Targi chleba, Darek
Targi chleba, Darek

Smak i zapach prawdziwego polskiego chleba...

Komentarze 18
2008-09-22
XII - Międzynarodowe Targi Chleba odbyły się w ostatni wekend sierpnia, jest to impreza kulturalno - targowa w trakcie której prezentują się piekarze, oraz gminy z różnych krajów Europy poprzez obyczaj wypieku chleba. Na stoiskach wystawiane jest przede wszystkim wszelkiego rodzaju pieczywo, oraz wszystko to co jest z nim związane.
Każdy chyba się ze mną zgodzi, iż bez wątpienia podstawowym składnikiem codziennej diety każdego z nas jest pieczywo, głównie chleb, któremu dajemy adekwatną i jakże zaszczytną nazwę - chleba powszedniego.
Przybycie do Jawora uświadomiło mi, że uzyskanie dobrego chleba, który będzie doskonały w smaku i wonny jak ten, który wypiekano kilkadziesiąt lat temu w gospodarstwach wiejskich jest w pełni możliwe nawet w dzisiejszych czasach.
Efekt taki można uzyskać dzięki dobrym recepturom. Starzy piekarze podzielili się ze mną tajemnicą doskonałej jakości i trwałości chleba, która była uzależniona głównie od fermentacji zakwasu. Sposób jego dojrzewania stanowi bowiem o bogactwie smaku, jakości i trwałości. Z dobrego zakwasu przygotowywane jest ciasto, a potem wypieka się chleb z chrupiącą skórką i unikalnym miękiszem.
Targom towarzyszy szereg imprez, gdzie głównym bohaterem staje się wyłącznie chleb. Chleb bowiem jest wciąż jeszcze otaczamy w Polsce wyjątkowym, uświęcającym szacunkiem. Nawet jeśli postępujemy z nim inaczej niż dawniej.

Tradycja związana z chlebem w polskim domu jest bardzo długa, bo przecież od najdawniejszych czasów uważano że chleb jest darem Bożym, i to zarówno chleb szlachetniejszego gatunku, „biały”, pszenny, lub pszenno-żytni, który był pieczony głównie w klasztorach, kuchniach dworskich, później także w miejskich piekarniach rzemieślniczych, a na wsi jadany „od święta”, tylko w zamożnych domach. Chleb ten uważany był za smakołyk, a przywożony był z jarmarku jako gościniec. Był też chleb z grubo mielonej, „razowej” mąki żytniej, czasem pszennej, jęczmiennej lub owsianej.
Warto również przypomnieć, że w czasach głodu objętość chleba zwiększano dodając do ciasta plewy, otręby, masę z gotowanych ziemniaków, a także różne ziele: perz, lebiodę, komosę, pokrzywy, a nawet popiół drzewny. W domach chłopskich pieczono i jadano głównie placki, pierogi i podpłomyki.
Staropolski obyczaj, przechodzący z pokolenia na pokolenie i respektowany w jeszcze wielu domach zachowujących tradycję, nakazywał niezwykłe poszanowanie chleba. Pod żadnym pozorem nie wolno go było marnować, dopuścić do zepsucia, pleśnienia, wyrzucać do śmieci itp., aby nie wzbudzać gniewu Bożego i nie ściągać na siebie kary Bożej. Znane powiedzenie: „ Jak ludzie chleb marnują, Bóg pokarze, będzie głód, jak wyrzucają jedzenie – będzie wojna”...

Impreza była przesympatyczna, towarzyszył jej przecudny zapach świeżo upieczonego chleba tradycyjnymi metodami. Każdy mógł podziwiać przeogromny asortyment branży piekarniczej i osobiście skosztować wystawionych dzieł sztuki zrobionych głównie z mąki i drożdży. Wrażenia z konsumpcji są nie zapomniane. Do chleba można było sobie dołożyć różnego rodzaju dodatki np. swojskiej roboty przepyszny smalec z cebulką, ogóreczek kiszony, miodek, kiełbaskę, piwko i wiele innych dodatków.

