, Marek Weber
, Marek Weber

Raptawicka, Obłaskowa i Mylna - jaskinie w Dolinie Kościeliskiej

Komentarze 0
2010-01-31

Z parkingu w Kirach, po wykupieniu biletów wstępu do Tatrzańskiego Parku Narodowego zielonym szlakiem udajemy się w głąb Doliny Kościeliskiej. Z początku idziemy wzdłuż potoku Kościeliskiego, a po przejściu Bramy Kantaka szlak prowadzi nas przez środek Wyżni Kiry Miętusiej. Po około 30 minutach dochodzimy do rozwidlenia szlaków, które znajduje się tuż przed mostkiem na potoku Kościeliskim. Idąc dalej szlakiem zielonym dochodzimy do polany Stare Kościeliska, na początku której stoi kapliczka zbójnicka. Na drugim końcu polany jest rozwidlenie szlaków, ale my dalej poruszamy się naszym szlakiem zielonym, przechodzimy przez Bramę Kraszewskiego i dochodzimy do Polany Niżna Pisana aby chwilę później znaleźć się na Wielkiej Wyżni Pisanej. Dla bardziej wygodnych turystów odcinek z parkingu Kiry do tego miejsca można pokonać na furmance góralskiej, my ten odcinek pokonaliśmy nie spiesząc się w ciągu około 1,5 godziny.

Po krótkim odpoczynku i odświeżeniu się w górskim strumyku ruszamy dalej zielonym szlakiem i po około 200 metrach zmieniamy szlak na czerwony, który ostro w górę prowadzi nas po prawej stronie zielonego szlaku. Szlak czerwony jest szlakiem, który doprowadzi nas do 3 jaskiń usytuowanych tuż obok siebie. Po kilku minutach dochodzimy do rozwidlenia szlaku czerwonego, aby za około 50 metrów wspinaczki znaleźć się pod skałą, do której przymocowane są łańcuchy. Pomogą one nam w dostaniu się do wnętrza Jaskini Raptawickiej. Po krótkiej chwili odpoczynku i podziwianiu wspaniałych widoków na Dolinę Kościeliską i okoliczne szczyty, rozpoczynamy około 20 metrową wspinaczkę po łańcuchach do jaskini.

, Marek Weber
, Marek Weber

Jaskinia Raptawicka to oądnięciu Obłazkowej Jamy idziemy dalej i po kilkunastu metrach jesteśmy już przy wejściu do Jaskini Mylnej. Rozmiary jaskini są imponujące w porównaniu z pozostałymi, które mieliśmy okazję odwiedzić. Po krótkim przygotowaniu się zaczynamy podziemną wędrówkę przez Jaskinię Mylną.

Jaskinia jest poziomym systemem korytarzy uformowanym przez płynące pod ciśnieniem wody potoku Kościeliskiego. Obszerne przestrzenie połączone są licznymi ciasnymi ciągami, które posiadają liczne obejścia. Układ korytarzy jest zawiły i dlatego trzymamy się wytyczonego i oznakowanego czerwonego szlaku turystycznego, a dodatkowo w środku posługujemy się planem jaskini, co wyklucza ryzyko zagubienia się.

, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber

Zwiedzanie zaczynamy od salki, gdzie dwa przebite otwory prowadzą na powierzchnię. Są to tzw. „Okna Pawlikowskiego”, nazwane tak na cześć pierwszego badacza jaskini. Z nich mamy ładny widok na Dolinę Kościeliską. Tutaj można zwiedzać jaskinię bez światła. Czerwony szlak prowadzi nas przez bardzo niskie przejście do właściwej jaskini, a po kilku metrach szlak rozgałęzia się. Idziemy prawą odnogą, która prowadzi nas do największej sali jaskini i po drodze mijamy formę skalną „odpękniętej płyty” to jest „Wielka Izba”, na końcu której znajduje się komin prowadzący na powierzchnię. Dalej przez obniżenie wchodzimy do większej sali. Tutaj szlakiem wchodzimy w „Białą Ulicę” jest tutaj nisko, a na dnie spore kałuże wody. Pokonanie tego odcinka z plecakiem jest dość trudne i prowadzi do pobrudzenia ubrań – czego nie uniknęliśmy. Dalej wychodzimy do obszernej części jaskini, której ściany są gładko przemyte, oraz występują jamki wirowe. Idziemy obszernym wygładzonym korytarzem do wysokiej szczeliny, którą pokonujemy i kierujemy się do „Komory Końcowej”, dalej do sztucznego otworu zabezpieczonego szalunkiem. Wychodzimy na zewnątrz, gdzie wita nas jasno i wiosennie świecące słońce.

Po wyjściu z jaskini Mylnej dalej tym samym szlakiem czerwonym – który tutaj jest teraz szlakiem jednokierunkowym schodzimy w dół do Doliny Kościeliskiej. Po chwili jesteśmy już na Polanie Wyżnia Pisana, gdzie postanawiamy odpocząć po wrażeniach w jaskini. W czasie odpoczynku na świeżym powietrzu w bardzo bliskiej odległości towarzyszył nam młody lisek – mieszkaniec Tatr. Po odpoczynku ruszyliśmy w drogę powrotną w kierunku parkingu Kiry.

, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber
, Marek Weber

Komentarze

Zostaw swój komentarz

Wycieczka na mapie

Zwiedzone atrakcje

Ostatnie zmiany atrakcji:
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 2005 roku przez aktywną rodzinkę złożoną dziś z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami i informacjami praktycznymi. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy ponad 40 000 polubień, a na Instagramie 3 400 Obserwujących.
Jeżeli chcesz nas wesprzeć to możesz zamówić nocleg przez Booking.com - ciebie to nic dodatkowo nie kosztuje, a my dostaniemy drobną prowizję. Dziękujemy!
Copyright 2005-2021