, małgorzata
, małgorzata

Rzeszów - Pałac w Kurozwękach

Komentarze 0
2009-01-05
Nazwa miejscowości Kurozwęki, czyli Kur dżwięki według legendy wywodzi się od koguta, którego głośne pianie pozwoliło odnaleźć się drużynie książęcej, zagubionej podczas polowania w okolicznych puszczach. A tak o tym miejscu pisał w swoich dziennikach Stefan Żeromski: Na górze stromej i skalistej rozłożyło się miasteczko, jedno z tych, jakie Bóg wie za co noszą miano miasteczek. Kilkadziesiąt chatek zbudowanych w czworokąt, chat nie włościańskich, gdyż mają staromieszczańskie portyki o oryginalnie rzeźbionych słupach, studnia pośrodku rynku, bożnica, kościół i klasztor szarytek. Wójt, pan pisarz, ksiądz, nauczyciel - oto wielki świat Kurozwek. Zstępując z góry - widzisz ogrody i gąszcze drzew, a wśród nich oblany dookoła wodą pałac.
Po raz pierwszy wzmiankowana w źródłach pisanych w 1246 roku jako Kurozwansch wieś stanowiła w połowie XIII wieku ośrodek posiadłości ziemskich Porajów herbu Róża, według Długosza wywodzących się w prostej linii od jednego z legendarnych braci św. Wojciecha - Poraja, który w zamian za zasługi brata biskupa otrzymał od księcia Bolesława Chrobergo tytuł szlachecki z herbem i obszernymi dobrami ziemskimi. Z czasem Porajowie przyjęli nazwisko Kurozwęccy od nazwy największej ze swych włości, gdzie w 2. połowie XIV stulecia zbudowany został zamek, opisany w dokumencie z 1400 jako Castrum Curoswank. Organizację klucza majątkowego i prawdopodobne wybudowanie w jego centrum obronnej siedziby należy przypisać staraniom Dobiesława, piastującego w latach 1381-95 godność kasztelana krakowskiego. Warownia pozostawała w rękach jego potomków przez ponad sto lat - w tym czasie kolejni właściciele kilkakrotnie podejmowali trud jej przebudowy z chęci dostosowania istniejącego założenia do panujących wzorców, zastępując sukcesywnie jego drewnianą architekturę budownictwem murowanym.
Zamek gotycki zbudowano na niewielkiej kępie wyniesionej ponad rozległe bagniska rzeczne. Składał się on z owalnego, kamiennego obwodu obronnego o wymiarach ok 28x40 m, otaczającego drewnianą zabudowę, do którego w południowej części dziedzińca dostawiono czterkondygnacyjną, czworoboczną wieżę mieszkalną o wysokości ok. 14 m. W XV stuleciu zastępowano stopniowo dotychczasową zabudowę drewnianą jednotraktowymi budynkami murowanymi: wschodnim, północnym i zachodnim. Pierwsza duża rozbudowa warowni miała miejsce w 1. połowie XVI stulecia, kiedy wymieniono na murowany ostatni budynek drewniany stanowiący część wewnętrznej zabudowy, a nieco później wyburzono północno-zachodni fragment kamiennego obwodu i w jego miejsce wzniesiono trzypiętrową tzw. kurzą nogę - narożny gmach o funkcjach reprezentacyjno-mieszkalnych. Mniej więcej w tym samym czasie od strony południowej do zewnętrznego lica muru dostawiono wspartą dwiema skośnymi skarpami czworoboczną wieżę bramną.
Po latach zaniedbań i dewastacji na początku lat 90-ych XX wieku zamek powrócił w ręce prywatne i odtąd z wolna przywracany jest do stanu świetności przez potomka przedwojennych właścicieli, który wraz z rodziną mieszka w niewielkim dworku położonym tuż obok starej rezydencji. Zarabia ona dziś głównie na turystach, tłumnie przybywających tu w każdy ciepły weekend, gościach hotelowych i uczestnikach imprez okolicznościowych, oferując bazę dla organizacji wesel, biesiad, szkoleń itp. Skupiając się na części turystycznej, miejsce ma się czym pochwalić: oprócz opcji zwiedzania zamku zajrzeć można do minizoo, przejechać się bryczką albo konno, jest też wypożyczalnia rowerów i wiele innych atrakcji, przede wszystkim dla młodszych dzieci. Zwiedzanie pomieszczeń zamkowych odbywa się z przewodnikiem, który oprowadza nas po podziemiach z dawną winiarnią, przez dziedziniec, kaplicę i Salę Balową na taras.
Niezwykłą atrakcję stanowi w skali kraju hodowla bizonów amerykańskich, jedna z największych w Europie. Stado liczące już ponad 80 sztuk można obserwować zza ogrodzenia albo w bezpośredniej bliskości - po wykupieniu przejażdżki ciągnikowozem. W cenie najtańszego biletu wliczone jest zwiedzanie minizoo, bardzo sympatycznego miejsca, a w nim m.in: wietnamskie świnki zwisłobrzuche, rodzina dzików, lama, osioł, wielbłąd dwugarbny Tytus, a także strusie, kozy, ptactwo ozdobne i in. Tutaj czas płynie bardzo szybko. Na terenie pałacowym znajduje się ponadto plac zabaw, boiska do gier, zjeżdżalnia linowa i kilka punktów gastronomicznych o zróżnicowanym standardzie.

