Kraków Kościół Mariacki
Kraków Kościół Mariacki

Kraków spacerkiem

Komentarze 22
2015-09-18

Podpisuję się wszystkimi rękoma pod hasłem, że w Krakowie za każdym razem odkrywa się coś nowego! Powolny spacer odkrył znów przed nami nowe zakamarki, np. pierwszy raz weszliśmy do wnętrza kościołów: Św. Andrzeja i Św. Ap. Piotra i Pawła na Grodzkiej. Ten pierwszy to okruszek przy tym drugim, choć z Grodzkiej wydają się być w miarę podobne. Akurat ten fakt odkryłam juz dawniej, ale w kościele Św. Piotra i Pawła odkryliśmy Panteon, który dopiero się tworzy, zaś na przykładzie Św. Andrzeja Dominika sie dowiedziała co to są kolumny 🙂

Kraków to architektoniczna perełka i taka jest galeria w tej wycieczce, może kogoś znudzić natomiast mnie ona urzeka, w sensie architektura 🙂 Każda ulica Starowki Krakowa to skarbnica niekończących się cudnych kamienic, kościołów i małej architektury. Po latach odwiedziliśmy Collegium Maius, w innym mieście byłby to hit, coś na miarę zamku, największej atrakcji miasta, pewnie jedynej, zaś w Krakowie to się gubi przy ogromie podobnych arcydzieł! Obok piękny barokowy uniwersytecki kościół Św. Anny.

Wawel
Wawel

Na Rynku Sukiennice, Wieża Ratuszowa, Kościół Mariacki i wklejony obok niego kościółek Św. Barbary. Też pierwszy raz oglądaliśmy jego wnętrze. Pierwszy raz też byliśmy na balkonie na piętrze Sukiennic, co pozwala zobaczyć Rynek z innej perspektywy. Akurat pod nami kręcili film albo teledysk. Troche w stylu Bolywoodu

Koło Bramy Floriańskiej chwilę podziwiamy bardzo urodzy Zaułek Książąt Czartoryskich. Podobają nam się wszystkie makiety, który w Krakowie jest już sporo, na Wawelu, pod Bramą, za Bramą, przed wspomnianymi już kościołami na ul. Grodzkiej i pewnie wiele innych.

Dalej znów Grodzką, a później moją ulubioną Kanoniczną na Wawel. No Wawel to wiadomo, wartość sama w sobie. Można chodzić, focić i podziwiać. Na dole Smok Wawelski i Aleja Gwiazd - z odciśniętymi dłońmi gwiazd muzyki i filmu, na Bulwarze Czerwieńskim.

Ulica Grodzka w Krakowie
Kraków kosciół Św. Andrzeja
kościoł Św. Ap. Piotra i Pawła
ulica Grodzka dorożki
Kościół Św. Piotra i Pawła w Krakowie
kosciół Św. Andrzejaw Krakowie
kościół Św. Andrzeja
kosciół Św. Andrzejaw Krakowie
Kościół Św. Piotra i Pawła w Krakowie
Kościół Św. Piotra i Pawła w Krakowie
Panteon
Panteon w Krakowie
sukiennice
Kościół Mariacki
Wieża Ratuszowa i Sukiennice
Kraków Rynek
Collegium Maius w Krakowie
Kraków collegium maius
Collegium Maius w Krakowie
Collegium Maius w Krakowie
Collegium Maius w Krakowie
Collegium Maius w Krakowie
Collegium Maius w Krakowie
Collegium Maius w Krakowie
Collegium Maius w Krakowie
collegium maius
kościół sw. Anny
rynek
kościół mariacki
Kraków Plac Mariacki
Kraków kościół św. Barbary
Kraków kościół Św. Barbary

Komentarze

Zostaw swój komentarz

karolla
20 listopad 2015 12:02

Kraków jest piękny! Nie pochodzę z Krakowa  ale przyjachałam tu na studia i po prostu sie zakochałamw  tym miescie. Ostatnio odwiedziła mnie przyjaciółka ze Słoweni i wynajełysmy przewodnika panią Ewe Gawryła bo stwierdziłam ze jednak moja wiedza nie jest wystarczająca, nie mówiać już o tym, że po angielsku o historycznych rzeczach gadac nie jest najłatwiej 🙂 I swietnie sie stało bo sama zobaczyłam nowe miejsca i dowiedziałam sie sporo rzeczy na temat miasta 😁 

RozaWiatrow_pl
19 październik 2015 11:13

To fakt,Kraków jest jednym z tych nielicznych miast,do którego zawsze chce się wracać i gdzie każdy znajdzie dla siebie ciekawe atrakcje,ja jak zawsze zaczynam od wiedzania Starego Rynku i Wawelu,zawsze urzekają mnie tak samo🙂

iwona
03 październik 2015 21:41

kraków zawsze jest wspaniały

Ela
27 wrzesień 2015 11:48

Pięknym jak zawsze i jak zawsze oblegany.

