, Lucy i Tom
, Lucy i Tom

Rowerem ze Szczawnicy do Czerwonego Klasztoru

Komentarze 11
2014-07-07

Początek wakacji, piękne słońce trzeba to było jakoś wykorzystać. Wybór padł na zatłoczoną, prostą i piękną trasę ze Szczawnicy do Czerwonego Klasztoru na Słowacji, wzdłuż przełomu Dunajca. Tym razem środkiem transportu stał się wypożyczony w Szczawnicy rower.

Ze Szczawnicy wyruszyliśmy po godzinie 11.00. Najpierw jechaliśmy asfaltową Drogą Pienińską. Masy ludzi spacerowały co trochę zniechęcało do dalszej jazdy. Jednak zaraz, gdy skończył się asfalt i wjechaliśmy na leśną dróżkę zrobiło się luźniej. Ludzie gdzieś przepadli. Za to mijało nas coraz więcej turystów rowerowych.

, Lucy i Tom
, Lucy i Tom

Droga jest bardzo spokojna, bez większych wzniesień i zalesiona. Co kawałek odsłaniał się ciekawy widok na Przełom Dunajca i Pieniny widziane z dołu. Kilka zakrętów i w sumie to nie wiadomo kiedy dotarliśmy do Czerwonego Klasztoru. Pupy bolały bardzo od roweru, ale to była jedyna wada wycieczki. Słońce piekło mocno. Wyjechaliśmy na słynny most łączący Polskę ze Słowacją. Zrobiliśmy kilka zdjęć na tle Trzech Koron, które prezentują się cudownie i postanowiliśmy wrócić pod Klasztor.

Pod klasztorem chwilkę posiedzieliśmy pod karczmą, wypiliśmy cole i zjedliśmy pyszne ciasto. Zrobiliśmy jeszcze klika fotek i ruszyliśmy z powrotem do Szczawnicy.

, Lucy i Tom
, Lucy i Tom
, Lucy i Tom

Na miejscu byliśmy ok. godz. 15.00. Ze względu na wczesną porę powrotu zjedliśmy obiad pod Palenicą i wyjechaliśmy na Palenicę kolejką. Niestety w trakcie wyjazdu złapała nas okropna ulewa. Zrobiło się zimno i zaczęło grzmieć. Po zejściu z kolejki skryliśmy się z innymi turystami w szałasie. Nic nie wskazywało na to, że pogoda się zmieni. Było coraz gorzej. Kolej została wyłączona. Wszyscy w szałasie oczekiwaliśmy z niepokojem co będzie dalej. Po około 20 min kolej została włączona. Powiedziano nam, że będzie zwodzić turystów na dół. Zjechaliśmy na dół przemoczeni i zziębnięci. Ale podsumowując warto było!

, Lucy i Tom
, Lucy i Tom
, Lucy i Tom
, Lucy i Tom
, Lucy i Tom
, Lucy i Tom
, Lucy i Tom
, Lucy i Tom
, Lucy i Tom
Trzy Korony z bliska, Lucy i Tom
, Lucy i Tom

Komentarze

Zostaw swój komentarz

Lucy i Tom
09 lipiec 2014 23:36

[cytuj autor=' Danusia']Wspaniała wycieczka rowerowa,gratuluję kondycji i pomysłu na taki aktywny wypadzik. Szkoda,że pogoda spłatała psikusa,ale jak to w Polsce,taki mamy klimat:-) [/cytuj]

 

Tam kondycji jakieś super nie trzeba mieć. A na rowerku jechałam pierwszy raz od dłuższego czasu. Droga jest prawie prosta 🙂

Lutodar
08 lipiec 2014 20:31

Ja tez tam byłem 18 czerwca tego roku. pogoda była super. Wspaniała trasa rowerowa wzdłuż Dunajca. Widoki są super wspaniale widać Trzy Korony.

Anna Piernikarczyk
08 lipiec 2014 16:32

No to mieliście przygodę 🙂 Nam dziś pogoda płata figle 🙂

Maciej A
07 lipiec 2014 23:43

I ja miałem przyjemność i było pięknie,

pozdrawiam

mokunka
07 lipiec 2014 21:51

Szczawnica jest pięknym uzdrrowiskiem , wokół ciekawe tereny. Niestety znam tylko te po polskiej stronie, a szkoda. Może kiedyś też odwiedzę Czerwony Klasztor ? 🙂

Roman Świątkowski
07 lipiec 2014 19:57

Tereny znane i to prawda trasa na rowerek dla każdego ,super przejażdzka , miałem okazję i iśc do klasztoru jak i jechać rowerem wzdłuż Dunajca.

Danusia
07 lipiec 2014 19:08

Wspaniała wycieczka rowerowa,gratuluję kondycji i pomysłu na taki aktywny wypadzik. Szkoda,że pogoda spłatała psikusa,ale jak to w Polsce,taki mamy klimat:-)

Karol
07 lipiec 2014 18:03

Na rower trasa idealna

Krzysztof Dorota
07 lipiec 2014 18:02

Ładne widoki pozdrawiamy

fajnie tak sobie wedrowac rowerkiem .

znam ten rejon ,

smakowalem piwko Smednego Mnicha ( mniam,mniam) w Czerwonym Kosciele

 

Karol Barsolis

Ostatnio edytowany: 2014-07-07 19:10

marian
07 lipiec 2014 13:40

Szczawnica jest piękna i tam zawsze warto wybrać się.Szkoda że pogoda nieraz robi nam figla ,ale takie chwile  pamięta się dłużej.Mile wspominam czas tam spędzony.

Wycieczka na mapie

Zwiedzone atrakcje

Czerwony Klasztor

Ostatnie zmiany atrakcji:
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 2005 roku przez aktywną rodzinkę złożoną dziś z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami i informacjami praktycznymi. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy ponad 40 000 polubień, a na Instagramie 3 400 Obserwujących.
Jeżeli chcesz nas wesprzeć to możesz zamówić nocleg przez Booking.com - ciebie to nic dodatkowo nie kosztuje, a my dostaniemy drobną prowizję. Dziękujemy!
Copyright 2005-2021