Widok na Ślężę, Mariusz
Widok na Ślężę, Mariusz

W cieniu Ślęży, czyli śladami dolnośląskich pałaców

Komentarze 7
2021-07-29

W zeszłym roku, planując wyprawę po dolinie Bobru, zauważyłem, że w rejonie Wrocławia znajduje się bardzo dużo pałaców, więc pomyślałem sobie, żeby fajnie byłoby je zobaczyć i kiedyś taką podróż odbyć. Tak narodziła się idea mojej kolejnej przygody i rowerowej i historycznej i dolnośląskiej. A ponieważ przez większą jej część towarzyszyła mi potężna, piękna i tajemnicza Ślęża, uznałem, że taki tytuł podróży jak najbardziej pasuje 🙂

Widok na Ślężę, Mariusz
Widok na Ślężę, Mariusz

Na początek krótkie podsumowanie. Odwiedziłem 16 zamków i pałaców. Wszystkie one położone są na Dolnym Śląsku (Brzeg to administracyjnie województwo opolskie, ale historycznie to nadal Dolny Śląsk). Różny jest ich stan własnościowy: większość jest w prywatnych rękach i choć nie powinno się ludzi oceniać, to należy zauważyć, że – niestety – nie za bardzo o nie dbają. To również oznacza, że utrudnione, a czasem wręcz niemożliwe jest podejście w ich pobliże. Tylko nieliczne są w bardzo dobrym lub chociaż dobrym stanie technicznym (co ciekawe najczęściej wtedy, kiedy są własnością państwa lub jakieś fundacji albo używane są jako hotel i restauracja). Często są na granicy ruiny, a czasami po prostu to ruina. W jednym przypadku miałem problem, żeby znaleźć jakikolwiek ślad po kiedyś istniejącym budynku – pozostały po nim tylko kawałki ścian.

Widoczek :), Mariusz
Widoczek :), Mariusz

Swoją podróż zaczynam w Świebodzicach. Wybór nieprzypadkowy – dobrze skomunikowany kolejowo, no i tu znajduje się pierwszy mój cel: pałac Seidlów.

Pałac w Świebodzicach, Mariusz
Pałac w Świebodzicach, Mariusz

Zadbany, w bardzo dobrym stanie. Znajduje się tam Dom Pomocy Społecznej, stąd nie można ani do niego wejść, ani nawet go zobaczyć z bliska. Ale ok., rozumiem. Ważne, że nie grozi mu ruina. Opuszczam miasto i drogą krajową nr 35 jadę w stronę Świdnicy. Mniej więcej w połowie drogi znajduje się Mokrzeszów i mój cel nr 2

Pałac w Mokrzeszowie, Mariusz
Pałac w Mokrzeszowie, Mariusz

Jedna z najpiękniejszych budowli na mojej trasie. Nawet w ruinie robi wrażenie, potężny, wręcz mroczny, zbudowany z cegły budynek już z daleka przykuwa uwagę. Jak na taki wygląd przystało, ciekawa jest też jego historia: najpierw szpital, potem wojskowy lazaret, a następnie lebensborn, czyli ... fabryka dzieci. W latach trzydziestych w III Rzeszy prowadzono politykę utworzenia „czysto rasowego” społeczeństwa, gromadząc kobiety i mężczyzn, po to, żeby się rozmnażali. I takim właśnie „ośrodkiem” był pałac w Mokrzeszowie. Obecnie na sprzedaż. Mam nadzieję, że ktoś, kto go kupi zadba o niego, bo inaczej za parę lat po prostu się zawali.

Pałac w Mokrzeszowie, Mariusz
Pałac w Mokrzeszowie, Mariusz

Kontynuuję swoją podróż w stronę Świdnicy, robiąc tylko krótką przerwę przy pomniku czasów dawno i na szczęście minionych.

