staw amerykan w Złotym Potoku, Magdalena
staw amerykan w Złotym Potoku, Magdalena

wśród Gór Gorzkowskich przez Złoty Potok rowerem

Komentarze 3
2015-08-31

Tym razem rowerowe drogi powiodły nas w Góry Gorzkowskie. Wnioski z wycieczki były następujące: 1. w takie miejsca należy wybierać się bez rowerów i zapuścić pieszo w gąszcz, żeby coś więcej zobaczyć … ale cóż skoro się wybraliśmy trasę przejechaliśmy; 2. Gdy termometr wskazuje 35 stopni w cieniu jazda na rowerze asfaltem nie jest dobrym pomysłem 😉 (choć przyznam, że gorzej odczuwałam upały lipcowe)

Zaczęliśmy w Złotym Potoku, gdzie rano panował błogi spokój, nawet na Amerykanem, więc na chwilkę przysiedliśmy popatrzeć na mapę i obmyślić którędy by tu pojechać dalej. Początek trasy wypadł nam przez Złoty zielonym szlakiem rowerowym, bardzo przyjemnie zrobionymi ścieżkami pieszo rowerowymi. Dojeżdżamy do rowerowego szlaku czarnego i kierujemy się w lewo w kierunku Ludwinowa. Z lasy wyjeżdżamy na ulicę przed miejscowością i wchodzimy w dziką ścieżkę która miała nas zaprowadzić pod jaskinię kryształową. Okazało się, że troszkę niepotrzebnie, ponieważ wejście do jaskini nie jest takie proste, a jej otwór to dziura w ziemi :] no cóż … bywa … przedzieramy się z rowerami dalej by wyjść na dokładnie tą samą ulicę kawałek dalej i już bez przygód dotrzeć do Ludwinowa. Tutaj jedyny charakterystyczny obiekt jaki znalazłam to kapliczka przydrożna, pokazana na zdjęciu. Zaznaczona jest ona na mapie na skrzyżowaniu z pieszym szlakiem czarnym. Zaraz z Ludwinowa pojawia się na horyzoncie Gorzków Nowy później Stary. Tutaj nieciekawy kościół i kolejna kapliczka. Brak atrakcji wynagradza otoczenie Gór Gorzkowskich i łąk które mamy wokół, a przy tym błękitne niebo. Jak na góry przystało od Złotego Potoku mamy do pokonania kilka wzniesień zarówno w lesie jak i asfaltem. W końcu za Gorzkowem Starym zjeżdżamy z asfaltu na polną ścieżkę, ale za to bardzo wygodną i tą oto ścieżką jedziemy już do samych Bystrzanowic, a raczej do Bystrzanowice Dworu, gdzie zobaczymy dwór z XIX wieku. Zaraz za dworem szlak rowerowy skręca w lewo (tutaj strzałka do mogiły żołnierzy AK – od ‘Ponurego’ odcinek zwany Wąwozem Ponurego), zawracając do Potoku i tutaj zaczyna się mordercza droga już do końca … czy są górki? Nie ma. Czy jest piach? Nie ma. Pogoda się też nie popsuła, a na drodze nikogo i niczego nie spotkaliśmy. Więc czemu mordercza? ano temu, że ciągnie się ta ścieżka niemiłosiernie długo do samego Potoku monotonnym lasem w dodatku po strasznie niewygodnej nawierzchni złożonej z kamieni … już dawno mną nikt tak nie potrząsną :] a może to ja się zbyt wygodna zrobiłam … w każdym razie ten nieliczny raz byłam szczęśliwa, że ścieżka leśna dobiegła końca… uffff. Przed oczami Pałac Raczyńskich i Staw Irydion. Pałac zaczął się odnawiać również z drugiej strony i wietrzy na przestrzał swoje, pewnie zatęchłe mury. I dobrze, najwyższy czas na niego, pozostaje czekać cóż z tego wyniknie (i mam nadzieję, że nie zastanę tam nigdy tabliczki: teren prywatny lub tylko dla gości hotelu&hellip😉. Jedziemy do sklepu po kolejne już na trasie picie i po coś do spożycia, chcemy powrócić do błogostanu nad Amerykanem… ale tam czar prysł i już rozpoczął się letni gwar, więc zawracamy i ów stan odnajdujemy nad Irydionem, który jest zbyt mało atrakcyjny w swej pierwotnej szacie bez całej ‘budkowej’ otoczki. Na szczęście dla nas…

