Wisła i jej górskie okolice.
Wisła i jej górskie okolice.

Wisła.

Komentarze 31
2008-10-30
Wypoczynek w Wiśle stanowi wspaniałą propozycję dla wszystkich miłośników turystyki pieszej. W okolicach miasteczka wytyczono dziesiątki kilometrów szlaków turystycznych i spacerowych. Trasy te w dużej mierze biegną grzbietami górskimi, zapewniając wędrowcom malownicze widoki.
My po trosze zahaczyliśmy o każdy z tych szlaków, jednak największe wrażenia pozostały po przejściu szlakiem czerwonym.
Szlak czerwony im. K. Sosnowskiego jest Głównym Szlakiem Beskidzkim, który prowadzi przez najwyższe tutejsze szczyty górskie. Wiślański odcinek szlaku swój początek ma na Wielkiej Czantorii i prowadzi dalej przez Soszów Wielki, Stożek Wielki, Kiczory, Przełęcz Kubalonkę, Polanę Przysłop, Baranią Górę, aż do Magurki Wiślańskiej.

Odwiedzając te rejony warto wiedzieć, iż Barania Góra - 1220 m n.p.m., jest drugim co do wysokości wierzchołkiem polskiej części Beskidu Śląskiego. Na stokach góry możemy znaleźć 300-letnie jesiony oraz wtórnie wprowadzone limby i stanowiska kosodrzewiny. Przed kilkoma laty wybudowano tu solidną wieżę widokową, z której możemy podziwiać malowniczą panoramę okolic. Natomiast na szczycie Wielkiej Czantorii - 955 m n.p.m., znajduje się polana, gdzie przez jej środek przebiega granica państwa.
Ciekawym miejscem w Beskidach jest Przełęcz Salmopolska, położona na wysokości 934 m n.p.m. z której to roztacza się malownicza panorama na okoliczne szczyty i stoki górskie. Jednak najpiękniejszy widok można podziwiać z pobliskiego szczytu Malinów - 1117 m n.p.m., na który wchodzi się wcześniej już wspomnianym czerwonym szlakiem.
Urokliwym miejscem są Kaskady Białej Wisełki, czyli malowniczy wodospad utożsamiany ze źródłami Wisły.
Nie sposób zapomnieć też o Przełęczy Kubalonka, jednej z najsłynniejszych przełęczy w Beskidach. Na zboczu Kubalonki - 761 m n.p.m., stoi drewniany kościółek św. Krzyża, który został przeniesiony na obecne miejsce z Przyszowic koło Knurowa.

W Wiśle atrakcji nie brakujre, możemy np. w Muzeum Beskidzkim obejrzeć stałą wystawę dotyczącą historii regionu, przedstawiającą m.in. wnętrze tradycyjnej izby góralskiej, oraz zabytkowe sprzęty domowe.
Muzeum Turystyki w Beskidzie Śląskim posiada bogaty zbiór pamiątek i dokumentów związanych z turystyką górską. Ponadto można w nim zobaczyć stroje i sprzęty góralskie.
Natomiast w chacie Regionalnej Izby Twórczej, zobaczyć można tradycyjne sprzęty gospodarstwa domowego, a także autorską galerię Jana Kocyana, obejmującą głównie rzeźby i obrazy.
Dużą frajdą dla nas było odwiedzenie Galerii znajdującej się na Oazie, w której można było podziwiać większość zdobytych przez Adama Małysza trofeów, łącznie z kryształowymi kulami.

Moim zdaniem do Wisły przyjechać warto o każdej porze roku. Zróżnicowane możliwości spędzania wolnego czasu sprawią, że każdy znajdzie tu coś dla siebie.
Na swoim przykładzie mogę powiedzieć, iż kto raz do Wisły przyjedzie, z pewnością jeszcze nie raz tu wróci :-)


Komentarze

Zostaw swój komentarz

JÓZEF
29 czerwiec 2009 16:00
No, i dobrze. Przynajmniej jest coś na co my , ludzie, nie mamy wpływu. Na przekór deszczom, wybrałem się wczoraj na wędrówkę w Góry Złote, ze Złotego Stoku na Jawornik i z powrotem przez Kalwarię. Padał deszcz, było mokro, ślisko i duuuużo BŁOTA. A co ciekawe na trasie spotkałem kilkanaście osób. Liczę, że następna wycieczka będzie już przy dobrej, słonecznej pogodzie. Choć trudno w to wierzyć, bo własnie zbliża się burza i już zaczyna padać Typowe polskie lato. 🙂
Darek
29 czerwiec 2009 15:34
W Legnicy od rana, odpukać w niemalowane drewno - nie padało. Słoneczko walczy jak na razie z chmurami i całkiem dobrze sobie radzi, jest ciepło i oby było tak dalej.
Warto dodać, iż dzieje się tak na przekór synoptykom i ich czarnym prognozom 🙂
Małgorzata Bednarczyk
29 czerwiec 2009 14:00
W Krakowie jest piekne słońce może już deszcze nie wrócą!!!
Ola Dzitkowska
29 czerwiec 2009 12:37
U mnie właśnie zaczyna grzmieć za oknem, ale mam nadzieje,że szybciutko się rozpogodzi bo gdy słonko świeci od razu humorek się poprawia.
🙂

