, Joanna
, Joanna

Z dawnych wspomnień: Góry Świętokrzyskie 2012 (Podłysica)

Komentarze 10
2012-08-19

W zimowe wieczory, przy brzydkiej pogodzie, albo gdy zarazki nie wypuszczają z domu, planujemy nowe wyprawy lub wspominamy poprzednie wyjazdy i oglądamy zdjęcia. Postanowiłam trochę uporządkować te wspomnienia i uzupełnić czas „sprzed Polskich Szlaków” przynajmniej o główne urlopowe wyjazdy w skrócie.

Zamarzył mi się wyjazd w góry. Jakie góry wybrać z dzieckiem pięcioletnim i mężem z nogą świeżo zrośniętą po złamaniu? Góry Świętokrzyskie 🙂

Święty Krzyż, Muzeum Przyrodnicze ŚPN, Joanna
Święty Krzyż, Muzeum Przyrodnicze ŚPN, Joanna

Nocowaliśmy w Podłysicy (jak zwykle w agroturystyce). Na Święty Krzyż było blisko, więc zdobywaliśmy ten szczyt z rożnych stron i na różne sposoby (raz nawet bryczką). Urzekło mnie piękno, surowość i majestat tego miejsca. Poza Świętym Krzyżem weszliśmy też na Łysicę i pod koniec wyjazdu na Radostową (która z dzieciństwa kojarzy mi się z zupą szczawiową).

Podczas całego urlopu zobaczyliśmy ruiny czterech zamków. W Chęcinach zaopatrzyliśmy się w hełm rycerski, który przydał się później na bal karnawałowy w przedszkolu. W Szydłowie razem z biletami wstępu na zamek kupiliśmy pyszne dojrzałe śliwki z okolicznych sadów. Zamek Krzyżtopór w Ujeździe kojarzy mi się z przeciągami, bo mocno wiało, gdy tam byliśmy. W Bodzentynie ruiny były najbardziej zniszczone, ale za to bezpłatne.

Święty Krzyż, Joanna
Nowa Słupia, Dymarki Świętokrzyskie, Joanna
Nowa Słupia, Dymarki Świętokrzyskie, Joanna

Odwiedziliśmy też kilka ciekawych miast i miasteczek:

Ćmielów – Żywe Muzeum Porcelany. Mogliśmy prześledzić proces powstawania porcelanowych figurek, filiżanek itp. To prawdziwe dzieła sztuki, tyko ich cena przyprawia o zawrót głowy.

Święty Krzyż, Joanna
Święty Krzyż, Joanna

Bałtów – obejrzeliśmy Jura Park i Zwierzyniec Bałtowski, mieliśmy też możliwość karmić kozy, które skakały na nas domagając się jedzenia.

Sandomierz – wiadomo, miasteczko jedyne w swoim rodzaju. Widzieliśmy zamek, katedrę, rynek i ratusz. Przeszliśmy podziemną trasę turystyczną i weszliśmy na Bramę Opatowską. Jednak najwięcej czasu spędziliśmy w zbrojowni. To wyjątkowe miejsce, gdzie zgromadzono różne elementy strojów i uzbrojenia, które można a nawet trzeba dotykać i przymierzać. Fajnie było wcielić się w rolę księżniczki i rycerzy.

gołoborza w Górach Świętokrzyskich, Joanna
gołoborza w Górach Świętokrzyskich, Joanna

Krzemionki Opatowskie –wracając z Sandomierza zwiedziliśmy neolityczną kopalnię krzemienia.

Jędrzejów – widzieliśmy zabytkowe opactwo cystersów, ale przede wszystkim zwiedziliśmy Muzeum im. Przypkowskich ze słynną kolekcją zegarów, w tym zegarów słonecznych.

gołoborza w Górach Świętokrzyskich, Joanna
gołoborza w Górach Świętokrzyskich, Joanna
Święta Katarzyna, źródełko św. Franciszka, Joanna

Pacanów – wreszcie zrozumiałam Koziołka Matołka, tzn. dlaczego tak długo wędrował zanim trafił do Pacanowa, bo my też w pewnym momencie zgubiliśmy się na jakichś objazdach (ale dzięki temu zatrzymaliśmy się w Szydłowie na śliwki i zwiedzanie zamku), a później mieliśmy problem z odnalezieniem drogi powrotnej.

