Odkryjmy Tyszowce!

Piękny dom, Marek Marcola
Na dobrą sprawę wszyscy znamy Tyszowce, miasteczko na Lubelszczyźnie ,gdzie w grudniu 1655 roku konfederaci powiedzeli Szwedom i kolaborantom -"nie" Ale kto tam był? Nie jest ciągle na trasie popularnych wycieczek,a szkoda.Tyszowce i okolice mają ogromny potencjał turystyczny,póki co niewykorzystany.Miasteczko ma tysiącletni rodowód ,ale prawa miejsckie uzyskało dopiero w 1419 roku,zaś pół wieku później stało się grodem królewskim.Po Powstaniu Styczniowym podzieliło los wielu miejscowości ,których zaborca rosyjski zdegradował do rangi wsi.Udało się to naprawić dopiero w 2000 roku.Przez wieki słynęło z butów ,zwanych,a jakże "tyszowiakami" .Gdyby nie one nasze wojska nie byłyby tak pewnie skuteczne,gdyż produkt był nadzwyczaj trwały i uniwersalny.Oba długie ,sięgające za kolana buty pasowały bowiem na obie nowgi.Mówi się ,że nasze wojska pod Grunwaldem miały na sobie "tyszowiaki".Jak z tym było do końca,nie wiadomo.Faktem jest,że "obuwniczy" przywilej wydał Tyszowcom król Zygmunt August w 1563 roku.
Z okresem konfederacji wiąże się największa atrakcja Tyszowiec.Otóż Szwedzi,nie mogąc zdobyć miasta podstepnie przekazali w darze jego obrońcom ogromne świece ,wypełnione prochem.Gdyby je zapalono,powstałoby zamieszanie, ułatwiające zajęcie grodu.Tak się jednak nie stało i świece "olbrzymki",jak zwą je miejscowi do dzis przechowywane są w tutejszym kościele,autorstwa zresztą samego Henryka Marconiego.Z okazji dużych świąt ,zwłaszcza na procesję Bożego Ciała najtężsi Tyszowianie noszą te giganty,ważące 50 kg i mierzące do 5 metrów. Co kilka lat produkowane domowym sposobem są nowe świece,a ich produkcja trwa kilkanaście dni.
Tyszowce są doskonałym punktem wypadowym do zwiedzania uroczej okolicy.Są przynajmniej dwa miejsca,które koniecznie trzeba odwiedzić.Pierwsze to wioska Czermno,dawna stolica Grodów Czerwieńskich.Koło wioski łatwo odnaleźć wał ziemny historycznego grodziska, całkiem w niezłym stanie jeżeli pamięta się ,że Czerwień zniszczyli Tatarzy w XII wieku.
Drugie miejsce, bez zwiedzenia którego wręćz nie można opuścić gminy Tyszowce to rezerwat przyrody "Skarpa Dobużańska" A dlaczego? Jest to niezwykle malowniczy kawałek stepu z typowo stepową florą i fauną.
Świece w procesji Bożego Ciała, Marek Marcola
Fragment stepu, Marek Marcola
Grodzisko dawnego grodu Czerwień, Marek Marcola
Kościół Św.Leonarda, Marek Marcola
Odkryjmy Tyszowce!, Marek Marcola
Komentarze 0
2008-03-14
Moje inne podróże

Komentarze

Zostaw swój komentarz

Polskie Szlaki - Inspirujące Pierniki
Copyright 2005-2024