, Sławko
, Sławko

Spacerkiem przez Lądek Zdrój i Jaskinia Niedźwiedzia w Kletnie

Komentarze 1
2022-08-28

Dzień dobry. Dawno nic tu dla państwa nie dodawałem, ale nigdy nie jest za późno. Ta konkretna wycieczka dotyczy miasta uzdrowiskowego, czyli Lądku Zdroju, a także najdłuższej sudeckiej jaskini, Niedźwiedziej. Na wstępie mogę dodać, że wycieczki na których odwiedzamy dwa lub trzy różne miejsca to pomysły mojej siostry. Osobiście uważam, że to dobrze, bo plan zawsze jest konkretny i niezapomniany. Tym razem pojechaliśmy w trójkę, z naszą mamą.

Więc próbując nadążyć za tokiem siostry mogę stwierdzić, że odwiedziny w Lądku Zdroju nazwę rozgrzewką. Miasto w sam raz na rozprostowanie kości. Zwłaszcza jak ktoś chce pospacerować przez ciche i spokojne miasto. Najpierw przeszliśmy przez rynek, z którego doszliśmy do mostu Jana Nepomucena zbudowanego nad rzeką Białą Lądecką. Generalnie niedaleko od mostu znajduje się jeszcze jedna ciekawa atrakcja. Konkretnie kryty most, jedyny taki w Polsce i jeden z kilku na świecie. Wybudowany na początku XX w. Łączy dwie części sanatorium, czyli starą willę z budynkiem zabiegowym. Idąc dalej doszliśmy do Pijalni Wód Mineralnych Wojciech, u którego podnóża rozciąga się Park Zdrojowy im. Jana Pawła II. W drodze powrotnej do auta natrafiliśmy jeszcze na rynku na wystawę pojazdów wojskowych chyba z okresu II wojny światowej. Niestety nie było już czasu na zasięgnięcie języka. Jaskinia czeka! Po dotarciu na miejsce kupujemy bilety na zwiedzanie. Robienie zdjęć płatne osobno. 15zł bodajże, jak dobrze pamiętam. Wtedy otrzymuje się naklejkę, którą trzeba przykleić w widocznym miejscu. Zwiedzanie odbywa się na konkretną godzinę jako grupa z przewodnikiem. Zalecane jest cieplejsze ubranie ze względu na niższe temperatury panujące we wnętrzu Jaskini. Na zachętę jest kilka zdjęć, ale nie za dużo. To trzeba zobaczyć na własne oczy! Osobiście liczyłem, że jakiś nietoperek wyfrunie z jakiegoś kąta. Po planowym wyjściu z Jaskini można sobie usiąść w jednym z pomieszczeń i obejrzeć film informacyjny o Jaskini. Co też uczyniłem, czekając aż mama z siostrą zakończą zwiedzanie.

, Sławko
, Sławko

Pełni wrażeń wracamy do domu. Zadowoleni z odwiedzenia kolejnych interesujących miejsc. Dziękuję za uwagę. Do usłyszenia.

, Sławko
, Sławko
, Sławko
, Sławko
, Sławko
, Sławko
, Sławko
, Sławko
, Sławko
, Sławko
, Sławko
, Sławko
, Sławko
, Sławko
, Sławko
, Sławko
, Sławko
, Sławko
, Sławko
, Sławko
, Sławko
, Sławko
, Sławko
, Sławko
, Sławko
, Sławko
, Sławko
, Sławko
, Sławko

Komentarze

Zostaw swój komentarz

Joanna
17 marzec 2023 12:31

Ciekawie wyglądające miejsca. Brałam je pod uwagę w tegorocznych planach, ale jednak wygrał trochę inny kierunek.

Wycieczka na mapie

Polskie Szlaki - Inspirujące Pierniki
Copyright 2005-2023