kopalnia kwarcu
kopalnia kwarcu

Góry izerskie, sokole i rudawy janowickie 2013

Komentarze 8
2013-09-27

Czas na ostatni wypad w tym sezonie letnim, wybraliśmy Izery i Góry Sokole, zapowiada się wspaniała pogoda!. Wieczorem w piątek zajeliśmy kwaterę w Szklarskiej, pogoda przyzwoita. Późnym rankiem udaliśmy się na przystanek PKS aby pierwszym kursem o 9.40 dojechać do Świeradowa i górami wrócić na kwaterę, autobus miał 50 min opóźnienia co wywołalo nasze lekkie zaniepokojenie (trzeba wrócić przed zmrokiem - około 19), i spowodowało korekte planów, idziemy tylko czerwonym bez odbijania na inne fragmenty!. Przystanek w Świeradowie znajduje się w centrum , kilkaset metrów od Domu Zdrojowego gdzie jest początek czerwonego szlaku. Około 2 h do góry w większości drogą asfaltową w końcowej fazie scieżka, wcześniej dwa niewielkie oznakowane skróty, za DW Czeszka i Słowaczka jest nieoznakowany skrót który doprowadzi do zielonego szlaku jednak ze względu na kolorowy wyścig kolarski MTB (ponad 2 tys uczestników - szok), który przemieszczał się wzdłuż drogi ze skrótu nie skorzystaliśmy.Trasa nie jest trudna, troszkę ostrzej jest w samej końcówce, przed stacją kolejki gondolowej posiłek, i przy ładnej pogodzie ruszamy w dalszą drogę, króciutkie podejście na wieżę Stogu i powrót na czerwony. 1h zajeło nam dojście na Polanę Izerska, gdzie ponownie spotykamy naszych kolarzy którzy szalenczo zjeżdzają na dół z Chatki Górzystów. My ze względu na czas zrezygnowaliśmy z odwiedzenia tego uroczego miejsca, twardo trzymając się planu kierujemy się na Rozdroże pod Kopą. Cała droga wiedzie podmokłym terenem sprawiając niemałe kłopoty, bagienko miejscami po kostki, uprawiamy slalom specjalny, na przyszłość - lepiej ten fragnent omijać!. Po wejściu na Sine Skałki cudowna panorama całych Gór Izerskich, z tyłu widok na Karkonosze - też cudny, od tego miejsca przez większość drogi widoki na głowny grzbiet karkonoski. po drodze nieczynna kopalnia kwarcu Stanisław, droga wygodna, sucha. Za kopalnią kierujemy się na Wysoki Kamień, przez 20 min szlak mokry i brudny, cały czas lasem momentami między skałkami. Schronisko "Wysoki Kamień" robi wrażenie, zadbany teren, architektura i widoki!!!., jeszcze tylko ostro w dół i po godzinie jesteśmy na zasłużonym czeskim piwie - kufelek tańszy niż rodzime piwo o 2 zł, jest godz 18. W niedzielę mroźny poranek, poniżej zera a my przed 9.00 spakowani wyruszamy na przełęcz Karpnicką w Góry Sokole, na przełęczy jest parking strzeżony, płatny. Od parkingu 20 min do uroczego schroniska "Szwajcarka", przed schroniskiem kilkanaście samochodów, można dojechać od strony Karpnik ( nie wiedziałem). Dwa urocze szczyty Sokolik i Krzyżna Góra zajeły nam 1,5 h wraz z podziwianiem widoków, na Sokolik wiodą 10 m żelazne schodki, u podnóża obydwu szczytów po kilkoro wspinaczy skałkowych, fajne miejsca. Cały pobyt trwał 2,5h, przez Janowice Wielkie jedziemy do kolorowych jeziorek w Rudawach Janowickich, kierujemy się na wieś Wieściszowice gdzie pojawiają się drogowskazy kierujące nas do parkingu - płatny.Cztery jeziorka powstałe w dawnych wyrobiskach górniczych o różnym zabarwieniu: purpurowe, błękitne, żółte i zielone, kolory są spowodawane różnymi związkami chemicznymi miedzi, żelaza i siarki. W sezonie punkt gastronomiczny, pole namiotowe i campingowe. Dla odważnych możliwość penetracji dwóch szybów, sztolni na wys. jeziorka błękitnego, długość po kilkadziesiąt metrów, oczywiście bez ośw. Obejrzenie tych uroków natury zajeło nam 2h, czas kierować się na dom, jeszcze tylko zwiedzanie obozu koncentracyjnego Gross Rosen w Rogoźnicy kilka km za Strzegomiem, wystawy, film (30 min) i obejście terenu wraz z kamieniołomem nastepne 2h. Po 18 wyjazd w kierunku wrocławia i około północy meldujemy sie w domu. A mnie jest szkoda lata.....



Komentarze

Zostaw swój komentarz

Danuta
10 październik 2013 14:28

Ale pozwiedzałeś Pawle! Prawdziwy maraton krajoznawczy!

Mimo sporego odcinka trasy znalazłeś czas aby zwrócić uwagę na interesujące szczegóły i pozachwycać się widokami. Kopalni kwarcu nie potrafiłam tak- sobie obejść- niemal cały dzień penetrowałam jej zakamarki. Schronisko na Wysokim Kamieniu i Szwajcarka- też urokliwe. Dobrze, że wspomniałeś, że  do Szwajcarki można dojechać od strony Karpnik. Wąską leśną, ale całkiem przyzwoitą drogę przetestowałam  osobiście. Jest to znaczne ułatwienie dla wszystkich wędrujących dalszymi ścieżkami.

Piękne opisy, znakomita relacja. Pozdrawiam :-)

marian
08 październik 2013 23:08

Wspaniała wycieczka .

paweł rosiński
08 październik 2013 14:42

rzeczywiście trzeba zmienić rozdzielczość!.

mokunka
08 październik 2013 08:49

Też czekam na fotki; bedą fajnym uzuopelnieniem wycieczki🙂

Anna Piernikarczyk
08 październik 2013 07:46

Też czekam na foty 🙂 wejdą jak będą miały około 1000 piks po szerokości. No i do 45 zdjęć na 1 dzień wycieczki 🙂

Danusia
07 październik 2013 23:03

Może są za duże? Byłoby fajnie zobaczyć co nieco z tej ciekawej wyprawy.

paweł rosiński
07 październik 2013 22:55

nie mogę załadować zdjęć, próbowałem z czterech różnych kompów i nic!

Ela
07 październik 2013 20:12

Super. Moje rejony, wszysktie miejsca odwiedzone. Relacja super. Brakuje mi tylko zdjęć.

Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 2005 roku przez aktywną rodzinkę złożoną dziś z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami i informacjami praktycznymi. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy ponad 40 000 polubień, a na Instagramie 3 200 Obserwujących.
Copyright 2005-2021