Nosal
Nosal

Wielki Kopieniec i Nosal

Komentarze 7
2011-12-18

Jak przystało na członka Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego sezon zakończyłem w Tatrach. Trasa niezbyt długa (około 10 km) ale w tych warunkach sprawiła niektórym troszkę trudności.



Wędrówkę rozpoczynamy z Toporowej Cyrhli spod " Siedmiu Kotów" ( kto był wie o co chodzi, a kto nie był niech się wybierze", skąd krótko asfaltem zasypanym śniegiem( drogowcy jak zwykle zaspali)i po chwili wchodzimy na zielony szlak,który wraz z czerwonym(jeden z najstarszych szlaków w Tatrach prowadzący do Morskiego Oka)prowadzi nas do Polany Kopieniec. Kilkaset metrów przed polaną znaki czerwone odbijają w lewo i przy większej ilości śniegu łatwo w tym miejscu zgubić szlak. Dochodzimy do polany i zagrzewamy się łykiem herbaty. Widok z tego miejsca nie do opisania. Co prawda chmurki troszkę przysłaniają wierzchołki, ale i tak jest na co patrzeć. Towarzyszący nam lekki opad śniegu zanikł i coraz mocniej zaczeło świecić słońce co przy lekkim mroziku wróżyło super spacer.

Ruszyliśmy na Wielki Kopieniec (1328mnpm). Świeżo napadany śnieg sprawił ,że o tej godzinie byliśmy tymi ,którzy przecierali szlak. Wyjście na szczyt nie sprawiło nam zbyt wiele trudności i po krótkiej sesji zdjęciowej, a było na co patrzeć, mocno wiejący wiatr zachęcił nas do schodzenia w dół. I tu zaczeły się schody! Dosłownie i w przenośni! Szlak ,owszem poprawiony, ale pogoda sprawiła ,że pod śniegiem ,na kamieniach, LÓD!!! Trzeba było strasznie ostrożnie schodzić by nie nabrać poślizgu. W końcvu jednak docieramy w dół i robimy przerwę na śniadanko.



Podążając dalej zielonym szlakiem głównie przez las ( wiele wiatrołomów blokujących ścieżkę)docieramy do Olczyskiej Polany. Tutaj odbijamy ostro w lewo w kierunku Nosalowej Przełęczy (1103mnpm). Po drodze podziwiamy Olczyskie Wywierzysko przy którym zbudowno fajny tarasik. Na tym odcinku ,mimo że nie stromy,Trzeba było bardzo uważać. Lepiej było iść po za szlakiem po "trawce" ,bo na trasie było naprawdę ślisko.

Na Nosalowej Przełęczy ponownie wchodzimy na zielony szlak ,który po kilkunastu minutach doprowadza nas na Nosal(1206mnpm). Co tu wiele mówić. WARTO BYŁO!!! Pogoda cudna ! Widoki wspaniałe! Towarzystwo wyborne! Czegóż wiecej chcieć od życia?



Po blisko 30 minutach zachwytów, udajemy się w dół w kierunku Krupówek by zjeśc coś ciepłego. Zejście jednak skalą trudności przewyższało to z Wielkiego Kopieńca.Słońce zaczeło powoli roztapiać śnieg i momentami było naprawdę ślisko.Wszystkim jednak szczęśliwie udało się dotrzeć na obiad w super lokalu o nazwie "Watra". Polecam! Pyszne jedzenie i prze miła obsługa.

Przy stole wspominaliśmy cały rok naszych wypraw i planowaliśmy kolejne na przyszły. W tym roku koniec,ale te trzy tygodnie jakoś wytrzymamy, bowiem 8 stycznia wybieramy się na Łamaną Skałę w Beskidzie Małym.

Pozdrowienia dla wszystkich wędrowców i na nadchodzące święta Bożego Narodzenia wszystkiego najlepszego.Niech Nowonarodzony Chrystus zawsze Wam sprzyja na szlaku i otoczy was wszelką opieką!

z Nosala
z Nosala

Komentarze

Zostaw swój komentarz


25 grudzień 2011 22:10
Konto użytkownika zostało usunięte

20 grudzień 2011 18:34

Z niecierpliwością czekam na relację, jeśli pogoda będzie w miarę korzystna, to po świętach być może jeszcze raz w tym roku będzie Babia Góra, bo to moja góra 2011 roku.

Pozdrawiam, Staś

mokunka
19 grudzień 2011 21:39

[cytuj autor=' Danuta'] Piekna zima na Twoich zdjęciach. Jak marzenie- taką lubię:-) Z niecierpliwością czekam na relację. Pozdrawiam :-) [/cytuj]

Wlasnie, pisz Pawel, pisz!!! Czekamy🙂

Danuta
19 grudzień 2011 19:06

Piekna zima na Twoich zdjęciach. Jak marzenie- taką lubię:-)

Z niecierpliwością czekam na relację. Pozdrawiam :-)

Adam Prończuk
19 grudzień 2011 12:37

Bardzo dziękuję Pawle. Rok temu było podobnie. Pozdrawiam

Adam

Paweł Gąsiorek
19 grudzień 2011 12:30

Śnieg słabo związany, pod spodem na szlaku sporo lodu lepiej iśc boczkiem a szlaki czy przetarte ? Ten kórym my szliśmy,przecieraliśmy!

Adam Prończuk
19 grudzień 2011 12:11

Mało śniegu powiadasz. Dobrze związany, jest lód, szlaki przetarte? Ja 29 grudnia kończę sezon w Taterkach. 

Wycieczka na mapie

Zwiedzone atrakcje

Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 2005 roku przez aktywną rodzinkę złożoną dziś z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami i informacjami praktycznymi. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy ponad 40 000 polubień, a na Instagramie 3 200 Obserwujących.
Copyright 2005-2021