Zamość - Perła renesansu
Zamość - Perła renesansu

Zamość - Perła renesansu

Komentarze 0
2009-06-16
3 maja 2009 roku, wraz z przyjaciółmi wybraliśmy się do miasta Zamość. Z dworca PKS podążamy do centrum miasteczka, to około 2 km. Po drodze przechodzimy obok Domu Kultury, gdzie akurat była giełda staroci (szable, hełmy, znaczki, lampy, itp.), jeden z kupców chce nam wcisnąć aparat za 7 zł. promocja 🙂. Z daleka widać już wieże ratuszową, która znajduje się na Rynku Wielkim.
W końcu dochodzimy do centrum, po prawej stronie mijamy nadszaniec, czyli potężny gmach ceglano- kamienny z 1825 roku, jest to część murów obronnych. Chwila przerwy w małym parku, na odpoczynek. Idąc dalej mijamy Starą Bramę Lwowską (jest teraz w opłakanym stanie i grozi zawaleniem) zbudowana po 1597 roku w stylu manierystycznym, ładnie zdobiona, po lewej stronie przechodzimy przez Nową Bramę Lwowską (mało interesująca). Przy niewielkim rondzie znajduje się kościół Franciszkanów p.w. Zwiastowania NMP. Akurat zaczęło się nabożeństwo, więc nie przeszkadzaliśmy.
Zmierzamy w stronę Rynku Wielkiego, tuż za kościołem znajduje się uliczka, którą dojdziemy do rynku. Zaczynają się tak szeroko opisywane kamienice podcieniowe. Jesteśmy na Rynku Wielkim oczom na pierwszy plan rzuca się ratusz z wieżą, do około kolorowe kamienice m.in. Ormiańskie. Morandowska II, Szczebrzeska i Turobińska z początku XVII w, kamienica Pod św. Kazimierzem.
Dookoła Rynku Wielkiego są rozmieszczone kafejki, restauracje, w których na koniec naszej podróży zasiedliśmy, aby odpocząć i podziwiać zachód słońca nad starówką.
Kontynuujemy nasze zwiedzanie, idziemy dookoła rynku i na schody ratuszowe, które są charakterystyczne dla Zamościa. Ratusz wybudowano w stylu manierystyczno-barokowym i jest to główny budynek na zamojskim Starym Mieście. Znajduje się w północnej pierzei Rynku Wielkiego, po stronie zachodniej. Posiada 52-metrową wieżę zegarową. Jego budowę rozpoczęto w roku 1591. Podziwiamy rynek ze schodów robimy pamiątkowe fotki. W ratuszu znajduje się informacja turystyczna, w której zaopatrujemy się w ulotki i mapy Zamościa.
Obok w kamienicach ormiańskich znajduje się Muzeum Zamojskie. W muzeum znajduje się makieta Zamościa obrazująca jego pierwotny wygląd. Po zwiedzeniu muzeum kierujemy się w stronę Rynku Solnego, tutaj w 1594 roku z inicjatywy Jana Zamoyskiego powstała Akademia Zamojska, pierwsza płatna uczelnia, około 50 m na prawo znajduje się synagoga z 1620 roku, niestety zamknięta i w bardzo złym stanie.
Po kilku minutach jesteśmy przed Katedrą Zmartwychwstania Pańskiego i św. Tomasza Apostoła. Styl renesansowy kościoła, wzniesiony pod koniec XVI wieku. Katedra tę ufundował założyciel miasta Jan Zamoyski, a autorem jej projektu jest włoski architekt Bernardo Morando. Obecny, późnobarokowy ołtarz z II poł. XVIII wieku, zastąpił pierwszy, wczesnobarokowy, jaki przewieziono do Tarnogrodu. Pod ołtarzem stoi srebrne, rokokowe tabernakulum z połowy XVIII wieku. Wewnątrz znajduje się 9 kaplic, po 4 w obu bocznych, niższych nawach oraz jedna przy prezbiterium. Poszczególne kaplice, bogate w cenne obiekty, ołtarze, obrazy, przeznaczone są różnym postaciom i osobom. Pod nawą główną znajdują się krypty z trumnami oraz prochami Zamoyskich. W jednej z krypt spoczywa Jan Zamoyski. Jeszcze do niedawna miejsce to było dostępne do zwiedzania my nie mieliśmy tyle szczęścia.
