widoki z Małej Czantorii, Roman Świątkowski
widoki z Małej Czantorii, Roman Świątkowski

Beskid Śląski :Mała i Wielka Czantoria

Komentarze 13
2013-10-26

"Góry są przede wszystkim miejscem szczególnym, gdyż jako środowisko stanowią zagęszczenie wszelkich przyrodniczych zjawisk i form. Są niejako koncentracją prawdy o przyrodzie, albo wręcz jej kwintesencją.[...] Góry są zatem miejscem, gdzie przyrodę tej planety doświadczamy najzupełniej. Dlatego sam pobyt w górach może stać się wielkim odkryciem." - Wojciech Kurtyka.

widok z Małej Czantorii na Wielką Czantorię , Roman Świątkowski
widok z Małej Czantorii na Wielką Czantorię , Roman Świątkowski

Wycieczka piesza jednodniowa w Beskid Śląski rozpoczęła się jak każda, pobudka rano, dworzec PKP, jazda pociągiem. Docieramy do Dworca PKP Ustroń Zdrój skąd zaczynamy naszą wędrówkę szlakiem żółtym idziemy ul. M. Grażyńskiego w kierunku Ronda Miast Partnerskich do centrum. Na rondzie skręcamy w lewo w ul. 3 Maja po prawej mijamy budynek Urzędu Miasta, idziemy dalej za oznakowaniami szlaku żółtego. Docieramy do skrzyżowania z ulicą Gałczyńskiego w którą to skręcamy (w prawo), po lewej mijamy budynek Fundacji „Życie i Misja”. Za Fundacją skręcamy w lewo wzdłuż potoku Bładnica. Najpierw alejką spacerową potem wzdłuż zabudowań ul. Myśliwską. Docieramy do przejścia dla pieszych na drodze Katowice - Wisła (tz. Wiślanka)). Przechodzimy przez przejście, uważając na dość duży ruch na drodze. Idziemy dalej za szlakiem żółtym na wprost ul. Myśliwską, która prowadzi łagodnie do góry. Na odcinku tej trasy rozpościera się piękny widok na urozmaiconą część Beskidu Śląskiego. Docieramy do polany na której znajduje się punkt odpoczynkowy z ławeczkami, postanawiamy z niego skorzystać i zjeść sobie śniadanko. Z tego miejsca rozpoczyna się dość ostre wspinanie na szczyt Małej Czantorii. Podchodzimy, prowadzi nas szlak żółty ciągnący się na grzbiet Małej Czantorii, stopniowo, powoli małymi kroczkami idziemy do góry. Odcinek trasy wiedzie stokiem przez las z małymi prześwitami na obszar Pogórza Śląskiego, aż po widoczny Skoczów. Docieramy do bukowego lasu (pełno liści) pod szczytem Małej Czantorii gdzie do naszego żółtego szlaku dołączył szlak czarny wiodący z Goleszowa. Na skrzyżowaniu tych szlaków (żółty-czarny) skręcamy w lewo podchodząc na wierzchołek Małej Czantorii (865mnpm) na której znajduje się nie zalesiona polana z której roztaczają się piękne widoki. Z wierzchołku Małej Czantorii ruszamy za znakami szlaku czarnego schodząc powoli w dół do przełączki z widoczną piękną panoramą na Beskid Śląski i stok Wielkiej Czantorii z widoczna charakterystyczną wieżą widokową. Odcinek trasy wiedzie wzdłuż granicy z Czechami. Schodzimy do małej przełęczy pomiędzy Małą a Wielka Czantorią (Na wymienianej przełęczy budowany jest wyciąg krzesełkowy dla narciarzy). Podchodzimy dość stromo, szlak prowadzi górskim grzbietem, z którego mamy cały czas wspaniałe widoki, za plecami przepiękny widoczek na Małą Czantorię zaś z lewej widok na położoną po drugiej stronie doliny Wisły – Równicę. To już ostanie strome podejście Docieramy do polany pod Wielką Czantorią na której znajdują się obecnie dwa obiekty, polskie „Ranczo na Czantorii” i czeskie Schronisko „Chata na Czantorii”. Wejście na teren czeskiego schroniska traktowane było kiedyś jak bezprawne przekroczenie granicy „Wstęp dla Polskich turystów zabroniony” A teraz. Mała przerwa. Zostało jeszcze ok.. 10 minutowe podejście na szczyt Wielkiej Czantorii (995mnpm), na którym znajduje się tak charakterystyczna, widoczna z daleka czeska wieża widokowa. Na polanie znajdują się ławeczki, kiosk z pamiątkami, czeski punkt gastronomiczny w którym można płacić również złotówkami tak jak i w schronisku. Widoki z wieży są takie, że aż dech zapiera, polecam każdemu. Widok jest rozległy. Z wieży w kierunku połudnowym widać grzbiet biegnący przez Soszów w kierunku Stożka. W kierunku wschodnim Skrzyczne, Malinowska Skała, Magurka Wiślańska i rozległy grzbiet Baraniej góry, a przy dobrej widoczności czasem widać grupę Pilska. W kierunku pd-zach widać czeską cześć Beskidu Śląskiego. Przy wyjątkowo dobrej widoczności zobaczyć można słowacką Mała Fatrę. Ze szczytu Wielkiej Czantorii obieramy szlak niebieski i zaczynamy schodzenie. Wracamy pod czeskie schronisko , a następnie za polskim Ranczem skręcamy w prawo. Szlak niebieski schodzi do Ustronia. Szlak niebieski nazwany kiedyś został imieniem Jana Garlicza, znanego działacza turystycznego. Szlak prowadzi nas stromo w dół po stoku Wielkiej Czantorii, idziemy lasem, dużo liści a pod nimi kamienie więc trzeba uważać, nam się nie spieszy idziemy powoli. Przechodzimy przez potoczek obok źródełka. Ze szlaku widać częściowo Małą Czantorię, Równicę i Ustroń. Schodzimy dalej za oznakowaniami szlaku niebieskiego i dochodzimy do miejsca kiedy dawno temu w tej dolinie w tym miejscu znajdował się potężny kamieniołom. Przechodzimy mostek nad potokiem Roztoki i kierujemy się w prawo droga asfaltową dół. Szlak skręca w lewo ale my postanawiamy iść dalej, kierując się do stacji PKP Ustroń Polana. Szlak niebieski prowadzi również do dworca PKP ale Ustroń Zdrój.

