Puszcza Kozienicka

Startujemy.... , Elzbieta

Celem wycieczki jest Puszcza Kozienicka. Mamy zamiar dojechać na nartach do Kapliczki Świętego Franciszka. Jest sobota, wyjeżdżamy w trójkę z Radomia. Jest zimno, około -10 stopni. W Ośrodku Edukacji Ekologicznej w Jedlni mamy spotkać się z pozostałymi uczestnikami naszej wycieczki. Dojeżdżamy pierwsi, ale za chwilę dociera pozostała ekipa. W sumie jest nas 7 osób. Zakładamy narty. Dla mnie to pierwsza próba jazdy na nartach biegowych. Pocieszeniem jest to że, mój kolega Marian ma po raz pierwszy jakikolwiek sprzęt do uprawiania sportu (poza rowerem.) Ruszamy zielonym szlakiem pieszym w kierunku Jastrzębskiej drogi i Rezerwatu „Ciszek”. Początkowo idzie nam całkiem nieźle. Pierwszy upadek zalicza Marian, ja się jakoś trzymam. Niestety nie za długo. Narty dziwnie uciekają mi do przodu i zaliczam „glebę”. Nie łatwo jest panować nad tym sprzętem. Andrzej jeździł już na nartach biegowych, więc jest naszym instruktorem. Jest cierpliwy i udziela nam cennych rad. Jedziemy żółwim tempem, co chwilę któreś z nas zalicza upadek, jest zabawnie i wesoło. Dwaj uczestnicy wycieczki jeżdżą całkiem dobrze więc wyrywają do przodu i znikają nam z oczu. Trochę zatrzymuje nas zasłabnięcie Oli. Po chwili przerwy ruszamy dalej. Jest pięknie, biało po prostu bajecznie. Jednak nie dane nam było dzisiaj dotrzeć do celu. Andrzejowi urywa się wiązanie i musimy zakończyć nasz wypad. Mam trochę niedosyt jazdy więc umawiamy się na następny dzień. Jutro poszalejemy we Wrzosowie. No to do jutra.

Biało i pięknie...., Elzbieta
Biało i pięknie...., Elzbieta
Mój pierwszy raz..., Elzbieta
Bez upadku pokonuję przeszkodę., Elzbieta
Idzie nam coraz lepiej...., Elzbieta
Dalsze instrukcje., Elzbieta
Adrzej udziela cennych rad, Elzbieta
Puszcza Kozienicka , Elzbieta
Komentarze 0
2010-12-19
Moje inne podróże

Komentarze

Zostaw swój komentarz

Zwiedzone atrakcje

Jedlnia

Polskie Szlaki - Inspirujące Pierniki
Copyright 2005-2024