, Anna Siemomysła
, Anna Siemomysła

Kanał Gliwicki - spotkanie hydrotechniki z wiosną

Komentarze 17
2012-04-22

Miałam na dziś dość konkretne plany – przetłumaczyć ostatni test do pracy a potem dokończyć książkę o przygodach sierżanta Richarda Sharpe’a. Tymczasem Romek, który też miał zadanie domowe, patrząc za okno na śmiejące się słońce, postanowił mnie skusić wycieczką. Wycieczką wzdłuż Kanału Gliwickiego biegnącego od portu w Koźlu do portu w Gliwicach. Obecnie kanał nie działa już tak prężnie jak po swoim powstaniu, lecz wciąż jest żeglowny, a 6 znajdujących się na nim śluz ma należytą opiekę i stanowi w pełni działające obiekty techniczne, które na dodatek spokojnie można nazwać zabytkowymi. Kto nas zna, wie, że pomiędzy innymi naszymi fascynacjami, dawne obiekty techniczne, zajmują pokaźne miejsce. Nie opierałam się długo namowom i ruszyliśmy.

Postanowiliśmy zdobywać śluzy od najdalszej – śluzy numer 1 w Koźlu w dzielnicy Kłodnica – stąd oczywiście nazwa samej śluzy. Aby się do niej dostać zjechaliśmy z drogi nr 40 prowadzącej z Gliwic do Kędzierzyna na drogę nr 423 w kierunku Opola, a następnie za mostem kolejowym skręciliśmy w prawo w ulicę Wandy. Poprowadziła nas ona początkowo wzdłuż torowiska, a następnie przekroczywszy je, skończyła się przy samej śluzie. Chcąc ją obejrzeć z każdej dostępnej strony musiałam przejść przez most kolejowy. Wał jest pięknie wykarczowany i nic nie zasłania widoku. Słońce też na chwilę się pojawiło, bo dziś cały dzień chmury próbowały je przegonić.

, Anna Siemomysła
, Anna Siemomysła

Pomiędzy śluzą nr 1 a nr 2 znajduje się jedyne w Polsce bezkolizyjne skrzyżowanie dwóch cieków wodnych – Kanału Gliwickiego i rzeki Kłodnicy. Budowniczowie kanału sprytnie poprowadzili tu rzekę syfonem pod dnem kanału. Miejsce to znajduje się za ogródkami działkowymi gdy jedziemy od Kędzierzyna przez osiedle Kuźniczka III (ul. Platanowa). Polna droga pełna spacerowiczów i rowerzystów spokojnie daje się przejechać samochodem jeśli akurat nim się tutaj zapędzicie.

Minąwszy malowniczy Syfon Kłodnicy udaliśmy się dalej w kierunku Pyskowic (polna droga szybko skręca i zmienia się w asfaltową, która doprowadzi podróżnika do drogi nr 40, w którą należy skręcić w lewo). Praktycznie od razu po wjeździe na drogę nr 40 stanęła przed nami w jaskrawym słońcu śluza nr 2 – Nowa Wieś. Pod mostem można przejść aż pod wrota śluzy, albowiem po płocie został jedynie kawałek siatki. Dla mnie to oczywiście powód do radości.

, Anna Siemomysła
, Anna Siemomysła
, Anna Siemomysła

Kolejna śluza – nr 3, czyli Sławięcice znajduje się mniej więcej 8 km dalej. Gdy droga nr 40 gwałtownie skręci w lewo należy skręcić w prawo przed mostem – w ulicę Piotra Ściegiennego. Oczywiście na teren wejść nie można i podziwianie śluzy i wiosny pleniącej się dookoła jest możliwe jedynie z pewnej odległości. Tutaj słońce było najpiękniejsze i padało z jak najwłaściwszej strony. Niestety nazwa śluzy została uroczo przykryta rozrośniętym potężnie pnączem. Tu też w oczy się rzucają poniemieckie jednoosobowe bunkry – gęsto rozsiane w okolicy, która była ważnym ośrodkiem przemysłowym III Rzeszy.

