wycieczka w Pieniny, Tatry i nie tylko

Komentarze 1
2008-11-16

Domek mieliśmy w Nowym Targu. Przyjechaliśmy na ok. 9 rano. Rozładunek, obiadek i wyjazd w kierunku Krościenka nad Dunajcem. Stąd ruszamy żółtym szlakiem na Trzy Korony. Wraz z nabieraniem wysokości w kierunku północnym otwiera się ładna panorama na leżące poniżej Krościenko z dominującym kościołem parafialnym p.w. Chrystusa Dobrego Pasterza. Szlak dociera do kilkumetrowego krzyża i wprowadza dalej na leśną ścieżkę. W ciągu kilku minut ścieżka osiąga widokową polanę, z której roztacza się rozległy widok na Pasmo Radziejowej. Po około 30 minutach przy tablicy Pienińskiego Parku Narodowego rozstaj szlaków. Znaki zielone odbijają tutaj w stronę Sokolicy. Za rozwidleniem żółty szlak przez kilkaset metrów wiedzie bez większych zmian wysokości, by wreszcie poderwać się i doprowadzić do kolejnego rozstaju, tym razem ze znakami niebieskimi, za którymi również można dojść na Sokolicę. Na przełęczy węzeł szlaków. Szlak żółty umożliwia zejście do Sromowiec Niżnych mijając po drodze schronisko Trzy Korony, natomiast szlak niebieski wznosi się na Trzy Korony. Odbijając natomiast na zachód niebieski szlak biegnie w stronę przełęczy Trzy Kopce i dalej do Czorsztyna.

Niebieski szlak na Trzy Korony tuż za przełęczą chowa się w lesie. Przez około pół godziny ścieżka wznosi się mozolnie, pokonując kolejne zakosy. Kilkadziesiąt metrów poniżej szczytu doprowadza do widokowej polany, z której ładny widok na Pasmo Radziejowej oraz Pieniny Czorsztyńskie. Nieco powyżej polany szlak dochodzi do kasy, przy której znajduje się sporo ławeczek umożliwiających odpoczynek. Na sam szczyt prowadzi kilkudziesięciometrowa, metalowa kładka umożliwiająca ruch wyłącznie ''gęsiego''. Kulminacja Trzech Koron zwana Okrąglicą zwieńczona jest niewielką kładką zawieszoną wysoko ponad Dunajcem. Wyjście oraz zejście zajmuje ok. 4,5 godziny. Następnie z Krościenka udajemy się do Niedzicy. I tu udajemy się na zaporę (kilka fotek) i dalej do zamku Dunajec. Zamek zachował się praktycznie w całości. Stoi na stromej skale o wysokości 566 m npm. Wygląd otoczenia zamku został znacznie zmieniony w latach 80-tych XX w., gdy na rzece ukończono budowę potężnej zapory. Ten węgierski niegdyś zamek oraz pobliska polska warownia w Czorsztynie bardziej efektownie górowały nad okolicą i przypominały typowe "orle gniazda". Po zwiedzeniu zamku jedziemy na zasłużony odpoczynek w domku.
Drugi dzień był zarezerwowany na Zakopane i Tatry. Niektórzy bali się wysokości więc poszli nad Morskie Oko, ja z żoną udaliśmy się na Giewont. Czas podejścia 3h 30min. Długie przejście Doliną Strążyska, wspaniałe kaskady w dolinie, męczące podejście lasem, które jest bardzo długie. W sezonie trzeba czekać godzinę w kolejce po wejście na szczyt. Na szczycie nie można usiąść ani na chwilę z powodu przeludnienia szczytu, na którym trzeba uważać na kruchy brzeg północny, za którym znajduje się 600m przepaść. Całą wyprawa zajmuje nam cały dzień więc wracamy do Nowego Targu dopiero ok. 9 wieczorem.
Trzeci dzień przeznaczamy jeszcze na Zakopane, w sumie to tylko Krupówki i powrót przez Kraków. W Krakowie jeszcze Stary Rynek oraz Wawel i do domciu.



Komentarze

Zostaw swój komentarz


22 kwiecień 2012 21:22

Tadziu, pięknie wszystko, tylko dlaczego to jest na globtroterach??? Pozdrawiam. ode mnie "5".

Wycieczka na mapie

Zwiedzone atrakcje

trzy korony

jezioro czorsztyńskie

Giewont

Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 2005 roku przez aktywną rodzinkę złożoną dziś z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami i informacjami praktycznymi. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy ponad 40 000 polubień, a na Instagramie 3 200 Obserwujących.
Copyright 2005-2021