Kętrzyn
Kętrzyn "Na Poznańskiej", kasia ejsmont

Z Kętrzyna do Lelowa - odkurzona wyprawa

Komentarze 6
2009-08-05

Kolejne wykopalisko, czyli efekty mojego odkurzania.

Kętrzyn
Kętrzyn "Na Poznańskiej", kasia ejsmont

Odbyliśmy już kiedyś taką podróż, ale byliśmy jeszcze wtedy sami. Jazda z Barbarą, zmuszała nas do robienia częstych przystanków. I to chyba po tej podróży zaczęłam planować postoje bardziej świadomie. No rzecz jasna, poza tymi przystankami które trzeba zrobić natychmiast.

Wakacje 2009 podzielone na dwie części. Pierwsza połowa w Kętrzynie, bo były większe szanse na ciepełko do kąpania. Druga połowa w Lelowie bo chcieliśmy się załapać na „Święto Ciulimu – Czulentu”. A po trasie Darek skręcił na zamek w Chęcinach. Wyjeżdżając z Kętrzyna nie planowaliśmy tego przystanku, ale po drodze wszyscy już mieliśmy ogromną ochotę rozprostować nogi i chwilkę odetchnąć. A że za zakrętem pojawił się zamek i wyglądał jakby nas zapraszał serdecznie, to pojechaliśmy.

Kętrzyn
Kętrzyn "Na Poznańskiej", kasia ejsmont

Na zamku w Checinach spotkała nas mała i niezbyt miła przygoda. A mianowicie, robiąc zdjęcia i spacerując sobie beztrosko, zupełnie nieświadomie opuściliśmy na chwilkę teren zamku, a kiedy chcieliśmy wrócić (to trwało dosłownie 15 min i przez ten czas byliśmy przecież ciągle na wzgórzu zamkowym, w dodatku w zasięgu wzroku pana biletera, którego minęliśmy nieświadomie wychodząc), bardzo nieprzyjemny pan bileter focha strzelił i zaczął nam grozić, że na tych biletach nas już nie wpuści. Basia w płacz, ja próbuję, tłumaczyć, że to jakby nadal teren zamku i ciężko się zorientować dokąd jest strefa biletowa skoro nigdzie nie spotkałam takich informacji, a Basia cały czas beczy. Ludzie się zaczęli zatrzymywać, kamienie w murze liczyć i przy okazji podsłuchiwać o co tu chodzi, a Basia beczy nieprzerwanie, a pan bileter nam tańsze wejście proponuje (jakaś promocja - myślę sobie). A tu Darek ni z gruszki ni z pietruszki, do pana, że on chce przełożonego, bo pan nas próbuje naciągnąć, a ściślej rzecz ujmując to wygląda na wyłudzenie, żeby nie powiedzieć wyciągnięcie łapówki. Ludzi coraz więcej te kamienie liczy, a Basia beczy nieustannie. Pan bileter zrobił się czerwony (nie wiem czy z nerwów, czy ze wstydu), a ja sobie myślę no toś się chłopie doigrał. No i nam proponuje łaskawie, żebyśmy sobie już poszli na ten zamek, bo nam dziecko płacze (no rychło wczas zauważył). Stoję spokojnie tam gdzie mnie zastała ta informacja, bo doskonale wiem, że my się na razie nigdzie nie wybieramy, niech się lepiej przygotuje bo, dziecko to mu tu jeszcze chwilę popłacze. Darek przyłapał pana biletera na jakichś krętactwach i na pewno nie zrezygnuje puki się troszkę nie odegra. A swoją droga to należało mu się. No ale szkoda naszego czasu na pana krętacza, więc daję mężowi do zrozumienia, że może już wystarczy (delikatnym kopnięciem w kostkę) i oddalamy się z miejsca zdarzenia.

Ze Święta Ciulimu tamtego nie mam niestety zbyt atrakcyjnych fotek, bo uwiecznialiśmy na ogół szaleństwa Barbary. To była jej impreza.