Stąd jadąc dalej drogą nr 40 minęliśmy miejscowość Ujazd (warto zajechać – ruiny zamku oraz malowniczy kościół na wzgórku nad rynkiem). Za nią skręciliśmy w prawo w kierunku Rudzińca, gdzie znajduje się śluza nr 4. Po przejechaniu przez most w Rudzińcu należy skręcić w lewo, aby podjechać w pobliże śluzy. Tu mieliśmy okazję zobaczyć zmianę warty.

, Anna Siemomysła
, Anna Siemomysła

Wróciwszy na drogę główną pojechaliśmy nią dalej, by wkrótce skręcić w lewo w kierunku Pławniowic. Minęliśmy pałac z pełnym wiosny parkiem i pojechaliśmy dalej do Taciszowa. Tu skręciliśmy na Bycinę (w lewo). Za mostem skręciliśmy w polną drogę wzdłuż torów (lepiej pojechać dalej i dopiero z głównej drogi nr 40 podjechać pod śluzę, skręcając z niej w prawo, bo droga polna jest bardzo nierówna) i dotarliśmy pod śluzę nr 5 – Dzierżno. Tutaj Kanał Gliwicki przeciska się pomiędzy dwoma zbiornikami wodnymi – Dzierżno Duże i Dzierżno Małe. Śluza wydaje się być najbardziej toporna w wyglądzie. Jest kanciasta i odbiega od stylu budowy poprzednich oglądanych śluz.

Ostatnia śluza, nr 6, to dobrze nam znana Śluza Łabędy. Znajduje się tuż przed gliwickim portem, kończącym bieg Kanału Gliwickiego. Dojechaliśmy tutaj przez Pyskowice, śluza znajduje się przy drodze prowadzącej na tereny gliwickiej strefy ekonomicznej, gdzie swoje zakłady ma na przykład fabryka samochodów General Motors – popularny gliwicki Opel. Każdemu wizytującemu Łabędy polecam lody w cukierni znajdującej się przy starym dworcu kolejowym – niedaleko śluzy. Zwłaszcza piernikowe.

Kanał Gliwicki - Śluza Dzierżno, Anna Siemomysła
Kanał Gliwicki - Śluza Dzierżno, Anna Siemomysła

Jeśli ktoś jest zainteresowany faktami dotyczącymi Kanału Gliwickiego – typu długość, wysokość stopni, historia budowy i eksploatacji – polecam stronę - http://www.kanalgliwicki.net/homepl/index.html

, Anna Siemomysła
, Anna Siemomysła
, Anna Siemomysła

Nasza wycieczka dodała mi energii, wiosna włażąca w oczy na każdym kroku, pięknie ozdabiała obiekty hydrotechniczne, które tym razem stanowiły cel podróży.

, Anna Siemomysła
, Anna Siemomysła
, Anna Siemomysła
, Anna Siemomysła
, Anna Siemomysła
Kanał Gliwicki - Śluza Sławięcice, Anna Siemomysła
, Anna Siemomysła
, Anna Siemomysła
, Anna Siemomysła
, Anna Siemomysła
Kanał Gliwicki - Syfon Kłodnicy, Anna Siemomysła
, Anna Siemomysła
, Anna Siemomysła
, Anna Siemomysła
, Anna Siemomysła
Kanał Gliwicki - Śluza Łabędy, Anna Siemomysła
, Anna Siemomysła
, Anna Siemomysła
, Anna Siemomysła
, Anna Siemomysła
, Anna Siemomysła
, Anna Siemomysła
, Anna Siemomysła
Kanał Gliwicki - Śluza Nowa Wieś, Anna Siemomysła
, Anna Siemomysła
, Anna Siemomysła
, Anna Siemomysła
, Anna Siemomysła
, Anna Siemomysła
, Anna Siemomysła
Kanał Gliwicki - Śluza Rudziniec, Anna Siemomysła
, Anna Siemomysła
, Anna Siemomysła
, Anna Siemomysła
, Anna Siemomysła
Kanał Gliwicki - wieża ciśnień w Koźlu, Anna Siemomysła
, Anna Siemomysła
, Anna Siemomysła
Kanał Gliwicki - śluza Kłodnica, Anna Siemomysła

Komentarze

Zostaw swój komentarz

Barsolis Karol Turysta Kulturowy
28 kwiecień 2012 11:06

Witaj Aniu .

