Pławniowice, jeziora i Pyskowice

Komentarze 5
2011-05-02

Wyjazd zainspirowany wycieczką Użytkowniczki Polskich Szlaków - Ani 🙂



Rozpoczęliśmy od Pławniowic i pięknego Pałacu, wstęp do Parku kosztuje dla dorosłych 2 zł (dzieci 1 zł), za osobną dopłatę można zwiedzać wnętrze z przewodnikiem. Można tu również przenocować.

Jezioro Pławniowickie
Jezioro Pławniowickie

Pałac jest duży i efektowny, a otoczenie niezwykle romantyczne z kwitnącymi magnoliami. Po renowacji pałac stanowi Ośrodek Edukacyjno-Formacyjny Diecezji Gliwickiej.



W czasie naszej wizyty trafiliśmy na ślub odbywający się w kaplicy, a zaraz potem na modlitwy mężczyzn odzianych w sutanny.

Po zwiedzeniu zespołu pałacowego ruszyliśmy nad pierwsze jeziorko - Zalew Pławniowice. Dobrze że choć słoneczko było, bo temperatura znacznie spadła a i wiatr dawał się we znaki. Chwilę posiedzieliśmy na kocyku i zjedliśmy ciasto, ostatnio z dziećmi robimy sobie takie pikniki w terenie 🙂



Potem skoczyliśmy jeszcze nad to większe jezioro - Dzierżno Duże, w miejscowości Taciszów, niestety wodę było widać jedynie z daleka, za to spotkaliśmy konie - miłość naszej starszej córki.

Po drodze do domu zaplanowaliśmy jeszcze odwiedzić Pyskowice. Często przejeżdża się tą trasą i zjazd do centrum nieraz mnie już kusił ale nigdy nie było okazji. Tym razem postanowiłam to nadrobić. Nie powiem, żeby Rynek Pyskowic zrobił na mnie jakieś piorunujące wrażenie, trochę czas się tu zatrzymał, ale widziałam i ciekawośc została zaspokojona 🙂

W Zbrosławicach odbiliśmy jeszcze do Wilkowic. W zabytkowych zabudowaniach gospodarczych przy późnobarokowym pałacu Larischów z I połowy XVIII wieku powstało tu rodzinne centrum rozrywki Alele.

pałac w Pławniowicach
pałac w Pławniowicach

W okolicznym parku powstało Mini Zoo z ciekawymi gatunkami zwierząt. Ostatnio jak tu byliśmy chodziły nam na wyciągnięcie ręki, ale nie miałam aparatu. Tym razem ukryły się w dali wśród drzew. No trudno, przyjedziemy znów...

Komentarze

Zostaw swój komentarz

Anna Siemomysła
04 maj 2011 20:11

Ależ mi miło że byłam inspiracją!

🙂

Soczyste są Twoje zdjęcia!

Anna Piernikarczyk
04 maj 2011 19:34

Dziękuję Wam 🙂 Dla mnie weekend w domu to weekend stracony 🙂

monika
04 maj 2011 18:15

Aniu!

Piękna relacja z wycieczki . Sama wybieram się też do Pławniowic . Twój opis bardzo mi się przyda . Pozdrawiam Monika B.

Adam Prończuk
04 maj 2011 16:03

Się dzieje na Polskich Szlakach!. Bardzo się cieszę! Pozdrawiam. Adam


04 maj 2011 15:31

Pięknie pachnie wiosną z Twoich zdjęć, dzięki.

Wycieczka na mapie

Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 2005 roku przez aktywną rodzinkę złożoną dziś z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami i informacjami praktycznymi. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy ponad 40 000 polubień, a na Instagramie 3 200 Obserwujących.
Copyright 2005-2021