Ścieżka Bartnicza
Ścieżka Bartnicza

Ścieżka Bartnicza w Puszczy Knyszyńskiej

Dziś przedstawiam swoje najnowsze odkrycie. Nie jest to wprawdzie odkrycie Ameryki 🙂, ale lepszy rydz niż nic.



Gdy muzea zamknięte, place zabaw mokre, a widoki zasłania mgła, szukałam ciekawego miejsca na spacer po lesie. Mi wystarczyłby po prostu las, ale chciałam, żeby wycieczka była atrakcyjna też dla dziecka.

kapliczka św. Ambrożego - patrona bartników
kapliczka św. Ambrożego - patrona bartników

Miałam już kilka pomysłów do wyboru, gdy zobaczyłam na mapie Ścieżkę Bartniczą. Poszukałam więcej informacji o niej. Okazało się, że bardzo blisko Kopnej Góry, gdzie bywamy dość często, kilka lat temu powstała ścieżka przyrodnicza, której dotąd nie znaliśmy. Postanowiłam to szybko zmienić i przekonać się jak wygląda ścieżka na żywo.



To był strzał w dziesiątkę. Duża drewniana pszczoła, kapliczka św. Ambrożego i układanka dotycząca owadów zapylających wystarczyły, aby las przestał być nudny. Trasa jest krótka, ma zaledwie 1 km, a wędrowanie na zasadzie „kto pierwszy zobaczy następną tablicę informacyjną” sprawdza się świetnie, przynajmniej u nas. Przy okazji mogliśmy się dowiedzieć dużo ciekawych rzeczy o pszczołach.

Na koniec urządziliśmy mini piknik pod wiatą z ciepła herbatą.

Komentarze

Zostaw swój komentarz

25 listopad 2020 08:43

[cytuj autor='marian'] Taka drewniana pszczółka to na pewno cieszy oko dzieci. Dzisiaj takie miejsca są idealne na te ciężkie  czasy. [/cytuj]

A jak dodam, że dziecko w przedszkolu w grupie "pszczółki"...

25 listopad 2020 08:40

[cytuj autor='tomtur'] My tak samo. Przy czym, korzystając z tego, że mamy blisko ten ciekawy i duży łódzki botanik to, od kwietnia do października, bywamy bardzo często. Czasem z prowiantem i termosami by parę godzin pobyć. Odnośnie miejsc z całej Polski to plany tak liczne, żepo pierwsze - Totka trza zagraćdwa - może tutaj poprzez bardzo intensywną burzę mózgów uda nam się wymyśleć/wykombinować (wszak POLAK POTRAFI) jak dobę wydłużyć choć do 36 godzin. Jaka turystyczna korzyść by była. Może jakiś Nobel by się trafił ??? [/cytuj]

Na przykładzie Rodziców: Doba wydłuża się istotnie (również turystycznie) po przejściu na emeryturę. Ja na razie zdana jestem na weekendy i urlopy.

25 listopad 2020 08:37

[cytuj autor='Maciej A'] U nas to jeszcze się sprawdza i dobrze działa na bolące nóżki. Spacer po lesie zawsze chętnie :-). No a zimą to już w ogóle cokolwiek. Oczywiście wyglądam śniegu jak kania dżdżu.Edytowano: 2020-11-24 13:29:00 [/cytuj]

Też tęsknię za śniegiem, bo mi się sanki w piwnicy zakurzyły 🙂

24 listopad 2020 21:52

[cytuj autor='Joanna'] Moja lista "do zobaczenia" dzieli się ostatnio na 3 części:1. Miejsca z całej Polski na urlop.2. Miejsca z okolicy na wycieczki jednodniowe.3. Różne zakątki Puszczy Knyszyńskiej - czy to w ogóle wycieczka? Toż to przedłużenie domu.  [/cytuj]

My tak samo. Przy czym, korzystając z tego, że mamy blisko ten ciekawy i duży łódzki botanik to, od kwietnia do października, bywamy bardzo często. Czasem z prowiantem i termosami by parę godzin pobyć. Odnośnie miejsc z całej Polski to plany tak liczne, że

po pierwsze - Totka trza zagrać

dwa - może tutaj poprzez bardzo intensywną burzę mózgów uda nam się wymyśleć/wykombinować (wszak POLAK POTRAFI) jak dobę wydłużyć choć do 36 godzin. Jaka turystyczna korzyść by była. Może jakiś Nobel by się trafił ???

24 listopad 2020 18:15

[cytuj autor='Maciej A'] U nas to jeszcze się sprawdza i dobrze działa na bolące nóżki. Spacer po lesie zawsze chętnie :-). No a zimą to już w ogóle cokolwiek. Oczywiście wyglądam śniegu jak kania dżdżu.Edytowano: 2020-11-24 13:29:00 [/cytuj]

My jeszcze nie mamy śniegowców dla małej 😉

24 listopad 2020 17:06

Taka drewniana pszczółka to na pewno cieszy oko dzieci. Dzisiaj takie miejsca są idealne na te ciężkie  czasy.

