Bardzo chciałam zobaczyć Zaporę w  Pilchowicach
Bardzo chciałam zobaczyć Zaporę w Pilchowicach

Okolice Jeleniej Góry i kolejne dolnośląskie Perły- część II

Komentarze 19
2013-07-14

Jest niedziela 14 lipca- za oknem słońce. Odwiedziliśmy już Cieplice Zdrój. Zobaczylismy też Wieżę Książęcą w Siedlęcinie. Około godziny 16,00- ruszamy w dalszą drogę. Tuż niedaleko, u stóp jeziora Modre znajduje się kolejna Perła Dolnośląska- Perła Zachodu.



Perła Zachodu to obiekt PTTK z ponad 85-letnią historią, który jest malowniczo usytuowany tuż nad krawędzią stromego urwiska, będącego jednocześnie linią brzegową jeziora. Wygląda jakby był dosłownie zawieszony nad wodą! Dzięki czemu z tarasu oraz wieży widokowej, rozpościera się ujmująca panorama jeziora Modrego z mostkiem i otaczającymi go skałkami. Z góry doskonale widzimy kładkę prowadzącą przez jezioro. Prowadzi do znajdujących się na drugim brzegu skałek.

zapora w Siedlęcinie
zapora w Siedlęcinie

Przy schronisku jest sporo turystów. Nie lubię tłoku, dlatego nie zatrzymujemy się tu na dłużej. Chcemy jeszcze dzisiaj zobaczyć zaporę w Pilchowicach.



Mijamy zaporę w Siedlęcinie, samą miejscowość i przez Strzyżowiec oraz stację kolejową docieramy do Jeziora Pilchowickiego. Bardzo chciałam zobaczyć Zaporę w Pilchowicach – drugą co do wysokości po Solinie i drugą co do czasu powstania zaporę w Polsce

Najwyższą w Polsce zaporę kamienną oraz łukową. I muszę przyznać, że robi wrażenie!

Trochę danych technicznych? Bardzo proszę:

Perła Zachodu to obiekt PTTK z ponad 85-letnią historią
Perła Zachodu to obiekt PTTK z ponad 85-letnią historią


- Wysokość zapory - 62 m.

- Długość zapory w koronie - 290 m w stopie - 140 m.

- Grubość muru w koronie 7,2 m w podstawie - 50,3 m.

- Pod koniec lat dwudziestych dokonano przebudowy i znajdujący się przelew powierzchniowy w kształcie pochylni zastąpiono stopniami kaskady.

Przechodzimy koroną zapory na drugi brzeg jeziora. Z jednej strony widzimy urokliwe jezioro Pilchowickie o bardzo urozmaiconej, malowniczej linii brzegowej, z drugiej – przepaść i wijącą się w dole rzekę Bóbr. W kamiennym budynku usytuowanym u podnóża tamy jest elektrownia /nie dostępna do zwiedzania/. Z góry patrząc- mam wrażenie, że budynek jest malutki jak domek dla lalek. Koło niego zadbany klomb.

Zapora w Pilchowicach jest bardzo malowniczo położona. Jest to miejsce niezwykłe, jedyne w swoim rodzaju. Potężna konstrukcja malowniczo wkomponowana w krajobraz. Piękna majestatyczna budowla robi wrażenie. A w blasku zachodzącego słońca - miejsce szczególnie godne polecenia ! Prawdziwa perła!

Zapora w Pilchowicach robi wrażenie!
Zapora w Pilchowicach robi wrażenie!

Wracamy do Szklarskiej Poręby. U wylotu Pilchowic widzimy starą – chyba przedwojenną, ale czynną Fabrykę Tektury. Na kanale mała elektrownia wodna. I to kolejna ciekawostka w tym dniu.


Przejeżdżamy przez stary stalowy most nad rzeką Bóbr /nie wiem dlaczego kojarzy mi się z mostem na rzece Kwai/- i wkrótce jesteśmy we wsi Maciejowiec. Bacznie obserwujemy okolicę, bo chcemy zobaczyć renesansowy dwór- opisany w przewodnikach. Mimo szybko zapadającego zmroku- widzimy go! Jeden z najpiękniejszych na Śląsku, zachował wiele detali architektonicznych oraz elementy wystroju. Stoi w pobliżu starej stodoły z zapadniętym dachem i podwórza przy zabudowaniach nadleśnictwa. Wszystko mocno zarośnięte i ubogie. Stara, upadająca budowla ma w sobie jakiś klimat. Wokół – „żywego ducha” nie widać, jest cisza, spokój nadchodzącego wieczoru.

Z góry patrząc- mam wrażenie, że budynek jest  malutki jak domek dla lalek.
Z góry patrząc- mam wrażenie, że budynek jest malutki jak domek dla lalek.