29 czerwiec 2009 12:19
Konto użytkownika zostało usunięte
Darek
29 czerwiec 2009 12:16
W sumie to sami jesteśmy sobie winni, nie wszystko zależy od urzędów, dużo zależy od samego człowieka i jego wychowania.
Ale może starczy tego biadolenia, bo czarne chmury zostaną nad Polską na dłużej i nasze wakacje będą w tym roku mokre, zimne i całkowicie do bani. Dobrze by się stało, gdyby powiało od czasu do czasu na naszym forum - odrobiną optymizmu, czymś takim co dawało by nam nadzieję na lepsze jutro 🙂
Ola Dzitkowska
29 czerwiec 2009 09:46
Dokładnie jest tak jak piszesz i to chyba w każdej gminie , a potem nie winnych, gdy przychodzi powódź a wody nie ma co odprowadzić. A gmina nie daje żadnych odszkodowań....

29 czerwiec 2009 09:38
Konto użytkownika zostało usunięte
Ola Dzitkowska
29 czerwiec 2009 09:13
Co do rowów to też wina człowieka, rowy melioracyjne trzeba czyścić a ludzie wrzucają tam śmieci, gdy przyjdzie powódź to taki rów nie może odprowadzić wody.

29 czerwiec 2009 09:12
Konto użytkownika zostało usunięte
Darek
29 czerwiec 2009 09:09
To że nie ma w pobliżu rzeki nie oznacza, że teren jest bezpieczny od zalania - mówię tak na podstawie naszego własnego przykładu. Przed Wrocławiem nieprzejezdna była autostrada A-4 gdyż spłynęła na nią woda z pobliskich pól. Deszcze padają już tak długo, że ziemia w ogóle nie przyjmuje wody, spływa więc na niższe tereny podtapiając wszystko co spotka na swej drodze. Woda uderza w ten sposób tam gdzie nikt się jej nie spodziewa.
Ola Dzitkowska
29 czerwiec 2009 08:50
Strasznie, ja całe szczęście mieszkam dość daleko od rzek i nie pamiętam żeby moje miasto kiedykolwiek zalało, mam nadzieję , że do tego nie dojdzie.

29 czerwiec 2009 08:46
Konto użytkownika zostało usunięte
Ola Dzitkowska
29 czerwiec 2009 08:41
Ja jestem w tych rejonach dość często i nawet widać że coś robią 🙂 Mam nadzieję ze poprawią całą drogę z Milówki do Wisły przez Koniaków i Istebną bo strasznie zdewastowany jest tam asfalt.
Co do powodzi to czytałam w gazecie, że Jaworze i Jasienica jest w najgorszej sytuacji ...

29 czerwiec 2009 08:05
Konto użytkownika zostało usunięte
Ola Dzitkowska
29 czerwiec 2009 07:58
U mnie na Górnym Śląsku nie ma śladu podtopień, jakoś nam się udało.W okolicach Milówki również nie ma śladu powodzi.
Jeśli chodzi o Przebudowę Kubalonki to jeszcze trochę to potrwa, podobno ma się ta droga łączyć z nowymi pobliskimi "autostradami" 🙂 W Lalikach już powstał tunel - podobno jeden z najdłużych w Polsce- tak mówili mi mieszkańcy. Również Węgierska Górska jest w przebudowie głównej drogi- robią w koncu nowy asfalt. Może do tego 2012 roku coś się jednak u nas zmieni na lepsze 😉

29 czerwiec 2009 07:29
Konto użytkownika zostało usunięte
Darek
29 czerwiec 2009 00:54
U nas też nie jest za ciekawie, Dolny Śląsk też pływa. Szkoda mi Kotliny Kłodzkiej, jeszcze nie do końca udało się usunąć szkody po ostatniej powodzi, a tu już następna się szykuje.
Miałem wielkie plany co do wakacji, chciałem objazdowo wraz z rodziną zwiedzić południową i wschodnią Polskę, jednak aura całkowicie pokrzyżowała mi plany i tegoroczne wakacje stoją pod wielkim znakiem zapytania.

