Słowiński Park Narodowy, Joanna
Słowiński Park Narodowy, Joanna

Z dawnych wspomnień: Morze 2011 (Lubiatowo)

Komentarze 6
2011-07-28

W zimowe wieczory, przy brzydkiej pogodzie, albo gdy zarazki nie wypuszczają z domu, planujemy nowe wyprawy lub wspominamy poprzednie wyjazdy i oglądamy zdjęcia. Postanowiłam trochę uporządkować te wspomnienia i uzupełnić czas „sprzed Polskich Szlaków” przynajmniej o główne urlopowe wyjazdy w skrócie.

A może nad morze?

Gdynia, Oceanarium, Joanna
Gdynia, Oceanarium, Joanna

Po całym dniu jazdy przy siąpiącym deszczu, wieczorem dojechaliśmy do Lubiatowa. Później pogoda była już tylko lepsza, nawet jeśli niekoniecznie typowo plażowa.

Na pierwszą wycieczkę po przywitaniu z morzem pojechaliśmy do Gdyni. Zwiedzanie zaczęliśmy od podwodnego świata zwierząt i roślin w Oceanarium, bo zapamiętałam z dzieciństwa, że kiedyś mi się tam podobało. Nie pomyliłam się – syn nadal chce jechać do Gdyni, choć od tamtej pory był w Oceanarium jeszcze dwa razy. Później pospacerowaliśmy po deptaku, obejrzeliśmy statki stojące przy nabrzeżu i weszliśmy na Dar Pomorza. Wracając na nocleg zatrzymaliśmy się w Pucku na spacer po molo i obiad.

Gdynia, Oceanarium, Joanna
Gdynia, Oceanarium, Joanna

Następnego dnia zwiedziliśmy Muzeum Przyrodnicze Słowińskiego Parku Narodowego w Smołdzinie i skansen w Klukach oraz weszliśmy na pierwszą na tym urlopie latarnię morską Czołpino. Spodobało się, więc kolejny dzień przeznaczyliśmy na spacer w okolicy kolejnej latarni morskiej – Stilo i oczywiście wejście na górę.

W Gdańsku najpierw wybraliśmy się do ZOO i spędziliśmy tam większość dnia. Dopiero po południu dotarliśmy na starówkę i zdążyliśmy zobaczyć tylko niewielką część tego, co warto zobaczyć. Za to trafiliśmy na Jarmark Dominikański, choć tego nie planowaliśmy i uważam, że było warto.

Gdynia, Oceanarium, Joanna
Gdynia , Joanna
Gdynia, Dar Pomorza, Joanna

Najdalszym od Lubiatowa celem zwiedzania okazał się Hel. Po drodze zatrzymaliśmy się, aby wejść na latarnię morską Rozewie. Pobyt na Helu dostosowaliśmy do godzin karmienia fok w Fokarium. Bardzo nam się podobało, gdy foczki wykonywały różne sztuczki na polecenie opiekunów. Po karmieniu fok weszliśmy na latarnię morską Hel (czwartą i ostatnią tego lata), aby podziwiać widok Zatoki Gdańskiej i Bałtyku oddzielonych Mierzeją Helską.

W końcu przyszedł czas na bliskie spotkanie ze Słowińskim Parkiem Narodowym. Najpierw w drodze na ruchome wydmy weszliśmy w Rąbce na wieżę widokową i do Muzeum Wyrzutni Rakiet, więc na wydmy zostało nam mało czasu. Dlatego na Wydmę Łącką przeznaczyliśmy jeszcze jeden dzień (taki zapasowy na wypadek deszczowej pogody), żeby nacieszyć się nadmorskim piaskiem na kolejne lata. W końcu taka piaskownica nie trafia się co dzień.

Gdynia, Dar Pomorza, Joanna
Gdynia, Dar Pomorza, Joanna

Najkrótsze zwiedzanie dotyczyło skansenu w Nadolu nad Jeziorem Żarnowieckim. Za to tego dnia najwięcej czasu spędziliśmy na plaży w Lubiatowie skacząc przez fale, zbierając kamyki, muszelki i oglądając zachód słońca, bo bez tego pobyt nad morzem byłby niekompletny. Warto zwrócić uwagę, że „nasza” plaża była pustawa pomimo środka wakacji, co bardzo mi się podobało.

W drodze powrotnej w ramach odpoczynku na długiej trasie zajrzeliśmy do Muzeum Volkswagena w Pępowie.

