Zobacz nasz projekt Opolskie - małe ale kwitnie
, Katarzyna Jamrozik
, Katarzyna Jamrozik

Gacki - Świętokrzyskie

Komentarze 7
2011-07-03

Po niesamowitych wakacjach w Gackach w roku 2009 chcieliśmy jeszcze raz to powtórzyć dwa lata później. Ale niestety nic dwa razy się nie zdarza. Jechaliśmy tam z deszczem ale miałam nadzieję, że to minie. Niestety przez trzy dni nie było takiej opcji. Pogoda deszczowa prawie cały czas. Większość więc przesiedzieliśmy w naszym namiocie lub w większym na polu namiotowym. Ale i tak było wilgotno i chłodnawo.

Ale my pogodzie się nie dawaliśmy i i tak wybraliśmy się na wycieczkę i to rowerową do Stradowa. Wprawdzie niebo było zachmurzone nadal, ale nie lało, może chwilami mżyło i tyle. Okolice te są raczej nizinne więc nie była to trudna wyprawa. Tak samo na drogach nie ma dużego ruchu. W Stradowie chcieliśmy zobaczyć pozostałości największego w kraju słowiańskiego grodziska. Dzisiaj niestety pozostały po nim już tylko wały ziemne dochodzące do 350 m np.m.p. i zagłębienia fosy. Piękny także jest kościółek św. Bartłomieja w Stradowie w całości wykonany z drzewa.

, Katarzyna Jamrozik
, Katarzyna Jamrozik

Wracaliśmy tą samą drogą i zatrzymaliśmy się jeszcze przy Pałacu Wielkopolskich w Chrobrzy, który to zwiedziliśmy dwa lata temu. Tym razem niestety był zamknięty. Ale i tak warto się tam zatrzymać by pospacerować po parku. Piękne i majestatyczne jest tam pewno drzewo platan klonolistny, który zachwyca swoją wielkością. Gdy chcieliśmy już ruszyć spowrotem zaczęło padać i nie zanosiło się niestety na poprawę. Więc peleryny na grzbiet i jazda. Dla dzieci niestety to była okropna przygoda, choć już teraz się z tego śmiejemy. Ale wtedy nie było wesoło. Wszystko przemokło, zimno, a na dodatek koło Jagody tak przejechał szybko jakiś idiota że oblało ją od buzi po czubki butów. Biedna już miała dość. Ale przeżyliśmy.

Na następny dzień pojechaliśmy odwiedzić bohatera naszych dzieci Koziołka Matołka w Pacanowie. Obejrzeliśmy rynek w Pacanowie i rzeźbe Koziołka a także pojechaliśy do Europejskiego Centrum Bajki im. Koziołka Matołka. I tu niestety lekkie rozczarowanie. Bilety kosztowały sporo, a ten obiekt czasy świetności chyba ma za sobą bo kilka najciekawszych rzeczy nie działało. No i raczej weselej jest w większych grupach. My byliśmy tylko jeszcze z inną dwójką. Najfajniejsze było wtedy zobaczenie na polu wychylające się zza chmur słońce i poczucie ciepełka od niego. W końcu.

, Katarzyna Jamrozik
, Katarzyna Jamrozik
, Katarzyna Jamrozik

W tym dniu pojechaliśmy do zamku Krzyżtopór w Ujeździe. Ruiny robią wrażenie, ich układ jest inny jak w większości zamków. Niestety lub stety trwały wtedy prace remontowe, więc pewnie teraz jest tam więcej do oglądania. A zdjęcia niestety z tego dnia gdzieś mi wsiąkły.

Wieczorem po powrocie z Jagodą wsiadłyśmy na rower i objechałyśmy okolicę. Z wyższego punktu zobaczyłyśmy piękną panoramę na tle zachodzącego nieba, a najważniejsze że czystego nieba.

