Muzeum Historyczne Sanoka, Danusia
Muzeum Historyczne Sanoka, Danusia

Sanok i jego atrakcje

Komentarze 11
2014-07-22

W Sanoku jest co oglądać. Tradycyjnie zaczęliśmy od uroczego, dość rozległego Rynku z przyległym deptakiem. Zabudowa Rynku pochodzi z XVII wieku. Poza szeregiem kamieniczek znajduje się przy nim Kościół Znalezienia Krzyża i klasztor ojców Franciszkanów. Zwraca uwagę Ratusz w nietypowym różowym kolorze. Przy Ratuszu ,dosłownie wśród przechodniów, stoi pomnik Zdzisława Beksińskiego, znanego, urodzonego w Sanoku rzeźbiarza i fotografa. Lubię takie pomniki, wpasowane w tłum przechodniów, stojące nie na cokole, lecz na poziomie chodnika, jakby postać była jednym z przechodzących , który tylko na chwilę zatrzymał się patrząc na Rynek.

Tuż obok jest budynek dyrekcji Muzeum Historycznego Sanoka. Niegdyś mieścił się w nim zajazd, potem austriacki odwach oraz apteka. A na pobliskim Placu św. Jana sympatycznie zaskoczyła nas niecodzienna wystawa fotografii rozpiętych na budynkach. Tematem fotografii była historia garnizonu Sanok. Miejsce ekspozycji wybrano chyba nieprzypadkowo, bo znajduje się tam pomnik poświęcony Synom Ziemi Sanockiej Poległym i Pomordowanym za Polskę. W tym miejscu odbywają się różne uroczystości miejskie i państwowe.

kościół Znalezienia Krzyża, Danusia
kościół Znalezienia Krzyża, Danusia

Nieco dalej wznosi się szesnastowieczny sanocki zamek ,a w nim ,jakżeby inaczej, ekspozycja dzieł Zdzisława Beksińskiego. Są tam również spore zbiory ikon oraz wyposażenia cerkiewnego, co bardzo przybliża bieszczadzkie klimaty kulturowe. Z zamkowego wzgórza roztacza się świetna panorama Sanoka. W upalny dzień, po ulewnym deszczu, na okolicznych wzgórzach unosiły się niesamowite mgły, które jeszcze niejednokrotnie obserwowaliśmy podróżując po bieszczadzkich szlakach.

Na pobliskim deptaku – ul. 3 Maja , znaleźliśmy coś co lubię-ławeczkę wojaka Szwejka, którą wypatrzyłam wcześniej wśród atrakcji na PSz. Oczywiście fotka z wojakiem musiała być ,nie inaczej. Pomnik upamiętnia krótki pobyt Szwejka w Sanoku, oczywiście opisany w znanej książce Jaroslawa Haska „Przygody dobrego wojaka Szwejka”. Potarcie nosa Szwejka podobno ma przynosić szczęście, więc nic dziwnego, że wojak ma ten nosek nieco wyświecony. Niedaleko są schody serpentyny wiodące z ul.3 Maja na osiedle Błonie.

ławeczka wojaka Szwejka, Danusia
 depaka ul. 3 Maja, Danusia
Rynek, Danusia

Jednak zdecydowanie największe wrażenie w Sanoku zrobił na mnie niezwykły skansen – Muzeum Budownictwa Ludowego, a zwłaszcza jego centralna część, czyli Rynek Galicyjski. Zastanawiałam się nawet, czy nie opisać go w osobnej relacji, ale doszłam do wniosku, że pojawiał się już na PSz wiele razy, więc nie ma potrzeby opisywać go drobiazgowo. A zapewne trwałoby to dość długo, bo jest w nim co oglądać. Na zwiedzanie trzeba przeznaczyć minimum dwie godziny i to pod warunkiem, że zwiedza się bardzo pobieżnie. Teren ekspozycji zajmuje 38 ha i jest chyba jednym z największych w Polsce. Można tam zobaczyć chaty, kapliczki, cerkwie i budynki różnych grup etnicznych z regionu Bieszczad- Pogórzan, Dolinian, Łemków oraz Bojków. Niezwykłym miejscem jest Rynek Galicyjski. Wokół Rynku stoją domy dawnych rzemieślników. Wewnątrz można podziwiać orginalne wyposażenie mieszkań ,a także warsztatów i sklepików. Wchodząc na przykład do domku zegarmistrza słyszy się już od wejścia tykanie i bicie zegarów, a wśród czasomierzy autentyczny zegarmistrz naprawia zegarki, w piekarni cudownie pachnie świeżym chlebem, a u aptekarza ziołami. Dodatkowo po Rynku kręcą się galicyjscy Żydzi w charakterystycznych strojach z epoki, co stanowi po prostu wisienkę na torcie. Jest to niezwykle klimatyczne miejsce i śmiało polecam każdemu ,kto przebywa w okolicy Sanoka, odwiedziny w tym wspaniałym skansenie.

Na zakończenie wizyty w Sanoku perełka geologiczna. Przy wyjeździe z terenu skansenu można zobaczyć nad Sanem oligoceńskie warstwy krośnieńskie w naturalnej skale plus fachowy opis. Wszystko jak najbardziej na duży plus. Nic dziwnego, że hasło reklamowe Sanoka to SanOK.

