Schronisko na Równicy
Schronisko na Równicy

Ustroń zimą niezimowy :)

Komentarze 20
2014-02-01

Chcielismy ferie miło zakończyć wypadem w góry czekaliśmy cały tydzień na pogodę i w sobotę miała być jak żyleta 🙂 Więc po przemysleniach padło na Ustroń, żeby sobie wjechać na Równicę  (z Dominiką innej opcji nie ma szczególnie zimą 🙂 i porobić ładne zimowe zdjęcia bo takowych nam brakuje.

Cóż planowac widać nie należy, bo choć wycieczka doszło do skutku, co nigdy nie jest do końca pewne, to jednak o zgrozo w lutym zimy w górach ni ma. U nas na placu jeszcze bialuśko było, więc rano przed wyjazdem szybko do Carefoura po ślizgacze pobiegłam, żeby dzieciom zrobić niespodziankę, a była okazja bo dzień wcześniej obie grzecznie u dentysty dały sobie ząbki zaplombować, co mnie trochę nawet zszokowało 🙂

Schronisko na Równicy
Schronisko na Równicy

Więc jedziemy w góry z niespodzianką w bagażniku, a po drodze im bliżej gór tym mniej śniegu, przykra to dla nas niespodzianka była, że na Równicy ani grama śniegu. Dzieci zawiedzione na całego, ale z góry widać było białe nartostrady, więc tliła się nadzieja, że Czantoria planowana na później okaże się łaskawa, tylko czy oprócz narciarzy ktoś tamm jeszcze śnieg dostanie?

Ale zanim Czantoria to spacerek na Równicy - Koliba, Schronisko, Zbójnicka Chata, Dwór Skibówki, no i widoczki, bardziej jesienne niż zimowe. Głowy chciało nam urwać tak wiało, aż dzieci bały się huczących i wyginających się drzew.  Na szczęście na odchodnym kucyk się trafił, to się naszym dzieciom zaraz spodobało 🙂 Potem Pijalnia wód w Parku Zdrojowym, bardzo fajne miejsce, woda zdrowotna za darmo, można kubeczki sobie kupić choć mieliśmy swoje, to kupiliśmy, żeby nie było 🙂 Ubikacje super, do tego darmowe, mozna kupić mapy, magnesiki (my już w Schronisku na Równicy kupilismy)  oblaty śląskie i jakieś inne pamiątki. Bardzo fajne miejsce. A pod Pijalnią znów siłownia na powietrzu coraz więcej ich w Polsce. Niedaleko ciekawy kościół Chrystusa Króla - wnętrze bardzo ciekawe i kryje około 30 relikwi! A pod kościołem potężny pomnik Chrystusa spogląda na turystów.

Potem centrum Ustronia - Rynek, Biblioteka z pięknym muralem, naprawdę fajna sprawa i deptak z pamiątkami, gdzie dzieci znalazły nowych przyjaciół - lemurka i pieska 🙂

No i na koniec Czantoria, dzieci już nie wierzyły w sukces, ale trza mieć wiarę 🙂 Znalazła się górka ze śniegiem, to nic że z każdej strony otoczona błotem i wodą, ale tyle wystarczyło dla dobrej zabawy. Więc wycieczka zakończona sukcesem 🙂

Równica - u Harnasia
Parl Linowy na Równicy

 

Strzelnica na Równicy
Na koniku na Równicy
Kucyk na Równicy
Zbójnicka Chata
Równica
Kościół Chrystusa Króla
Pijalnia wód w Ustroniu
Piramidy w Ustroniu
Pijalnia wód
Park Zdrojowy
Deptak w Ustroniu
Ratusz w Ustroniu
Rynek w Ustroniu
Biblioteka w Ustroniu
Mural w Ustroniu
mural w ustroniu
Kolej Czantoria
wreszcie górka

Komentarze

Zostaw swój komentarz

Katarzyna Jamrozik
09 luty 2014 12:32

Piękne zdjęcia i pozazdrościć bo dzieci w tym roku sanek nie widziały.

Maciej A
08 luty 2014 21:24

Fajna wycieczka i wbrew aurze jak najbardziej udana

pozdrawiam

mokunka
06 luty 2014 20:14

[cytuj autor='Piernikarczyk Anna']No na początku planowalismy teraz, ale nie byłoby na to czasu, w zimę krótki dzień, latem pojedziemy tam na cały dzień, wtedy faktycznie wykorzysta się bilety, teraz byłaby to tylko bieganina [/cytuj]

Jasne jedzcie na dłużej, to świetne miejsce 🙂 Byłam kilka razy. Polecam 🙂

Anna Piernikarczyk
06 luty 2014 10:55

No na początku planowalismy teraz, ale nie byłoby na to czasu, w zimę krótki dzień, latem pojedziemy tam na cały dzień, wtedy faktycznie wykorzysta się bilety, teraz byłaby to tylko bieganina

mokunka
06 luty 2014 10:27

Aniu, faktycznie w Ustroniu jest mnóstwo atrakcji.  Szkoda, że byliście tak krótko. Choć każdy wypad , nawet krotki jest swietną forma odskoczni, odmiany od rzeczywistości .

