, mirosław
, mirosław

wyprawa w nieznane(rabka zdrój-olszówka)

Komentarze 4
2014-08-04

Dzisiaj korzystając w końcu ze słońca postanowiliśmy wybrać się na wycieczke w nieznane.Brzmi to może i dziwnie,ale jak się okazało wyszło wspaniale.I tak wyruszamy spod fontanny ze słoniami obierając kierunek marszu szlakiem niebieskim w kierunku na wyciąg narciarski na maciejowej.Idąc ulicą jak prowadzi nas szlak narazie jest przyjemnie,ponieważ odkrywamy nowe oblicze rabki zdrój.Gdy tak idziemy po pewnym czasie odkryliśmy iż równolegle do szlaku niebieskiego biegnie także szlak czarny(tenże szlak jak się pózniej okazało biegł do mszany dolnej,a jego patronem byłi Elfryda trybowska,oraz julian toliński).My natomiast podążamy dalej naszym szlakiem.Po przejsciu ok 2km szlak czarny odbija w lewo pod góre,natomiast nasz prowadzi nas dalej prosto.Za jakiś 1km nasz szlak zaczął wspinać się pod góre,a że obraliśmy go jako naszego przewodnika to idziemy pod góre,tak mijamy zabudowania domostw oraz obore i wychodzimy na zryty odcinek szlaku.Za drzewami słyszymy jak pracuje ciężki sprzęt,i zastanawiamy się czy jest możliwość dalszej wędrówki(jak się pózniej okazało był to spychacz,który równał teren pod budowe nowego domu).Naszczęście można dalej podążać wyznaczonym szlakiem,gdy docieramy na rozległą polane naszym oczom ukazuje się przepiękny widok.Z jednej strony pasmo lubonia wielkiego ,a z drugiej domostwa rozsiane po polach.Po chwili odpoczynku w tak uroczym miejscu i zrobieniu fajnych fotek ruszamy dalej,tutaj na szlaku niebieskim spotykamy pierwszych turystów,wymieniwszy pozdrowienia każdy z nas ruszyłw swoją droge.Niestety idąc polami docieramy do skraju lasu,szukając naszego szlaku zapuszczamy się w las,towarzyszy nam błoto i ogromne kałuże,po przejściu jakiś 500metrów uznajemy iż dalsza wędrówka nie ma sensu ponieważ brak jakich kolwiek oznaczeń szlaku,wracamy tą samą trasą na skraj lasu.Gdy tam dotarliśmy zaóważyłem tubylca i postanowiłem zasięgnąć języka,miły pan wskazał nam kierunek marszu,i tak wróciliśmy na szlak,a że szlak prowadził teraz asfaltową drogą w dół mogliśmy podziwiać otaczające nas widoki.Moja siostrzenica pierwsza wypatrzyła poziomki które rosły przy drodze.Idąc w dół drogą zastanawiałem się co oznacza żelazny krzyż widoczny na górze w oddali niedaleko lubonia wielkiego(zasiągniąwszy języka u miejscowych dowiedziałem się iż miejsce to upamiętnia katastrofe śmigłowca w 1985r).Po chwili zamysłu wracam do rzeczywistości i doganiam reszte rodziny która mi uciekła.Idąc dalej szlakim niebieskim w dół moja siostrzenica wskazuje palcem na pewne miejsce i dopytuje się co tam jest,a okazalo się iż wypatrzyła ona pasikę oraz pszczelarza pzy pracy.Podążając dalej wedługwskazań szlaku,podziwiamy łąki i pola a na nich pasące się zwierzęta(kozy,krowy,barany).Gdy tak maszerujemy do przodu w pewnym momencie dostrzegam w oddali kościół,w tym momencie postanawiamy idziemy w jego kierunku i zobaczymy gdzie dojdziemy,jak się pózniej okazało dochodząc do kościółka odkryliśmy iż doszliśmy do miejscowości olszówka.Tutaj postanawiamy złapać busik i wrócić do rabki zdrój.Wyprawa w nieznane okazała się strzałem w dziesiątke,czasem niezaplanowane wycieczki przynosząwięcej wrażeń od planowanych.

, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław
, mirosław

Komentarze

Zostaw swój komentarz

Roman Świątkowski
08 wrzesień 2014 17:59

Fajny spacerek. Ładna okolica.

Anna Piernikarczyk
08 wrzesień 2014 09:10

ładne okolice

Danusia
07 wrzesień 2014 19:50

Czasem fajnie jest tak powędrować w nieznane.Okolice Rabki ciekawe. Osobiście wolę jednak mniej lub bardziej dokładne planowanie.

marian
07 wrzesień 2014 00:00

Świetnie .Udany spacer z przygodami.

Wycieczka na mapie

Zwiedzone atrakcje

olszówka

Ostatnie zmiany atrakcji:
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 2005 roku przez aktywną rodzinkę złożoną dziś z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami i informacjami praktycznymi. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy ponad 40 000 polubień, a na Instagramie 3 400 Obserwujących.
Jeżeli chcesz nas wesprzeć to możesz zamówić nocleg przez Booking.com - ciebie to nic dodatkowo nie kosztuje, a my dostaniemy drobną prowizję. Dziękujemy!
Copyright 2005-2021