Zlot Żaglowców The Tall Ships' Races 2009

19, Michał Brakowski
Miniaturowa mapa z zaznaczeniem

Przyjazd

3, Michał Brakowski
3, Michał Brakowski


Będąc na wakacjach postanowiliśmy wybrać się na zlot żaglowców.

Wyjechaliśmy z samego rana, mieliśmy do pokonania ok 120 km. Z racji tego, że to był piątek był duży ruch. Dotarliśmy na miejsce ok godz 13.

18, Michał Brakowski
18, Michał Brakowski

Organizacja

Wiedzieliśmy, że w Gdyni będą dwie wielkie imprezy w tym samym czasie. Organizatorzy niestety nie zadbali zupełnie o osoby z samochodem. Nie wyznaczono żadnych parkingów, ciężko też było z oznakowaniem. Byłem w Szczecinie też na zlocie żaglowców i tam organizacja była perfekcyjna Wielkie parkingi na obrzeżach miasta, a z parkingu można było dojechać za darmo autobusem. Dobra to tyle narzekania.

2, Michał Brakowski
17, Michał Brakowski
1, Michał Brakowski


Zwiedzanie

Gdy po wielkich trudach dotarliśmy na bulwar gdzie odbywał się zlot. Na miejsce dotarło wiele żaglowców, choć mniej niż w Szczecinie. Dopisali również zwiedzający (fot. 9). Prawie na każdy z żaglowców można było wejść, jedne były odpłatne inne za free (fot. 21, 22). Jedną z najciekawszych jednostek jest Lord Nelson, żaglowiec przystosowany w pełni dla osób niepełnosprawnych. Zaczynając od trapu, aż po winę na reje. FANTASTYCZNY. No i nie można pominą największego z nich czyli CEDOB (rosyjski Sjedow) (fot. 2, 3, 14, 15, 18, 19, 20, 23,). Organizowane też były rejsy smoczymi jednostkami (fot. 6, 7, 8). Jednak to tylko atrapy żaglowców.

16, Michał Brakowski
16, Michał Brakowski

Parada

Trafiliśmy akurat na przygotowania do parady, która przeszła ulicami Gdyni (fot. 24, 25, 26, 27). Niestety na pardę nie zostaliśmy, gdyż wybraliśmy się na tę wycieczkę z naszym pieskiem. Nie był to dobry pomysł, gdyż psina bała się hałasu towarzyszącemu całej imprezie. Nie mogliśmy w pełni wykorzystać wszystkich atrakcji, jakie przygotowali organizatorzy. Ale mimo wszystkich tych trudności warto było odwiedzić tę imprezę. Polecam gorąco. W przyszłym roku też się pewnie zjawię. Warto sobie zarezerwować jakieś spanie bliżej samego miasta, poświęcić choć dwa dni na całą imprezę.

Zlot Żaglowców The Tall Ships' Races 2009, Michał Brakowski
Zlot Żaglowców The Tall Ships' Races 2009, Michał Brakowski


Pozdrawiam

15, Michał Brakowski
14, Michał Brakowski
13, Michał Brakowski

Do zobaczenia na szlaku

12, Michał Brakowski
27, Michał Brakowski
11, Michał Brakowski
26, Michał Brakowski
10, Michał Brakowski
25, Michał Brakowski
9, Michał Brakowski
24, Michał Brakowski
8, Michał Brakowski
23, Michał Brakowski
7, Michał Brakowski
22, Michał Brakowski
6, Michał Brakowski
21, Michał Brakowski
5, Michał Brakowski
20, Michał Brakowski
4, Michał Brakowski
Komentarze 3
2009-07-03
Moje inne podróże

Komentarze

Zostaw swój komentarz

Darek
07 październik 2009 22:46
Ja też na podobnych imprezach bylem wcześniej w Szczecinie. Pochwalę się że po pokładzie SIEDOWA chodziłem ponad 20 lat temu, bez tłoku i pośpiechu.
Moja łajba była przycumowana między SIEDOWEM, a DAREM MŁODZIEŻY. Ale to już inna bajka, po tych czasach zostały już tylko miłe wspomnienia 🙂
Michał Brakowski
07 październik 2009 16:44
Ja byłem w Szczecinie rok lub dwa temu to organizacja była fantastyczna. A ludzi to było tyle, że palca nie było gdzie wcisąć też wtedy byłem Sobota Niedziela i dla tego teraz wybrałem piątek. Ale wart było.
Darek
07 październik 2009 16:31
Ja byłem w sobotę i niedzielę, więc się rozminęliśmy.
Fajna impreza lecz organizacja miała wiele braków. Przede wszystkim potężny tłok, nie można było czasami za kadrować jakiś żaglowiec w całości gdyż mocno utrudniały to maszerujące tłumy ludzi 🙂
Jednak reasumując opłacało się tam być, bo widok przepięknych żaglowców był wspaniały.

Wycieczka na mapie

Zwiedzone atrakcje

Polskie Szlaki - Inspirujące Pierniki
Copyright 2005-2024