Musicie kiedyś zabrać dzieci do Leśnego Parku Niespodzianek (bo z tego co pamiętam , jeszcze tam nie byliście) ...ale to wyprawa na kilka godzin.

Anna Piernikarczyk
05 luty 2014 16:24

Nieźle Dori, trzymam kciuki 🙂

MarqoBiker
05 luty 2014 16:02

Dziś akurat bylem w Rzeszowie i tam jeszcze śniegu trochę lezy więc w poblikich Biesczadach powinno go być jescze na tyle aby można było pośmigać na nartach .

DoRi
05 luty 2014 12:24

Niestety nie, gdyż moj kompan do wycieczek znowu nawalił 😢 W ten weekend robię rundkę po moim Beskidzie przygotowując sie do tzw. II Prawdziwej zimowej wyrypy beskidzkiej, która odbędzie się 22-23.02. właśnie po moim rejonie. Co prawda do zimowej wiele jej brakuje :P Trasa ma 50 km do przejscia w max 24h-spróbuję ją przejsć krócej :P

Stwierdziłam, że skoro nigdzie nie da się wyjechać-pochodzę u siebie i zrobię sobie przedstart :]

Ostatnio edytowany: 2014-02-05 12:25

Anna Piernikarczyk
05 luty 2014 07:48

No właśnie Dori zastanawiałam się czy wybyłaś gdzieś w weekend 🙂

DoRi
04 luty 2014 21:26

Niestety zima zmieniła rejon i teraz na północy cieszą się jego obecnoscią. Nam na południu pozostaje już robić tylko wiosnenne porządki w ogrodzie :P

MarqoBiker
04 luty 2014 15:12

wiooo 😢

 

Tylko coś śniegu nie ma .

Anna Piernikarczyk
04 luty 2014 09:07

Dziękuję Wam 🙂 no całkiem ładny ten Ustroń, my bylismy 5 lat temu też zimą, wtedy było dużo śniegu, ale calego ustronia tak jak teraz to nie poziwedzalismy, i nawet byłam zdziwiona że tam aż tyle atrakcji, w kilku róznych miejscach, bo Ustroń za dziecka to pamiętam tylko z piramid i Równicy

Danusia
04 luty 2014 09:04

Pełna wrażeń rodzinna wycieczka. Widać,że mimo braku zasp śniegowych dzieciaczki były bardzo zadowolone i na brak innych atrakcji nie mogły narzekać. Szkoda,że ode mnie tak daleko do Ustronia,miło wspominam swój krótki pobyt w tej miejscowości trzy lata temu.

Ela
03 luty 2014 20:02

Super wyprawa. Buzie usmiechnięte, zadowolone a to najwazniejsze w każdej wyprawie. I widzę że nawet ławeczka do kolekcji się znalazła🙂. 

Tak dzieci rosną szybko. Czasami myślę że za szybko. Pozdrawiam

Anna Piernikarczyk
03 luty 2014 14:24

Nie, nie dłużyło, bo przecież zimowe dni krótkie i ciągle mało 🙂 Przynajmniej dla mnie hehe

Karolu rosną rosna, no i kucyki to faktycznie dla Natalii to juz trochę małe 🙂

kasia ejsmont
03 luty 2014 14:19

Grunt to wytrwale szukać. A wasza droga do celu atrakcjami usłana. I czekanie na ten wymarzony śnieg raczej się nie dłużyło.

tez piknie  spedziliscie  czas -

Karol

 

PS .

DZIECIAKI  rosną , och rosną  ,

niedlugo nie wmieszcza sie juz na kucykach -zobaczycie

Anna Piernikarczyk
03 luty 2014 13:05

Dzięki Wam 🙂 W moich oczach wyjazd rodzinny to wielki sukces, bo jest milion rzeczy które zawsze mogą nie wypalić 🙂 W oczach dzieci to zawsze wszystko innaczej sie przedstawia, ale jasne, zadowolone, wspomnienia są, pamiątki są, to już sukces 🙂

marian
03 luty 2014 12:24

Zima figle nam sprawiła . Wyjazd rodzinny to już sukces.Myślę że dzieci były zadowolone.

Roman Świątkowski
03 luty 2014 10:35

Fajnie, rodzinnie jak zawsze - tak trzymać. Dzieci rosną i tak jak moje to tearaz na wyprawy jeszcze z rodzicami ale powoli. powoli zapewne będzie rzadziej. Jak widzac na fotkach i śnieg też się znalazł.

Wycieczka na mapie

Zwiedzone atrakcje

Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 2005 roku przez aktywną rodzinkę złożoną dziś z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami i informacjami praktycznymi.
W sezonie notujemy 80 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy ponad 40 000 polubień, na Instagramie 3 600 obserwujących, a nasz kanał YouTube subskrybowało ponad 1 000 osób.
Jeżeli chcesz nas wesprzeć to możesz zamówić nocleg przez Booking.com - ciebie to nic dodatkowo nie kosztuje, a my dostaniemy drobną prowizję. Dziękujemy!
Copyright 2005-2021