Po południowej stronie katedry pod koniec XVI wieku wybudowano Infułatkę i dom dziekanów zamojskich, obecnie mieści się tu Muzeum Sakralne Katedry Zamojskiej (niestety zamknięta).
Przy katedrze wznosi się późnobarokowa dzwonnica, wybudowana w II poł. XVIII wieku, jest umieszczony na niej taras widokowy, wejście kosztuje 1,50 zł. Wchodzimy i podziwiamy po drodze dzwony (pierwszy Jan jest jednym z największych w Polsce i waży 4300 kg) i widoki na Zamość.
Przechodzimy pod Pałac Zamoyskich obecnie sąd, przed pałacem stoi pomnik założyciela miasta Jana Zamoyskiego. Pierwszy budynek, którego budowę rozpoczęto już w 1579 roku, wielokrotnie przebudowywany, w XIX wieku w czasie zaborów przekształcony w szpital wojskowy, przez co utracił wyjątkowy wygląd i obecnie nie ma nic do zaoferowania turystom.
Po wyczerpującym zwiedzaniu czas na chwilę oddechu w parku miejskim, zasiadamy na ławeczce i zjadamy kanapki.
Po nabraniu sił i z pełnymi brzuchami obieramy następny cel: ZOO. Po drodze mijamy Muzeum Barwy i Orenża "Arsenał" w wersji plenerowej. Przez siatkę widać całą ekspozycje, więc na długo się nie zatrzymujemy. Przed wejściem do ZOO, kolejka 200 metrowa, tyle osób chciało zobaczyć małpeczki 🙂 Po kilku minutach wchodzimy do zoo i zaczynamy zwiedzanie które zajmuje nam około 1,5 godzimy. Więcej o ZOO http://www.zoo.zamosc.pl/ .
Z zoo kierujemy się w stronę Rotundy. Rotunda Zamojska powstała w latach 1825 - 31 jako działobitnia. Znajduje się ok. 500 m na południe od Starego Miasta. Budowla ma formę grubego (ok. 7 m) pierścienia przykrytego warstwą ziemi, otwartego od strony Starego Miasta, z wysokimi (ok. 9,5 m), ceglano-kamiennymi ścianami, z oknami o funkcji strzelnicy od zewnątrz oraz wejściami do poszczególnych cel od dziedzińca. W roku 1942, obiekt ten stanowił także miejsce licznych, masowych egzekucji, jakie obejmowały do roku 1943 ludność Zamojszczyzny. Niemcy również tu zacierali ślady dokonanych zbrodni; prochy spalonych ofiar zrzucano do fosy-rzeczki biegnącej wokół Rotundy. Szacuje się, że pozbawiono tu życia ok. 8 tysięcy ludzi.
Wracamy na Rynek Wielki, po kilku godzinny spacerze, zasiadamy w jednej z kawiarenek. Słuchamy muzyki kapeli regionalnej, popijając zimnym napojem. Tak skończyliśmy nasze zwiedzanie Zamościa, jeden dzień to za mało, aby poznać wszystkie atrakcje, które oferuje nam Zamość.
Jedna wada to ogromna liczba turystów zwiedzająca Stare Miasto Zamościa, jeżeli ktoś chciałby wybrać również atrakcyjną miejscowość, ale z mniejszą liczbą turystów proponuje miasto Chełm, z podziemiami kredowymi 🙂

Komentarze

Zostaw swój komentarz

Wycieczka na mapie

Zwiedzone atrakcje

Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 2005 roku przez aktywną rodzinkę złożoną dziś z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami i informacjami praktycznymi. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy ponad 40 000 polubień, a na Instagramie 3 200 Obserwujących.
Copyright 2005-2021