Jak widać w Jaworze nudzić się nie można, oprócz przedstawionej sezonowej imprezy - „ Targi Chleba”, miasto to posiada dość duży zasób atrakcji turystycznych, w formie chociażby wielu zachowanych zabytków, które to możemy odwiedzać o każdej porze roku.


Targi chleba, Darek
Targi chleba, Darek
Targi chleba, Darek
Targi chleba, Darek
Targi chleba, Darek
Targi chleba, Darek
Targi chleba, Darek
Targi chleba, Darek
Targi chleba, Darek
Targi chleba, Darek
Targi chleba, Darek
Targi chleba, Darek
Targi chleba, Darek
Kamieniczki w Rynku, Darek
, Darek
Smak i zapach prawdziwego polskiego chleba..., Darek

Komentarze

Zostaw swój komentarz

Darek
20 grudzień 2010 13:24
Krzyśku to jest święta prawda i ja również przyłączam się do tych życzeń.
Krzysztof
19 grudzień 2010 21:05
Jak napisała Monika - szkoda, że nie można poczuć zapachu świeżego chleba przez internet.
Ten zapach jest wyjątkowy, budzący w każdym z nas tyle dobrych wspomnień, ciepły zapach domu, spokojnego życia, rodziny, miłości, stołu. Wiele już razy dziwiłem się wyjątkowości chleba, bo jako jedyny nie znudzi się przez całe życie, mimo iż jedzony jest niemal codziennie. A przecież znudzi się wszystko, każdy rarytas. Chleb nie.
Ciepłego, pachnącego chleba na świątecznym stole życzę wszystkim.
Agnieszka
29 wrzesień 2008 19:47
ja polecam święto truskawki, ale w tym roku już było
Stachu
27 wrzesień 2008 23:13
Ciekawy opis, fajna i smaczna impreza 🙂
pozdrawiam.
Darek
26 wrzesień 2008 22:01
Lubiąż organizuje " Festiwal Średniowieczny". Fajnie jest uczestniczyć w przytoczonych powyżej imprezach, bo każda z nich ma swój indywidualny charakter, a przy okazji serwowana staropolska kuchnia wzbogaca atrakcje danej imprezy swymi smacznymi i wyszukanymi potrawami ;-)
Darek
26 wrzesień 2008 21:57
W Legnicy "Święto Ogórka" i "Święto ul. Najświętszej Marii Panny". W Jaworze " Targi chleba" w Lubomierzu " Festiwal filmów komediowych", Lwówek Śląski ma " Święto Agata", a Lubiąż
Darek
26 wrzesień 2008 12:22
Codziennie to by się takie menu szybko znudziło, no i na zdrowie nie wpłynęło by dobrze, ale raz na jakiś czas w formie atrakcji to nawet wskazane.
Na Dolnym Śląsku w sumie jest wiele imprez, na których prezentowana jest staropolska kuchnia z okraszoną pajdą chleba włącznie.

[i]Ostatnio edytowany: 2009-03-13 23:16[/i]
Anna Piernikarczyk
26 wrzesień 2008 09:32
My też lubimy chlebek ze smalcem albo czosnkiem, Nalka też, a tłuszczyk od dziadka jest najlepszy 🙂
Fajny zwyczaj z tym chlebem przed posiłkiem, jak bylismy w Turcji, to też przed kazdym zamówionym daniem podawali taki pyszny chlebek, ale nie ze smalcem hehe
Darek
25 wrzesień 2008 22:05
W drugiej połowie sierpnia wybrałem się na Małopolskę, podążając z Kalwarii Zebrzydowskiej do Wieliczki a potem na Kraków zatrzymałem się w miejscowości Głogoczów, który znajduje się na trasie Kraków - Zakopane. W tej że miejscowości znajdowała się karczma "Bida", na początek w ramach startera otrzymaliśmy świeżutki wiejski chlebek, smalec i twarożek. Potem zamówiliśmy dania główne, które były dość smaczne i całkiem słusznych rozmiarów.
Gdy pani kelnerka przyniosła mi zamówione wcześniej żeberka mój młodszy syn oczywiście mocno zdziwiony zapytał mnie " Tatuś czy tutaj podają dinozaury ? ", bo porcje były naprawdę duże i smaczne 😉

