Zamek Olsztyn k. Częstochowy

Komentarze 0
2009-04-26

Pierwsza wzmianka o „zamku Przymiłowice" późniejszym „Olsztynie" pochodzi z 1306 roku. Wzniesiony na miejscu wczesnośredniowiecznego grodu, rozbudowany niemal od podstaw w latach 1349-1359 z inicjatywy Kazimierza Wielkiego co potwierdzają późnośredniowieczne przekazy kronikarskie (Kronika Jana z Czarnkowa). Powstały za czasów kazimierzowskich z drewnianego na murowany zamek, stał się jednym z najbardziej warownych na pograniczu śląsko - małopolskim. Prawdopodobnie nosiła ona nazwę Przymiłowice, przemianowaną na Olsztyn w latach 30-ych bądź 40-ych XIV wieku. Zamek miał ochraniać zachodnie rubieże Królestwa Polskiego przed najazdem od strony Śląska i Czech; pełnił także funkcję więzienia królewskiego. W jego lochach został osadzony w roku 1358 (lub w 1360) wojewoda poznański Maciej Borkowic herbu Napiwon, który w nagrodę za przywództwo w skierowanej przeciw królowi konfederacji panów wielkopolskich tudzież za swą kryminalną przeszłość został skazany na śmierć głodową. W 1370 Ludwik Węgierski, poszukując popleczników dla projektu osadzenia na tron polski jednej ze swych córek, przekazał ziemię wieluńską z Olsztynem i innymi warowniami w lenno Władysławowi Opolczykowi. Od tego czasu zamek stał się ośrodkiem okręgu sądowego. Po śmierci Ludwika znany ze swych sympatii do Krzyżaków opolski książę pragnął odłączyć otrzymane ziemie od państwa polskiego. W realizacji swych niecnych planów przeszkodziła mu karna wyprawa Władysława Jagiełły, który po trzydniowym oblężeniu zdobył zbuntowaną twierdzę. Od tego momentu dobra olsztyńskie uzyskały status starostwa niegrodowego, nadawanego odtąd najbardziej zasłużonym dla Królestwa rodzinom możnowładczym. Pierwszym dzierżawcą był Jan Szczekocki herbu Odrowąż, a później jego syn i wnuk.



W połowie XV stulecia zamek kilkukrotnie najeżdżali książęta śląscy; równocześnie ulegał on systematycznym przeobrażeniom. W roku 1488 u jego stóp powstało miasto, które po okresie rozkwitu zwinęło się do rozmiarów niewielkiej wsi aż w XIX wieku utraciło swój status.

Znaczne zasługi w rozbudowie i modernizacji królewskiej twierdzy położyli Mikołaj Szydłowiecki, a także jego następcy: Piotr Opaliński oraz Jan i Joachim Ociescy, którzy przebudowali zamek w duchu modnego wówczas renesansu. Wartość warowni poddana została poważnej próbie w roku 1587, kiedy to otoczyły ją wojska pretendenta do polskiej korony - arcyksięcia Maksimiliana Habsburga. Zamek się obronił, lecz szkody wyrządzone przez Austriaków były bardzo duże. Podczas oblężenia użyli oni żywej tarczy w postaci 6-letniego syna dowódcy broniącej się załogi - Kacpra Karlińskiego.



Po śmierci Mikołaja Wolskiego, marszałka wielkiego koronnego i starosty olsztyńskiego, sporządzony został w 1631 roku szczegółowy opis olsztyńskiej rezydencji. Wśród wielu obiektów urzędnicy królewscy zanotowali m.in. informacje o kaplicy zamkowej. Zaznaczyli oni, że kaplica była na wieży przy baszcie, była murowana, a prowadziły do niej odrzwia z ciosanego białego kamienia. Wewnątrz był ołtarz murowany, drewniane sklepienie z desek, pomalowane, ale już zniszczone, i podobnie zniszczona podłoga, po której niebezpiecznie było chodzić. Poszycie nad kaplicą uległo całkowitej degradacji i zapadło się. Z opisu wynika więc, że w tym okresie stan budowli pozostawiał już wiele do życzenia. Kres świetności królewskiego obiektu przyniosły wojny ze Szwecją. Szwedzi zamek zdobyli, rozkradli i pozostawili w ruinie, z której nigdy się nie podniósł. W roku 1722 rozpoczęła się rozbiórka jego murów, a pozyskany budulec wykorzystano do wznoszenia miejscowego kościoła.