28 czerwiec 2009 22:55
Konto użytkownika zostało usunięte
Darek
28 czerwiec 2009 21:42
Tak zachęcacie, że chyba będę musiał sprawdzić te wasze nowe informacje 🙂
Tylko nie wiem jak będzie po ostatnich ulewach, czy to o czym napisałyście będzie nadal aktualne.

28 czerwiec 2009 17:58
Konto użytkownika zostało usunięte
Ola Dzitkowska
28 czerwiec 2009 17:49
Jak na drogę na końcu świata mają bardzo dobry stan dróg- może przez to że mało uczęszczana 🙂 Gdyby była bardziej czytelnie oznakowana na pewno ludzie jeździliby nią do Wisły, ja nawet nie mialam pojęcia ze to jest ta droga do Zameczka 🙂 dzięki przebudowie Kubalonki ją poznałam.

28 czerwiec 2009 17:46
Konto użytkownika zostało usunięte
Ola Dzitkowska
28 czerwiec 2009 15:58
Byłam ostatnio w Wiśle i ku mojemu zdziwieniu Kubalonka( jadąc od Istebnej do Wisły) jest nie do poznania. Przebudowują cały plac woków Kubalonki, umacniają zbocza betonowymi kostkami.
Nie widzialam też ośrodka na górce "Kubalonka", nie jestem pewna ale wydawało mi się , że jest wyburzony.
JEst wytyczony objazd z Kubalonki przez Zameczek Prezydencki i Jezioro Czerniańskie. Wstawione są tam światła drogowe umożliwiające przejazd wahadłowy gdyż bardzo wąskie są tutaj asfaltówki.

28 marzec 2009 09:36
Konto użytkownika zostało usunięte
Małgorzata Bednarczyk
28 marzec 2009 08:27
Podczas pobytu w Wiśle byłam w hotelu Gołębiewski na basenie.Ponieważ uwielbiam wode staram się będąc w kolejnych miastach korzystać z parków wodnych lub basenów.Takiego zaplecza jak w Wiśle jeszcze nie spotkałam.Tyle rewelacynych saun i jaccuzi z róznymi dodatkami nie widziałam nigdzie w Polsce.A jeszcze do tego sztuczna fala bawiłam się jak dziecko.Bardzo polecam szczególnie po trudach wędrówek na zakończenie.
Darek
03 listopad 2008 12:09
Przyjechałem kiedyś w te rejony na zabawę sylwestrową, miałem spędzić tu 3 dni, a następnie wrócić do Legnicy. Miejsce wybrałem dość przypadkowo, po prostu wyjazd był organizowany w ostatniej chwili, dość spontanicznie - 2 dni przed Bożym Narodzeniem, miałem kilka propozycji, jednak z ofert "górskich" po krótkim namyśle wybrałem Ustroń Jaszowiec. Zabawa była udana, a miejscowe tereny tak mnie urzekły, iż przedłużałem swój pobyt dwa razy i w sumie spędziłem tu 10 dni. Od tamtej pory staram się co jakiś czas tu zawitać i za każdym razem odkrywam coś nowego, coś co w pewien sposób zachęca mnie do ponownego odwiedzenia tych przepięknych okolic. Na szczęście moje dzieci rosną i są coraz bardziej odpowiedzialne i samodzielne, dzięki temu możemy planować następne wycieczki w coraz to wyższe partie gór, gdzie wcześniej w gronie rodzinnym były one dla mnie w pewien sposób nie dostępne.
Ola Dzitkowska
03 listopad 2008 10:16
Dokładnie, najbardziej lubię Cieńków Niżni, gdzie rozpościera się widok na Zameczek prezydencki i Jezioro Czerniańskie.....

03 listopad 2008 09:19
Konto użytkownika zostało usunięte
Ola Dzitkowska
03 listopad 2008 08:43
Pięknie, uwielbiam te okolice, sama nie tak dawno biegałam po Wiślańskich lasach w rejonach Stożka 🙂
Pozdrawiam i do zobaczenia na szlaku !
Darek
30 październik 2008 21:44
Wcześniej w moich relacjach było o morzu, a teraz dla równowagi postanowiłem poopowiadać troszeczkę o naszych wspaniałych górach :-)

Wycieczka na mapie

Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 2005 roku przez aktywną rodzinkę złożoną dziś z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami i informacjami praktycznymi. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy ponad 40 000 polubień, a na Instagramie 3 200 Obserwujących.
Copyright 2005-2021