Kętrzyn
Kętrzyn, kasia ejsmont
Chęciny, kasia ejsmont
Lelów ul.Kacza :), kasia ejsmont
Ryn, kasia ejsmont
Chęciny, kasia ejsmont
Lelów ul.Kacza :), kasia ejsmont
Ryn, kasia ejsmont
Chęciny, kasia ejsmont
Święto Ciulimu, kasia ejsmont
Ryn, kasia ejsmont
Chęciny, kasia ejsmont
Święto Ciulimu, kasia ejsmont
Ryn, kasia ejsmont
Chęciny, kasia ejsmont
Święto Ciulimu, kasia ejsmont
Ryn, kasia ejsmont
Chęciny, kasia ejsmont
Święto Ciulimu, kasia ejsmont
Święto Ciulimu, kasia ejsmont
Ryn, kasia ejsmont
Chęciny, kasia ejsmont
A potem trzeba było..., kasia ejsmont
Ryn, kasia ejsmont
Chęciny, kasia ejsmont
...wikt i nocleg odpracować., kasia ejsmont
Chęciny, kasia ejsmont
Chęciny, kasia ejsmont
A potem kolacja, drzewa było pod dostatkiem :), kasia ejsmont
Chęciny, kasia ejsmont
Chęciny, kasia ejsmont
Zalew w Lelowie, kasia ejsmont
Chęciny, kasia ejsmont
Chęciny, kasia ejsmont
Zalew w Lelowie, kasia ejsmont
Chęciny, kasia ejsmont
Chęciny, kasia ejsmont
Zalew w Lelowie, kasia ejsmont
Chęciny, kasia ejsmont
Lelów ul.Kacza :), kasia ejsmont
Zalew w Lelowie, kasia ejsmont
Chęciny, kasia ejsmont
Lelów ul.Kacza :), kasia ejsmont
Zalew w Lelowie, kasia ejsmont
Chęciny, kasia ejsmont
Barbara zarabia..., kasia ejsmont
Chęciny, kasia ejsmont
...na watę cukrową., kasia ejsmont

Komentarze

Zostaw swój komentarz

Danusia
17 luty 2014 09:24

W Chęcinach byłam latem 2013 ,ale cóż...remont,zamknięte...też rodzaj niemiłej przygody pomykać przez pół Polski i pocałować klamkę. Cóż...jak sierota do tańca,to orkiestra srać;-)

kasia ejsmont
15 luty 2014 00:22

Dopiero teraz zauważyłam, że po drodze z do Lelowa fruzurę zmieniłam 🙂

Córcia przyszła na gotowe, ona należy do tych co ich trzeba ssiniałych z wody wyławiać i każdą chwilę spędza na moczeniu tyłka, dopiero groźby, że nie przyjedzie więcej na plażę były wstanie zmusić ją do wyjścia z wody

Ostatnio edytowany: 2014-02-15 00:26

Ela
14 luty 2014 21:47

Super, Bardzo mi się podoba, zwłaszcza ten zamek z piasku rewelka. Ciekawe kto się lepiej bawił mama czy córcia??Fajnie, rodzinnie, słonecznie i letniarsko.

Maciej A
13 luty 2014 21:02

przyjemnie poczytać, popatrzyć na fotki,

okolice piękne i z rodzinnym klimatem wyprawa

pozdrawiam

 

Roman Świątkowski
13 luty 2014 18:29

Fajna rodzinnie spędzony czas. Checiny znam, Lelów również, Ryn oj to chyba na zdjęciach jezioro Ołów i plaża ta od strony miasta i chyba już nie istniejacego amfiteatru nad jeziorem. Nad drugim jeziorem Rynskim to tylko przystanie dla żaglówek . Bardzo lubiliśmy jeżdzić pod namiot do Ryny , było fajnie i blisko do Mikołajek, Kętrzyna , Giżycka itd. - super ta Twoja/Wasza wyprawa.

Anna Piernikarczyk
13 luty 2014 07:50

Znów super rodzinna wycieczka, fajnie że dałaś coś z Ciulimu bo mnie ta impreza interesuje, nie wiedziałam że tam tak karuzelowo jest 🙂 Super, że zdjęcia podpisane. A w Chęcinach niezłe przygody 😉

Wycieczka na mapie

Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 2005 roku przez aktywną rodzinkę złożoną dziś z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami i informacjami praktycznymi.
W sezonie notujemy 80 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy ponad 40 000 polubień, na Instagramie 3 600 obserwujących, a nasz kanał YouTube subskrybowało ponad 1 000 osób.
Jeżeli chcesz nas wesprzeć to możesz zamówić nocleg przez Booking.com - ciebie to nic dodatkowo nie kosztuje, a my dostaniemy drobną prowizję. Dziękujemy!
Copyright 2005-2021