, roberttof
, roberttof

Z Marcul do Płuczki i Piotrowego Pola

Komentarze 9
2014-10-11

Korzystają z przepięknej jesiennej pogody wyruszyłem w leśne ostępy. Postanowiłem odwiedzić lasy nadleśnictwa Marcule. Samochód pozostawiam na parkingu przy nadleśnictwie, gdzie znajduje się arboretum.

Przechodzę ruchliwa drogę nr 9 i idę za szlakiem zielonym. We wsi Jasieniec – Maziarze kieruje się w las w stronę zbiornika wodnego, pozostałość po kopani piasków żelazistych. Piękny kilkunasto hektarowy staw, otoczony lasem mieszanym co daje ogromny koloryt w obecnej porze. Obchodzę zbiornik mijając kilku wędkarzy.

, roberttof
, roberttof

Kieruje się na wschód w stronę zakładu metalowego Zębiec, mijam pozostałości po kopani. Cześć trasy idę smuga kopalnianą.

Koleiny raz mijam drogę nr 9. Zdziwiony jestem tym, że nie stoją przy drodze panie, które wykonują prace nie „kurzącą” się.

, roberttof
, roberttof
, roberttof

Po dojściu do zakładu kieruje się żółtym szlakiem do nieistniejącej wsi Piotrowe Pole. Niemcy w 1944 r. spacyfikowali wieś. Po wojnie wróciło kilka rodzin ale z uwagi na trudne warunki życia wyprowadziło się w bardziej przyjazne rejony. Miałem okazje porozmawiać z jedną z ostatnich mieszkanek Piotrowego Pola. Przyjechała z dziećmi na działkę rekreacyjna. Wspaniałe miejsce na wypoczynek. Opowiedziała mi o trudach życia i powiedziała, że nie spodziewała się, tak chętnie wracać w te strony.

Siedząc pod rozłożystym dębem przypomniałem sobie historie związana z ta wsi i mną. Urodziłem się zima w 1966r. moja babcia dowiadując się o tym spakowała bet dla dziecka i chleb upieczony przez siebie i lasem z Wólki Modrzejowe przez Piotrowe Pole poszła do Zębca skąd przyjechała kolejką wąskotorową do Starachowic. Przeszła lasem około 15 km .

Siedział naprzeciw zabudowaniom, tu właśnie ustawiali mężczyzn by następnie ich wysłać do Sienna i tam rozstrzelać. Widzieli jak „własowcy” podpalają ich domostwa. Kobiety na skraju wsi płakały tuląc dzieci. Doznałem stanu ducha, w którym doświadczałem metafizycznie tego bólu i rozpaczy. Napisze slogan „nigdy więcej wojny”.

Kieruje się do „Gościńca ostrowieckiego”, który również jest świadkiem wielu ważnych wydarzeń historycznych. To tym traktem przemieszczali się Powstańcy Styczniowi, żołnierze I wojny światowej, żołnierzy września 1939 r. i partyzanci w 1944 r. przedzierali się uciekając z okrążenia. Tym traktem można dotrzeć do najstarszej wolnostojącej kapliczki w Polsce. Znajdującej się w okolicach nieistniejącej wsi Kurzacze.

Zielonym szlakiem powracam do Marcul skąd udaje się do Starachowic.

Komentarze

Zostaw swój komentarz

roberttof
03 listopad 2014 16:48

Moje zdjcia są słabej jakości. Po zakupie nowego sprzetu będę robił więcej zdjęć.

 

Marcin_Henioo
03 listopad 2014 13:52

Świetna, "historyczna" wycieczka. Nie krytykuję, ale trochę brak mi czegoś- więcej fotek by sie przydało ;-)

Roman Świątkowski
03 listopad 2014 11:17

Bardzo ciekawe miejsce. Historia nieraz jest okropna. Wycieczka fajna, z wątkiem historycznym i tragedią ludzi.

Nie tak dawno odwiedziłem Sielpie Wlk ok/Końskie i o podobnej historii pisałem. Odwiedzam takie miejsca, zapomniane pomniki itp Niejednokronie to tylko jakaś tablica pamiątkowa juz nieczytelna w lesie.

marian
03 listopad 2014 09:55
Tak-Nigdy więcej wojny!!!!!!
mokunka
02 listopad 2014 22:18

Nieznane mi fakty. Interesujace miejsca, zapisane gdzieś w historii... Ileż to można się dowiedziec podróżując !

pozdrawiam 🙂


 

roberttof
02 listopad 2014 21:16

W tym roku zamykam sezon turystyczny. dozobaczenia na "cudnych manowcach" w przyszłym roku.


 

Danusia
02 listopad 2014 20:13

Niesamowite jakie historie kryją się w każdej,najmniejszej nawet miejscowości. Dobrze,że je ukazujesz światu.

Anna Piernikarczyk
02 listopad 2014 20:01

Wstrząsająca opowieść, miejsce bardzo ciekawe

Ela
02 listopad 2014 19:17

Bardzo ciekawa hstoryczna relacja. Wybierasz miejsca chyba najmniej znane ale warte zapamiętania. 

Zwiedzone atrakcje

Piotrowe Pole

Marcule

Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 2005 roku przez aktywną rodzinkę złożoną dziś z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami i informacjami praktycznymi. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy ponad 40 000 polubień, a na Instagramie 3 200 Obserwujących.
Copyright 2005-2021