Bardzo ladna wycieczka   . Gliwice i piekne okolice jak zawsze mowie.  Pozdrawiam Karol Barsolis

Anna Piernikarczyk
24 kwiecień 2012 08:56

NO my trochę widzieliśmy browaru w Żywcu i sięnam podobało, Tychy tez mamy w planach może w tym roku. Jest tak jak mówisz, jak coś blisko to tak nie kusi. Bardzo często przejeżdżamy koło tego pałacu w Nakle, i tak sobie własnie w niedzielę jak jechalismy to myślałam, że jakby to było daleko to nie ma siły obojętnie koło niego przejechać. A tu tyle lat się jeździ koło niego i faktycznie tylko raz go fociłam z 2 lata temu czy rok temu, akurat zresztą jak był remont. A pełno ludzi pewnie w ogóle tam nie weszło nigdy z okolicy naszej.

Anna Siemomysła
24 kwiecień 2012 08:34

Aniu! Obiecaliśmy sobie solennie w tym roku odwiedzić wreszcie wszelkie dostępne do zwiedzania Kopalnie typu Guido w Zabrzu. A także parę innych "brązowych tabliczek". Najgorzej, że jest do nich blisko i zawsze zostawiamy je na później, bo kusi coś dalszego - jak teraz - na majówkę wybieramy się podziwiać zamki Podola 🙂

Dzięki za dobre słowa, a zabytki techniki też są piękne - spójrzcie na Browar w Tychach! Te błękitne kafle, lśniące wypolerowane miedziane kadzie! Warto!

🙂

Anna Piernikarczyk
24 kwiecień 2012 08:21

Super Ania, fajnie że się tym zajmujecie, bo raczej mało popularne sprawy. Ja zawsze patrze na te brązowe tabliczki informujące o zabytkach techniki a jakoś nigdy nie skusilismy się. Może dlatego że Łukasz lubi ładne zabytki, a to na pierwszy rzut oka wydaje się nieciekawe. Może nie na rzut oka tylko na myśl, bo jak się zagłebić to juz jest fajne 🙂

Pozdrawiam 🙂

 

Anna Siemomysła
24 kwiecień 2012 08:06

Arku! Mokunko! Toju!

Bardzo Wam wszystkim dziękuję za zainterwesowanie i pozytywną ocenę mego pisania.

Arku - nad kanał naprawdę warto się przejść z aparatem! Syfon Kłodnicy masz na wyciągnięcie ręki - na zdjęciach trudno ująć jak fantastycznie wygląda w rzeczywistości!

 

Pozdrawiam!

toja1358
23 kwiecień 2012 23:15

Aniu! Bardzo ciekawie i dokladnie opisana wycieczka. Nigdy nie bylam w tej okolicy i takie kanały raczej z Mazurami mi się  kojarzyły. Interesujące miejsce i ładne fotki.

Pozdrawiam

mokunka
23 kwiecień 2012 20:36

[cytuj autor='Musielak Arkadiusz'] Fantastycznie opisałaś i obfociłaś ten Kanał.  [/cytuj]

 

Racja, super wycieczka, super pomysł Aniu! Tak blisko nas takie fantastyczne miejsca, obiekty.Wystarczy sie rozejrzec.Ileż inspiracji jest w PSz! KIedys chcialabym sie tam wybrać.pozdrawiam🙂))

Arkadiusz Musielak
23 kwiecień 2012 20:10

Fantastycznie opisałaś i obfociłaś ten Kanał. Czytałem z zapałem, układając w głowie trasę którą przebyłaś (pochodzę z  K-Koźla). Śluzy: Kłodnica i Nowa Wieś często mijam przejeżdżając obok. Zapewne spojrzę teraz na nie inaczej. Gratuluję nie banalnego pomysłu.  Pozdrawiam.

Anna Siemomysła
23 kwiecień 2012 12:14

Cieszę się, że pomogę!