Najstarszą częścią jurajskiej warowni był zamek górny, wzniesiony z miejscowego wapienia na szczycie skalistego wzgórza. Zbudowany był on na planie nieregularnego czworoboku; w narożniku południowo-wschodnim stała okrągła wieża o średnicy 8m i wysokości 20m, a obok niej znajdowała się murowana cysterna na wodę. Wspomniana wieża nie posiadała wejścia w tradycyjnym tego słowa znaczeniu, bowiem otwór, którym można się było dostać do jej wnętrza, ulokowano na wysokości 8m od podstawy. Aby ją zdobyć trzeba było użyć kołowrotu lub specjalnie skonstruowanego pomostu. Wieża pełniła dwie zasadnicze funkcje: w normalnych czasach stanowiła azyl dla więźniów, a podczas najazdów pełniła rolę ostatniego punktu obrony i schronienia dla tych, którzy przeżyli. Obok wieży powstał niewielki dziedziniec, zamknięty od północy domem mieszkalnym, zastąpionym w czasach późniejszych dwoma większymi budynkami, z których dolny połączony był z jaskinią, mieszczącą się u podnóża wapiennego wzgórza. Tam znajdował się gmach królewski, wykorzystywany zapewne przez starostów, oraz tzw. kamieniec, zajmowany przez urzędników zwanych również starostami, choć w tym przypadku chodziło zapewne o przebywających na stałe na zamku podstarościch olsztyńskich. Tamże zlokalizowane były kaplica i skarbiec. Wejście na zamek górny prowadziło aż przez trzy bramy.



Około roku 1530 w skład założenia wchodziła wieża bramna, most prowadzący na zamek górny, dwie bramy, dom mieszkalny, kaplica, wieża "więzienna", stajnie, cegielnia, kuźnia oraz mieszkania dla czeladzi. W budowli bramnej znajdowało się mieszkanie wrotnego (obsługującego bramę). Na początku XVI wieku został wydzielony zamek dolny i utworzono odseparowane systemem murów i fos dwa gospodarcze podzamcza. Na drugim końcu rozległego założenia stanęła samotna baszta, zwana Sołtysią. Już poza murami, bezpośrednio przy zamku mieszkali rzemieślnicy zatrudnieni w warsztatach pracujących na jego potrzeby. W latach późniejszych układ przestrzenny warowni zmienił się nieznacznie, a obok zasygnalizowanej wcześniej przebudowy domu mieszkalnego najważniejszą modernizacją było ceglane, ośmiokątne zwieńczenie cylindrycznej wieży, dzięki któremu osiągnęła ona wysokość 26m. W okresie rozkwitu cały zespół obronny obejmował teren przekraczający 2000m sześciennych i był jednym z największych i najlepiej umocnionych w całym regionie.

Do czasów nam współczesnych względnie dobrze zachował się zamek górny z okrągłą wieżą i fragmentami budynków mieszkalnych, a także stojąca baszta Sołtysia. Na linii fundamentów dostrzec można również wyznaczone przez kilkudziesięciocentymetrowej wysokości murek zarysy zamku dolnego i podzamczy. Usytuowana na kamiennym, zwanym Słonecznymi Skałami wzgórzu budowla wyraźnie góruje nad wsią. Bez większego wysiłku można ją dostrzec z wieży klasztoru na Jasnej Górze. I choć z samego zamku pozostało niewiele, to jego usytuowanie wśród wapiennych skał sprawia, że niesamowity widok. Ruiny warowni stanowią jedną z atrakcji turystycznych. Niedawno została odremontowana i udostępniona dla zwiedzających baszta Sołtysia, skąd widok jest jeszcze wspanialszy.

Więcej informacji o zamkach (nie tylko o tym ) znajdziesz na http://www.zamkipolskie.com/

Komentarze

Zostaw swój komentarz

Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 2005 roku przez aktywną rodzinkę złożoną dziś z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami i informacjami praktycznymi. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy ponad 40 000 polubień, a na Instagramie 3 200 Obserwujących.
Copyright 2005-2021