Stefan Żeromski w Kurozwękach:
Do Kurozwęk zaprosił Żeromskiego studiującego w Warszawie weterynarię wspomniany wyżej Józef Saski. W domu Józefa i Bolesławy z Radwańskich Saskich znalazł Żeromski schronienie po najczarniejszych miesiącach warszawskiej biedy. Czteromiesięczny pobyt zaowocował później utworami opartymi na opowieściach, z którymi Żeromski zetknął się w Kurozwękach: „Sidła niedoli” (Skakawki to właśnie Kurozwęki), „Żołnierz tułacz”, „Popioły”. Tutaj też usłyszał opowieść o wydarzeniach pod Małogoszczą, która zaowocowała później „Wierną rzeką”.
„Na górze stromej i skalistej rozłożyło się miasteczko, jedno z tych, jakie Bóg wie za co noszą miano miasteczek. Kilkadziesiąt chat zbudowanych w czworokąt, chat nie włościańskich, gdyż mają staromieszczańskie portyki o oryginalnie (...) rzeźbionych słupach, studnia na środku rynku, bożnica, kościół i klasztor szarytek. Wójt, pan, pisarz, ksiądz, nauczyciel - oto wielki świat Kurozwęk. Zstępując z góry dopiero - widzisz ogrody i gąszcze olbrzymich drzew, a wśród nich oblany dookoła wodą pałac.” Tak uwiecznił Kurozwęki Stefan Żeromski w swoich „Dziennikach” (2 sierpnia 1888r.).
Od listopada 1888 do września 1889r. Żeromski przebywał w niedalekiej Oleśnicy, gdzie pełnił funkcję guwernera dzieci Gustawa Zaborowskiego. Żeromski przebywał jeszcze raz w Kurozwękach w czasie zbierania materiałów do pisanej na zamówienie gazet powieści „Popioły” (w „Popiołach” Kurozwęki zostały nazwane Grudno).
Dzisiaj imię pisarza nosi Szkoła Podstawowa w Kurozwękach. W 1988 r. odbyły się tu obchody stulecia pobytu Stefana Żeromskiego.

, małgorzata
, małgorzata
, małgorzata
, małgorzata
Rzeszów - Pałac w Kurozwękach, małgorzata
, małgorzata
, małgorzata
, małgorzata
, małgorzata

Komentarze

Zostaw swój komentarz

Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 2005 roku przez aktywną rodzinkę złożoną dziś z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami i informacjami praktycznymi.
W sezonie notujemy 80 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy ponad 40 000 polubień, na Instagramie 3 600 obserwujących, a nasz kanał YouTube subskrybowało ponad 1 000 osób.
Jeżeli chcesz nas wesprzeć to możesz zamówić nocleg przez Booking.com - ciebie to nic dodatkowo nie kosztuje, a my dostaniemy drobną prowizję. Dziękujemy!
Copyright 2005-2021