, Magdalena
, Magdalena

Troszkę z historii i ciekawostek… Gorzków swą nazwę zawdzięcza Józefowi Gorzkowskiemu, który był właścicielem w 1581 roku. na samym początku jak to często bywa istniał Gorzków bez podziałów. Po stronie nowszej części istniał dwór i tam zaczęli osiedlać się nowi mieszkańcy stąd podział. W okresie międzywojennym istniała tu bita droga, wieś posiadała szkołę oraz straż ogniową. Po wojnie natomiast zyskali drogę łączącą z Myszkowem oraz elektrykę.

Jeśli chodzi o Bystrzanowice, to nazwę znów bierzemy od rodu, do którego należały, a był to ród jak łatwo się domyślić Bystrzanowskich herbu stary koń. Herb bardzo adekwatny do rodziny, która osiedlała się tutaj przez 450 lat ! czyli ród istniał tutaj od 1385 roku (od pierwszej wzmianki o miejscowości) aż do 1833 roku. od XVIII wieku dwór jest murowany, co ciekawe jednymi z późniejszych właścicieli byli: Kraiński, a za nim Raczyński. Obecnie dworek można wynajmować. Przejęła go firma prywatna od gminy Janów w 1998 roku. w dworku swoją kwaterę miał ‘ponury’ Jerzy Kurpiński (w czasie II Wojny Światowej, podczas której działała tu partyzantka). W latach wojny dwór był miejscem zaopatrzenia dla żołnierzy Armii Krajowej.

, Magdalena
, Magdalena
, Magdalena

Kolejna wyprawa w ten rejon zdecydowanie pieszo.

, Magdalena
Ludwinów, Magdalena
, Magdalena
Gorzków, Magdalena
, Magdalena
, Magdalena
, Magdalena
, Magdalena
, Magdalena
, Magdalena
, Magdalena
, Magdalena
, Magdalena
, Magdalena
Bystrzanowice Dwór, Magdalena
dwór z XIX wieku, Magdalena
, Magdalena
mogiła AK, Magdalena
, Magdalena
, Magdalena
las kamienna góra, Magdalena
, Magdalena
, Magdalena
, Magdalena
dworek krasińskich, Magdalena
, Magdalena
, Magdalena
pałac raczyńskich, Magdalena
, Magdalena
staw irydion, Magdalena
, Magdalena
, Magdalena
, Magdalena
, Magdalena
, Magdalena
, Magdalena
, Magdalena
, Magdalena
, Magdalena

Komentarze

Zostaw swój komentarz

Danusia
04 wrzesień 2015 18:10

Z ciekawością poczytałam i obejrzałam fotki.  Jazd rowerem w taki upał to rzeczywiście hardcore,ale daliście radę. W nagrodę piękne widoki pałacu,o którym dotychczas wiele czytałam na PSZ,ale osobiście nigdy dotąd nie widziałam.

Roman Świątkowski
04 wrzesień 2015 10:42

Bardzo fajna rowerowa wycieczka, mimo niewygodnej kamienistej leśnej drogi, nie zawsze jest z górki.

Trasa krajobrazowa, z wieloma ciekawymi miejscami lubię takie odcinki - przyroda, kapliczki, dworki i inne zabytki i atrakcje.

pozdrawiam.

Anna Piernikarczyk
04 wrzesień 2015 08:21

Piękny już pałac w Złotym Potoku 🙂

Wycieczka na mapie

Zwiedzone atrakcje

Góry Gorzkowskie

Ludwinów

Gorzków

Bystrzanowice

Ostatnie zmiany atrakcji:
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 2005 roku przez aktywną rodzinkę złożoną dziś z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami i informacjami praktycznymi. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy ponad 40 000 polubień, a na Instagramie 3 400 Obserwujących.
Jeżeli chcesz nas wesprzeć to możesz zamówić nocleg przez Booking.com - ciebie to nic dodatkowo nie kosztuje, a my dostaniemy drobną prowizję. Dziękujemy!
Copyright 2005-2021