Pomnik budowniczych PRL, Mariusz
Pomnik budowniczych PRL, Mariusz

Przy skręcie na Witoszów znajduje się pomnik ku czci budowniczym PRL-u. Mówiąc szczerze, mam mieszane uczucia związane z takimi pozostałościami czasów komunistycznych. Z jednej strony historia to historia, taka była i nie ma sensu temu zaprzeczać, z drugiej strony, czy akurat taki obelisk powinien być zachowany? Nie wiem, więc nie zaprzątając sobie dłużej tym głowy, ruszam dalej. Tym bardziej, że widoki przepiękne.

Widoczek :), Mariusz
Widoczek :), Mariusz

Kolejny przystanek to Bystrzyca Dolna i neorenesansowy pałac, który obecnie pełni rolę budynku mieszkalnego i którego stan techniczny na pewno mógłby być lepszy.

Pałac w Bystrzycy Dolnej, Mariusz
Pałac w Bystrzycy Dolnej, Mariusz

Przejeżdżam nad Bystrzycą i udaje się do Makowic, żeby zobaczyć kolejny neorenesansowy pałac.

Pałac w Makowicach, Mariusz
Pałac w Makowicach, Mariusz

Jest pomiędzy nimi jednak zdecydowana różnica. Ten jest zadbany, schludny, służy jako hotel. Można podejść blisko i podziwiać naprawdę ładną budowlę. Obok znajduje się mały kościółek.

Kościół w Makowicach, Mariusz
Kościół w Makowicach, Mariusz

Stary, robiący całkiem sympatyczne wrażenie, aż chciałoby się wejść do środka. Chciałoby się, ale ... jest zamknięte. Robię więc tylko zdjęcie przez kratę

Kościół w Makowicach, Mariusz
Kościół w Makowicach, Mariusz

i jadę dalej. Tym razem moim celem jest Krzyżowa i znajdujący się tam kompleks należący do Fundacji „Krzyżowa” zajmującej się pojednaniem polsko-niemieckim i spotkaniom młodzieży z obydwu krajów. Sam pałac, choć jest barokowy, to dosyć surowy w wyglądzie.

Pałac w Krzyżowej, Mariusz
Pałac w Krzyżowej, Mariusz

Obok znajduje się postument upamiętniający mszę świętą, w której uczestniczyli Tadeusz Mazowiecki i Helmut Kohl, co stało się początkiem pojednania obydwu narodów.

Postument upamiętniający pojednanie polsko-niemieckie, Mariusz
Postument upamiętniający pojednanie polsko-niemieckie, Mariusz

Na pytanie, dlaczego akurat Krzyżowa stała się siedzibą takiej właśnie Fundacji odpowiada pomnik postawiony na cześć organizacji antyhitlerowskiej, która w tej miejscowości działała.

Pomnik upamiętniający organizację antyhitlerowską, Mariusz
Pomnik upamiętniający organizację antyhitlerowską, Mariusz

Kontynuując swoją podróż, przejeżdżam przez Świdnicę. Samo miasto odwiedziłem i opisałem już jakiś czas temu, więc tym razem oglądam tylko pomnik Czerwonego Barona

Pomnik Czerwonego Barona, Mariusz
Pomnik Czerwonego Barona, Mariusz

i jadę dalej. Zanim trafię do kolejnego mojego celu, zatrzymuję się w Bolesławicach, gdzie znajdują się trzy krzyże pokutne, tak rozpowszechnione na tych terenach.

Krzyże pokutne w Bolesławicach, Mariusz
Krzyże pokutne w Bolesławicach, Mariusz

Zastanawiam się chwilę nad tym, jaka zbrodnia stała się przyczyną ich powstania. Pomyślcie, dzisiaj nikt albo prawie nikt nie wie, kto, co i kiedy zrobił, a kiedyś było to pewnie głośne i wszyscy o tym wiedzieli. Tempus fugit, czas ucieka... Nic to, jadę dalej i docieram do kolejnego pałacu, czy raczej zamku.

