Zagłosuj na Top Atrakcje 2021! To już ostatni tydzień!
rzeżba w drewnie znajdująca się w Parku Kuracjuszy, Roman Świątkowski
rzeżba w drewnie znajdująca się w Parku Kuracjuszy, Roman Świątkowski

Beskid Śląski - Wielka Czantoria zimą

Komentarze 9
2015-03-01

Stroniłem od zimowych wędrówek po górach, wmawiałem sobie, wmawialiśmy całą rodziną że jeszcze nie stać nas na zimowe wędrówki po górskich szlakach. Argumenty dzieciaków że śnieg, że fajnie itp. nie docierały do mnie. Byłem w dużym błędzie, wędrowanie szlakami czy to zimą czy to latem jest dużą frajdą nie ma żadnej różnicy, no może troszkę, grubiej trzeba się ubrać, ciepła herbata w termosie obowiązkowo. Jesień w zasadzie też jest inna. Po prostu było fajnie. W tym roku to nasza drugie zimowe podejście na szczyt góry, było podejście na Równice teraz czas na sąsiednie wzniesienie leżące również na szlaku GSB czyli Wielka Czantoria 995mnpm. Latem nie jednokrotnie wędrowaliśmy różny szlakami na szczyt Czantorii, ale zimą, no tak ale czy jeszcze jest śnieg bo u nas już po śniegu. Ruszamy ze stacji PKP Ustroń Zdrój podążając za oznakowaniami szlaku niebieskiego. Drogowskaz przy budynku nieczynnego dworca informuje nas że przejście szlaku powinno zająć nam 2 godz. 30 min. Ruszamy, przez a w zasadzie wzdłuż peronu, następnie ul. Grażyny w kierunku Parku Kuracjuszy, w którym znajduje się Amfiteatr oraz rzeźby wykonane z drewna przez różnych artystów ( zdjęcia w galerii). Za parkiem, w którym na chwilkę się zatrzymujemy skręcamy w lewo przechodząc przez tory kolejowe, a następnie tak jak nas informują znaki szlaku niebieskiego w prawo. Wędrujemy Al. Legionów, wyasfaltowaną ścieżką rowerowo turystyczną ciągnącą się wzdłuż rzeki Wisła (zdj. w galerii). Przed nami widok na polane Stokłosica i szczyt Wlk Czantorii z widoczną platformą widokową znajdująca się na szczycie. Szlak skręca w prawo ul Armii Krajowej ponownie przecinamy tory, po lewej mijamy stację benzynową. Przed nami piękny widok na Małą Czantorię. Czas przejścia do tego miejsca 15-20 min. Maszerujemy tak asfaltowymi uliczkami Ustronia (ul. Lipowa, przechodzimy drogę Katowicką II, ul.Lipowa, ul.Akacjowa), mijamy sklep Lewiatan a po chwili docieramy do miejsca z drogowskazem informującym że do przejścia na szczyt Wlk. Czantorii pozostało nam 1 godz. 30 min. Czas przejścia od brzegu rzeki Wisła do drogowskazu 30-35 min. Ruszamy w dalszą wędrówkę podążając za szlakiem niebieskim, który prowadzi nas przez mostek nad potokiem Roztoki (zdj. w galerii) inni nazywają potok mylnie Poniwiec od nazwy miejsca w którym znajduje - Ustroń Poniwiec. Od tego momentu szlak prowadzi nas pięknym bukowym lasem dość szeroką kamienistą ścieżką. Pojawia się śnieg i coraz bliżej szczytu było go więcej ( zdj. w galerii). Podejście leśną ścieżką jest miejscami strome, dość męczące bo dość długie, ale idzie odsapnąć. Docieramy do Rezerwatu Czantoria utworzonego w 1996 roku na zboczu góry. Szeroka ścieżka powoli się zwęża, a śniegu aż oczy bolą( zdj. w galerii). Mijamy potok Groniki, a w zasadzie słyszymy go pod śniegiem, jeszcze 20 minut podchodzenia i docieramy do polany na której znajduje się punkt gastronomiczny „Ranczo” – nieczynne, piesze przejście graniczne oraz Czeskie schronisko Chata „Czartoryja” w który można bez problemu płacić polską walutą. Obowiązkowa przerwa na grzańca, czekoladę Studencką i odpoczynek. Po odpoczynku ruszamy w drogę powrotną , ale najpierw jeszcze małe podejście odśnieżoną ścieżką na szczyt Wielkiej Czantorii 995 mnpm. 10 min wędrówki i docieramy na sam szczyt na której znajduje się platforma widokowa oraz punkty gastronomiczne. Widoki z platformy przecudne na Beskidy i nie tylko ( opisywałem nie raz przy okazji innych wędrówek). Czas przejścia całej trasy PKP Ustroń – Wlk. Czantoria 2 godz. 30-40 min. Przez szczyt przebiega szlak czerwony Główny Szlak Beskidzki, szlak czarny prowadzący prze Małą Czantorię do Goleszowa, można również zejść szlakiem czerwonym na Polane Stokłosica na której znajduje się wyciąg krzesełkowy. My postanawiamy tak jak na podejściu na Równice, zejść tym samym szlakiem co weszliśmy czyli szlakiem niebieskim. Wracamy, mijamy czeskie schronisko i schodzimy już przetartym szlakiem do Ustronia Zdrój.

