Bazylika katedralna Wniebowzięcia NMP
Bazylika katedralna Wniebowzięcia NMP

Popołudnie w Łowiczu

Komentarze 14
2014-07-28

Trudno było w upalny, lipcowy dzień znaleźć cień na łowickim Starym Rynku. To rozległe, dość puste miejsce, jednak zewsząd otoczone znakomitymi budowlami. Przede wszystkim z daleka rzuca się w oczy potężna sylwetka XVII- wiecznej bazyliki katedralnej Wniebowzięcia NMP i św. Mikołaja. Przy niej Pomnik Synom Ziemi Łowickiej Bojownikom o Niepodległość. Tuż obok , z drugiej strony bazyliki, znajduje się klasycystyczny Ratusz z XIX wieku. Na Ratuszu i ścianach sąsiednich kamienic można odczytać pamiątkowe tablice. Jedna z nich upamiętnia kilkugodzinny odpoczynek w Łowiczu samego cesarza Napoleona Bonaparte wracającego ze zwycięskiej bitwy pod Jeną. Inna poświęcona jest pamięci poległych podczas wojny 1939-45 mieszkańców Łowicza. Jeszcze inna przypomina o lustracji wojsk 9 Regimentu Pieszego jakiej na łowickim Rynku dokonał w 1790r. Tadeusz Kościuszko. Z kolei naprzeciwko bazyliki, w potężnym gmachu pomisjonarskim ( projekt Tylmana z Gameren) ulokowało się łowickie Muzeum. Wszystko to znajduje się w zasięgu wzroku , w niezbyt dużej odległości od siebie.



Lokalną ciekawostką jest funkcjonowanie w mieście dwóch rynków. Stary Rynek rozplanowany jest na planie kwadratu, a Nowy Rynek, bardzo nietypowo ma kształt trójkątny. Prawdopodobnie jest to jedyny taki rynek w Polsce.

Bazylika katedralna Wniebowzięcia NMP
Bazylika katedralna Wniebowzięcia NMP

Idąc w jego kierunku minęliśmy ciekawy w formie kościół ojców Pijarów pw. Matki Bożej Łaskawej. Po drodze ,znużeni upałem zafundowaliśmy sobie lody dla ochłody, a sympatyczny pan lodziarz szeroko opowiadał nam o Łowiczu, mieście które stało się jego małą ojczyzna, gdy przed laty założył tu rodzinę. Osób związanych z tym miastem oraz znanych rodowitych łowiczan jest sporo. W Łowiczu między innymi urodził się znany aktor Daniel Olbrychski oraz polityk Wojciech Olejniczak.



Na Nowym Rynku odkryliśmy interesujący pomnik Powstańców, postawiony w 70-tą rocznicę wybuchu powstania styczniowego ,w miejscu kaźni jednego z nich . Powoli wracaliśmy do samochodu . I wreszcie udało się zobaczyć w Łowiczu ślad folkloru w postaci baneru promującego miasto : „Łowicz inspiruje folklorem”. Oczywiście w punkcie informacji turystycznej na Starym Rynku można było też nabyć rozmaite łowickie gadżety z motywem łowickich pasiaków i barwnych wycinanek ludowych.

Wracając na kwaterę mijaliśmy Zakłady Przemysłu Owocowo-Warzywnego „Łowicz". Nagłe olśnienie i wypełnienie luki w pamięci… No tak, to przecież tutaj produkuje się znane powszechnie sosy i soki warzywno-owocowe ! Jak można było o tym zapomnieć. W takim razie dla orzeźwienia po upalnym dniu nastąpił obowiązkowy zakup lokalnego soku owocowego i …w drogę.



Komentarze

Zostaw swój komentarz

Marcin_Henioo
03 grudzień 2014 10:48

Dopiero teraz zapoznałem się z opisem i zdjeciami. Prze-ładne miasto ten Łowicz, dużo do zobaczenia. No i oczywiście tradycyjnie ciekawa relacja z wycieczki, z historią w tle.

Danuta
03 grudzień 2014 09:33

[cytuj autor=' Marcin_Henioo'][cytuj autor='Piernikarczyk Anna']Właściwie to znam to, u nas też się tak mówi 🙂 Może przyszło od Was 🙂 [/cytuj] Tak, to takie nasze wspólne "korzenie". My byliśmy przecież pod zaborem pruskim. I w czasie wojny też nas germanizowali. A co do "bany", to jak dobrze kojarzę w Poznaniu to jest tramwaj? Czy pociąg? [/cytuj]

Z tego co mi wiadomo  - na Śląsku, ale pewnie i w innych regionach kraju- bana to określenie pociągu, ale również tramwaju. Regionalnie określany jest tak też  dworzec kolejowy, choć tu bywa również nazwa banhof. Na pociąg znam też określenie "cug". /jechali my cugiem/ :-)... takie- tam regionalizmy ...

