Karpacz
Karpacz

Karkonosze- swoisty fenomen przyrodniczo-klimatyczny

Komentarze 0
2011-05-29

Naszą wycieczkę rozpoczeliśmy w Karpaczu. Pierwszym punktem programu było Muzeum Zabawek. Według Nas jest to jedno z najbardziej atrakcyjnych miejsc Karpacza Górnego, szczególnie kiedy dzień jest pochmurny i niestety właśnie taki Nam się trafił. Możemu tu dowiedzieć się czym bawiły się Nasze prababcie, każdy z eksponatów ma swoją historię.



Kolejnym miejscem do którego zawitaliśmy, była Świątynia Wang. Mieści się w górnej części Karpacza, tóż przy wejściu na teren Karkonoskiego Parku Narodowego. Przy dobrej pogodzie rozpościera się wspaniały widok na śnieżkę, jednak padał deszcz i jej nie widzieliśmy. Po uiszczeniu symbolicznej opłaty biletowej, mieliśmy okazję wejść do środka Świątyni razem z wycieczką. Historia, którą wysłuchaliśmy bardzo Nas poruszyła i chętnie byśmy zobaczyli inne świątynie norweskie.

Szklarska Poręba- wjazd na Szrenicę
Szklarska Poręba- wjazd na Szrenicę

Po odwiedzeniu Świątyni Wang, korzystając z poprawy pogody, chwilę poświęciliśmy na spacer główną ulicą Karpacza, którą obfituje w ciekawe budynki i przepiękny krajobraz.



Drugiego dnia postanowiliśmy wjechać na Śnieżkę, czyli najwyższy szczyt Karkonoszy. Widok z niego jest niezapomniany!

Trzeciego dnia, z samego rana wyruszyliśmy do Szklarskiej Poręby, gdzie pierwszym punktem programu naszej wycieczki było Muzeum Mineralogiczne. Tam spedziliśmy niecałą godzinę, zachwycając się różnobarwnymi minerałami. Dalej, wjechaliśmy wyciągiem krzesełkowym na Szrenicę, czyli główny szczyt w Szklarskiej. Mieliśmy okazję podziewiać leśne i górskie krajobrazy. Ten widok napewno na długo zapadnie nam w pamięci. Przed nami była droga powrotna ze Szrenicy. Będąc na Hali Szrenickiej zaszliśmy do schroniska, gdzie nawiązaliśmy nowe znajomości z innymi górskimi wędrownikami. W drodze zboczyliśmy trochę z trasy by zobaczyć Wodospad Kamieńczyka. To najwyższy wodospad w Karkonoszach, który jest niewątpilwie powodem do zachwytu. Aby zejść pod sam wodospad, każdy z Nas musiał nałożyć kask, który otrzymaliśmy przy kasie biletowej. Wracając do hotelu, zatrzymaliśmy się na punkcie widokowym Krucze Skały. Znajduje się tam Szkoła Sportów Ekstremalnych, jednak nikt z nas nie zdecydował się na skorzystanie z jej usług.



Następnego dnia naszym celem był kolejny wodospad- Wodospad Szklarki. Doszliśmy do neigo zielonym szlakiem, podziwiając niesamowitą leśną przyrodę. Nad samym wodospadem spędziliśmy kilka miłych chwil, siedząc na ogromnych skałach przy wodospadzie. Potem odwiedziliśmy Chatę Walońską, w której bractwo walońskie opowiedziało Nam historię Walonów. Po południu zrobiliśmy sobie "spacer" do Chybotka.

Szklarska Poręba
Szklarska Poręba

Kolejnego ranka postanowiliśmy od innej strony zobaczyć Karkonosze. Weszliśmy na Wysoki Kamień, szczyt 1058 m.n.p.m, który należy do Gór Izerskich. Z tamtego miejsca rozciąga się fantastyczny widok z jednej strony na całe Karkonosze, a zdrugiej na Góry Izerskie. Wracaliśmy nieco dłuższą drogą, ale tak, by móc zobaczyć słynny Zakręt Śmierci. Faktycznie- droga zataczająca łuk prawie 180 stopni robi wrażnie. Jest to miejsce niebezpieczne, ale zapierające dech w piersiach. Dzisiejszego dnia do zwiedzenia pozostał nam tylko Dom Garharta i Carla Hauptmannów, poświęcony tym pisarzom. Najbardziej jednak zainteresowała nas ekspozycja poświęcona legendzie Ducha Gór.

Pod wieczór wróciliśmy do hotelu, gdzie długo rozmawailiśmy o Naszych przeżyciach i już planowaliśmy kolejną wycieczkę.

Komentarze

Zostaw swój komentarz

Wycieczka na mapie

Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 2005 roku przez aktywną rodzinkę złożoną dziś z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami i informacjami praktycznymi. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy ponad 40 000 polubień, a na Instagramie 3 200 Obserwujących.
Copyright 2005-2021