W Europejskim Centrum Bajki (gdy tam w końcu trafiliśmy) było jak w bajce. Po włożeniu krasnoludkowych butów, zostaliśmy pomniejszeni do rozmiarów krasnoludków, aby wejść do mysiej dziury, która później okazała się smoczą jamą. Szliśmy na palcach, żeby nie obudzić chrapiącego smoka. Jechaliśmy pociągiem przez różne bajkowe krainy, a na peronie pomachał nam sam Koziołek Matołek. Dotarliśmy do tajemniczego ogrodu, gdzie słuchaliśmy kwiatów szepczących baśnie. Całowaliśmy się na wszelki wypadek, żeby ktoś nie zamienił się w żabę. I jeszcze inne przygody przeżyliśmy oprowadzani przez księżniczkę z bajki. Dziecku się podobało i ja też bawiłam się jak dziecko.

Święta Katarzyna, kapliczka św. Franciszka, Joanna
Święta Katarzyna, kapliczka św. Franciszka, Joanna

Kielce – zaczęliśmy od Muzeum Zabawek, a potem pospacerowaliśmy trochę po mieście, aż trafiliśmy do Doliny Gadów – prywatnego mini zoo z wężami, żółwiami i różnego rodzaju jaszczurami (w chwili gdy to piszę, chyba to miejsce już nie istnieje).

Podczas urlopu odwiedziliśmy też Osadę Średniowieczną w Hucie Szklanej (super!), pałac w Kurozwękach i Muzeum Wsi Kieleckiej w Tokarni. Zawiedziona byłam jedynie podziemiami w Opatowie, bo przewodnik trochę przynudzał i Jaskinią Raj, bo nie można robić zdjęć nawet bez lampy błyskowej.

w drodze na Łysicę, Joanna
w drodze na Łysicę, Joanna

Po raz pierwszy mogliśmy wyjechać na całe dwa tygodnie. Wykorzystaliśmy ten czas intensywnie i bardzo ciekawie.

w drodze na Łysicę, Joanna
Łysica, Joanna
widok z Łysicy, Joanna
kapliczka na przełęczy św. Mikołaja, Joanna
Ćmielów, Żywe Muzeum Porcelany, Joanna
Ćmielów, Żywe Muzeum Porcelany, Joanna
Ćmielów, Żywe Muzeum Porcelany, Joanna
Ćmielów, Żywe Muzeum Porcelany, Joanna
Ćmielów, Żywe Muzeum Porcelany, Joanna
Ćmielów, Żywe Muzeum Porcelany, Joanna
Ćmielów, Żywe Muzeum Porcelany, Joanna
Bałtów, Jura Park, Joanna
Bałtów, Jura Park, Joanna
Bałtów, Jura Park, Joanna
Bałtów, Jura Park, Joanna
Bałtów, Joanna
Bałtów, Zwierzyniec Bałtowski, Joanna
Bałtów, Zwierzyniec Bałtowski, Joanna
Bałtów, Zwierzyniec Bałtowski, Joanna
Bałtów, Zwierzyniec Bałtowski, Joanna
Bałtów, Zwierzyniec Bałtowski, Joanna
Sandomierz, wąwóz Królowej Jadwigi, Joanna
Sandomierz, rynek, Joanna
Sandomierz, zbrojownia, Joanna
Sandomierz, zbrojownia, Joanna
Sandomierz, zbrojownia, Joanna
Sandomierz, zbrojownia, Joanna
Sandomierz, podziemia, Joanna
Sandomierz, podziemia, Joanna
Sandomierz, podziemia, Joanna
Sandomierz, podziemia, Joanna
Sandomierz, ratusz, Joanna
Sandomierz, zegar na ratuszu, Joanna
Sandomierz, Brama Opatowska, Joanna
Sandomierz, widok z Bramy Opatowskiej, Joanna
Sandomierz, kościół św. Jakuba, Joanna
Krzemionki Opatowskie, Joanna
Krzemionki Opatowskie, Joanna
Krzemionki Opatowskie, Joanna
Krzemionki Opatowskie, Joanna
Krzemionki Opatowskie, Joanna
Jędrzejów, opactwo cystersów, Joanna
Jędrzejów, opactwo cystersów, Joanna
Jędrzejów, opactwo cystersów, Joanna
Jędrzejów, opactwo cystersów, Joanna
Jędrzejów, Muzeum im. Przypkowskich, Joanna
Jędrzejów, Muzeum im. Przypkowskich, Joanna
Jędrzejów, Muzeum im. Przypkowskich, Joanna
Jędrzejów, Muzeum im. Przypkowskich, Joanna
Jędrzejów, Muzeum im. Przypkowskich, dziadek do orzechów w formie wiewiórki, Joanna
Jędrzejów, Muzeum im. Przypkowskich, Joanna
Jędrzejów, Muzeum im. Przypkowskich, Joanna
Jędrzejów, Muzeum im. Przypkowskich, Joanna
Tokarnia, skansen, Joanna

Komentarze

Zostaw swój komentarz

allie
14 luty 2020 14:31

No, to był urlop obfitujący w atrakcj 🙂 Sama niedawno dopiero poznałam świętkorzyskie i wiem, że mnóstwo w nim ciekawych miejsc do odwiedzenia. Fajnie się wspomina takie wypady 🙂