Pałac w Piotrowicach Świdnickich, Mariusz
Pałac w Piotrowicach Świdnickich, Mariusz

Znajduje się on w Piotrowicach Świdnickich. Pięknie położony, pięknie wyglądający (mimo niezbyt dobrego stanu technicznego), znajdujący się w rękach prywatnych, więc nie można go zwiedzić. Obok znajduje się napis, że powstanie tam muzeum. Trzeba więc mieć nadzieję, że za kilka lat będzie udostępniony turystom i że jego stan się poprawi. Wiedziony tą myślą ruszam do Morawy na spotkanie z kolejnym pałacem.

Pałac w Morawie, Mariusz
Pałac w Morawie, Mariusz

Należący do Fundacji św. Jadwigi robi niezłe wrażenie. W miarę zadbany, mieszczący w sobie przedszkole, siedzibę samej fundacji, służący za miejsce spotkań polsko-niemieckich, uroczystości muzycznych i innych tego typu imprez.

Pałac w Morawie, Mariusz
Pałac w Morawie, Mariusz

Jak widać można o te zabytki dbać i dobrze je wykorzystywać i jeszcze nie utrudniać takim ludziom jak ja ich zobaczenia i podziwiania.

Pałac w Morawie, Mariusz
Pałac w Morawie, Mariusz

Przeciwieństwo Morawy to następny mój przystanek. Pałac w Łażanach

Pałac w Łażanach, Mariusz
Pałac w Łażanach, Mariusz

Jak widzicie słowo pałac jest tu absolutnie nadużyciem, to po prostu ruina. Początek zniszczeń to oczywiście II wojna, później dołożyła swoje Armia Czerwona, która budynkiem zarządzała i obecnie wygląda to tak, jak na powyższym zdjęciu. A szkoda, bo pałac był naprawdę piękny. Jakby dla kontrastu tuż obok znajduje się gniazdo bocianów, z którego cztery ptaki patrzą na zabieganych ludzi

Bociany, Mariusz
Bociany, Mariusz

Chwilę poświęcam na obejrzenie zabytkowego kościoła

Kościół w Łażanach, Mariusz
Kościół w Łażanach, Mariusz

i udaję się do Mrowin, gdzie znajduje się kolejny piękny, choć już mocno podniszczony i niedostępny pałac

Pałac w Mrowinach, Mariusz
Pałac w Mrowinach, Mariusz

Zdjęcie zrobione przez kratę zamkniętej bramy pokazuje jak wspaniały musiał być kiedyś ten budynek, obecnie – niestety – niszczeje...

Pałac w Mrowinach, Mariusz
Pałac w Mrowinach, Mariusz

We wsi znajduje się jeszcze samotna wieża będąca pozostałością po dawnym kościele ewangelickim.

Wieża po kościele ewangelickm w Mrowinach, Mariusz
Wieża po kościele ewangelickm w Mrowinach, Mariusz

Kolejny wspaniały zabytek znajduje się w Pyszczynie

Pałac w Pyszczynie, Mariusz
Pałac w Pyszczynie, Mariusz

Wczesnoklasycystyczny, robiący niesamowite wrażenie z zewnątrz. Wcześniej znajdował się w nim PGR, obecnie w rękach prywatnych, więc absolutnie nie można go zobaczyć z bliska, otoczony drutami...

Pałac w Pyszczynie, Mariusz
Pałac w Pyszczynie, Mariusz

Myślę sobie, jak musiał wyglądać w czasach swojej świetności i powoli bierze mnie ... Ok., nie napiszę, co mnie bierze, ale – chyba – wiecie co...

