, Paweł Gąsiorek
, Paweł Gąsiorek

Łamana Skała

Komentarze 8
2012-01-08

Zgodnie z tradycją poprzedni sezon zakończyliśmy w Tatrach i chyba powoli staje się też tradycją pierwsza wycieczka roku na Leskowiec. Co prawda wyższa jest Łamana Skała ( i tak też nazwałem wycieczkę) ,to jednak chodziło nam głównie o schronisko na Groniu Jana Pawła II.

Przyjeżdżając na miejsce odjazdu busa modliłem się by na miejscu pogoda była choć ciutkę lepsza niż w Chrzanowie. Lało ,wiało i do domu daleko-jak mówi powiedzenie.Do Rzyk nie jest daleko więc szanse na zmiany są nikłe.Zaskoczył mnie widok za oknem gdy dojechaliśmy do Andrychowa. To nawet u nas (Dulowa)są pozostałości po ostatnio spadłym śniegu, a tam nic.Aż bałem się co będzie dalej.

, Paweł Gąsiorek
, Paweł Gąsiorek

Wysiadamy w Rzykach Młockach i deszcz powoli zamienia sie w mokry śnieg.Zakładamy pokrowce na plecaki i szczelnie opatuleni ruszamy w kierunku Gancarza 802 mnpm. początkowo nie znakowana ścieżką by po około 30 minutach tuż przed szczytem wejść na szlak zielony rozpoczynający się w Andrychowie. Tutaj spotykamy dwóch turystów ,którzy w obficie padającym mokrym śniegu ,jak to określili "WYSKOCZYLI NA ŚNIADANIE" .Rozpalili ognisko i szykowali kiełbaski i sos pomidorowy z pulpetami do podgrzania. COŚ PIĘKNEGO!!! Góry trzeba kochać ,żeby podjąć się czegoś tak zwariowanego.

Docieramy do schroniska PTTK "Leskowiec" przez Groń Jana Pawła II 890 mnpm ,gdzie omawiamy nadchodzący rok i zaplanowane nań wycieczki .Tuż przed naszym wyjściem spotykamy sporą grupę z PTT Jaworzno,którzy tak jak my rozpoczynają rok od Leskowca.

, Paweł Gąsiorek
, Paweł Gąsiorek
, Paweł Gąsiorek

Po wyjściu ze schroniska śnieg nam prawie odpuścił ,ale zrobiło się mgliscie i wilgotno co widać na zdjęciach.Zdobywamy po chwili Leskowca 922 mnpm. i czerwonym szlakiem udajemy się w kierunku Łamanej Skały 929 mnpm. po drodze zdobywając Smerkowicę 901 mnpm ,najniższy szczyt Beskidu Małego mający powyżej 900 metrów wysokości.

Z Madahory udajemy się w kierunku przełęczy zakocierskiej ale przed przełęczą na Przykrej odbijamy w prawo ,by wzdłuż stoku narciarskiego( narciarzy kilkudziesieciu ,dlatego kolejek do wyciągu nie mieli)dotrzeć do Praciaków.Tutaj zabieramy naszego kolegę ,który wolał pojeżdzic na nartach niż wędrować pieszo, i wracamy do domu.

, Paweł Gąsiorek
, Paweł Gąsiorek

Sezon rozpoczęty! Pogoda nas nierozpieściła, ale może to i dobrze ,że natura na początku roku przypomina nam KTO TU RZĄDZI!!!

, Paweł Gąsiorek
, Paweł Gąsiorek
, Paweł Gąsiorek
, Paweł Gąsiorek
, Paweł Gąsiorek
, Paweł Gąsiorek
, Paweł Gąsiorek
, Paweł Gąsiorek
, Paweł Gąsiorek
, Paweł Gąsiorek
, Paweł Gąsiorek

Komentarze

Zostaw swój komentarz

mokunka
16 styczeń 2012 21:13

Fajna wyprawa Pawełku, połaziles co neco w śniegu.Śliczne fotki, podziwiam teraz nadrabiajac nieobecność na forum.pozdrawiam🙂))

toja1358
16 styczeń 2012 20:51

Paweł! To Ty i tak jesteś w doskonałej sytuacji mogąc raz w tygodniu iść w góry - ja mogę sobie na to pozwolić raz w roku w czasie urlopu  🙂))

Wycieczka prawdziwie zimowa, lubię takie klimaty. Pozdrawiam

Danuta
16 styczeń 2012 20:34

Ja również gratuluję wyprawy! Leskowiec i okolice znam tylko z letnich wypadów. Muszę jednak przyznać, że zimą jest tam wyjątkowo urokliwie. Pozdrawiam i oczywiście przesyłam piąteczkę :-)

Paweł Gąsiorek
16 styczeń 2012 16:30

Stasiu! W naszych planach również jest trójstyk granic. Co prawda innych ,ale jest. Zapraszam !!

Ps:. Ja należe do PTT!

Roman Świątkowski
16 styczeń 2012 16:08

Gratuluję wyprawy. Zima zawitała już w całej Polsce, bo wcześniej śnieg można było tylko podziwaić właśnie z takich wypraw po górach.

Pozdrowionko.


16 styczeń 2012 16:01

Fajnie to zabrzmiało o układaniu planu wędrówek na ten rok, bo... nie mam takich od kilku lat. Tak się składa, że latem, kiedy moje koło PTTK organizuje wycieczki, to ja jestem zajęty i dlatego nigdy nie wiem co dany rok przyniesie. Chociaż jeden plan mam. Chciałbym wreszcie wyruszyć na czeską Szumawę, na trójstyk granic Czech, Austrii i Niemiec i połazić szlakami tamtejszymi w każdym z tych państw.

Wracając do Twojej wycieczki, to ta z serii , kiedy natura pragnie, abyś tam przyszedł jeszcze raz i dlatego nie ukazała Ci wszystkiego. A póki co, pokazałeś , że nawet przy niepogodzie można wędrować i cieszyć oczy.

Pozdrawiam, Staś

Paweł Gąsiorek
16 styczeń 2012 15:50

Zazdroszczę tym ,którzy mogą każdego dnia wracać w góry . Ja niestety  moge pozwolić sobie tylko raz w tygodniu (praca).

Adam Prończuk
16 styczeń 2012 15:43

Udały się plany! Brawo Paweł. Pogoda dla wytrwałych.

Wiosną wybieram się całym Małym Szlakiem Beskidzkim z plecakiem i namiotem. 

Pozdrawiam

Adam

Zwiedzone atrakcje

Leskowiec

Łamana Skała

Ostatnie zmiany atrakcji:
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 2005 roku przez aktywną rodzinkę złożoną dziś z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami i informacjami praktycznymi. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy ponad 40 000 polubień, a na Instagramie 3 400 Obserwujących.
Jeżeli chcesz nas wesprzeć to możesz zamówić nocleg przez Booking.com - ciebie to nic dodatkowo nie kosztuje, a my dostaniemy drobną prowizję. Dziękujemy!
Copyright 2005-2021