Marcin_Henioo
06 luty 2020 18:30

Super genialna wycieczka i dobrze zaplanowana. Część z tych miejsc widzieliśmy, ale większości nie. Szkoda, że niektórych z nich już nie ma :-(

Marcin_Henioo
06 luty 2020 18:28

[cytuj autor='Anna Piernikarczyk'] Nosi człowieka nosi, zaczynam planować drobne wyjazdy wkoło komina na razie 🙂 Się powiedzonko Marcina przyjęło u mnie na dobre 🙂 [/cytuj]

He he 🙂

Anna Piernikarczyk
30 styczeń 2020 13:37

[cytuj autor='Joanna'] Zaczęłam zastanawiać się gdzie ja z mężem jeździłam rowerami przed ślubem. I przypomniałam sobie wyprawę rowerową do RUIN zamku w Tykocinie. Dzieciom pokazywałam już pięknie odbudowany zameczek. [/cytuj]

hehe super 🙂 ja znam też tylko odbudowany zamek w Tykocinie 🙂

My byliśmy na kilku wyprawach rowerowych, takich kilkudniowych, z dojazdem pociągiem, więc odległych, spalismy gdzie się dało, czasem po kościołach/plebaniach 🙂

Joanna
30 styczeń 2020 12:26

[cytuj autor='Maciej A']  Oj, gdzieś by się pojechało, najlepiej w ośnieżone góry...   Edytowano: 2020-01-30 10:16:54 [/cytuj]

Też by się pojechało...

 

Joanna
30 styczeń 2020 12:24

[cytuj autor='Anna Piernikarczyk'] Super wycieczka, wytrawni Krajtroterzy 🙂 Byliśmy niedawno w kilku miejscach a inne znam z dzieciństwa i młodości, bo i z  wycieczki szkolnej w podstawówce i z wycieczki z koleżankami w czasach liceum i z wycieczki rowerowej już z Łukaszem, ale jeszcze przed ślubem 🙂  [/cytuj]

Zaczęłam zastanawiać się gdzie ja z mężem jeździłam rowerami przed ślubem. I przypomniałam sobie wyprawę rowerową do RUIN zamku w Tykocinie. Dzieciom pokazywałam już pięknie odbudowany zameczek.

Anna Piernikarczyk
30 styczeń 2020 10:37

[cytuj autor='Maciej A'] Nie powiem, bo byłem w tych rejonach, ale pamiętać ni w ząb nie pamiętam tych miejsc, nawet patrząc na zdjęcia. Fajnie sobie rodzinnie podróżujecie :-) Oj, gdzieś by się pojechało, najlepiej w ośnieżone góry...   Edytowano: 2020-01-30 10:16:54 [/cytuj]

Nosi człowieka nosi, zaczynam planować drobne wyjazdy wkoło komina na razie 🙂 Się powiedzonko Marcina przyjęło u mnie na dobre 🙂

Maciej A
30 styczeń 2020 10:05

Nie powiem, bo byłem w tych rejonach, ale pamiętać ni w ząb nie pamiętam tych miejsc, nawet patrząc na zdjęcia.

Fajnie sobie rodzinnie podróżujecie :-)

Oj, gdzieś by się pojechało, najlepiej w ośnieżone góry...

 

Edytowano: 2020-01-30 10:16:54

Anna Piernikarczyk
30 styczeń 2020 08:28

Super wycieczka, wytrawni Krajtroterzy 🙂 Byliśmy niedawno w kilku miejscach a inne znam z dzieciństwa i młodości, bo i z  wycieczki szkolnej w podstawówce i z wycieczki z koleżankami w czasach liceum i z wycieczki rowerowej już z Łukaszem, ale jeszcze przed ślubem 🙂 

marian
29 styczeń 2020 21:57

Wiele miejsc które opisujesz widziałem ale jest parę obiektów które są jeszcze tylko w marzeniach.Urlop bardzo intesywny i to mi się podoba.

Wycieczka na mapie

Zwiedzone atrakcje

Podłysica

Ćmielów

Kałków-Godów

Radostowa w Górach Świętokrzyskich

Rzeka Lubrzanka

Dolina Gadów

Ostatnie zmiany atrakcji:
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 2005 roku przez aktywną rodzinkę złożoną dziś z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami i informacjami praktycznymi. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy ponad 40 000 polubień, a na Instagramie 3 400 Obserwujących.
Jeżeli chcesz nas wesprzeć to możesz zamówić nocleg przez Booking.com - ciebie to nic dodatkowo nie kosztuje, a my dostaniemy drobną prowizję. Dziękujemy!
Copyright 2005-2021