Pałac w Pyszczynie, Mariusz
Pałac w Pyszczynie, Mariusz

To uczucie rośnie po kolejnych miejscowościach. Mietków

Pałac w Mietkowie, Mariusz
Pałac w Mietkowie, Mariusz

Kamionna

Ruiny pałacu w Kamionnej, Mariusz
Ruiny pałacu w Kamionnej, Mariusz

Milin

Pałac w Milinie, Mariusz
Pałac w Milinie, Mariusz

W tej ostatniej miejscowości mam ochotę wrzeszczeć. Przy kościele znajdują się dwa osiemnastowieczne zabytki: Pieta

Pieta na murze kościoła w Milinie, Mariusz
Pieta na murze kościoła w Milinie, Mariusz

i figura św. Nepomucena

Figura św. Nepomucena, Mariusz
Figura św. Nepomucena, Mariusz

Zwróćcie uwagę na otoczenie figury. Czy naprawdę nie ma już innego miejsca do picia? Naprawdę?! Kurczę, jak można, powiedźcie...

Figura św. Nepomucena, Mariusz
Figura św. Nepomucena, Mariusz

Na szczęście dojeżdżam do Krzyżowic

Pałac w Krzyżowicach, Mariusz
Pałac w Krzyżowicach, Mariusz

W końcu mogę powiedzieć, że przepiękny zabytek jest zadbany, dobrze wykorzystany i naprawdę wspaniale się prezentuje. Obecnie znajduje się tutaj szkoła

Pałac w Krzyżowicach, Mariusz
Pałac w Krzyżowicach, Mariusz

neogotycka wieża, barokowe skrzydła połączone z parkiem i innymi budynkami pozwalają na chwilę odpoczynku i od jazdy na rowerze i od niewesołych myśli towarzyszących mi już od dłuższego czasu.

Pałac w Krzyżowicach, Mariusz
Pałac w Krzyżowicach, Mariusz

Kontynuując swoją podróż zatrzymuję się jeszcze w Królikowicach, gdzie znajduje się kolejny pałac i kolejny będący prywatną własnością. Znowu mam nadzieję, że człowiek, który go zakupił, po prostu o niego zadba.

Pałac w Królikowicach, Mariusz
Pałac w Królikowicach, Mariusz

Po drodze do Brzegu i końca mojej podróży spotykam kolejny krzyż pokutny (Wilczków)

Krzyż pokutny w Wilczkowie, Mariusz
Krzyż pokutny w Wilczkowie, Mariusz

odwiedzam braci Węgrów 😉

Węgry, Mariusz
Węgry, Mariusz

W Brzegu oglądam zamek Piastów Śląskich

Zamek Piastów Śląskich w Brzegu, Mariusz
Zamek Piastów Śląskich w Brzegu, Mariusz

Ze wszystkich dzisiejszych zabytków ten jest zdecydowanie najbardziej znany. Nazywany, nie bez powodu, śląskim Wawelem przykuwa uwagę zarówno z zewnątrz, jak i wewnątrz.

Zamek Piastów Śląskich w Brzegu, Mariusz
Zamek Piastów Śląskich w Brzegu, Mariusz

 

Zamek Piastów Śląskich w Brzegu, Mariusz
Zamek Piastów Śląskich w Brzegu, Mariusz

Rozpisałem się bardzo, mam jednak nadzieję, że ci, którzy dotarli aż tutaj, dadzą radę przeczytać jeszcze moją ostatnią myśl. Kontrowersyjną, ale... Ostatnio w opinii publicznej mniej lub bardziej trwa dyskusja nad pomysłem obecnie rządzących o odbudowie Pałacu Saskiego i Brühla. Przyznaję to były naprawdę piękne zabytki i szkoda, że po wojnie ich nie odbudowano, ale, czy nie lepiej byłoby przeznaczyć te pieniądze na ratowanie tych budowli, które za chwilę przestaną istnieć? I tym akcentem kończę, przepraszając za przydługi i pewnie nudnawy tekst.

