, łukasz i Gocha
, łukasz i Gocha

na północnej granicy Bieszczad

Komentarze 9
2008-11-14
Podróż rozpoczynamy z Łańcuta. Udajemy się w kierunku Dynowa. Po ok. 80 km dojeżdżamy do Sanoka. Tam kierujemy się za znakami kierującymi nas do skansenu (dojazd jest bardzo dobrze oznaczony). Po przekroczeniu kasy w Parku Etnograficznym spędzamy tam ok. 3 godzin na oglądaniu dawnego budownictwa. Z Sanoka udajemy się na Zagórz. Z drogi głównej (nr 84) skręcamy w prawo i jedziemy cały czas prosto. Koło kościoła skręcamy w lewo i jadąc pod górkę ukazują się nam ruiny klasztoru o.o. Karmelitów. Po oglądnięciu ruin wracamy w kierunku Sanoka. W Sanoku udajemy się na drogę nr 28 i nią kierujemy się w kierunku Tyrawy Wołoskiej. Po przejechaniu kilku kilometrów znajdujemy się na serpentynie (z tego co pamiętam to liczy ona 16 zakrętów). Po wyskrobaniu się na nią skręcamy w prawo i po ok. 500m znajduje się taras widokowy. Można z niego ujrzeć, Magura Łomniańska, Żuków, Ostre, Trohaniec, Jawor. Dalej Tarnica, Połoniny, Smerek, Korbania, Jasła, Łopiennik, Wołosań, Jaworne. Wspaniale prezentuje się masyw Chryszczatej. Widoczna jest również Tokarnia, Kamień n. Jaśliskami (Beskid Niski), po prawej panoramę kończy Orli Kamień i Słony. Bez problemu identyfikujemy Zagórz i Lesko. Zresztą, każdy szczyt, a to dzięki bardzo dokładnie opisanej panoramie. Wracając kierujemy się na Załuż, Łukawicę i w ten sposób dostajemy się do Leska. Ok. 2 km za Leskiem po prawej stronie stoi Kamień leski a po lewej można pooglądać starty szybowców z Bezmiechowej. Udajemy się do Ustrzyk Dolnych. Jeśli mamy czas to można udać się do muzeum przyrodniczego. Jeśli jest już późno to można udać się na rynek. Z Ustrzyk kierujemy się na Krościenko, tu skręcamy w lewo w kierunku Arłamowa. Itak wracamy już powolutku, choć zatrzymujemy się jeszcze w Kalwarii Pacławskiej. Tu po spacerze koło Sanktuarium i kilku kapliczkach wracamy w kierunku Przemyśla. Z Przemyśla drogą E4 kierujemy się do Łańcuta.
, łukasz i Gocha
, łukasz i Gocha
, łukasz i Gocha
, łukasz i Gocha
, łukasz i Gocha
, łukasz i Gocha
, łukasz i Gocha
, łukasz i Gocha
, łukasz i Gocha
, łukasz i Gocha
, łukasz i Gocha
, łukasz i Gocha
, łukasz i Gocha
, łukasz i Gocha
, łukasz i Gocha
, łukasz i Gocha
, łukasz i Gocha
, łukasz i Gocha
, łukasz i Gocha
, łukasz i Gocha
, łukasz i Gocha
, łukasz i Gocha
, łukasz i Gocha
, łukasz i Gocha
, łukasz i Gocha
, łukasz i Gocha
, łukasz i Gocha
, łukasz i Gocha
, łukasz i Gocha
, łukasz i Gocha
, łukasz i Gocha
, łukasz i Gocha
, łukasz i Gocha
, łukasz i Gocha
, łukasz i Gocha
, łukasz i Gocha
, łukasz i Gocha
, łukasz i Gocha
, łukasz i Gocha
, łukasz i Gocha
Ochaby

Komentarze

Zostaw swój komentarz


13 kwiecień 2012 11:28

Toju, dzięki, że zajrzałaś. Lemury i inne różne sytuacje wynikają z radości obcowania z przyrodą jaką dają wędrówki. Zapomina się wtedy o swoim wieku i głęboko w niepamięć chowane są zasady "to wypada, a to nie wypada". Ważna jest bliskość natury i sympatyczne towarzystwo. Pozdrawiam serdecznie.

toja1358
13 kwiecień 2012 08:54

Stasiu! Wreszcie zajrzałam i tutaj, specjalnie aby obejrzeć Twoją wycieczkę. No i nie zawiodłam sie. Jak zwykle ciekawa, radosna wyprawa. Super fotki.

A czy z ogonem czy bez - lemur z Ciebie wspaniały 🙂))))

Danuta
12 kwiecień 2012 01:01

Staś- jako lemur, jesteś świetny. Podoba mi się też zdjęcie Stasia- kapitana na bocianim /hihi/ gnieździe :-)Wogóle wszystkie zdjęcia znakomite, widać, że humory wszystkim dopisywały, a wyprawa do powielenia. Pozdrawiam :-)


11 kwiecień 2012 22:06

Danusiu, jak dobrze się przyjrzysz, to ja chciałem być lemurem, tylko mi ogon odpadł... hahaha

Pozdrawiam, też wiosennie

Danuta
11 kwiecień 2012 21:21

Witaj Stasiu Wędrowniku! Wiedziałam, że wyprawa będzie udana, ale nie sądziłam że to będzie taki tor przeszkód:-) Przezabawne pozy macie na niektórych zdjęciach, uśmiałam się serdecznie! A przy tym tyyyyyyyyyle śniegu!Pozdrawiam wiosennie :-)


11 kwiecień 2012 20:19

Dzięki Aniu za uznanie.

Adasiu, ja też lubię wyrypki, ale kiedy jestem do tego przygotowany. A tutaj za słabo przygotowaliśmy się, bo wystarczyło tylko dokładnie przedtem obejrzeć mapę i wszystko byłoby jasne. Ale nie było źle, Adasiu była świetna zabawa, śmiechu aż nadto.

Wiem, że nie Twoje buty, hahaha. Nie pisałeś wcześniej, że byłeś na Trawnym.

Pozdrawiam Was serdecznie.

Anna Piernikarczyk
11 kwiecień 2012 08:18

Super z tymi butami 🙂 Fajna wyprawa!

Pozdrawiam

Adam Prończuk
11 kwiecień 2012 08:11

 Lubię wyrypki Staś, smakują wybornie. Jeszcze mieliście tor z przeszkodami ze zwalonych drzew. Super widoki.

Buty nie moje. Pozdrowienia.


10 kwiecień 2012 23:21

Może tak być, że ktoś rozpozna swoje buty w awatarze i będzie wiedział gdzie je zostawił, hahaha

Wycieczka na mapie

Zwiedzone atrakcje

zagórz

kalwaria pacławska

Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku

Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku

ruiny klasztoru o.o. Karmelitów

ruiny klasztoru o.o. Karmelitów

kamień leski

kamień leski

sanktuarium kalwaryjskie

sanktuarium kalwaryjskie

Ostatnie zmiany atrakcji:
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 2005 roku przez aktywną rodzinkę złożoną dziś z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami i informacjami praktycznymi. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy ponad 40 000 polubień, a na Instagramie 3 400 Obserwujących.
Jeżeli chcesz nas wesprzeć to możesz zamówić nocleg przez Booking.com - ciebie to nic dodatkowo nie kosztuje, a my dostaniemy drobną prowizję. Dziękujemy!
Copyright 2005-2021