, Katarzyna Jamrozik
, Katarzyna Jamrozik

Na następny dzień mieliśmy już zaplanowany wyjazd do Chęcin i do Jaskini Raj. Na zamku w Chęcinach tak właściwie to Jagoda już z nami była tylko że w brzuchu, podobnie jak przy Dębie Bartku. Po zwiedzeniu jaskini pojechaliśy z kolei nad zalew Borków do parku linowego. Było tam fajnie bo za 150 zł mogliśmy korzystać ze wszystkich atrakcji i to ile razy chcieliśmy. Dzieci się odważyły pierwszy raz na wyższe przeszkody. Jagody musieli ściągać na drugiej przeszkodzie. Kubie natomiast szło dobrze bo doszedł już do przedostatniej i utknął pośrodku przeszkody na linach. Jedne były dłuższe drugie krótsze. Rozstaw nie na niego i jego też musieli ściągać. Najfajniejszą zaś atrakcją była natomiast ruchoma wieża, gdzie układało się skrzynki na butelki jedna na drugą. Jagoda nas zaskoczyła bo weszła wyżej jak ja bo coś 15 skrzynek ułożyła.

I po tych jej akrobacjach wieczorem przy graniu w piłkę Jagoda poślizgnęła się i złamała rękę. Pogoda się zrobiła, dzieci zaczęły się kąpąć, my mieliśmy tam być jakieś pięć dni, a następnego dnia trzeba się było zwijać. Nie mówiąc o Jagodzie, którą czekały wakacje z gipsem i bez kolonii, na którą miała jechać za tydzień.

, Katarzyna Jamrozik
, Katarzyna Jamrozik

Ale o dziwo dzieciaki nadal marudzą że oni do Gacek jeszcze chcą wrócić.

, Katarzyna Jamrozik
, Katarzyna Jamrozik
, Katarzyna Jamrozik
, Katarzyna Jamrozik
, Katarzyna Jamrozik
, Katarzyna Jamrozik
, Katarzyna Jamrozik
, Katarzyna Jamrozik
, Katarzyna Jamrozik
, Katarzyna Jamrozik
, Katarzyna Jamrozik
, Katarzyna Jamrozik
, Katarzyna Jamrozik
, Katarzyna Jamrozik
, Katarzyna Jamrozik
, Katarzyna Jamrozik
, Katarzyna Jamrozik
, Katarzyna Jamrozik
, Katarzyna Jamrozik
, Katarzyna Jamrozik
, Katarzyna Jamrozik
, Katarzyna Jamrozik
, Katarzyna Jamrozik

Komentarze

Zostaw swój komentarz

Barsolis Karol Turysta Kulturowy
09 grudzień 2013 21:35

piękne  okolice  .

karol

Maciej Kędzia
09 grudzień 2013 15:06

Pałac Wielopolskich w CHROBRZU.

Pozdrawiam.

M.K.

Katarzyna Jamrozik
05 grudzień 2013 18:17

[cytuj autor='Jamrozik Katarzyna']Córke to mamy chyba spod pechowej gwiazdy. Rok wcześniej  też we wakacje miała skręconą kostkę, za rok ta złamana ręka i to w łokciu, był rok przerwy no i teraz jest po zwichnięciu rzepki w kolanie.  Aż strach już z nią będzie po górach chodzić. [/cytuj]

Dziękuję wszystkim za troskę.

Maciej A
05 grudzień 2013 08:00

Jak zwykle intensywnie, rodzinnie i fajnie.

Szkoda tylko tej kontuzji

pozdrawiam

Roman Świątkowski
04 grudzień 2013 14:23

Bardzo fajne miejsca zwiedziliście - Krzyżtopór, bardzo ładne, ciekawe i malownicze ruiny bardzo mi sie te ruiny podobają. Szkoda tej rączki Jagódki.

Anna Piernikarczyk
04 grudzień 2013 11:47

Niestrudzeni wędrowcy, gratki! To wykopałaś kopalnię wycieczek ! 🙂

Danusia
04 grudzień 2013 11:32

Świętokrzyskie dziś na topie na naszym forum:-) Ciekawa relacja. Szkoda,że deszczyło,ale gratki,że na przekór pogodzie daliście radę wyprawom rowerowym:-) Świetnie!

Ostatnio edytowany: 2013-12-04 11:32

Wycieczka na mapie

Zwiedzone atrakcje

Gacki

Gacki

Chroberz

Chroberz

Stradów

Stradów

Pacanów

Pacanów

Europejskie Centrum Bajki im. Koziołka Matołka

Ujazd

zamek Krzyżtopór

Borków

Borków

Park linowy Afor Adventure Park

Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 2005 roku przez aktywną rodzinkę złożoną dziś z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami i informacjami praktycznymi. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy ponad 40 000 polubień, a na Instagramie 3 200 Obserwujących.
Copyright 2005-2021