Zagłosuj na Top Atrakcje 2021! To już ostatni tydzień!
, Ela
, Ela

Bobrowe Skały

Komentarze 10
2013-09-08

Do zobaczenia tych urokliwych skałek namawiał mnie znajomy "skałkołazik". Więc postanowiliśmy z dzieciakmi wybrać się w niedziele. Pogoda dopisała. Ale żeby nie było za łatwo podjeliśmy decyzję że idziemy dłuższą trasą od Piechowic a dokładniej Górzyńca. Wąską drogą dojeżdżamy do pętli autobusowej, tam zostawiamy auto i zgodnie ze strzałką wyruszamy ostro pod górkę. Za torami kolejna strzałka z napisem Bobrowe Skały czas przejścia 1,20min. Uśmiechnięci ruszamy polną drogą i jakie było nasze zdziwienie gdy droga zaczeła się rozwidlać a tu zero szlaku, znaku czegokolwiek. Według mapy mamy iść do góry. To idziemy przez łąkę blisko murków oporowych, ale czym dalej w las tym więcej drzew. A tu kolejny ból, droga rozwidla się na trzy kolejne a znaku ani widu. Dzwonimy do znajomego łazika i kolejne rozczarowanie nie może nam pomóc bo akurat nie zna tej trasy. HMM. Doradza nam zejść do pętli i pójść zobaczyć Wodospad Kropelke, a na skałki wejść od strony Piastowa. Po któtkim namyśle tak robimy.

Schodzimy z nietęgimi minami, rozczarowani zaniedbaniem i brakiem oznaczeń. Ale dobrze chociaż że droga do wodospadu dobrze oznaczona, więc znajdujemy to miejsce bez problemu. Wodospad Kropelka okazał się uroczym miejscem. Znajduje się on na rzece Mała Kamienna, ma 2 m wysokości i około 6 metrów długości. Woda czysta więc oczywiście okazja do zamoczenia nóg. Odpoczywamy chwilkę, posilamy się, robimy fotki i ruszamy do Piastowa.

Wieża, Ela
Wieża, Ela

I tu czeka na nas niespodzianka, bo przy głównej drodze, koło transformatora, czeka na nas znajomy "skałkołazik". Żal mu się chyba zrobiło nas, albo obawiał się że, znowu nie znajdziemy drogi. Więc przyjechał ze wsparciem i super bo szczerze mówiąc, kolejny brak oznakowania, a z głównej drogi trzeba było zjechać kawałek w lasek. Ale udało się i docieramy do Bobrowych Skał.

Pierwsze wrażenie Titanic i odrazu wyobraźnia pracuje i widzimy scene na dziobie statku. Ale pech prześladuje nas dalej. Bo po dotarciu okazło się że wymieniają barierki ochronne i jest zakaz wejścia na punkt widokowy. Ale zakazy są po to żeby je łamać, takie padło hasło i weszlismy. najpierw na Okap a potem po metalowych schodach na Okręt. Widok śliczny na całe Karkonosze. Słoneczko przyświecało więc nic, tylko siedzieć i podziwiać.

, Ela
Masala, Ela
, Ela

Ale jak długo można siedzieć. Po odpoczynku część ekipy poszła na dalsze zwiedzanie, czyli wchodzenie wszędzie tam gdzie się da wejść. A czym trudniej tym przyjemniej. A ci co się bali (czyli ja🙂)zostało sobie na dole i podziwiało z drżeniem serca wyczyny wchodzących. Ważne że zabawa się udała a dzieciaki zadowolone. Z tego co zauważyłam to najwięcej zabawy miał "skałkołazik". A dzieciaki były pretekstem 🙂. Po zdobyciu wszytkiego co się dało zdobyć, obeszliśmy skałki dookoła. Szkoda tylko że trzeba było się przedzierać przez krzaki jeżyn, ale niema tego złego co by na dobre nie wyszło objedliśmy się ich trochę🙂.

