, EmiZtg
, EmiZtg

Cztery doliny

Komentarze 8
2007-08-10

Dzień pod hasłem "Że co? Że ja nie dam rady?". No i dałam. Kolana do wymiany.

Wymyśliłam sobie taką trasę bezszczytową, bo w sumie wszędzie już byłam, to może teraz coś innego 🙂. Padło na przełęcze, pierwotnie miało być przez Szpiglas do Stawów, no ale tamtędy już trzy razy szłam, to czwartego mogłabym nie wytrzymać. Co za dużo, to nie zdrowo, nawet w Tatrach 🙂. Świstówka była dobrą alternatywą, no i przede wszystkim krótszą. W Stawach zaczęło siąpić i tak siąpiło i siąpiło, że kolega, z którym podówczas byłam zaczął coś przebąkiwać, że może byśmy tak jednak zeszli na dół. No ale jak to, ja miałam plan u misałam go zrealizować 😉. Jak trochę się wypogodziło, to pomaszerowaliśmy dalej. Trasy na Krzyżne od tej strony nie znałam. Trochę mnie zdziwiło, że jakoś tak wszyscy schodzą, a my wchodzimy, no ale było jeszcze w sumie wcześnie. Jakiś ktoś mijany rzucił, żeby uważać, bo tam wyżej jest strrrrasznie stromo, ślisko i w ogóle i trzeba się tak bardzo wspinać. No nie trzeba, nie było żadnego wspinania, tylko trochę skałek. Obiektywnych trudności brak.

, EmiZtg
, EmiZtg

Na Krzyżnem była przerwa na popas i foty. Zrobiło się ładnie, wyszło słońce. Posiedziliśmy trochę za długo. Zdałam sobie sprawę, że jak się nie pospieszymy, to przez ten okropny, ponury Las Gąsienicowy będę iść już po zmroku. A miśki to coś, co można tam spotkać, a czego się boję jak nie wiem. Założyłam więc, że się streszczę tak, by być na Hali przed zachodem słońca. I zaczęłam w moich ciężkich trekach zbiegać na dół. To był mój pierwszy bieg od niepamiętnych czasów. Nie ważne, że trenowałam taniec, jeździłam codziennie do pracy na rowerze, pływałam i miałam super kondycję. To się w ogóle nie przydało. Po prostu zmasakrowałam oba kolana i tak już lekko nadwyrężone po poprzednich wędrówkach. To był krótki urlop i chciałam go maksymalnie wykorzystać, więc w górach byłam codziennie. Zachód zaliczyłam przed Przełęczą między Kopami. Odetchnęłam z ulgą, już nie daleko. Na dół zeszliśmy o szarówce. Byłam jeszcze znieczulona. Koszmar zaczął się w nocy. Ból taki, że tabletki nie pomagały. No ale jestem twarda, kupiłam nazajutrz Traumon, odczekałam jeden dzień i załoiłam jeszcze Ornak, a następnego dnia Sarnią Skałkę i Gubałówkę. A potem przez bite cztery miesiące miałam problem, żeby wejść na pierwsze piętro po schodach.

, EmiZtg
, EmiZtg
, EmiZtg
, EmiZtg
, EmiZtg
, EmiZtg
, EmiZtg
, EmiZtg
, EmiZtg
, EmiZtg
, EmiZtg
, EmiZtg

Komentarze

Zostaw swój komentarz

EmiZtg
29 marzec 2017 16:51

[cytuj autor='A Maciej']Szkoda kolan, nawet na tak piękne trasy. Takie kontuzje niestety "wzbogacają" doznania z późniejszych wycieczek. [/cytuj]

No szkoda, szkoda. Ale byłam młoda i nie wiedziałam, co robię. Albo jak głupio robię 😢

EmiZtg
29 marzec 2017 16:50

[cytuj autor=' Anja']Piękne zdjątka, szkoda tylko że ich tak mało pod Twoimi wycieczkami. Nie tylko ze względu na odległość na mapie bliżej mi do morza niż w góry póki co i czasem trudno mi komentować czy oceniać te górskie wyczyny🙂  [/cytuj]

Dziękuję 🙂. Wrzucam to, co mam, a nie mam wiele tych fotek niestety. 

 

Maciej A
29 marzec 2017 16:40

Szkoda kolan, nawet na tak piękne trasy. Takie kontuzje niestety "wzbogacają" doznania z późniejszych wycieczek.

Anja
26 marzec 2017 19:18

Piękne zdjątka, szkoda tylko że ich tak mało pod Twoimi wycieczkami. Nie tylko ze względu na odległość na mapie bliżej mi do morza niż w góry póki co i czasem trudno mi komentować czy oceniać te górskie wyczyny🙂 

EmiZtg
26 marzec 2017 16:52

[cytuj autor=' marian']Podziwiam i chylę głowe.Niesamowite wyprawy. [/cytuj]

Dziękuję 🙂. Mam jednak wrażenie, że troszkę mnie przeceniasz 🙂. Po prostu mam trochę czasu i bywa, że przeżyję jakąś przygodę. I tyle 🙂.

marian
25 marzec 2017 20:55

Podziwiam i chylę głowe.Niesamowite wyprawy.

EmiZtg
25 marzec 2017 15:21

Dzięki 🙂.

Lutodar
25 marzec 2017 13:26

Fajna wycieczka, foty super.

Wycieczka na mapie

Zwiedzone atrakcje

Palenica Białczańska

Morskie Oko

Dolina Pięciu Stawów Polskich

Krzyżne

Dolina Pańszczyca

Dolina Gąsienicowa

Kuźnice

Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 2005 roku przez aktywną rodzinkę złożoną dziś z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami i informacjami praktycznymi.
W sezonie notujemy 80 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy ponad 40 000 polubień, na Instagramie 3 600 obserwujących, a nasz kanał YouTube subskrybowało ponad 1 000 osób.
Jeżeli chcesz nas wesprzeć to możesz zamówić nocleg przez Booking.com - ciebie to nic dodatkowo nie kosztuje, a my dostaniemy drobną prowizję. Dziękujemy!
Copyright 2005-2021