Zobacz nasz projekt Opolskie - małe ale kwitnie
, MaciejW
, MaciejW

Kołobrzeg i okolice na rowerze

Do podróżowania na rowerze chyba nikogo zachęcać nie trzeba. Świadczy o tym liczba rowerzystów, których możemy spotkać na szlaku 🙂

Ale zachęcam do odwiedzenia nadmorskich miejscowości a w szczególności okolice Kołobrzegu.

, MaciejW
, MaciejW

Dlaczego akurat te okolice?? Zatem zapraszam do relacji 🙂.

Niesamowita ilość ścieżek rowerowych, jakość wykonania - w większości utwardzone (asfalt lub kostka brukowa); przepiękne malownicze widoki, bo albo jedziemy lasem przy wydmach, albo tuż nad morskim brzegiem. To są chyba przede wszystkim najważniejsze atuty zrelaksowania się w tamtych okolicach. Mnie najbardziej urzekły trasy położone bardzo blisko morza, gdzie słychać i widać morskie fale. Nie polecam natomiast jechać tam w sezonie urlopowym. Duża ilość turystów, trochę utrudnia przejazd, mimo że znajdujemy się na ścieżce rowerowej.

, MaciejW
, MaciejW
, MaciejW

Naszą bazą był Kołobrzeg. Z tego miejsca rozpoczynaliśmy nasze wycieczki rowerowe. Nie skupialiśmy się na samym Kołobrzegu, mimo że ma wiele ciekawych atrakcji, z tego powodu, że byliśmy tu na początku roku.

Dzień 1 - rekonesans.

Latarnia w Gąskach, MaciejW
Latarnia w Gąskach, MaciejW

Pierwszego dnia jak tylko przyjechaliśmy zaraz po rozpakowaniu udaliśmy się na rekonesans. Pojechaliśmy na wschodni odcinek trasy i dojechaliśmy do Gąsek. Mimo że pogoda była nie ciekawa to i tak zachwycaliśmy się trasą. Ten zachodni odcinek jest przepiękny. Biegnie blisko nadmorskiego klifu, trochę laskiem. Co rusz ukazuje się piękny widok morskiego brzegu. Na trasie możemy spotkać również dzika, który chyba zadomowił się tam na stałe, bo kilka razy widzieliśmy go w tamtych okolicach. Jadąc kilka kilometrów, dojedziemy do ostoi ptactwa. W 1996 roku zagospodarowano torfowiska ze względu na ochronę walorów krajobrazowych, geomorfologicznych, florystycznych tworząc ciekawe miejsce zbiórki zwierzyny lotnej i pewnie nie tylko. Odnotowano tam przebywanie ponad 80 gatunków ptactwa, więc naprawdę robi wrażenie. 

Dzień 2 - deszcz.

Rowerowo, MaciejW
Rowerowo, MaciejW

No i dziś pada… Pod wieczór rozpogodziło, a że dzień długi więc jedziemy zobaczyć stare drzewo - Dąb Bolesław. Wiek drzewa szacuje się na ok 800 lat. Jedziemy w kierunku Ustronia Morskiego, potem odbicie na niezbyt fajną drogę główną którą musimy przejechać ok 2 km i odbicie w las. Jak w lesie znaleźliśmy jakieś kierunkowskazy na dwa Dęby tak żadnego znaleźć nie mogliśmy 😢. Jakoś słabo oznakowany ten teren.

Dzień 3 - Szlak Bocianich Gniazd

, MaciejW
, MaciejW
, MaciejW

Brzmi obiecująco, pogoda ładniejsza zatem na siodła. Trasa w dwie strony to ok 48 km. Kierujemy się w kierunku Dźwirzyna, Wyjeżdżając z Kołobrzegu trafiamy na lapidarium poświęcone pierwszym niemieckim mieszkańcom. Dalej jedziemy malowniczą ścieżką przecinając las tuż przy wydmie nadmorskiej. Dojeżdżając do Dźwirzyna warto skręcić na ścieżkę rowerową w prawo. Biegnie tam szlak tak zwany "pustynia Dźwirzyńska”. Odcinek szlaku rowerowego wykonany w formie drewnianej kładki biegnie nad ruchomymi wydmami. W połowie trasy na sporym wzniesieniu jest punkt widokowy z ławeczkami, gdzie po ciężkiej wspinaczce można sobie odpocząć. Dalej już oddalamy się od morza, bo kierujemy się w kierunku Sarbina. To już planowany szlak, tylko gdzie te gniazda?? Ja tam specjalnie nie widziałem żadnego bociana, gniazd, może ze dwa gniazda. Szumnie nazwany szlak Bocianich gniazd, chyba nie był za bardzo szumny. Postanowiliśmy objechać trochę jezioro Resko i skierować się w okolice Mrzeżyna. A z Mrzeżyna kierunek Kołobrzeg i koniec na dziś.