24 listopad 2020 13:22

[cytuj autor='Anna Piernikarczyk'] Super odkrycie, w tych czasach to prawdziwe perełki 🙂I mi bliski jest los pszczół, dlatego sadzę w ogródku czasem rosliny miododajne, choć kwiaty nigdy nie były mi wcześniej jakoś szczególnie bliskie 🙂Co do "kto pierwszy zobaczy", my jesteśmy trochę na etapie, że mała na to za mała, a duże za duże. Dlatego ostatnio częściej sami wyskakujemy, ale jak są, to i tak dalej je tym zagaduję i nadal się to trochę sprawdza 🙂 No i mała się uczy 😉 [/cytuj]

U nas to jeszcze się sprawdza i dobrze działa na bolące nóżki. Spacer po lesie zawsze chętnie :-). No a zimą to już w ogóle cokolwiek. Oczywiście wyglądam śniegu jak kania dżdżu.

Edytowano: 2020-11-24 13:29:00

24 listopad 2020 13:21

[cytuj autor='Joanna'] Moja lista "do zobaczenia" dzieli się ostatnio na 3 części:1. Miejsca z całej Polski na urlop.2. Miejsca z okolicy na wycieczki jednodniowe.3. Różne zakątki Puszczy Knyszyńskiej - czy to w ogóle wycieczka? Toż to przedłużenie domu.  [/cytuj]

U mnie podobnie 🙂 A zimą to wszystko chwytam, niech tam będzie i koło domu

 

24 listopad 2020 13:20

[cytuj autor='Joanna'] Nasza mała większa od Waszej i akurat to chwyta. Duży aktualnie jak nie musi, to nie chce i właściwie z nami nie jeździ 😢 Pewnie za jakiś czas będziemy też sami wyskakiwać. [/cytuj]

Nasze starsze też korzystają z tej możliwości, tym bardziej, że teraz wyskakujemy i w tygodniu, bo trzeba patrzeć na pogodę, czasem w weekend jest tak, że nosa nie wyściubisz 🙂

24 listopad 2020 13:16

[cytuj autor='Anna Piernikarczyk'] Super odkrycie, w tych czasach to prawdziwe perełki 🙂I mi bliski jest los pszczół, dlatego sadzę w ogródku czasem rosliny miododajne, choć kwiaty nigdy nie były mi wcześniej jakoś szczególnie bliskie 🙂Co do "kto pierwszy zobaczy", my jesteśmy trochę na etapie, że mała na to za mała, a duże za duże. Dlatego ostatnio częściej sami wyskakujemy, ale jak są, to i tak dalej je tym zagaduję i nadal się to trochę sprawdza 🙂 No i mała się uczy 😉 [/cytuj]

Nasza mała większa od Waszej i akurat to chwyta. Duży aktualnie jak nie musi, to nie chce i właściwie z nami nie jeździ 😢 Pewnie za jakiś czas będziemy też sami wyskakiwać.

24 listopad 2020 13:10

[cytuj autor='tomtur'] Ciekawa wycieczka. Bardzo mocno poznawcza. I rzeczywiście bardzo atrakcyjnie ułożona. I jeszcze spacer po puszczy. To po prostu bajeczne. Kolejne zachęcające miejsce dopisane do dłuuugiej już listy "do zobaczenia" [/cytuj]

Moja lista "do zobaczenia" dzieli się ostatnio na 3 części:

1. Miejsca z całej Polski na urlop.

2. Miejsca z okolicy na wycieczki jednodniowe.

3. Różne zakątki Puszczy Knyszyńskiej - czy to w ogóle wycieczka? Toż to przedłużenie domu.

 

24 listopad 2020 13:06

[cytuj autor='MaciejW'] Świetna wyprawa, gdzie Wy znajdujecie takie perełki??Zaciekawił mnie krzyż na kaplicy św. Ambrożego. Nigdy nie widziałem krzyża osadzonego na półksiężyc. Wiecie co to oznacza?? [/cytuj]

Nie wiedziałam. Trochę poszukałam i okazuje się, że taki półksiężyc u stóp krzyża może mieć różne znaczenie. Może przypominać kielich wina, może symbolizować Maryję, może też oznaczać zwycięstwo chrześcijaństwa nad islamem.

24 listopad 2020 10:52

Super odkrycie, w tych czasach to prawdziwe perełki 🙂
I mi bliski jest los pszczół, dlatego sadzę w ogródku czasem rosliny miododajne, choć kwiaty nigdy nie były mi wcześniej jakoś szczególnie bliskie 🙂

Co do "kto pierwszy zobaczy", my jesteśmy trochę na etapie, że mała na to za mała, a duże za duże. Dlatego ostatnio częściej sami wyskakujemy, ale jak są, to i tak dalej je tym zagaduję i nadal się to trochę sprawdza 🙂 No i mała się uczy 😉

24 listopad 2020 09:14

Ciekawa wycieczka. Bardzo mocno poznawcza. I rzeczywiście bardzo atrakcyjnie ułożona. I jeszcze spacer po puszczy. To po prostu bajeczne. Kolejne zachęcające miejsce dopisane do dłuuugiej już listy "do zobaczenia"

24 listopad 2020 08:49

Świetna wyprawa, gdzie Wy znajdujecie takie perełki??

Zaciekawił mnie krzyż na kaplicy św. Ambrożego. Nigdy nie widziałem krzyża osadzonego na półksiężyc. Wiecie co to oznacza??

Wycieczka na mapie

Zwiedzone atrakcje

Kopna Góra

Ścieżka Bartnicza w Puszczy Knyszyńskiej

Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 2005 roku przez aktywną rodzinkę złożoną dziś z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami i informacjami praktycznymi. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy ponad 37 000 polubień, a na Instagramie 2 800 Obserwujących.
Copyright 2005-2021