Wpatrujemy się w mocno zniszczony zabytek. Ktoś go remontuje, ale nie widać żadnych ekip remontowych. Dach dziurawy, częściowo kryty papą. Szkoda… Podobno dwór kupiły osoby prywatne. Może obiekt będzie miał szczęście i nie ulegnie całkowitemu zniszczeniu nim zostanie doprowadzony do świetności. Bo widać, że był piękny. Nad wejściem widać jeszcze fragmenty zachowanych sgraffit renesansowych. W zwieńczeniu portalu – nadgryzione zębem czasu Kartusze herbowe Christiana Benedikta Kahl i jego żony. Dwór jest niedostępny do zwiedzania.

Zaczyna się coraz bardziej ściemniać. Nie decydujemy się na wejście w głąb parku aby zobaczyć Mauzoleum i Pałac. Wsiadamy do samochodu i zjeżdżamy drogą w dół. Nagle okazało się, że dwór stoi na skarpie i ma jeszcze jedną kondygnację więcej niż to się z dziedzińca wydaje !

Jest godzina 20,00- wracamy do Szklarskiej Poręby.


w dole przepaść i wijącą się w dole rzekę Bóbr
w dole przepaść i wijącą się w dole rzekę Bóbr

Komentarze

Zostaw swój komentarz

17 wrzesień 2013 10:33

[cytuj autor=' Krzysztof Dorota']Te zapory w Dolnośląskiem to też taka mała specjalność Pilichowice,Leśna na Złotnickim , Zagórze Śląskie jest co oglądać fajne foty . [/cytuj]

Dorotko i Krzysiu- zgadzam się z Wami! Dotąd myślałam że dolnośląskie to przede wszystkim zamki, pałace, ogrody i zabytkowe ruiny. Teraz wiem, że jest tu mnóstwo zapór wodnych. Starych i pięknych. W wymienionych przez Was miejscach też byłam. Postaram się wkrótce pokazać relację.

Pozdrawiam :-)

14 wrzesień 2013 13:10

Te zapory w Dolnośląskiem to też taka mała specjalność Pilichowice,Leśna na Złotnickim , Zagórze Śląskie jest co oglądać fajne foty .

13 wrzesień 2013 12:43

No to super, tylko tak dalej 🙂

13 wrzesień 2013 12:32

Też się ciesze że tu trafiłam. Dzięki PSZ. poznałam fantastycznych ludzi, i zwracam większą uwagę na różne szczegóły. na które wcześniej bym nie zwróciła. PSz otworzyły mi oczy. A wszyscy piszący nauczyli patrzeć i dostrzegać. Pozdrawiam Serdecznie.

13 wrzesień 2013 12:23

[cytuj autor='M Ela']Miło mi Danusiu że, chociaż trochę skusiłam do odwiedzenia naszych rejonów. A na spotkanie też się ciesze  i niemogę się doczekać. I to prawda że,dzięki życzliwości czytających aż chce się pisać. Pozdrawiam  Ostatnio edytowany: 2013-09-13 09:00[/cytuj]

Jak tylko uporam się trochę z zaprawami, to  zabiorę się za dalsze opisywanie moich wędrówek wakacyjnych. Zobaczysz wtedy Elu, że wędrowałam dosłownie po Twoich śladach. Bardzo dokładnie opisujesz swoje wycieczki i tylko dlatego m.in. trafiłam w miejsca których nie potrafiono mi wskazać nawet w IT.

Cieszę się, że trafiłam na PSz. Miła atmosfera tylko mobilizuje do zaglądania tutaj i opisywania, pokazywania zdjęć, udziału w dyskusjach.

Pozdrawiam serdecznie :-)

13 wrzesień 2013 09:17

[cytuj autor='Piernikarczyk Anna']Tak, zdecydowanie lepiej się wrzuca relacje dla Was niż tak po prostu, do Internetu, podróże naberają większego sensu, jak wspólnie się nimi cieszymy 🙂 [/cytuj]

Tak Aniu, dokładnie 🙂

13 wrzesień 2013 08:56

Miło mi Danusiu że, chociaż trochę skusiłam do odwiedzenia naszych rejonów. A na spotkanie też się ciesze  i niemogę się doczekać. I to prawda że,dzięki życzliwości czytających aż chce się pisać. Pozdrawiam 

Ostatnio edytowany: 2013-09-13 09:00

13 wrzesień 2013 08:52

Tak, zdecydowanie lepiej się wrzuca relacje dla Was niż tak po prostu, do Internetu, podróże naberają większego sensu, jak wspólnie się nimi cieszymy 🙂

