Godzina 6 na Starym Rynku w Częstochowie, Tadeusz Walkowicz
Godzina 6 na Starym Rynku w Częstochowie, Tadeusz Walkowicz

Szlak Jury Wieluńskiej - Częstochowa - Mstów - Kruszyna - Ważne Młyny - trasa 875

Komentarze 11
2014-04-02

Dzień 1.

Dzielnica Mirów o poranku, Tadeusz Walkowicz
Dzielnica Mirów o poranku, Tadeusz Walkowicz

Wyruszam z domu o godzinie 600, temperatura 0,50C, kieruję się w stronę Dzielnicy Mirów, gdzie przez grodzisko Gąszczyk i sanktuarium św. Ojca Pio idę do Mstowa. Na granicy Mstowa i Wancerzowa jest Kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i klasztor Kanoników Regularnych Laterańskich polecam. Teraz przez Cegielnię i Latosówkę poprzez lasy, łąki i pola docieram do Borowna. Historia miejscowości Borowno sięga XI wieku. Etymologicznie nazwa Borowno pochodzi od słowa „bór” i wskazuje na położenie osady wśród borów. Borowno jest najprawdopodobniej najstarszą wsią w południowej części kraju. Kościół parafialny pw. św. Wawrzyńca w Borownie, zbudowany na miejscu dawniejszych świątyń w latach 1845-1846 i przebudowany w latach 1885-1901 kościół to okazała budowla neobarokowa, jednonawowa, z półkoliście zamkniętym prezbiterium i dwuwieżową fasadą. W drodze z Boronowa do Kruszyny spotykam kolumnę, kilkadziesiąt metrów od szosy, stoi w polu wysoka kolumna z piaskowca. Postawiono ją 300 lat temu w miejscu samobójczej śmierci ostatniego z Denhoffów w linii kruszyńskiej. Obecnie istnieje kilka wersji opowieści, które różnie wyjaśniają przyczyny tej tragedii. Następna legenda to pochodzenie wsi Kruszyna. Według legendy na terenach gdzie dziś leży Kruszyna rozciągały się olbrzymie lasy. Kacper Denhoff pełniący służbę na dworze króla Zygmunta III zaproszony został tu na polowanie zorganizowane przez hetmana Koniecpolskiego. W czasie łowów zapędził się za olbrzymim dzikiem oddalając się od towarzyszy. Dopędził zwierza i zranił go. Rozjuszony dzik rzucił się na niego i niefortunny myśliwy ratować się musiał ucieczką na najbliższe drzewo, a raczej potężny krzew kruszyny. Łowy mimo wszystko zakończyły sie pomyślnie, zaś Denhoff po wyjściu cało z opresji, w miejscu swego ocalenie wybudował kościół, a następnie przeniósł tu swoją siedzibę co dało początek wsi. Teraz skrzyżowanie z DK1, brak oznaczeń, przez lasy i dukty Stodkowy, Nowoszkółkowy, Staroszkółkowy, Hieronima itp. docieram do Prusicka. Kończę ten etap w Ważnych Młynach, 45,2 km w nogach po 11 godzinach. Wracam PKS do domu. Jutro dalej.

W drodze na Górkę Przeprośną, Tadeusz Walkowicz
Sanktuarium Św. Pio i zabytkowa kapliczka, Tadeusz Walkowicz
Łabędzie na Warcie w Jastrowie, Tadeusz Walkowicz
Kaplica cmentarna w Mstowie, Tadeusz Walkowicz
Mstów, Tadeusz Walkowicz
Mstów - rynek, Tadeusz Walkowicz
Mstów - Wancerzów - klasztor i kościół, Tadeusz Walkowicz
Rzeka Warta w Mstowie i Skała Miłości, Tadeusz Walkowicz
Wiosna na biało, Tadeusz Walkowicz
Cementownia Rudniki, Tadeusz Walkowicz
Na popasie, Tadeusz Walkowicz
Wiewiórka, Tadeusz Walkowicz
Sroka, Tadeusz Walkowicz
Wiosna na żółto, Tadeusz Walkowicz
Na zielono, Tadeusz Walkowicz
Borowno w oddaliDla rozrywki - staw i rybki, Tadeusz Walkowicz
Kościół w Borownie, Tadeusz Walkowicz
Kolumna z piaskowca. postawiono ją 300 lat temu w miejscu samobójczej śmierci ostatniego z Denhoffów, Tadeusz Walkowicz
Urząd Miasta w Kruszynie, Tadeusz Walkowicz
Kościól w Kruszynie, Tadeusz Walkowicz
Urząd Miasta w Kruszynie, Tadeusz Walkowicz
Dwór Denhoffów, Tadeusz Walkowicz
Kruszyna, Tadeusz Walkowicz
Wiosna, Tadeusz Walkowicz
Ociepliło się, Tadeusz Walkowicz
Pamiątki z I wojny światowej, Tadeusz Walkowicz
Potok Struga, Tadeusz Walkowicz
Inny potok, Tadeusz Walkowicz
Las, Tadeusz Walkowicz
NIeznana mogiła, Tadeusz Walkowicz
Taki szlak, Tadeusz Walkowicz
Na fioletowo, Tadeusz Walkowicz
Zabytkowa kapliczka, Tadeusz Walkowicz
W oddali Prusicko, Tadeusz Walkowicz
Wiosna, wiosna, Tadeusz Walkowicz
Prusicko, Tadeusz Walkowicz
Kościół w Prusicku, Tadeusz Walkowicz
W locie, Tadeusz Walkowicz
Latamy, Tadeusz Walkowicz
Szukam ...., Tadeusz Walkowicz
Prusicko, Tadeusz Walkowicz

