, Joanna
, Joanna

Żarki i Złoty Potok od kuchni

Komentarze 3
2019-07-07

Próbując opisać kolejny dzień urlopu, doszłam do wniosku, że cokolwiek wymyślę i tak będzie o jedzeniu. Wygląda na to, że zachęceni pieczonkami, mamy ochotę spróbować innych regionalnych potraw.

W Sanktuarium Matki Bożej Leśniowskiej w Żarkach trwają uroczystości odpustowe. Podczas niedzielnej Mszy Świętej dokładnie pod tym samym drzewem, pod którym tydzień wcześniej chowaliśmy się przed upałem, tym razem chowamy się od deszczu. To najlepiej pokazuje jak bardzo zmieniła się pogoda. Na rozgrzanie zmarzniętych pielgrzymów paulini posługujący w Leśniowie „nawarzyli bigosu” i to bardzo smacznego, co osobiście sprawdzamy.

odpust w Leśniowie, Joanna
odpust w Leśniowie, Joanna

Prawdziwy wiejski odpust ma też świecki wymiar, który objawia się mnóstwem straganów, odpustowych drobiazgów, chińszczyzny, tandety, ale też regionalnych przysmaków. Wśród nich na uwagę zasługuje tradycyjny chleb gryczany zwany tatarczuchem. Przejście z dziećmi wśród straganów do łatwych nie należy. Osobiście wolę długą wycieczkę w gęstym lesie. Ale cóż, na urlopie ilość „dni dziecka” może nieoczekiwanie wzrosnąć.

Gdy po uzyskaniu kompromisu udaje nam się przedrzeć środkiem ulicy do samochodu, jedziemy do Złotego Potoku. Dokładnie do pstrągarni, którą ostatnio ominęliśmy idąc żółtym szlakiem. Najpierw oglądamy ryby pływające w stawach. Następnie smażony pstrąg ląduje na talerzu. Jeśli mam być szczera, to bardziej smakował mi ten, którego jadłam przy stawie Amerykan niż tu w smażalni przy pstrągarni.

chleb gryczany - tatarczuch, Joanna
pstrągarnia w Złotym Potoku, Joanna
, Joanna

Popołudnie spędzamy w agroturystyce z alpakami, bo pogoda zbyt niepewna na dłuższą wycieczkę. (zdjęcia alpak pochodzą z różnych dni urlopu, tylko zebrałam je tematycznie w jedno miejsce)

, Joanna
, Joanna
, Joanna
, Joanna
, Joanna
, Joanna
, Joanna
, Joanna
, Joanna
pstrąg, Joanna
, Joanna
najcichsza kosiarka, Joanna
, Joanna
, Joanna
, Joanna
, Joanna
prawie kozica, Joanna
z tej strony płotu też jest trawa, Joanna

Komentarze

Zostaw swój komentarz

Anja
02 wrzesień 2019 13:14

[cytuj autor='marian'] Zjadło by się rybkę.  [/cytuj]

Też mi Joanna smaku narobiła🙂

 

Maciej A
17 sierpień 2019 07:38

Był taki lokal niedaleko Wetliny, z oczywistym opisem że najlepszy pstrąg w Bieszczadach i dwa razy w pewnym odstępie czasu jadłem tam wędzonego pstrąga. Raz była to ciepła jeszcze rybka najpyszniejsza, a za drugim razem zimna i jakaś bez tej magii już.

No, w każdym razie warto próbować, bo to też ważna część turystyki odpowiednio nakarmić brzuszki :-)

marian
17 sierpień 2019 05:06

Zjadło by się rybkę. 

Wycieczka na mapie

Ostatnie zmiany atrakcji:
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 2005 roku przez aktywną rodzinkę złożoną dziś z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami i informacjami praktycznymi. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy ponad 40 000 polubień, a na Instagramie 3 400 Obserwujących.
Jeżeli chcesz nas wesprzeć to możesz zamówić nocleg przez Booking.com - ciebie to nic dodatkowo nie kosztuje, a my dostaniemy drobną prowizję. Dziękujemy!
Copyright 2005-2021