Zobacz nasz projekt Opolskie - małe ale kwitnie
, mirosław
, mirosław

muzeum ustrońskie+leśny park niespodzianek

Komentarze 3
2016-09-11

Minął dopiero niespełna miesiąc od mojego urlopu,a już poczułem że potrzebuje naładować akumulator,wybór był stosunkowo prosty gdzie się wybrać.Ponieważ ustroń odwiedziłem już kilkukrotnie,ale zawsze niebyło mi dane zwiedzić ustrońskiego muzeum.Więc przekonawszy wszystkich(oczywiście największe opory miała siostrzenica jak się dowiedziała że sa tam góry),wyruszamy w drogę,po godzinnej jezdzie docieramy do ustronia,pierwsze moje kroki kieruję do muzeum.Gdy dotarliśmy pod budynek naszym oczom ukazały się ciężkie maszyny hutnicze,wkraczając do wnętrza,jesteśmy jedynymi turystami zwiedzającymi to muzeum,miła pani kurator zaproponowała nam zobaczenie filmów związanych z poszczególnymi salami wystawienniczymi(i tak zapoznaliśmy sie z historią powstania hutnictwa na tych ziemiach,jak przebiegał proces produkcji,oraz poznaliśmy pierwszych właścicieli hut na tych ziemiach),zwiedzajac ekspozycje sale po sali,możemy przenieść się w wyobrazni w tamte czasy.Po zwiedzeniu muzeum bierzemy kierunek na kuznię(obok muzeum,w cenie biletu).Tutaj zwiedzamy kolejne eksponaty i dowiadujemy się wiele ciekawych rzeczy z histori powstania(W świadomości wielu Polaków Kuźnia pozostanie jako firma, produkująca części do „kultowego” wówczas fiata 126p. W 1986 roku otwarto Muzeum Hutnictwa i Kuźnictwa, które ulokowano w zabytkowym budynku dawnej dyrekcji Huty „Klemens”. Do otwarcia placówki przyczynił się Jan Jarocki, były dyrektor Kuźni. Dlatego obecnie nosi ona jego imię. Muzeum dysponuje zróżnicowanymi zbiorami. Oczywiście na pierwszym miejscu są dzieje ustrońskiego przemysłu – od hutnictwa do kuźnictwa. Stąd liczne prasy, młoty, narzędzia, a także produkty huty i kuźni. Przy muzeum można również przyjrzeć się pracy typowej wiejskiej kuźni oraz ładnym, żeliwnym krzyżom nagrobnym. Ponadto muzeum gromadzi i udostępnia eksponaty związane z historią Ustronia oraz szeroko rozumianą etnografią (m.in. dawne sprzęty domowe, strój regionalny, zabawki i inne). Po obejżeniu tutejszych atrakcji ruszamy dalej,wspinamy się dobrze nam znanymi dróżkami aż docieramy do kościoła pw.chrystusa króla wszechswiata,postanawiam go zobaczyc wewnątrz,wspaniale malowidło w postaci krzyża na suficie kościoła mnie urzekło.Po chwili podziwiania kosciółka i jego otoczenia,ruszam dogonić drugą grupę rodziny.Po dłuższej chwili wspinaczki docieramy do kolejnego punktu naszej wycieczki,a więc leśnego parku niespodzianek,kupując bilety i pokarm dla zwierząt w kasie wkraczamy na teren parku.Siostrzenica jest podekscytowana że bedzie mogła karmić zwierzęta,niewie co ją tu czeka,a czeka ją mnóstwo wspaniałej zabawy.Przechadzając się od zagrody do zagrody mozna tutaj z bliska zobaczyć i dotknąć zwierzęta,które żyjąc na wolności niebyło by nam spotkać.Siostrzenica jakby mogła torebkę z pokarmem dała by w pierwszej zagrodzie,a pokarmu musi starczyc dla wszystkich zwierząt.Po zobaczeniu pierwszej cześci zwierząt udajemy sie na pokaz lotów ptaków drapieżnych(tutaj trzeba wybrać dobre miejsce,po namowie przez siostrę udajemy się w miejsce z góry upatrzone-jak się okazało po pokazie wybór miejsca ma ogromne znaczenie),pokaz był wspaniały ponieważ ptaki latały nad naszymi głowami lub tusz obok nas.Mając półgodziny przerwy między pokazami postanowiliśmy upamiętnić tą chwilę,i zrobić sobie zdjęcie z bielikiem.Następnie udajemy sie na następny pokaz,tym razem w pokazie wezmą udział wyłącznie sowy,dotarwszy na miejsce zwiedzamy jeszcze Centrum Edukacji Przyrodniczo Leśnej zwane również "Muzeum Myślistwa i Łowiectwa" znajduje się w obrębie sowiarni. Oglądać możemy w nim ekspozycje zwierząt z Ameryki Północnej, Afryki i Europy. Ponadto wyposażenie multimedialne pozwala wyświetlać nam filmy o tematyce przyrodniczej. Przez mikroskop elektroniczny możemy obserwować np. skrzydło pszczoły czy głowę mrówki. Po zwiedzeniu tego centrum udajemy sie na miejsce pokazu lotów sów.Po krotkiej chwili oczekiwania zaczyna się pokaz lotów sów.Jak się okazało z tego pokazu sowy to zwierzęta inteligientne.Po pokazie siostrzenica zapragnęła zdjęcia z sową,jak jej odmówić.Po zrobieniu zdjęc ruszamy w drogę powrotną,po przekroczeniu bramu leśnego parku niespodzianek,ruszamy droga,aż tu nagle pojawia się przecinka,postanawiamy zaryzykowac i nią ruszyć,tak docieramy do pijalni,tutaj siostrzenica zaczyna baraszkować wśród fontanny.Robiąc jej kilka zdjęć zażywamy solankowej atmosfery.Po kilku minutach ruszamy w dalszą droge.W drodze powrotnej postaniawiamy zobaczyć jeszcze żródełko żelaziste,podążając wyznaczoną ścieżka wzdłóż strómienia docieramy do punktu poboru wody.

, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław

Komentarze

Zostaw swój komentarz

Danusia
27 luty 2017 18:40

Fajna wycieczka po Ustroniu ,zwłaszcza Park Leśnych Niespodzianek. Nie znam, może kiedyś zabiorę tam wnusie?

Maciej A
26 luty 2017 07:18

To zachęta żeby ruszyć cztery litery i zabrać Lenkę na taką wycieczkę, będzie wniebowzięta :-)

pozdrawiam

Anna Piernikarczyk
23 luty 2017 07:56

Fajna wycieczka, pamiętam ten pokaz ptaków drapieżnych, mi się bardzo podobał 🙂

Wycieczka na mapie

Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 2005 roku przez aktywną rodzinkę złożoną dziś z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami i informacjami praktycznymi. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy ponad 40 000 polubień, a na Instagramie 3 200 Obserwujących.
Copyright 2005-2021