W odwiedzinach u prezydenta

Komentarze 8
2015-06-05

Tym razem Wisła i odwiedziny w Zamku Prezydenta RP. Może to była ostatnia okazja. Ale jakim cudem Danusia załatwiła nam wejście to już pozostaje jej słodką tajemnicą. Bo wejście jak na razie na pewno ostatnie jak nas poinformowała Pani przewodnik. Teraz czekamy na zmiany i decyzję kiedy i czy w ogóle będą wejścia. Przed zwiedzaniem odprawa jak na lotnisku. A więc bramka do wykrywania metalu( dobrze że scyzoryk wyjęłam z plecaka), taśma dla bagażu i ochrona która chodzi za nami krok w krok. Wejścia wcześniej muszą być umówione. Ale na teren pałacu można się dostać w niedzielę o godz. 12 idąc do kościoła. Trzeba posiadać dowód osobisty, bo na tej podstawie jesteśmy wpuszczani na mszę. Niestety do zamku już nie. I jak zawsze ale, nikogo nie obchodzi skąd jesteśmy, ile kilometrów przejechaliśmy, jak prezydent przyjedzie do pałacu i będzie powiewała flaga na maszcie , to mimo rezerwacji nie wejdziemy. Więc taka gra w ciemno. Zwiedzanie trwa około godziny z przewodnikiem. Wystrój wnętrz postawiony na minimalizm i przestrzeń. I tu niejeden mógłby się rozczarować , żadnego przepychu i bogactwa, chociaż pewnie niejeden mebel kosztuje tyle ile nasza roczna wypłata. A niektóre meble są bardzo zabytkowe, zwłaszcza krzesła na dole. I z nimi mamy miłe wspomnienia. Pani powiedziała że kto chce może sobie usiąść na krześle przy zakłądaniu woreczków na buty , bo są udostępnine trzy kszesełka. Więc nikt nie zwracał uwagi gdzie one stoja. I oczywiście część naszej ekipy skwapliwie skorzystała z zaproszenia i rozsiadła się , ale nie na tych krzesłach co trzeba. Ha ha ha . Oni zamiast dla ludu to na prezydenckich. I dopiero okrzyk ochrony " na tym nie siadamy" poderwał ich do wstania. A pani przewodnik mało zawału nie dostała i miała mord w oczach i zgrozę na twarzy. Ale i tak warto chociaż raz zajrzeć tutaj.



Przed Zamkiem Prezydenta, Zamek Dolny. Tu już na spokojnie można wejść. W obiekcie znajduje się hotel i restauracja. Z tarasu rozciąga się panorama , mówią że najpiękniejsza na Wisłę. Ha ha ha może była, obecnie jest zarastana przez drzewa i krzaki więc widok coraz bardziej ograniczony. My robimy sobie tutaj swoje własne drugie śniadanie z pysznym ciastem i owocami. A co.

Widzieliśmy jeszcze skocznię. Wjazd na górę 8 zł, ale na dole nikt nie informuje , że żeby wejść na taras widokowy trzeba zabrać ze sobą kasę bo wejście płatne 2zł. Więc sam aparat nie wystarczy. Potem jeszcze tama na Wiśle bardzo urocza, obok staw chociaż już trochę zarośnięty i zaniedbany. Ale miejsce ciche i spokojne. Potem zapora, tu już więcej ludzi się kręci. Większość wykorzystuje tu czas w oczekiwaniu na wejście do Zamku Prezydenta. Dojeżdża do tego miejsca kolorowa ciuchcia.