Ratusz, Danusia
Ratusz, Danusia
Kościół i zespół klasztorny franciszkanów, Danusia
fontanna na Rynku, Danusia
Plac św. Jana, Danusia
pmnik poświęcony Synom Ziemi Sanockiej Poległym i pomordowanym za Ojczyznę, Danusia
wystawa fotografii historii garnzonu Sanok, Danusia
widok ze wzgórza zamkowego na miasto, Danusia
brama do zamku, Danusia
dziedziniec zamkowy, Danusia
zamek, Danusia
dziedziniec zamkowy, Danusia
armata na dziedzińcu zamkowym, Danusia
studnia na dziedzińcu zamkowym, Danusia
mgły nad Sanem-wido ze wzgórza zamkowego, Danusia
wejście do skansenu Muzeum Budownictwa Ludowego, Danusia
Rynek Galicyjski w skansenie, Danusia
Rynek Galicyjski, Danusia
Rynek Galicyjski, Danusia
pracownia zegramistrza, Danusia
w dmu zegramistrza, Danusia
warsztat stolarza, Danusia
w domu stolarza, Danusia
w domu stolarza, Danusia
w skansenie, Danusia
ta i kolejne fotki-ekspozycja w skansenie, Danusia
, Danusia
, Danusia
, Danusia
, Danusia
, Danusia
, Danusia
, Danusia
, Danusia
, Danusia
, Danusia
, Danusia
, Danusia
, Danusia
warstwy krośnieńskie, Danusia

Komentarze

Zostaw swój komentarz

Danusia
17 wrzesień 2014 20:34

Miło mi Marcinie,że dobrze oceniasz moje relacje. Osobiście nie jestem entuzjstką twórczości Beksińskiego,ale lubię wszelkie lokalne ciekawostki,więc i ta o nim jest dla mnie ważna. U nas w Słupsku taką osobistością,której twórczość można oglądać w muzeum jest Witkacy,nie mniej psychodeliczny niż Beksiński,choć zapewne w nieco innej formie.

Marcin_Henioo
17 wrzesień 2014 10:01

Tradycyjnie już świetna i fachowa relacja Danusi z wycieczki. Piękne miejsca! Nie jestem pewien, ale ten skansen w Sanoku pojawił się chyba w którymś z odcinków "Nie ma jak Polska"?

PS. Co do Zdzisława Beksińskiego, to jego obrazy wywierają na mnie niesamowite wrażenie. Moja rodzina ma album z obrazami, coś pięknego, taka horrorystyczna psychodelia. Wiem, że to pewnie nie temat do PSz, ale jego syn, Tomasz, dziennikarz (m.in. muzyczny), miał ogromny wpływ na mój gust muzyczny, pamiętam, jak po nocach słuchałem i nagrywałem na kasety jego audycje z III-ki. Szkoda, że już go nie ma wśród nas, i że tak tragicznie zakończył swoje życie...Zresztą Zdzisław też przecież nie zmarł śmiercią naturalną...

PS2. Na mojej półce czeka biografia Beksińskich autorstwa pani Grzebałkowskiej. Czekam na jakieś parę dni wolnego (może w grudniu?), by ją przeczytać.

Lucy i Tom
17 wrzesień 2014 08:23

Muszę się wybrać. Siostra była niedawno i zachwalała. Tu też widzę że warto.

Danusia
16 wrzesień 2014 21:08

Panorama miasta ze wzgórza zamkowego,super:-)

Danusia
16 wrzesień 2014 09:19

[cytuj autor=' adamk76']Sanok to miasto usytuowane w dolinie Sanu, miejscowość przejazdowa w Bieszczady. Z miastem związany jest słynny malarz Beksiński. Jest to również centrum kulturowe, słynące z wielu festiwali i wydarzeń kulturalno- folklorystycznych. Ostatnio edytowany: 2014-09-16 06:51[/cytuj]

Wszystko się zgadza :-)

Krzysztof Dorota
15 wrzesień 2014 20:57

Piękne ciekawe okolice coraz bardziej nas 'bierze" ach te Bieszczady 🙂

Anna Piernikarczyk
15 wrzesień 2014 07:14

Piękny Sanok na Twoich zdjęciach, trochę mi się marzyło to miasto w tym roku, własnie skansen, jak byliśmy na wschodzie, ale jednak było trochę za daleko 🙂

No dla Was nie było, super, mimo rogala olbrzymiego 🙂 No ale jak jechać to jechać , nie 🙂

Ostatnio edytowany: 2014-09-15 07:19

Danusia
14 wrzesień 2014 21:36

[cytuj autor='Turysta Kulturowy Barsolis Karol ']piekny ten Sanok i okolice      Pozdrawiam Karol PS. alez  to daaalekoo od  domu Danusko [/cytuj]

Bardzo daleko do domu Karolu,jakieś 860 km w najkrótszej linii,a my jechaliśmy przecież rogalem przez lubuskie i opolskie.:-)

Barsolis Karol Turysta Kulturowy
14 wrzesień 2014 19:34

piekny ten Sanok i okolice 

 

 

Pozdrawiam Karol

PS.

alez  to daaalekoo od  domu Danusko

Roman Świątkowski
14 wrzesień 2014 10:34

Wycieczka mimo ciągłych ulew jak widać udana. Jest co zwiedzać, piękny ryneczek, i skansen. I zgadzam się z Tobą ze stwierdzeniem że to niezwykły skansen. Dzięki przypadkowki udało sie Wam fajne zwiedzanie.

marian
13 wrzesień 2014 19:34

Ach te bieszczady!Wogóle mi nie znane a takie piękne.Teź bym otarł nosa Szwejkowi bo szczęścia nigdy nie za dużo.Piękne fotki.

Wycieczka na mapie

Zwiedzone atrakcje

Ostatnie zmiany atrakcji:
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 2005 roku przez aktywną rodzinkę złożoną dziś z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami i informacjami praktycznymi. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy ponad 40 000 polubień, a na Instagramie 3 400 Obserwujących.
Jeżeli chcesz nas wesprzeć to możesz zamówić nocleg przez Booking.com - ciebie to nic dodatkowo nie kosztuje, a my dostaniemy drobną prowizję. Dziękujemy!
Copyright 2005-2021