Wielka Czantoria z charakterystyczną wieżą widokową, Roman Świątkowski
Wielka Czantoria z charakterystyczną wieżą widokową, Roman Świątkowski

Czasy przejść:

Ustroń Zdrój PKP – Mała Czantoria 866mnpm (szlak żółty) 2 godz. 15 min.

panorama Beskidu Śląskiego widzianego na odcinku z Małej na Wielką Czantorię, Roman Świątkowski
jeszcze raz Wlk. Czantoria i budowany wyciąg krzesełkowy, Roman Świątkowski
Ustroń , Pasmo Równicy i piękne widoki, Roman Świątkowski

Mała Czantoria 866mnpm – Wielka Czantoria 995 mnpm (szlak czarny) 1 godz. 10 min.

Wielka Czantoria 995mnpm – Ustroń Polana PKP (szlak niebieski) 1 godz. 50 min.

widok na polanę na Małej Czantorii, Roman Świątkowski
widok na polanę na Małej Czantorii, Roman Świątkowski

Czas przejścia całej trasy 5 godz. 15 min.

Trasa stosunkowo łatwa, z pięknymi widokami.Polecam.

schronisko czeskie na Czantorii, Roman Świątkowski
schronisko czeskie na Czantorii, Roman Świątkowski

wieża widokowa na Czantorii, Roman Świątkowski
widok na Ustroń i Pasmo Równicy, Roman Świątkowski
szlak niebieski prowadzacy z Wlk. Czantorii do Ustroń Zdrój, Roman Świątkowski
wierzchołek małej Czantorii, Roman Świątkowski
na traszie szlaku niebieskiego, Roman Świątkowski
Beskidy pasmo Równicy, Roman Świątkowski
liście, liście i liscie szlak niebieski. , Roman Świątkowski
panorama na Ustroń , Lipowski Groń i Równica, Roman Świątkowski
Goleszów, Skoczów , Roman Świątkowski
Bukowy las miejsce łaczenia się szlaku złtego z czarnym, Roman Świątkowski
widok z Małej Czantorii, Roman Świątkowski
866 mnpm Mała Czantoria, Roman Świątkowski

Komentarze

Zostaw swój komentarz

Katarzyna Jamrozik
12 grudzień 2013 21:09

Ano musi, musi. W zdrowym ciele zdrowy duch. Na Pilsko faktycznie była stromizma w jedną i drugą stronę. Tylko czasami lepiej nie wiedzieć jaki szlak nas czeka.