Z Wisły jedziemy na Równicę. Tu kuszą atrakcjami parku linowego ale ceny znów do zabicia 35zł wrrrrr. I trzeba sobie jeszcze dokupić extra rękawice bo już nie dają w tej cenie. My jednak cieszymy się widokami, które są obłędne. Widoczność dobra, niebo bezchmurne. Po prostu bajka. Ale uwaga na ceny te chyba z kosmosu :woda 1.5l kosztuje 6 zł, a 0.5l 4zł. Tak więc koszmar. Dziwię się bo dojazd do tego miejsca jest łatwy i nie utrudniony. I tak się naciąga i zarazem zniechęca turystów. Tłok i szum dookoła, rekompensują widoki. Z Równicy idziemy czerwonym szlakiem w kierunku Ustronia. Po drodze mijamy miejsce modlitw protestanckich używane do dziś. Na początku szlak trudny, kamienisty i błotnisty spadający ostro w dół. Ludzi nie za wielu, więc cisza i to jest to co misie lubią najbardziej.

Na koniec Ustroń i ławeczka łącząca narody. Dodatkowo odwiedziny "U Diabła" czyli w knajpce w której pracuje Staś z Psz. Choć go nie poznałam z Polskich Szlaków , poznałam go osobiście. Świetny gość, miły , roześmiany. I miejsce w którym pracuje, bardzo ciekawe, inne niż wszystkie knajpki. Wesołe, z dokuczliwym diabełkiem który pilnuje grila i co ładniejsze damy próbuje wrzucić do ognia🙂. Warto tu zajść i poczuć tą atmosferę.



Komentarze

Zostaw swój komentarz

Tadeusz Walkowicz
25 lipiec 2015 14:53

KIedyś na teren Zamku Prezydenta wcisnołem się, bo była msza w kościele, więc robiłem zdjęcia na zew. dopiero po msza mnie wypuścili. Na Rownicy trzeba wstąpic do Baru Czarcie Kopyto - wystrój i śliwowica.

Pozdrawiam tadek

Ostatnio edytowany: 2015-09-11 19:30

mokunka
14 lipiec 2015 18:13

Super !

Ela z Danusią na beskidzkim szlaku 🙂 Piękne miejsca odwiedziły: Zameczek Prezydencki , wodospad, Równica , lubię tam bywać,  pięknie tam bowiem o każdej porze roku.

 Niejako przy okazji doczytałam, że Staś, który kiedyś na PSz opistwał swoje wędrówki pracuje w Ustroniu, w Diablim Dołku. Wiem gdzie jest ta knajpka, tuż przy niewielkim rondku ;  choć nigdy w niej nie byłam. Może  kiedyś zajrzę tam ? 🙂

Danusia
01 lipiec 2015 09:40

Wspaniałe tereny,miło wspominam wycieczke w te strony i mam wciąz niedosyt.  Jeszcze wspanialej,że mogłaś odwiedzić zameczek i Wisłę w towarzystwie Danusi z Tych ,pozdrawiam Was serdecznie:-)

Krzysztof Dorota
30 czerwiec 2015 17:40

Fajne ciekawe miejsce

Barsolis Karol Turysta Kulturowy
30 czerwiec 2015 11:27

fajne zwiedzanie, piekne tereny.

Karol

 

PS.

Ela  sladami prezydenta RP ( teraz bedzie nowy )

Roman Świątkowski
30 czerwiec 2015 11:00

Fajne zwiedzanie.

Jak widać nie próżnowaliście.

pozdrawiam

Anna Piernikarczyk
30 czerwiec 2015 07:30

Widzę, że przyjażnie polskoszlakowe kwitną 🙂

A my tą Równicę to ciągle zimą odwiedzamy, a tam tak pieknie latem! 🙂 Sliczna wycieczka Elu !

marian
29 czerwiec 2015 22:56

Fajnie że udało Ci się zwiedzić zamek wewnątrz.Ja tylko podziwiałem go z zewnątrz.Dobrze że pogoda Wam dopisała to i piekne widoki mieliście okazje podziwiać.Ławeczka to jest bombowa.

Wycieczka na mapie

Zwiedzone atrakcje

Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 2005 roku przez aktywną rodzinkę złożoną dziś z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami i informacjami praktycznymi. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy ponad 40 000 polubień, a na Instagramie 3 200 Obserwujących.
Copyright 2005-2021