Pomnik poległucj podczas I wojny światowej w MIlinie, Mariusz
Figura św. Jana Nepomucena w Kamionnej, Mariusz
Pałac w Krzyżowicach, Mariusz
Kościół w Godzikowicach, Mariusz
Zamek Piastów Śląskich w Brzegu, Mariusz

Komentarze

Zostaw swój komentarz

Maciej A
18 sierpień 2021 13:57

W cieniu Ślęży pasuje jak ulał. Wyjeżdżając na południe od Wrocławia zawsze podziwiałem sylwetkę tej góry wybijającą się z otoczenia i dłuuugo dominującą w krajobrazie

Nawynajdowałeś perełek, mieszkałem trochę w tych rejonach, a o większości  tych pałaców nie słyszałem nawet. Brawo Ty

Joanna
10 sierpień 2021 14:25

Super wyprawa - zabytki przeplatane widoczkami. Rzeczywiście szkoda, że niszczeją.

Mariusz
10 sierpień 2021 09:44

Cześć Tomaszu 🙂 Na pewno musiała to być zbrodnia i faktycznie szkoda, że nie było czegoś na kształt pism plotkarskich 🙂

[cytuj autor='tomtur']Jak zawsze u Ciebie, bardzo ciekawa i urozmaicona wyprawa.Gdyby wcześniej zaczęli wydawać kolorówki to byśmy wiedzieli co takiego strasznego uczynili Ci co Krzyże pokutne musieli wykuć. Na pewno było to morderstwo czy coś podobnie odrażającego[/cytuj]

 

tomtur
10 sierpień 2021 08:54

Jak zawsze u Ciebie, bardzo ciekawa i urozmaicona wyprawa.

Gdyby wcześniej zaczęli wydawać kolorówki to byśmy wiedzieli co takiego strasznego uczynili Ci co Krzyże pokutne musieli wykuć. Na pewno było to morderstwo czy coś podobnie odrażającego

Południowa Hania
08 sierpień 2021 13:55

wow, jaki dobry pomysł i rzetelne wykonanie z tyloma fotkami ! To prawda, że powinno się ratować zabytki, a czasem kupa pieniędzy idzie w zbędne inwestycje.

Mariusz
08 sierpień 2021 13:29

Dziękuję i zgadzam się, że serce boli. Również pozdrawiam 🙂

[cytuj autor='marian']Gratuluję wyprawy. Przyznam że serce się kraje patrząc na te niszczące zabytki. Dużo ich zobaczyłeś. O niektórych istnieniu nawet nie słyszałem. Pozdrawiam.[/cytuj]

 

marian
02 sierpień 2021 07:52

Gratuluję wyprawy. Przyznam że serce się kraje patrząc na te niszczące zabytki. Dużo ich zobaczyłeś. O niektórych istnieniu nawet nie słyszałem. Pozdrawiam. 

Wycieczka na mapie

Zwiedzone atrakcje

Dworzec PKP w Świebodzicach

Pałac Seidlów w Świebodzicach

Pałac w Mokrzeszowie

Pomnik Władzy Ludowej

Pałac w Bystrzycy Dolnej

Pałac w Makowicach

Pałac w Krzyżowej

Krzyże pokutne w Bolesławicach

Zamek w Piotrowicach Świdnickich

Pałac w Morawie

Ruiny pałacu w Łażanach

Pałac w Mrowinach

Pałac w Pyszczynie

Ruiny pałacu w Mietkowie

Pałac w Milinie

Kościół w Milinie i figura św. Nepomucena

Ruiny pałacu w Kamionnej

Pałac w Krzyżowicach - Zespół Szkół nr 1

Pałac w Królikowicach

Krzyże pokutne w Wilczkowie

Węgry

Zamek Piastów Śląskich w Brzegu

Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 2005 roku przez aktywną rodzinkę złożoną dziś z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami i informacjami praktycznymi.
W sezonie notujemy 80 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy ponad 40 000 polubień, na Instagramie 3 600 obserwujących, a nasz kanał YouTube subskrybowało ponad 1 000 osób.
Jeżeli chcesz nas wesprzeć to możesz zamówić nocleg przez Booking.com - ciebie to nic dodatkowo nie kosztuje, a my dostaniemy drobną prowizję. Dziękujemy!
Copyright 2005-2021