, Paweł Gąsiorek
, Paweł Gąsiorek

Niedziela Palmowa w Tokarni

Komentarze 10
2012-04-01

Ten wyjazd mimo,że 1 kwietnia ,nie okazał się żartem pryma -aprylisowym, choć pora wyjazdu jak na nas późna (8:30) , to i pogoda rano z nas zażartowała ( wstaję a tu śnieg!). Późny wyjaz wiązałsie z tym ,że msza na którą się wybieraliśmy rozpoczynała się o godzinie 11:00 ,wiec nie było potrzeby wczesnego wstawania.

Przed dotarciem na miejsce i po drobnych ,acz momentami mrożących krew w żyłach przygodach z busem ( letnie opony wymienione za wczas ),zatrzymujemy się w Łętowni i oglądamy zabytkowy kościół drewniany. Niestety trafiliśmy na mszę i nie było możliwości wejścia do środka ( tłok ) dlatego nie będę Go opisywał ( nie wiele Widziałem ).

, Paweł Gąsiorek
, Paweł Gąsiorek

Msza Święta w Tokarni połaczona z procesja w koło kościoła robi ogromne wrażenie. Tam wszystkie miejscowe rodziny ( i nie tylko miejscowe ) idą z okazałymi palmami własnego wykonania. Może nie są to palmy wielkosci tych które kiedyś widziałem w Lipnicy Murowanej ( choć kilka sporych równierz było ) ale na pewno było ich zdecydowanie więcej!

Odbywajacy się pod kościołem odpust ( stragany ) ,zmyliły moją czujność i byłem święcie przekonany ,iż dzieci pokupowały jakieś gwizdki i piszczałki. Dopiero gdy podeszliśmy za kościół w stronę plebani okazało się ,że spacerują tu przez nikogo nie pilnowane piękne pawie ozdobne. Udało Mi się podejść tylko do jednego ,ale niestety z zimna nie pokazał nam swojego ogona.

, Paweł Gąsiorek
, Paweł Gąsiorek
, Paweł Gąsiorek

Teraz jak to pisałem w " szorcie ", nasza procesja (czyt. wędrówka ) udaje się czarnym w kierunku Urbaniej Góry (671mnpm), gdzie po drodze możemy podziwiać dzieło życia artysty ludowego Józefa Wrony. Zbocza góry stanowiły jego ojcowiznę i od 1982 rokurozbudowywuje on trasę Kalwari Tokarskiej o kolejne obiekty które sam projektuje i urządza w orginalny sposób. Oprócz licznych kapliczek znajdują się też tu stacje drogi krzyżowej z znajdującym się na szczycie krzyżem naturalnej wielkości . Żeby to wszystko zobaczeć, a warto, musielismy na chwilkę opuścić czarny szlak i aby się nie wracać nie znakowaną ścieżką wracamy na szlak i "procesja" zmierza na Zembalową( 859mnpm).

W trakcie naszej wędrówki pogoda żartowała z nas jak najlepszy kawalarz pierwszo kwietniowy. Już nie wiedzieliśmy co ubierać ,co ściągać . Dosłownie jak w przysłowiu - " kwiecień plecień ,co przeplata ,troche zimy troche lata ". Udaje się nam zdobyc górkę i dalej żółtym zmierzamy do busa czekającego na nas w Naprawie ( haha Bus czekający w Naprawie ma nas zabrać , dobre,nie). Po drodze jeszcze mała uroczystość - wręczenie legitymacji członkowskiej Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego mojej żonce Marysi. Gratulacje i witamy w rodzinie.

, Paweł Gąsiorek
, Paweł Gąsiorek

Ps .; Z braku schronisk na trasie ,ciepły posiłek konsumujemy w Makowie Podchalańskim w pizzeri Milano. Oprócz pizzy można tu zjeść bardzo smaczne i nie drogie domowe obiady ( 14 zeta danie dnia ,zupa i drugie) ,gorąco polecam. no i oczywiscie , co sam sprawdziłem , piwo świerze !!!