Danuta
23 kwiecień 2012 12:09

Dokładnie opisałaś Aniu trasę Waszej wycieczki i podałaś sporo szczegółów. Napewno się przydadzą- dziękuję. Pozdrawiam :-)

Anna Siemomysła
23 kwiecień 2012 11:38

Dziękuję Wam wszystkim za pozytywne słowa!

Danusiu - my pojechaliśmy nieco inaczej z Rudzińca na Dzierżno niż to widać na mapce, którą google sam poprowadził główną drogą - nieco mniej cywilizowaną trasą... przez polne drogi. Lecz lepiej pojechać drogami asfaltowymi 🙂

Danuta
23 kwiecień 2012 11:28

Znakomita relacja, pięknie rozrysowana mapka i opisane zdjęcia. Wycieczkę już skopiowałam i mam nadzieję, że uda mi się podążyć Twoimi szlakami. Pozdrawiam :-)

Adam Prończuk
22 kwiecień 2012 21:55

Jak zawsze perfekcyjnie Aniu. Historia, ciekawostki, topografia, porady praktyczne, z sympatycznym komentarzem. Pozdrawiam


22 kwiecień 2012 21:13

Aniu, to już dużo wiemy i teraz tylko wypada tego pilnować. Pozdrawiam raz jeszcze.

Krzysztof Dorota
22 kwiecień 2012 20:47

Świetna relacja , ciekawe te śluzy.

Anna Siemomysła
22 kwiecień 2012 20:25

My też poszukujemy takiej atrakcji. Krótkie rejsy odbywały się z Łabęd do Dzierżna - nie wiem jak to jest obecnie, lecz na onecie znalazł się taki artykuł - http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/slask/zostanie-otwarta-marina-turystyczna-w-gliwicach,1,5111401,region-wiadomosc.html Może będą też regularne rejsy dla turystów?

Dłuższe rejsy, lecz też nie po całym kanale odbywają się z portu w Koźlu - sezon żeglugowy zaczyna się w tym roku 27 kwietnia. Szczegóły tutaj - http://www.rejsykozle.pl/trasy.html  Niestety dość przerażająca jest minimalna liczba chętnych. Chyba żeby tam dzwonić i się do jakiejś wycieczki dołączyć...

Zdecydowanie będziemy polować na rejs. Z okazji Gliwickich Dni Dziedzictwa Kulturowego, które mają miejsce jesieną, zdarza się, że takie rejsy się odbywają, tylko trzeba trzymać rękę na pulsie i szybko rezerwować miejsca.

Pozdrowienia!

 


22 kwiecień 2012 19:26

No nie, no nie , no nie!!! Urocza Kobieto, Aniu! Powaliłaś mnie tą relacją. Ja w ogóle zapomniałem, że mamy Kanał Gliwicki!!! Pokazałaś nam jego odcinki na zasadzie lądowego łazika, a we mnie już gorzeje na samą myśl, że można to wszystko przepłynąć jakimś promem, stateczkiem...

Taki rejs między śluzami już mam za sobą, tylko, że było to kilkanaście ładnych lat temu ale w Szwecji, a tu myślę, że jest możliwość na podobny, Kanałem Gliwickim. Czy jest???

Pozdrawiam

Ostatnio edytowany: 2012-04-22 19:27

Wycieczka na mapie

Zwiedzone atrakcje

Śluza Kłodnica

Śluza Kłodnica

Syfon Kłodnicy

Syfon Kłodnicy

Śluza Nowa Wieś

Śluza Nowa Wieś

Śluza Sławięcice

Śluza Sławięcice

Śluza Rudziniec

Śluza Rudziniec

Śluza Dzierżno

Śluza Dzierżno

Śluza Łabędy

Śluza Łabędy

Ostatnie zmiany atrakcji:
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 2005 roku przez aktywną rodzinkę złożoną dziś z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami i informacjami praktycznymi. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy ponad 40 000 polubień, a na Instagramie 3 400 Obserwujących.
Jeżeli chcesz nas wesprzeć to możesz zamówić nocleg przez Booking.com - ciebie to nic dodatkowo nie kosztuje, a my dostaniemy drobną prowizję. Dziękujemy!
Copyright 2005-2021