12 wrzesień 2013 18:09

Tak Danusiu,miła imienniczko,to prawda. Masz rację. To co najbardziej zachęca do pisania tutaj na PSz to w dużej mierze zasługa panującej tu życzliwości i bardzo przyjaznej atmosfery. Bardzo to cenię. Pozdrawiam wszystkich:-)

12 wrzesień 2013 17:33

Bardzo Wam wszystkim dziękuję za wpisy i miłe komentarze. Danusiu! faktycznie- niesamowita historia z tymi elektrowniami opisanymi w jednym dniu przez imienniczki:-)

Czyli jednym słowem uzupełniamy mapę Polski o wodne elektrownie! :-))

Bardzo się cieszę, że spodobała się moja relacja. Elu! Ty wiesz ...  mój wyjazd w te okolice zawdzięczam pośrednio Twoim podpowiedziom. Mam nadzieję, że nasze spotkanie następnym razem dojdzie do skutku- już się cieszę! :-)

Karol i Mokunka już te miejsca odwiedzili- więc mają co wspominać. I Ty Marianie tam dotrzesz, bo marzenia są przecież po to żeby się spełniały!

Fajnie się opisuje swoje wyprawy, kiedy widać, że są tak ciepło przyjmowane.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie :-)

12 wrzesień 2013 15:21

[cytuj autor='Karol Barsolis']Ciekawe  opisy –(wydarzenie ) dzisiaj   nastąpiło.   Dwie  Danki-Danusie  ( tego samego dnia ) opisują  2 rożne strony Polski  oraz  2  elektrownie  wodne.         [/cytuj]

 

Hihi,te elektrownie z mojego opisu to przy tej znad jeziora Pilchowickiego są miniaturkami.

12 wrzesień 2013 14:26

Zapora w Pilichowicach, cudna, monumentalna, z kamienia nie z betomu. Byłam kiedys i oczywiście w tym roku, bo jak bym mogła nie podjechać będac w Cieplicach 🙂. Poprzednio gdy byłam na zaporze było deszczowo, w tym roku foty udało mi się zrobić w pełnym słonku!

http://www.polskieszlaki.pl/wycieczki/relacja,4186,-dolny-slask---zapora-w-pilchowicach.html

Znowu depczemy sobie po piętach Danusiu, pięknymi dolnoślaskimi szlakami🙂

12 wrzesień 2013 13:35

Ciekawe  opisy –(wydarzenie ) dzisiaj   nastąpiło.

  Dwie  Danki-Danusie  ( tego samego dnia )

opisują  2 rożne strony Polski  oraz  2  elektrownie  wodne.

 

 

 

 

12 wrzesień 2013 13:21

bardzo ladna wyprawa  Danusiu .

 ta sama trasa podążałem miesiac temu . Super okolice -Plichowice i okolice .

 

znam dwor  w Maciejowcu

 

Danusiu bylas  bardzo blisko Elii ( no wiesz kawa .)

 

Pozdarwiam karol 

 

Ostatnio edytowany: 2013-11-17 18:41

12 wrzesień 2013 12:53

Ta zapora też jest w moich  skrytych planach . Może kiedyś.......

12 wrzesień 2013 12:32

Arcyciekawa wycieczka. Bardzo lubię oglądać  zapory,miejsce,gdzie ludzie usiłują okiełznąć naturę. Opisywanych miejsc nie znam,ale może kiedyś ,dzięki Tobie,tam trafię:-)

12 wrzesień 2013 12:26

Super. Brawo. Ślicznie. Fajnie spojrzeć na znane rzeczy oczyma innych. 

12 wrzesień 2013 12:03

Aniu! On jest naprawdę piękny. Szczególnie jak jest czas /i odpowiednie światło/ to można w nim wypatrzeć naprawdę ciekawe - nie zniszczone jeszcze elementy. Nie opisywałam historii tego dworu, a to kolejny ciekawy rozdział.

Kiedy będę jeszcze w tej okolicy- postaram się śledzić dalsze losy tego obiektu.

Pozdrawiam :-)

12 wrzesień 2013 11:49

Zainteresował mnie ten dwór w Maciejowcu, szkoda że tak daleko ode mnie 

Wycieczka na mapie

Zwiedzone atrakcje

Wojcieszyca

Pilchowice

Pilchowice

Pałac Schaffgotschów

kościół pod wezwaniem Ścięcia Głowy Św . Jana Chrzciciela

Wieża Książęca

Zapora Pilchowice

Dwór i pałac

Ruiny zamku rycerskiego

Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 2005 roku przez aktywną rodzinkę złożoną dziś z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami i informacjami praktycznymi. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy ponad 40 000 polubień, a na Instagramie 3 200 Obserwujących.
Copyright 2005-2021