Park Kuracjuszy w Ustroniu, Roman Świątkowski
rz. Wisła i widok na Wlk. Czantorię, Roman Świątkowski
Potok Roztoka, Roman Świątkowski
szlak niebieski na Czantorię, Roman Świątkowski
szlak niebieski prowadzacy na Czantorię, Roman Świątkowski
gdzieś na szlaku prowadzacym na Czantorię, Roman Świątkowski
podejście na Wlk. Czantorie, Roman Świątkowski
szlak na Czantorie, Roman Świątkowski
Rez. Czantoria znajdujący się na stoku góry, Roman Świątkowski
Potok Groniki pod śniegiem, Roman Świątkowski
Potok Groniki, Roman Świątkowski
podejście szlakiem niebieskim na Wlk.Czantorie, Roman Świątkowski
szlak niebieski na Czantorie, Roman Świątkowski
szlak niebieski W. Czantoria , Roman Świątkowski
snieg na zboczach szczytu Czantorii, Roman Świątkowski
dużo śniegu na stoku góry Wlk.Czantoria, Roman Świątkowski
choinki przykryte puchem nna zboczu Czantorii, Roman Świątkowski
podejście na Wlk.Czantorie, Roman Świątkowski
polana i czeskie schronisko, Roman Świątkowski
czeskie schronisko Chata Czantoryja, Roman Świątkowski
ścieżka prowadząca na szczyt Wlk. Czantorii, Roman Świątkowski
platforma widokowa na Wlk. Czantorii, Roman Świątkowski
szczyt Wielkiej Czantorii 995mnpm, Roman Świątkowski
widok na Beskidy ze szczytu Czantoria, Roman Świątkowski
polana na zboczach szczytu Czantorii, Roman Świątkowski
czeskie schronisko na Czantorii, Roman Świątkowski
czeskie schr. , Roman Świątkowski
Ranczo na Czantorii, Roman Świątkowski
zejscie szlakiem niebieskim do Ustronia, Roman Świątkowski
snieg na zboczach Czantorii, Roman Świątkowski
szlakniebieski Czantoria-Ustroń, Roman Świątkowski
szlak niebieski Czantoria- Ustroń Zdrój, Roman Świątkowski
potok Groniki - Rez Czantoria., Roman Świątkowski

Komentarze

Zostaw swój komentarz

Ela
07 marzec 2015 18:15

Super zimowe zdjęcia. Piękna wyprawa. Widzę że w parku zmiana rzeźb, albo doszły nowe. 

Lucy i Tom
06 marzec 2015 07:38

Świetna zimowa wycieczka... Widać dzieci miały rację. Zima w górach ma swoje uroki 🙂

marian
04 marzec 2015 18:56

Super to wygląda na fotkach.Podziwiam i zazdraszczam.Moja żonka kocha ciepło i ciężko ją namówić na zimowe wędrówki.

Roman Świątkowski
04 marzec 2015 18:15

Dziękuję i zapraszam do wędrowania

Danusia
04 marzec 2015 08:23

Świetny,dokładny opis zimowej wyprawy. Widzę,że górski bakcyl połknięty i apetyt rośnie w miarę jedzenia, Romku:-) Podziwiam i zazdraszczam:-)

Anna Piernikarczyk
04 marzec 2015 07:53

Pięknie Romku, super zimowe widoczki i fajnie że się przełamaliście 🙂

Krzysztof Dorota
03 marzec 2015 23:55

Romek coraz śmielej sobie poczynacie na zimowych szlakach  gratulacje wycieczka super Oj !!! te Beskidy kiedy my tam dotrzemy he he 🙂 POZDRAWIAMY
 

mokunka
03 marzec 2015 20:21

Super Romu ! Spora trasa, w śnieżnej bieli . Cudne zimowe Beskidy.

pozdrawiam 🙂

violus
03 marzec 2015 20:16

Ja po Twoim opisie wycieczki chyba też zacznę chodzić zimą po górskich szlakach , fajnie jest sobie tak spacerować ,super.

Wycieczka na mapie

Ostatnie zmiany atrakcji:
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 2005 roku przez aktywną rodzinkę złożoną dziś z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami i informacjami praktycznymi. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy ponad 40 000 polubień, a na Instagramie 3 400 Obserwujących.
Jeżeli chcesz nas wesprzeć to możesz zamówić nocleg przez Booking.com - ciebie to nic dodatkowo nie kosztuje, a my dostaniemy drobną prowizję. Dziękujemy!
Copyright 2005-2021