Dzień 4 - Łazy

Mapka dzień 2, MaciejW
Mapka dzień 2, MaciejW

Najdłuższy odcinek przejechany przez nas na rowerze. Trasa wyniosła ok 100 km (w dwie strony) i przebiega przez malownicze ścieżki położone albo nad samą skarpą wydmy albo w malowniczym lesie. Jedyny minus to turyści błąkający się po ścieżce rowerowej, nie zważając na nic.

Dzień 5 - Pogorzelica

, MaciejW
, MaciejW

Pora pojechać na zachód. Ścieżka znana do Mrzeżyna. Za Mrzeżynem ścieżka odbija w bok, mijając tereny WP biegnąc lasami. Pewnie ten las niegdyś były zamknięte i służył jako poligon. Pogorzelica, krótki odpoczynek na plaży, obiadek i pora wracać. Chyba za dobry i za syty był obiad, bo w drodze powrotnej na ścieżce w lesie załapałem kapcia 😢;( Ani łatek, ani dętki zapasowej, pech aj pech. Ale na szczęście po polskich szlakach poruszają się dobrzy ludzie i zatrzymała się rodzina od których dostałem łatkę i użyczyli pompę, za co serdecznie dziękuję i pozdrawiam.

Tak zakończyły się nasze przygody rowerowe w Kołobrzegu i okolicach. A Wy też pamiętajcie, zabierajcie łatki i pompki i wszelki sprzęt pomocniczy jak wybierzecie się na rowerową wyprawę, nigdy nie wiadomo, kiedy kicha będzie.

Droga w kierunku wschodnim, MaciejW
, MaciejW
W poszukiwaniu Dębu, MaciejW

Mapki wykonane za pomocą aplikacji Naviki

 

, MaciejW
, MaciejW

 

Mapka dzień 3, MaciejW
Lapidarium, MaciejW
Rowerowo, MaciejW
, MaciejW
, MaciejW
, MaciejW
Dźwirzyno , MaciejW
, MaciejW
, MaciejW
Droga polna w poszukiwaniu Bocianów, MaciejW
, MaciejW
, MaciejW
Relaks, MaciejW
, MaciejW
, MaciejW
Relaks, MaciejW
, MaciejW
, MaciejW
Mapka dzień 4, MaciejW
, MaciejW
, MaciejW
, MaciejW
, MaciejW
Jamieński Nurt, MaciejW
, MaciejW
, MaciejW
, MaciejW
, MaciejW
, MaciejW
, MaciejW
, MaciejW
, MaciejW
, MaciejW
Mapka dzień 5, MaciejW
, MaciejW
, MaciejW
, MaciejW
, MaciejW
, MaciejW
, MaciejW

Komentarze

Zostaw swój komentarz

fazi
03 lipiec 2020 10:58

O 15 lat jeżdżę do Rogowa koło Mrzeżyna niestety w tym roku zrezygnowałem

Anna Piernikarczyk
29 czerwiec 2020 08:20

Oj super 🙂 To prawda, rowerzystów coraz więcej na drogach, jeszcze infrastruktura za wolno za tym podąża. My też po cichutku marzymy w tym roku o Kołobrzegu, ale kto wie co się uda 🙂

 

Joanna
24 czerwiec 2020 13:11

Piękne miejsca. Jak nic złego się nie wydarzy, to planuję odwiedzić niektóre z nich w niedługim czasie.

Wycieczka na mapie

Zwiedzone atrakcje

Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 2005 roku przez aktywną rodzinkę złożoną dziś z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami i informacjami praktycznymi. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy ponad 40 000 polubień, a na Instagramie 3 200 Obserwujących.
Copyright 2005-2021