25 wrzesień 2008 20:42
Konto użytkownika zostało usunięte
Darek
25 wrzesień 2008 20:12
Ja byłem w szoku bo moje dzieci ostatnio najbardziej były zadowolone z pajdy świeżego chleba posmarowanej smalcem z cebulką i kiszonego ogórka, aż żałuję że nie zrobiłem im wtedy zdjęć :-)
Anna Piernikarczyk
25 wrzesień 2008 13:40
Hehe, czasem wcina a czasem woli tylko to co na chlebie 🙂

25 wrzesień 2008 11:57
Konto użytkownika zostało usunięte
Anna Piernikarczyk
25 wrzesień 2008 11:54
To Muzeum w Radzionkowie to kilkanaście km ode mnie jest ale też jeszcze jakoś tam nie dotarłam, obiecujemy sobie, że jak Nalka troszkę podrośnie, żeby już coś kumała
Darek
25 wrzesień 2008 11:06
Dziękuję za miłe słowo i pozdrowienia, postaram się coś jeszcze zaprezentować, materiału mam sporo tylko czasu troszeczkę mi brakuje żeby to wszystko ładnie poskładać 🙂
Pozdrawiam i życzę udanych wycieczek.
Wojciech Grabowski
24 wrzesień 2008 12:50
Wspaniała wycieczka i świetna relacja. Czekamy na więcej. Pozdrawiam serdecznie.
Darek
23 wrzesień 2008 13:01
Zgadzam się z powyższą opinią całkowicie, pisałem o tym chlebku z szacunkiem i w sposób moim zdaniem przejrzysty, jednak nie miałem możliwości za pomocą internetu opisać swoich pełnych wrażeń z imprezy, mój przekaz był mocno okrojony, przede wszystkim nie mogłem z przyczyn technicznych przekazać cudownego smaku i zapachu gorącego jeszcze chlebka🙂

Również pozdrawiam.

23 wrzesień 2008 10:43
Konto użytkownika zostało usunięte

Wycieczka na mapie

Zwiedzone atrakcje

Ratusz w Jaworze.

Ratusz w Jaworze.

Kamieniczki i Rynek w Jaworze.

Kamieniczki i Rynek w Jaworze.

 Baszta Strzegomska w Jaworze.

Baszta Strzegomska w Jaworze.

Klasztor i Kościół Franciszkanek w Jaworze.

Klasztor i Kościół Franciszkanek w Jaworze.

Kaplica Św. Barbary w Jaworze.

Kaplica Św. Barbary w Jaworze.

 Kaplica Św. Wojciecha

Kaplica Św. Wojciecha

Kościół Pokoju pw. Ducha Świętego w Jaworze

Kościół Pokoju pw. Ducha Świętego w Jaworze

Wieża ciśnień w Jaworze.

Wieża ciśnień w Jaworze.

Poklasztorny zespół oo. bernardynów (obecnie siedziba Muzeum Regionalnego) w Jaworze.

Poklasztorny zespół oo. bernardynów (obecnie siedziba Muzeum Regionalnego) w Jaworze.

Zamek Piastowski w Jaworze.

Zamek Piastowski w Jaworze.

Mury obronne w Jaworze.

Mury obronne w Jaworze.

 Teatr Miejski w Jaworze.

Teatr Miejski w Jaworze.

Kościół Św. Marcina w Jaworze.

Kościół Św. Marcina w Jaworze.

Ostatnie zmiany atrakcji:
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 2005 roku przez aktywną rodzinkę złożoną dziś z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami i informacjami praktycznymi. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy ponad 40 000 polubień, a na Instagramie 3 400 Obserwujących.
Jeżeli chcesz nas wesprzeć to możesz zamówić nocleg przez Booking.com - ciebie to nic dodatkowo nie kosztuje, a my dostaniemy drobną prowizję. Dziękujemy!
Copyright 2005-2021