Gdynia, ORP Błyskawica, Joanna
Gdynia, ORP Błyskawica, Joanna

Podsumowanie:
- 2000 przejechanych kilometrów
- 10 dni
- 4 latarnie morskie, na które weszliśmy
- 3 spotkania ze zwierzętami
- 2 skanseny
- 1 park narodowy
- niezliczona ilość piasku, który mieliśmy wszędzie – w plecaku, w kieszeniach, we włosach…

Zatoka Pucka, Joanna
Zatoka Pucka, Joanna
Smołdzino, Muzeum Przyrodnicze, Joanna
Smołdzino, Muzeum Przyrodnicze, Joanna
Smołdzino, Muzeum Przyrodnicze, Joanna
Smołdzino, Muzeum Przyrodnicze, Joanna
Smołdzino, Muzeum Przyrodnicze, Joanna
, Joanna
latarnia morska Czołpino, Joanna
latarnia morska Czołpino, Joanna
Kluki, skansen, Joanna
Kluki, skansen, Joanna
okolice latarni Stilo, Joanna
okolice latarni Stilo, Joanna
latarnia morska Stilo, Joanna
latarnia morska Stilo, Joanna
widok z latarni Stilo, Joanna
Gdańsk, ZOO, Joanna
Gdańsk, ZOO, Joanna
Gdańsk, ZOO, Joanna
Gdańsk, ZOO, Joanna
Gdańsk, ZOO, Joanna
Gdańsk, ZOO, Joanna
Gdańsk, Joanna
Gdańsk, Joanna
Gdańsk, Joanna
Gdańsk, Joanna
Gdańsk, Joanna
Gdańsk, Joanna
Gdańsk, Joanna
Gdańsk, Joanna
Gdańsk, Joanna
Gdańsk, Neptun, Joanna
Gdańsk, Neptun, Joanna
Gdańsk, Neptun, Joanna
latarnia morska Rozewie, Joanna
widok z latarni Rozewie, Joanna
widok z latarni Rozewie, Joanna
Hel, Joanna
Hel, Fokarium, Joanna
Hel, Fokarium, Joanna
Hel, Fokarium, Joanna
Hel, Fokarium, Joanna
Hel, Fokarium, Joanna
Hel, Fokarium, Joanna
latarnia morska Hel, Joanna
widok z latarni Hel, Joanna
widok z latarni Hel, Joanna
żarówka latarni Hel, Joanna
widok z latarni Hel, Joanna
Rąbka, Joanna
Rąbka, Joanna
Rąbka, widok z wieży widokowej, Joanna
Rąbka, Muzeum Wyrzutni Rakiet, Joanna

Komentarze

Zostaw swój komentarz

Joanna
23 styczeń 2020 10:22

[cytuj autor='marian']  Podobają mi się Twoje rodzinne wypady. [/cytuj]

Z wzajemnością.

 

Anna Piernikarczyk
23 styczeń 2020 08:32

[cytuj autor='Joanna'] My teraz corocznie to wybieramy się do Puszczy Białowieskiej i nad Biebrzę, bo morze jednak trochę daleko, ale chociaż co kilka lat staramy się i tam dojechać.   [/cytuj]

Fajnie mieć Biebrzę na takie wycieczki bliskie 🙂 My tak mamy Jurę 🙂

marian
22 styczeń 2020 18:52

Bardzo dużo przez te 10 dni zobaczyliście.Przyznam że  w czerwcu 2011 roku pojechaliśmy pierwszy raz nad morze.Wielka radość była na widok morza,wtedy właśnie zwiedziliśmy Hel,Władysławowo,Gdynia,Gdańsk i Krynica Morska.Twoje fotki powróciły mi wspomnienia. Podobają mi się Twoje rodzinne wypady.

Joanna
22 styczeń 2020 14:04

[cytuj autor='Maciej A'] Klimaty bliskie i mi, pobyt nad morzem to teraz obowiązkowy coroczny rytuał.  [/cytuj]

My teraz corocznie to wybieramy się do Puszczy Białowieskiej i nad Biebrzę, bo morze jednak trochę daleko, ale chociaż co kilka lat staramy się i tam dojechać.

 

Anna Piernikarczyk
22 styczeń 2020 08:21

Pięknie, kolorowo i atrakcyjnie 🙂 Moje córy od razu w tej wycieczce zoo w Gdańsku wypatrzyly 🙂

Maciej A
22 styczeń 2020 04:25

Klimaty bliskie i mi, pobyt nad morzem to teraz obowiązkowy coroczny rytuał.

Zapach falującego spokojnego, lub gniewnie sztormowego morza, Zachodzące słońce i spacery plażą. To wszystko w otoczce urlopowego luzu, ale też raj dla najmłodszej części rodziny i okazja pozwiedzania specyficznych dla człowieka z centralnej Polski miejsc. Nawet dla takiego zatwardziałego zwolennika gór jest to fajna sprawa.

Edytowano: 2020-01-22 07:02:15

Wycieczka na mapie

Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 2005 roku przez aktywną rodzinkę złożoną dziś z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami i informacjami praktycznymi.
W sezonie notujemy 80 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy ponad 60 000 obserwujących, na Instagramie 16 000, a nasz kanał YouTube subskrybowało ponad 2 100 osób.
Jeżeli chcesz nas wesprzeć to możesz zamówić nocleg przez Booking.com - ciebie to nic dodatkowo nie kosztuje, a my dostaniemy drobną prowizję. Dziękujemy!
Copyright 2005-2022