Ostatnio edytowany: 2013-12-12 21:13

Roman Świątkowski
12 grudzień 2013 20:25

[cytuj autor='Jamrozik Katarzyna']Fajna wędrówka szczytami. Z chęcią kiedyś przejdę opisaną przez Ciebie trasą, choć trochę straszą powtarzające się w Twojej relacji słowo "strome". Ale dla chcącego nic trudnego. Pozdrawiam [/cytuj]

Kasiu Ciebie straszą słowa (strome) kiedy większe górki zaliczałaś np Pilsko. Są odcinki lepsze  i gorsze ale sama wiesz że to tylko góry a serduszko troszkę musi popracować.

Hotel-Wilga_pl
12 grudzień 2013 10:33

Napisze więcej- bardzo fajna wyprawa i w przyszłości także chciałbym zorganizowac coś podobnego,jeżeli możesz to wstaw zdjecia na forum tak aby każdy mógł zobaczyć o co dokładnie chodzi.

Katarzyna Jamrozik
12 grudzień 2013 09:25

Fajna wędrówka szczytami. Z chęcią kiedyś przejdę opisaną przez Ciebie trasą, choć trochę straszą powtarzające się w Twojej relacji słowo "strome". Ale dla chcącego nic trudnego.

Pozdrawiam

Roman Świątkowski
04 listopad 2013 12:12

Bardzo Wam dziękuję za miłe słowa. Czekam na Wasze relacje z wypraw

Maciej A
04 listopad 2013 09:07

Piękne widoki,

jesień w górach śliczna,

wciąż chce się więcej...

pozdrawiam

 

Anna Piernikarczyk
03 listopad 2013 18:55

Ale ładne zdjęcia 🙂 To prawda, teraz jest fajnie, bo jeszcze są kolory jesieni, a juz widoki lepsze 🙂

marian
03 listopad 2013 15:31

Pieknie wędrujesz.

Danuta
02 listopad 2013 18:57

Beawo Romku, brawo! Nie poszedłeś na łatwiznę wjeżdżając na Wlk.Czantorię kolejką, tylko powędrowałeś szlakiem. Wspaniała wyprawa z pięknymi widokami na okolicę. Jesień w górach już może mniej kolorowa, ale ciągle urokliwa.

Pozdrawiam :-)

Roman Świątkowski
02 listopad 2013 18:53

Karolu to fakt jesień i ma tą swoją zaletę że jest mniej zieleniej ale za to wiecej widać. Dzięki Elu i Danusia za tak miłe komentarze, fajnie że wam się podobało.

Danusia
02 listopad 2013 15:58

Świetna trasa:-) Godna pozazdroszczenia. Fajnie czyta się relacje,o których,choć częściowo, mam jakieś pojęcie.Byłam na Czantorii:-) Miło wspominam.

Ela
02 listopad 2013 15:33

Pięknie. Na piątaka i relacja i zdjęcia.Super. 

Barsolis Karol Turysta Kulturowy
02 listopad 2013 14:57

ładna ( piesza ) wyprawa Romana .

Jesien ma tez swoje uroki- bo wiecej widac .

 

Karol 

Wycieczka na mapie

Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 2005 roku przez aktywną rodzinkę złożoną dziś z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami i informacjami praktycznymi.
W sezonie notujemy 80 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy ponad 66 000 obserwujących, na Instagramie 16 500, a nasz kanał YouTube subskrybowało ponad 3 500 osób.
Jeżeli chcesz nas wesprzeć to możesz zamówić nocleg przez Booking.com - ciebie to nic dodatkowo nie kosztuje, a my dostaniemy drobną prowizję. Dziękujemy!
Copyright 2005-2022