W czasie tej wędrówki dowiedziałąm się że cały kompleks ma swoje nazwy w zależnośći od punktów. I tak można tu zobaczyć :Bobrową, Okap, Okręt, Palec, Masale, Klocki, Wieże, Ukryty Mur, Podkowę, Tablicę i Iskandera. Jeden problem nic nie jest opisane i samemu w drodze dedukcji odgadnąć trzeba, która część jak się nazywa. Skałki bardzo fajne, ustawione są nawet ławki, przygotowane miejsce na ognisko, ale brakuje tablic informacyjnych o nich. W drodze powrotnej nazbieraliśmy jeżyn i były bułeczki drożdżowe na kolacje🙂 Pychotka.

, Ela
, Ela

Mam nadzieję że jak następnym razem odwiedzę Bobrowe Skały, punkty widowkowe bedą już gotowe, i znajdę też tablice z opisanymi nazwami. I pomimo tych braków miejsce jest urocze, ciche, mało turystów i zachęca do odpoczynku.

, Ela
, Ela
, Ela
Klocki, Ela
Panorama w Górzyńcu, Ela
, Ela
, Ela
Ukryty Mur, Ela
, Ela
, Ela
, Ela
Murek oporowy, Ela
Okręt, Ela
, Ela
, Ela
, Ela
, Ela
Wodospad Kropelka, Ela
Iskander, Ela
, Ela
, Ela
Tablica, Ela
, Ela
, Ela
Podkowa, Ela
Palec, Ela
Bobrowe Skały, Ela
, Ela
, Ela
, Ela
, Ela
, Ela
, Ela
, Ela
Okap, Ela
, Ela
, Ela
, Ela

Komentarze

Zostaw swój komentarz

mokunka
11 wrzesień 2013 23:04

Rzeczywiście Elu, przypomina Titanica. Super miejsce , świetna wędrówka🙂

Roman Świątkowski
11 wrzesień 2013 11:22

Piękne miejsce, fajne skałki. Lubię takie wędrówki.

Catewa
10 wrzesień 2013 12:17

Uśmiałam się szczerze czytając twoją relację, myśle że dzięki tym wszystkim trudnościom wspomnienia z tej wycieczki pozostaną z toba na długo. Udało Ci się zbudowac nawet atmosferę grozy😉 brak znaków, rozwidlająca się droga. Wspaniała wędrówka. Pozdrawiam!

Danuta
10 wrzesień 2013 11:30

Z taką ekipą Elu, to można iść nawet na koniec świata ! Dla mnie ekstra!!!

Świetna przygoda, piękne skałki, super widoki! Nie byłam, żałuję, mam nadzieję nadrobić zaległości.

Pozdrawiam Ciebie i wszystkich skałołazów :-)

Anna Piernikarczyk
10 wrzesień 2013 08:55

Super wyprawa i świetne miejsce, dzieci najważniejsze, więc dobrze, że to na dzieci nie musisz narzekac 🙂

Ela
10 wrzesień 2013 08:16

Dzięki za miłe słowa. Mogę na wielę rzeczy narzekać, ale nie na dzieciaki. Te udały mi się wyjątkowo🙂. HA HA 

Danusia
10 wrzesień 2013 08:14

Skałkowy okręt i inne twory jest naprawdę niesamowity. Świetny wypad Elu,a i ekipa,jak widać,przednia:-)Super.

marian
10 wrzesień 2013 07:49

Bardzo podziwiam Wasze wędrówki. Masz świetną ekipe. Uwielbiam takie skałki .

Krzysztof Dorota
09 wrzesień 2013 23:44

Elu super skałki widzieliśmy je ostatnio w drodze na Szrenice piękna wycieczka też musimy tam zawitać pozdrawiamy.

Barsolis Karol Turysta Kulturowy
09 wrzesień 2013 21:40

pieknie Elu powedrowalas . mlodziez fajnie  sie  bawila jak widac. brawo ,brawo . 

 

Pozdrawiam karol 

 

Ps.

w Piechowicach bylem ostanio kilka razy .

Ostatnio edytowany: 2013-09-09 21:41

Zwiedzone atrakcje

Piechowice

Ostatnie zmiany atrakcji:
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 2005 roku przez aktywną rodzinkę złożoną dziś z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami i informacjami praktycznymi. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy ponad 40 000 polubień, a na Instagramie 3 400 Obserwujących.
Jeżeli chcesz nas wesprzeć to możesz zamówić nocleg przez Booking.com - ciebie to nic dodatkowo nie kosztuje, a my dostaniemy drobną prowizję. Dziękujemy!
Copyright 2005-2021