Komentarze

Zostaw swój komentarz

Tadeusz Walkowicz
07 kwiecień 2014 19:45

Dardzo dziękuję za miłe słowa, czasem daleko jedziemy a obok ... takie aktakcje, polecam.

 

Pozdrawiam Tadek

Danuta
07 kwiecień 2014 19:15

Piekna wyprawa Tadeuszu! Pokazujesz miejsca bogate w historię i legendy, mało znane- takie lubię. Wiosna na Twoich zdjęciach kolorowa, krajobrazy sielskie, przyroda znakomicie uchwycona. Świetnie opisane zdjęcia tylko zachęcają do oglądania wszystkich bez wyjątku.

Pozdrawiam serdecznie :-)

 

Tadeusz Walkowicz
07 kwiecień 2014 11:58

Wiesz Mokunko, u mnie w Parku tzw. Pojasnogówskim to to są Parki Staszica i 3 - maja są wiewiórki. Przechodząc zawsze ich spotykam .. i dlatego mi pozują do zdjęć.

Pozdrawiam Tadek i parkowe wiewiórki.

mokunka
06 kwiecień 2014 21:26

[cytuj autor=' Roman']Fajna wędrówka, piękna wiosenna przyroda na zdjęciach [/cytuj]

 

O własnie , piękna przyroda a wiewiórki, to już nie raz Tadziu pozowały do fotek już nie pierwszy raz ! pewnie masz dla nich jakieś smakołyki 🙂

Tadeusz Walkowicz
04 kwiecień 2014 19:07

Bardzo Wszystkim dziękuję za miłe słowa, właśnie wróciłem z III etapu szlaku. Będą zdjęcia z II i III części. Mało uczęszczane miejsca, dużo ciekawych szczegółów.

 

Pozdrawiam Tadek

Krzysztof Dorota
04 kwiecień 2014 18:58

Ładnie powędrowałes Tadziu , 11 godz chodzenia no no podziwiamy .

Roman Świątkowski
04 kwiecień 2014 15:39

Fajna wędrówka, piękna wiosenna przyroda na zdjęciach

Maciej A
04 kwiecień 2014 08:01

Fajna wycieczka, tereny już bliskie moich i z ciekawością oglądałem zdjęcia

po płaskim wolałbym rowerem, ale z drugiej strony zaobserwowałeś i sfotografowałeś rzeczy które z roweru prawdopodobnie umknęły by uwadze

pozdrawiam

Danusia
04 kwiecień 2014 07:37

Niezły spacer. Nie wiem,czy coś wygnało by mnie o tak wczesnej porze dnia na taka długą wyprawę:-)

Anna Piernikarczyk
04 kwiecień 2014 06:10

To się znów nałaziłeś 🙂 Pięknie

Ela
03 kwiecień 2014 22:55

I kolejna ciekawa wyprawa i relacja. Super.

Zwiedzone atrakcje

Kruszyna

Ostatnie zmiany atrakcji:
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 2005 roku przez aktywną rodzinkę złożoną dziś z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami i informacjami praktycznymi. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy ponad 40 000 polubień, a na Instagramie 3 400 Obserwujących.
Jeżeli chcesz nas wesprzeć to możesz zamówić nocleg przez Booking.com - ciebie to nic dodatkowo nie kosztuje, a my dostaniemy drobną prowizję. Dziękujemy!
Copyright 2005-2021