, Paweł Gąsiorek
, Paweł Gąsiorek
, Paweł Gąsiorek
, Paweł Gąsiorek
, Paweł Gąsiorek
, Paweł Gąsiorek
, Paweł Gąsiorek
, Paweł Gąsiorek
, Paweł Gąsiorek
, Paweł Gąsiorek
, Paweł Gąsiorek
, Paweł Gąsiorek
, Paweł Gąsiorek
, Paweł Gąsiorek
, Paweł Gąsiorek
, Paweł Gąsiorek
, Paweł Gąsiorek
, Paweł Gąsiorek
, Paweł Gąsiorek
, Paweł Gąsiorek
, Paweł Gąsiorek
, Paweł Gąsiorek
, Paweł Gąsiorek
, Paweł Gąsiorek
, Paweł Gąsiorek
, Paweł Gąsiorek
, Paweł Gąsiorek

Komentarze

Zostaw swój komentarz

Danuta
02 kwiecień 2012 22:56

... i cóż tu dodać Pawle-  skoro inni Krajtroterzy tak ładnie pochwalili Twoją relację. Pod tym wszystkim podpisuję się obiema rękami. Wyprawa wyśmienita, a wręczanie legitymacji na trasie wędrówek bardzo mi się spodobało. Gratulacje i pozdrowienia -również dla małżonki :-)

toja1358
02 kwiecień 2012 22:36

Piękna wyprawa na spotkanie wielkanocnej palmowej tradycji. Co roku postanawiam sobie, że spróbuję zrobić własnoręcznie palmę, ale kończy się na postanowieniach🙂)) Może w przyszłym roku?🙂

Widzę, że plenery  jeszcze zimowe, dobrze, że odganialiście zimę pogodą ducha!!!

Pozdrawiam


02 kwiecień 2012 20:45

Na pewno niezapomniane przeżycia, także duchowe. Przyłączam się do gratulacji dla połowicy Twojej. Dzięki za relację, bo też coś z niej zaczerpnąłem. Pozdrawiam

mokunka
02 kwiecień 2012 18:33

[cytuj autor='Jaworowska Gabriela'] Super Niedziela Palmowa...widać że dzień prima aprylisowy.  [/cytuj]

 

Wlaśnie, tak sie akurat w tym roku zbiegło Palmowa Niedziela i prima-aprylis.Do tego w dobrym gronie wyprawa.Super Paweł.pozdrawiam🙂))

Ostatnio edytowany: 2012-04-03 08:20

Gabriela Jaworowska
02 kwiecień 2012 17:55

Super Niedziela Palmowa...widać że dzień prima aprylisowy. 

Roman Świątkowski
02 kwiecień 2012 11:09

Tradycja palmy wielkanocnej -  takie zwyczaje bardzo mi się podobają ale wiele z nich zanika. Pamiętam jak byłem młodszy to babcia, a później rodzice dotykali mnie i siostrę poświeconą palemką gdyż miało nam przynieś szczęście i zdrowie. Jestem starej daty i na święta zawsze wysyłam pocztówki.

pozdrowionko

Paweł Gąsiorek
02 kwiecień 2012 11:07

Jak to nam nie dopisała!!! W naszej grupie pogoda jest zawsze (ducha ) a to co jest dookoła zawsze jest piękne bez względu na warunki atmosferyczne!!! Pozdrawiam!

Anna Piernikarczyk
02 kwiecień 2012 11:06

Super sprawa 🙂

Gratulacje do żony! To teraz wrzucajcie wspólne relacje 🙂

Arkadiusz Musielak
02 kwiecień 2012 10:56

Witam.

Fajne połączenie wycieczki z Polską tradycją. Tylko szkoda że Wam pogoda nie dopisała.

Szczególne gratulacje dla małżonki 🙂))

Pozdrawiam.

Adam Prończuk
02 kwiecień 2012 10:30

W Lipnicy, ze względu na silny wiatr , tym razem nie padł rekord długości (wysokości) palmy. Tak, wczoraj kwiecień wyjątkowo przeplatał i figlował. 

Zwiedzone atrakcje

Tokarnia

Ostatnie zmiany atrakcji:
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 2005 roku przez aktywną rodzinkę złożoną dziś z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami i informacjami praktycznymi. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy ponad 40 000 polubień, a na Instagramie 3 400 Obserwujących.
Jeżeli chcesz nas wesprzeć to możesz zamówić nocleg przez Booking.com - ciebie to nic dodatkowo nie kosztuje, a my dostaniemy drobną prowizję. Dziękujemy!
Copyright 2005-2021