widok, mirosław
widok, mirosław

Tatry zachodnie Giewont

                                                             Giewont-Tatry Zachodnie
                                                                      1894m n.p.m

 

widok, mirosław
widok, mirosław

                         Czy jest ktoś kto nie słyszał o tym najbardziej charakterystycznym szczycie w tatrach,chyba nie.
Istnieje jednak jeden taki, do którego nikt nie ma wątpliwości – to Giewont, Śpiący Rycerz, symbol Zakopanego. Jest równie piękny, co niebezpieczny  jednak fakt ten odstrasza tylko część turystów. Reszta zmierza w wiadomym kierunku, żeby tylko stanąć na wierzchołku góry i dotknąć krzyża.

Tym razem i ja postanowiłem stanąć na szczycie śpiącego rycerza,aby tego dokonać wybrałem ofertę chorzowskiego pttk-u i wraz z nimi pojechałem na zdobycie Giewontu.

widok, mirosław
widok, mirosław

Górską wspinaczkę rozpoczynamy w dolinie strążyńskiej gdzie kupuje bilet wstępu do TPN-u i ruszam za przewodnikiem czerwonym szlakiem.Przejście doliny nie zajmuje dużo czasu,i po chwili meldujemy się obok mostku gdzie masz szlak skręca,z tego miejsca czeka nas wspinaczka po kamienistym szlaku na przełęcz pod grzybowcem,wspinamy się lasem więc brak widoków.Po dotarciu pod grzybowiec robimy krótki odpoczynek,bo mięśnie czują to podejście,po odpoczynku ruszamy dalej.Krótka wspinaczka szlakiem i docieram do punktu widokowego,kilka zdjęć,idąc dalej szlakiem rozpościerają się przedemną góry.
Miejscami na szlaku warunki bywają trudne,więc muszę wybierać czy oglądać widoki czy patrzeć pod nogi.Przejście tego odcinka czerwonego szlaku z przełęczy pod grzybowcem do wyżnej kondrackiej przełęczy zajeło mi około 2-ch godzin,niestety na szlaku dosięgła mnie mgła.Po krótkim odpoczynku z nadzieją że mgła odpuści,ruszam niebieskim szlakiem na Giewont niestety mgła nie odpuszcza i całe wejście i zejście ze szczytu odbywa się w mgle.
Łańcuchy które mnie tak przerażały,okazały się nie takie straszne.Po zejściu z Giewontu pogoda się poprawiła i mogliśmy podziwiać sławetny krzyż na jego szczycie.Teraz udajemy się do schroniska na hali kondratowskiej przejście tego odcinka szlaku powinniśmy pokonać w około godzinę,po dotarciu do schroniska mamy przerwę na posiłek.Po przerwie ruszamy niebieskim szlakiem na kalatówki skąd możemy zobaczyć Kasprowy wierch(we mgle),oraz kolejkę linową.Krótki postój celem wysłuchania przewodnika i ruszamy do Kuznic gdzie kończymy nasz szlak.Po dotarciu do kuznic przeżyłem szok z powodu drożyzny jaka tam panuje.
 

widok, mirosław
szlak, mirosław
szlak, mirosław
widok, mirosław
widok, mirosław
widok, mirosław
szlak, mirosław
łańcuchy, mirosław
łańcuchy, mirosław
łańcuchy, mirosław
widok z giewontu, mirosław
giewont, mirosław
krzyż na giewoncie, mirosław
szlak, mirosław
giewont, mirosław
giewont, mirosław
widok, mirosław
widok, mirosław
widok, mirosław
widok, mirosław
kalatówki, mirosław
widok, mirosław
kolejka, mirosław
widok, mirosław

Komentarze

Zostaw swój komentarz

Maciej A
04 październik 2021 10:36

[cytuj autor='Magdalena']Wbrew tej całej nagonce, że Giewont jest taki zły i niedobry, że się wszyscy pchają jakby innej góry nie było, ja właśnie tą górę bardzo lubię i panoramę jaka się stamtąd rozciąga. A mgiełki dodają też klimatu wycieczce więc w moim odczuciu nie całkiem stracona pogoda ; ) Widzę w dodatku, że wejście chyba przez Dolinę Strążyską - przepięknie jest na tej trasie![/cytuj]

Też się pod tym podpiszę, góra sama w sobie bardzo ładnie się prezentuje i szlaki na nią fajne. Cóż, jej popularność zarazem jest przekleństwem, dlatego warto wybrać się tam o porze wczesnej / późnej, lub po sezonie. Wtedy doceni się urodę i nie umęczy tłumem.

Magdalena
28 wrzesień 2021 13:12

Wbrew tej całej nagonce, że Giewont jest taki zły i niedobry, że się wszyscy pchają jakby innej góry nie było, ja właśnie tą górę bardzo lubię i panoramę jaka się stamtąd rozciąga. A mgiełki dodają też klimatu wycieczce więc w moim odczuciu nie całkiem stracona pogoda ; ) Widzę w dodatku, że wejście chyba przez Dolinę Strążyską - przepięknie jest na tej trasie!

allie
25 wrzesień 2021 21:56

No te nasze Tatry jednak robią wrażenie, nie ma co. Twoja determinacja w zdobywaniu szczytów zresztą też - gratulacje!

marian
19 sierpień 2021 20:58

Podziwiam kondycję.Brawo Ty! Widoki cudowne.

Maciej A
14 sierpień 2021 11:29

Troszkę poskąpiła pogoda, ale wycieczka i tak bardzo fajna

Joanna
10 sierpień 2021 10:58

Kolejny szczyt zdobyty. Brawo. Szkoda, że mgła zabrała widoki.

Wycieczka na mapie

Polskie Szlaki - Inspirujące Pierniki
Copyright 2005-2022