Zimowy Żywiec - Park i Zamek Habsburgów oraz Park Miniatur

Komentarze 9
2012-02-13

Jeden dzień na zimowy wypad do Żywca to niewiele; jednak zważywszy na to, że Muzeum Browaru - bardzo ciekawe i świetnie zaaranżowane odwiedziliśmy- w ubiegłym roku, postanowiliśmy ,że mimo mrozu - jedziemy!



I powiem szczerze-zmarzłam dość mocno, jednak warto było się tam wybrać. Zaparkowaliśmy w okolicy rynku, właściwie ryneczku. Kamieniczki, stara dzwonnica również, oczywiście kościółek wszystko odrestaurowane, budynek miejskiej biblioteki również w nienagannym stanie. Wszystko z ciekawa historią! Zainteresował mnie budynek z czerwonej cegły , nieopodal rynku z wysoką wieżą, hmmm, na kościół to nie wyglądało, kamieniczką też raczej nie było. Okazało się , że to dawna strażacka remiza z wieżą obserwacyjną. Niestety do środka wejść nie można było, a szkoda.

Powędrowaliśmy do Parku Habsburgów, w którym mieści się tzw stary zamek. Zamek, to właściwie kilka budynków. W jednym z nich mieści się obecnie Zespół Szkół Drzewnych. Jedno skrzydło zamku zajmuje bardzo wiekowa już księżna Maria Krystyna Habsburg, obecnie już 89 letnia. Do Żywca powróciła w 2001 roku. Mieszka w swym rodowym zamku, otoczona opieką.



Idąc dalej parkiem natrafiamy na nowopowstały Park Miniatur. A tam bardzo ciekawe budowle z okolic żywiecczyzny. Ciekawie umieszczone na wysokich cokołach. Przy każdej miniaturze lampa diodowa. Już wyobrażam sobie, jak ładnie musi to wyglądać po zapadnięciu zmroku! Wstęp gratis! W parku przykrytym białym puchem podziwiamy mostki, chiński domek, powędrowaliśmy w kierunku mini-zoo, lecz zwierzątka pochowały się przed mrozem w szopach , nic sobie nie robiąc z turystów, hihihi

Zamek to także Muzeum Miejskie. Wewnętrzny arkadowy dziedziniec przypomina zamki z Pieskowej Skały czy Suchej Beskidzkiej. Ciekawe są wystawy dotyczące historii rozwoju miasta oraz …narzędzi tortur. Mniej ciekawie przedstawiała się wystawa archeologiczna. W podziemiach kafejka, stylowo urządzona.



Wracamy na ryneczek i zastanawiamy się gdzie coś zjeść .Wybór pada na niewielki bar o nazwie Smakosz .I to dobry wybór. W środku czyściutko, drewniane stoły, ławy i ceny do 12 zł za drugie danie. Zjadamy placek po węgiersku, z dużą ilością surówki , za 9zł.

Fajna wyprawa, dobrze, że mimo mrozu pojechaliśmy 🙂

Komentarze

Zostaw swój komentarz

02 kwiecień 2012 09:33

ladna opowiesc o tych Hapsburgach i Zywcu  .podoba mi sie .

Lubie ZYWIEC . Pojade tam wkrotce  . pozdrawiam 

14 luty 2012 12:07

Dzięki Mokunko za radę tak jak Ty lubię Jurę, muzea, zamki pałace i inne ciekawe fajne miejsca i oczywiście spacery po górach, a Muzeum Browaru odwiedze jak najbardziej jest na mojej liście Szlaku Zabytków Techniki woj. Ślaskiego  (oj byłem jeszcze w latach szkolnych). A co do wymiany doświadczeń właśnie napisałem Stasiowi o tym (291 trasa) , masz rację jak najbardziej. Ja od Ciebie Ty od kogoś i jest fajnie, następna wyprawa gotowa.

Pozdrowionko.

14 luty 2012 11:33

Romku, fajna jest ta wmiana doświadczeń na PSz🙂 Ja dzieki Tobie odwiedziłam Młoszową , mini-zwierzyniec w Dąbrówie Górniczej-Strzemieszycach, a na wiosnę napewno wybiorę się w okolice Janowa🙂))

Jeśli Romku będziesz w Żywcu , to równiez odwiedź Muzeum Browaru (jest świetnie zaaranżowane), współczesne technologie multimedialne doskonale uzupełniają elementy historyczne; wejście do owego muzeum zaczyna sie w tzw kapsule czasu-super! , lecz więcej nic nie zdradzę , abys miał radość ze zwiedzania i pewnien element zaskoczenia w owym starym żywieckim browarze. pozdrawiam 🙂))

14 luty 2012 11:21

Zgadzam się z przedmówcami, Mokunka się rozchulała z tymi wypadami, a to Wisła, a to Żywiec - trzymaj tak dalej GRATULACJE . Tak jak Danusia nie miałem pojęcia o tym Parku Miniatur i dzięki Tobie i Twojej Mokunko wyprawie teraz wiemy i trzeba będzie podążyć Twoim tropem i wybrac sie do Żywca.

Pozdrowionko.

14 luty 2012 11:11

Dzieki baaardzo wszystkim, którzy tu zajrzeli 🙂)) i cieszę sie bardzo jeśli czegoś ciekawego dowiedzieć się mogli (np o Parku Miniatur). Danusiu, zima nie taka zła -jak w cytowanym przez ciebie wierszu Konopnickiej- ale łapki pdmarzały , jak aparat trzeba było trzymać bez rękawic🙂 hihihi

Toju, cieszę sie , że skoro ty pokazujesz przepiękne nadmorskie krajobrazy -ja mogę zrewanżowac się wycieczkami z południa Polski🙂 obfocilam trochę i wyspacerzyłam się i owszem dość sporo. Teraz więc już nie muszę Adasiowi i Stasiowi zazdraszczać wędrówek, choć moje po bardziej dostepnych terenach🙂

pozdrawiam wszystkich cieplutko🙂))

Gość
14 luty 2012 00:12

Browar, to nader interesujące miejsce... Serio, podoba mi się Twoja relacja. Pozdrawiam

13 luty 2012 23:33

Ale się rozpędziłaś z wyprawami 🙂))

Ciekawe miasto, byłam bardzo blisko, w Kalnej ale już  zabrakło czasu na zwiedzanie Żywca, a miałam w planie. Zrobiłas to za mnie i bardzo ładnie "obfociłaś". Fajnie, że miniatury budowli w tym parku są na postumentach, przynajmniej nie trzeba kucać do oglądania 🙂))

Pozdrawiam

13 luty 2012 22:52

Się Pani M rozkręca! Wyprawa za wyprawą. Park miniatur chyba od jesieni, bo wczesniej tez go nie widzialem. Ładny i zadbany Żywiec. Pozdrawiam

13 luty 2012 21:56

Hu hu ha! ta zima wcale nie taka zła Mokunko, skoro w ciągu tak krótkiego czasu zdążyłaś tak wiele zobaczyć! Nie wiedziałam, że w Żywcu jest też Park Miniatur! Zwykle przez Żywiec tylko przejeżdżam, a tu okazuje się, że warto tam wstąpić i pozwiedzać. Pozdrawiam cieplutko :-)

Wycieczka na mapie

Zwiedzone atrakcje

Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 2005 roku przez aktywną rodzinkę złożoną dziś z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami i informacjami praktycznymi. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy ponad 40 000 polubień, a na Instagramie 3 200 Obserwujących.
Copyright 2005-2021