Masz rację- wiele nazw to zapozyczenia z języka niemieckiego.

Pozdrawiam serdecznie :-)

 

Marcin_Henioo
02 grudzień 2014 13:55

[cytuj autor='Piernikarczyk Anna']Właściwie to znam to, u nas też się tak mówi 🙂 Może przyszło od Was 🙂 [/cytuj]

Tak, to takie nasze wspólne "korzenie". My byliśmy przecież pod zaborem pruskim. I w czasie wojny też nas germanizowali.

A co do "bany", to jak dobrze kojarzę w Poznaniu to jest tramwaj? Czy pociąg?

Danusia
02 grudzień 2014 12:12

BDJ dooobre,po prostu qń by sie uśmiał:-) Nie znałam takich gwarowych tekstów terenu czy to śląskiego,czy to chełmżyńsko-dobrzyńskiego.Natomiast znam coś ,(podobno,kaszubskiego,a może śląskiego,nie wiem)co znaczy "gwiżdże pociąg w lesie",czyli " wyje bana w lesie"!.;-)

Anna Piernikarczyk
02 grudzień 2014 10:38

Właściwie to znam to, u nas też się tak mówi 🙂 Może przyszło od Was 🙂

Marcin_Henioo
02 grudzień 2014 10:27

[cytuj autor=' Danusia'] Super Karolu:-) Z cyklu "opowieści na ł" znam takie zdanko: "Łódzka łorkiestra łurżnęła łódzkiego łoberka".   [/cytuj]

Z tego typu "historii", to u mnie mówi się qń (dla niewtajemniczonych- chełmżyńskie określenie konia). A najkrótsze zdanie w gwarze chełmżyńskiej (czyli de facto w chełmińsko-dobrzyńskiej), to BDJ ;-) Czyli jak kto nie wie: "Będę jadł".

Piękna jest moja gwara.

Danuta
01 grudzień 2014 20:59

Danusiu! Nie marnowałaś jedynej w swoim rodzaju okazji, aby jadąc przez Polskę wzdłuż i w szerz - odwiedzać miejsca piekne i nam je prezentować. A Łowicz to kolejne piękne miasto na Waszej trasie-  ciekawie pokazane. W Łowiczu byłam tylko raz. 

I widziałam mieszkańców ubranych w pasiaste stroje łowickie. Było bogato, kolorowo, zdobnie i baaardzo tłumnie.

Bo wybrałam jedyny w swoim rodzaju dzień- Boże Ciało z procesją!

Polecam, bo są to nie zapomniane chwile!

Pozdrawiam serdecznie :-)

marian
29 listopad 2014 10:37
Prawdziwy krajtroter z Ciebie Danusiu.Dużo miast dzięki Tobie poznajemy.Tak jak Karol pisał Łowicz kojarzy nam się z przetworami spożywczymi.Okazuje się że to bardzo ciekawe miasto.
Barsolis Karol Turysta Kulturowy
29 listopad 2014 10:35

miasto w polu to  O pole

 

Pozdrawiam Karol

Danusia
29 listopad 2014 08:56

 Super Karolu:-) Z cyklu "opowieści na ł" znam takie zdanko: "Łódzka łorkiestra łurżnęła łódzkiego łoberka".
 

Barsolis Karol Turysta Kulturowy
28 listopad 2014 22:12

ladny ten ŁOWICZ bardziej znany dla wielu   ze sokow  konserw  i innych przetworow .

Pozdrawiam Karol

Ps.

jakie jest miasto na  O .

odp. to  Ł Owicz

Anna Piernikarczyk
28 listopad 2014 19:08

A na Śląsku wszyscy powinni być górnikami i mieć "pomalowane" oczy 🙂

Danusia
28 listopad 2014 17:37

Otóż to,myślimy stereotypami. Sama się na tym teraz złapałam. Zgodnie z tym tokiem myślenia w nadmorskich miejscowościach mieszkańcy powinni zawsze nosić stroje kapielowe hihi😉
 

Anna Piernikarczyk
28 listopad 2014 17:25

Bardzo ładne letnie zdjęcia 🙂 Też bym szukała tych pasiaków i byłabym ich brakiem zawiedziona 🙂 Jak jedziemy w górę w takie miejscowości słynne z folkloru to też zawsze czekam, że zobaczę ludzi w strojach ludowych itp 🙂

Zwiedzone atrakcje

Łowicz

Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 2005 roku przez aktywną rodzinkę złożoną dziś z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami i informacjami praktycznymi. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy ponad 40 000 polubień, a na Instagramie 3 200 Obserwujących.
Copyright 2005-2021