Anna Piernikarczyk
27 wrzesień 2015 09:59

No to czekamy, ja z kolei w związku ze studiami mogę powiedzieć, że mój Profesor Marian Pulina, już nieżyjący, odkrywał korytarze słynnej Jaskini Niedźwiedziej i przyczynił się znacząco do jej poznania. Niestety działo się to na długo przed tym, jak pojawiłam się na studiach, ba, nawet przed moim urodzeniem, więc o penetracjach przed turystycznym udostępnieniem nie było mowy 🙂 Nawet w wikipedii można o tym poczytać.

Magdalena
26 wrzesień 2015 19:56

[cytuj autor='Piernikarczyk Anna']No to pięknie, nie widziałam tej relacji 🙂 [/cytuj]

 

oj skłamałam 😉 teraz przeglądam i rzeczywiście nie zamieściłam nic w tym temacie, a wyłożonej wtedy teorii już nie pamiętam !! ale może jakoś uda mi się tą lukę uzupełnić ... 

Anna Piernikarczyk
26 wrzesień 2015 19:44

No to pięknie, nie widziałam tej relacji 🙂

Magdalena
26 wrzesień 2015 19:30

a ja się muszę pochwalić, że podziemia zwiedzała jeszcze przed powstaniem tam muzeum, gdy wszystko było jeszcze w powijakach. miałam tą dogodność, że studiując tam ochronę dóbr kultury, mogliśmy wchodzić w wiele niedostępnych miejsc. to zwiedzaliśmy z panem od podstaw archeologii i bardzo się cieszę, że chciało mu się zdobyć pozwolenie 🙂 znaleźliśmy nawet pieczarki i to całkiem spore 😉 zresztą chyba w jakiejś relacji zamieszczałam zdjęcia

Roman Świątkowski
26 wrzesień 2015 19:30

Ach ten nasz Kraków, jak zwykle piękny.

Anna Piernikarczyk
26 wrzesień 2015 12:56

Byliśmy Ewo w podziemiach 🙂 Opisywałam je kiedyś tutaj, tak fantastyczne miejsce, a Nową Hutę też kiedyś tak na szybko odwiedzilismy ale bardzo pokrótce

Angelika
26 wrzesień 2015 12:01

Ja mieszkam w Krakowie od urodzenia i często wybieram sie na zwiedzanie Krakowa i zawsze odkrywam coś nowego i nowe fantastyczne miejsca i zakątki. Najbardziej mniej urzeka Kazimierz [dzielnica Krakowa] mnóstwo wąskich uliczek, piękne kościoły, synagogi, klimatyczne kawiarenki czy restauracje. To miejsce ma swoj urok którego nigdy nie straci.

Polecam tęz zwiedzić inną część miasta jaką jest [moja] Nowa Huta było to zaprojektowane i zbudowane od podstaw miasto, którego budowę rozpoczęto w 1949 roku. W latach 1949–1951 samodzielne, 1951 roku zostało włączone do Krakowa. Jest również ciekawe i można tutaj zobaczyć kilka ciekawych miejsc 🙂

 

Pozdrawiam! 🙂

Lucy i Tom
26 wrzesień 2015 11:46

Droga Aniu, widziałaś Rynek z góry (balkon Sukiennic), a czy byłaś pod nim? Chodzi mi oczywiście o Muzeum Podziemii Rynku Krakowskiego. Miejsce genialne. Najlepiej wcześniej zarezerwować bilety przez Internet. Wiem, że Kraków ma masę ciekawych zabytków i za każdym razem można odkryć coś nowego, ale podziemia mogę polecić jako obowiązkowe do zobaczenia 😉 

Danusia
25 wrzesień 2015 19:04

Kraków jest dla mnie zawsze,absolutnym hitem turystycznym. Byłam tam już wiele razy i za każdym razem widziałam go z innej strony. Macie rację,trzeba mieć oczy szeroko otwarte i wypatrywać perełek w pozornie znanych miejscach.

