, kristofhetvenharom
, kristofhetvenharom

Praděd

Komentarze 5
2015-08-22

Nie jest to tegoroczna wycieczka, ale myślę, że warto o niej wspomnieć...

Cztery lata temu postanowiłem wziąć udział w Rajdzie Prudnik-Praděd, organizowanym przez PTTK Prudnik. Start między 5.00 a 5.30 z prudnickiego parku, meta najpóźniej o 20.00 na najwyższym szczycie wewnątrz Czech. Trasa 60 km. 

, kristofhetvenharom
, kristofhetvenharom

Jeśli dobrze pamiętam, wyjechałem z Katowic ok. 2 godziny przed startem. I to nie wystarczyło - między Gliwicami a Kędzierzynem jest sporo lasów i gdy zobaczyłem na poboczu drogi 10-12 saren, zrozumiałem, że trzeba będzie jechać wolniej. I odpuściłem Prudnik. Pojechałem do Vrbna p. Pradědem, było baaardzo zimno, ale szybko rozgrzałem się marszem. Plan był pójść szlakiem do Karlovej Studanki, ale przeoczyłem odejście szlaku i ostatecznie poszedłem drogą asfaltową. Karlova Studanka - kapitalne wizualnie uzdrowisko, jakiego Polska może pozazdrościć (niestety, zdjęcia gdzieś przepadły). Stamtąd trasa wiedzie przez coś w rodzaju Wąwozu Homole, ale do którejś potęgi. Miałem obawy, czy nie zaskoczą mnie jakieś trudności, zbyt długie drabinki czy wysokość. Na szczęście, wszystko było OK, może jedynie w jednym miejscu niezbyt pewnie się czułem. Rewelacyjna trasa, jednak gdyby szło sporo ludzi w dół, ciężko byłoby się mijać. Potem im wyżej tym ciekawiej, szczególnie w kierunku zachodnim. Doszedłem do miejsca, gdzie można dojechać autem a potem już niezbyt długi spacer szosą asfaltową na szczyt. Który nie jest specjalnie uroczy, a wnętrze budynku wrażenia nie poprawia. Jednak widoki jak najbardziej. Widać, że o wiele ciekawsze od Praděda są szczyty wokoło - mocno skojarzyły mi się te tereny z Bieszczadami.

Wracałem obok schroniska Švýcárna i Malego Děda, przez wieś Vidly, skąd trzeba było iść asfaltem do Vrbna - i tu mijali mnie uczestnicy Rajdu. Potem zdążyłem jeszcze wpaść na chwilę do centrum kolejnego uzdrowiska - Jesenika.

, kristofhetvenharom
, kristofhetvenharom
, kristofhetvenharom

Zamiast 60 km było "tylko" 40, ale i tak to jedna z moich najfajniejszych wycieczek. Mam słabość do tego kraju...

Tutaj kilka zdjęć, których nie udało mi się (nie pierwszy raz) załadować:

, kristofhetvenharom
, kristofhetvenharom

http://gorybezgranic.pl/zaproszenie-na-ix-rajd-prudnik-pradziad-vt4697.htm#115054

, kristofhetvenharom
, kristofhetvenharom
Tu nie czułem się zbyt pewnie..., kristofhetvenharom
, kristofhetvenharom
, kristofhetvenharom
Miodzio..., kristofhetvenharom
, kristofhetvenharom
Szosa na szczyt, kristofhetvenharom
Do dziś mnie bawi ta tablica :), kristofhetvenharom

Komentarze

Zostaw swój komentarz

Maciej A
26 lipiec 2019 10:26

Fakt, góry nigdy nie zawodzą

allie
24 lipiec 2019 19:17

Jesteś niestrudzony w swoich wędrówkach. Widoki piękne, góry nigdy nie zawodzą.

Marcin_Henioo
23 lipiec 2019 19:45

Ależ tam pięknie! Zazdroszczę!

Anna Piernikarczyk
23 lipiec 2019 07:09

Piękny Pradziad

marian
22 lipiec 2019 23:24

Bardzo ciekawa wycieczka.Ja również bardzo lubię zwiedzać ten kraj.Pokonałeś tą trase którą planowałem ale jakoś jeszcze nie doszło do skutku.

Wycieczka na mapie

Zwiedzone atrakcje

Vrbno

Karlova studanka

Ostatnie zmiany atrakcji:
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 2005 roku przez aktywną rodzinkę złożoną dziś z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami i informacjami praktycznymi. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy ponad 40 000 polubień, a na Instagramie 3 400 Obserwujących.
Jeżeli chcesz nas wesprzeć to możesz zamówić nocleg przez Booking.com - ciebie to nic dodatkowo nie kosztuje, a my dostaniemy drobną prowizję. Dziękujemy!
Copyright 2005-2021