo wyszliśmy późno. Śniegu było bardzo dużo. Szlak nieprzetarty i żadnych ludzi poza nami na nim. Najpierw torowaliśmy zielonym przez Dębowiec aż do Przełęczy Dylówki. Potem już nie bardzo się dało, w dodatku zaczęliśmy gubić szlak, więc zeszliśmy na czerwony. Wtedy weszłam w zaspę, jedną, drugą i kolejną. Zapadałam się po szyję miejscami. I nawet mi się spodobało, tzn. nie czułam już takiej paniki, jak kiedyś.

, EmiZtg
, EmiZtg

Sprawdzianem było zejście pod kolejką. Duże nastromienie, dużo śniegu i te świecące w krzakach oczy, brrr... Brak przedeptanej śnieżki. Co chwilę stawałam, specjalnie, by popatrzeć w te krzaki 🙂. A potem już się nie zatrzymywałam. Poukładałam sobie w głowie wszystko od nowa, że zima i ciemność nie są takie straszne 🙂. Teraz się już tego nie boję, jest mi wszystko jedno, zresztą po kursie lawinowym mam też wiedzę, którą wykorzystuję czynnie w zimie w górach. Wiedza daje olbrzymią pewność 🙂.

A samo zejście pod kolejką trwało tylko 35 minut 🙂. Także czasem warto zrobić sobie taki skrócik 🙂.

Komentarze

Zostaw swój komentarz

mokunka
13 kwiecień 2017 08:39

Szyndzielnia zimową porą cudnie się prezentuje . Byłam przed kilku laty....ale ja wjechałam kojejka 😉

http://www.polskieszlaki.pl/wycieczki/relacja,5839,szyndzielnia---w-snieznej-bieli.html

pozdrawiam 🙂

Wycieczka na mapie

Zwiedzone atrakcje

Szyndzielnia

Ostatnie zmiany atrakcji:
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 2005 roku przez aktywną rodzinkę złożoną dziś z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami i informacjami praktycznymi. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy ponad 40 000 polubień, a na Instagramie 3 400 Obserwujących.
Jeżeli chcesz nas wesprzeć to możesz zamówić nocleg przez Booking.com - ciebie to nic dodatkowo nie kosztuje, a my dostaniemy drobną prowizję. Dziękujemy!
Copyright 2005-2021