Magdalena
25 wrzesień 2015 18:28

[cytuj autor='Piernikarczyk Anna']Dzięki Marcinie! To prawda, trzeba zauważać cuda wszędzie 🙂 I super, że możemy je pokazywać innym, głównie z naszych rejonów, gdzie jest to trudniejsze, bo swoje to swoje, stare kąty, a trzeba na nie spojrzeć innym okiem 🙂 [/cytuj]

mam nadzieję, że podczas zimowego zastoju uda mi się w kóncu opisać Częstochowę, bo jak do tej pory zdobyłam się tylko na zamieszczenie zdjęć ...

Maciej A
25 wrzesień 2015 17:44

Pięknie pokazujesz to wyjątkowe miasto.

pozdrawiam

Anna Piernikarczyk
25 wrzesień 2015 11:02

🙂 Dzięki 🙂

Danuta
25 wrzesień 2015 11:00

 Więc dzięki PSz zwiększyła mi się trochę "świadomość turystyczna", jeśli wiecie co mam na myśli, i teraz wszędzie gdzie jestem, staram się rozglądać i wyłapywać takie rzeczy (nawet w moim rodzinnym mieście, w Chełmży :-) . [/cytuj]

Marcin napisał to co dotyczy chyba wszystkich Krajtroterów.

Dzięki PSz mnie również zdarza się coraz częściej wędrować z głową zadartą do góry i dostrzegać  interesujące miejsca również w najbliższej okolicy. Może to się wydawać trochę dziwne np. w centrum Katowic, albo w Tychach, ale okazuje się, że wszedzie można "wyłapać" ciekawostki.

Kraków to miejsce szczególne, a detale które pokazałaś Aniu są niesamowite. Dobrze, że robiąc zdjęcia pokazujesz nam również drobiazgi!

... bo diabeł tkwi w szczegółach...

Pozdrawiam serdecznie :-)

 

Anna Piernikarczyk
25 wrzesień 2015 10:35

Dzięki Marcinie! To prawda, trzeba zauważać cuda wszędzie 🙂 I super, że możemy je pokazywać innym, głównie z naszych rejonów, gdzie jest to trudniejsze, bo swoje to swoje, stare kąty, a trzeba na nie spojrzeć innym okiem 🙂

Marcin_Henioo
25 wrzesień 2015 10:22

Ania, Twoje fotki to klasa sama w sobie, nie wiadomo które ładniejsze :-)

A co do Twoich słów, to ja mogę coś podobnego powiedzieć o Toruniu (podobnie Gdańsk), gdzie praktycznie na każdym kroku człowiek napotyka na jakieś perełki architrktoniczne, na kamienice, na zabytki... Trzeba tylko wiedzieć, co jest czym, i czego szukać. Jak się od dzieciństwa jeździ do Torunia, jak na codzień, to człowiek nie zwraca na takie rzeczy uwagi. Więc dzięki PSz zwiększyła mi się trochę "świadomość turystyczna", jeśli wiecie co mam na myśli, i teraz wszędzie gdzie jestem, staram się rozglądać i wyłapywać takie rzeczy (nawet w moim rodzinnym mieście, w Chełmży :-) .

Anna Piernikarczyk
25 wrzesień 2015 08:48

Dziękuję Wam, tak Kraków aż woła turystów 🙂 A wczoraj w Wiadomościach było o Krakowie, mieliśmy obrazki na świeżo, dzieci miały radochę 🙂 A wczesniej też tak było, jak  byliśmy w Krynicy to sie Forum szykowało i mówilismy dzieciom że za tydzień będziemy ich wołać do telewizora jak będą Krynicę pokazywać, i tak było 🙂

marian
24 wrzesień 2015 21:21

Po takim mieście napewno miło się spaceruje.

Magdalena
24 wrzesień 2015 19:14

My w Twoim pięknym Gdańsku, Wy w moim pięknym Krakowie 😉 on już zawsze będize mnie urzekał choćbym była tam po raz tysięczny

Wycieczka na mapie

Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 2005 roku przez aktywną rodzinkę złożoną dziś z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami i informacjami praktycznymi.
W sezonie notujemy 80 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy ponad 40 000 polubień, na Instagramie 3 600 obserwujących, a nasz kanał YouTube subskrybowało ponad 1 000 osób.
Jeżeli chcesz nas wesprzeć to możesz zamówić nocleg przez Booking.com - ciebie to nic dodatkowo nie kosztuje, a my dostaniemy drobną prowizję. Dziękujemy!
Copyright 2005-2021